Skocz do zawartości

Prosba o interpretacje


Viline

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam

Prosze o pomoc w interpretacji. Zrobilam sobie rozklad ze strony internetowej

Zaznacze ze jestem bardzo poczatkujaca i juz zglupialam. Nie wiem co mam myslec. :(

 

1. Ksiezyc - obecna sytuacja

2. Wisielec (o) - postawa osoby pytajacej

3. 6 pucharow (o) - Co powinna zrobic osoba pytajaca by miec szanse

4. 10 bulaw - co o sytuacji mysli parner - zapoznaj się z regulaminem działu

5. Cesarz (o) - Co zamierza partner -zapoznaj się z regulaminem działu

6. Swiat (o) - Jakie jest zrodlo problemu

7. 4 miecze (o) - Czy powrot ma sens - zapoznaj się z regulaminem działu

8. 2 bulawy (o) - Czy ostatecznie wrocimy do siebie

 

Prosze niech mi ktos pomoze bo cos mi te karty mowia ale nie do konca wiem co :(

Bede bardzo wdzieczna.

 

 

+ temat wątku niezgodny z regulaminem działu

+ brak własnej interpretacji

Edytowane przez Ismer
Napisano

Myslalam, ze moja interpretacje moge zachowac dla siebie, zeby nikogo nie sugerowac. ;) Wg mnie, ale moge sie mylic wychodzi ze wrocimy do siebie, ale to wymaga czasu, albo nie wrocimy, bo partner ostatecznie sie wycofa. Przyznam, ze za malo jeszcze umiem i doswiadczenie mam bliskie zeru. Dlatego poprosilam o pomoc osoby doswiadczone. :)

Napisano

Nadal nie napisałaś twojej interpretacji. To rozkład na osiem kart, a podałaś tylko jedno zdanie. Dopisz do każdego punktu, jak to widzisz. Jeżeli coś ci wpadnie do głowy, skojarzy się, to też to podaj. Krótka informacja ile trwał związek i ile minęło od rozstania, jak ten związek oceniasz, też pomoże innym w zrozumieniu sytuacji, o którą pytasz.

Gość MaryjaMagdalena
Napisano (edytowane)
Nadal nie napisałaś twojej interpretacji. To rozkład na osiem kart, a podałaś tylko jedno zdanie. Dopisz do każdego punktu, jak to widzisz. Jeżeli coś ci wpadnie do głowy, skojarzy się, to też to podaj. Krótka informacja ile trwał związek i ile minęło od rozstania, jak ten związek oceniasz, też pomoże innym w zrozumieniu sytuacji, o którą pytasz.

 

Taya, nawet jak ona napisze swoją interpretację i tak nie jest to *weryfikalne*. Chyba tylko 8 punkt, dałoby się zweryfikowac.

Rozkład nadaje się tylko na wzajemną.

Edytowane przez MaryjaMagdalena
Napisano

No to troche tego bedzie. :)

Znamy sie jakies 15 lat. Jak si epoznalismy bylismy bardzo mlodzi. Zawsze ciagnelo nas do siebie, ale zadne nie mialo odwagi wykonac pierwszego kroku i jakies 12 lat temu nasze drogi rozeszly sie. On "odnalazl" mnie na FB w zeszlym roku. Na jesieni nasza rozmowa rozpoczela sie od "Czesc, co slychac?" Tutaj zaznacze, ze oboje jestesmy w zwiazkach, oboje mamy zycie w miare poukladane i oboje bronilismy sie przed tym co sie dzieje, ale wbrew rozsadkowi strasznie ciagelo nas do siebie. W koncu zesmy sie w sobie zakochali po uszy i trwalo to przez kilka miesiecy. W tym czasie przekonywalismy sie wzajemnie o tym ze to cos wyjatkowego i nigdy z nikim nie bylo nam tak dobrze jak ze soba. Dowiedzielismy sie w tym czasie, ze zawsze nas ciagnelo do siebie, a wrecz powiedzial mi ze bylam jego pierwsza miloscia. Nic nie zapowiadalo, ze to ma sie skonczyc i tak na prawde sie nie skonczylo. Tyle ze do zeszego miesiaca byly wyznania, pragnienia bycia razem itd. Byla cala otoczka i partner jeszcze sie upewnial czy chce byc z nim. Postanowilismy, ze rozmowimy sie ze swoimi malzonkami, ale cos "poszlo nie tak" i zamiast ukladac wspolne plany, to oznajmil mi z dnia na dzien ze to koniec i ze wiecej sie nie zobaczymy, bo on chce "naprawiac" swoje malzenstwo, a wiem po rozmowach z nim, ze jego zona to tyran i jestem pewna ze zagrozila mu ze nie zobaczy wiecej dzieci. Kocha je bardzo i w tym momencie nawet rozumiem jego decyzje. Zycie jednak zweryfikowalo nasze plany nie rozmawiania ze soba. Tak na prawde nie rozmawialismy tylko przez swieta. Rozmawiamy ze soba kazdego dnia. Juz nie tak jak kiedys, tylko bardziej po przyjacielsku, ale miedzy wierszami potrafimy wyslac sobie "zakazana"wiadomosc, a ja sie zastanawiam co sie dzieje i dlaczego. Kazdego dnia obiecuje sobie ze wiecej sie do niego nie odezwe, a on tez wbrew nakazom zony w tajemnicy rozmawia ze mna. Takze reasumujac. Znamy sie 15 lat Zwiazek trwal teoretycznie 6 mcy, a od rozstania minal miesiac, ale tak naprawde rozmawiamy po przyjacielsku caly czas. Juz bez podtekstow. Intuicja mi podpowiada, ze to jeszcze nie koniec. Moja laicka interpretacja wyglada tak:

1. Zwiazek w tajemnicy, ze teraz widze wszystko w ciemnych barwach i ze czeka mnie cos nowego

2. W strachu czekam na rozwoj wypadkow, moze nawet boje sie zmian, ale szukam rozwiazania sytuacji

3. Przeczekac. Wydaje mi sie ze nie powinnam wywierac na nim zadnej presji, ani stawiac warunkow. Przy tej karcie zaczynaja mi sie schody i mam problemy z interpretacja :(

4. Jest przygnieciony cala ta sytuacja. Ma duzy ciezar do udzwigniecia. Zona ktora wywiera na nim duza presje i ja z ktora chcialby byc. Na razie pozostaje przy rodzinie, ale mam wrazenie, ze jak dzieci beda jeszcze bardziej samodzielne, to ich zwiazek sie rozpadnie. Tutaj troche sie boje nadinterpretacji, bo w koncu jestem strona ;)

5. Tutaj wydaje mi sie, ze Cesarz oznacza osobe (jego) jako taka ktora musi dojrzec do pewnych decyzji, ale tez wydaje mi sie ze do tego on musi miec poczucie bezpieczenstwa? Co zamierza? Padlo juz z jego strony Nie wiadomo co zycie przyniesie Narazie chce zeby bylo po staremu, ale tez nie pozwala mi odejsc. Za kazdym razem jak sie go pytam Czy chce zebym zniknela to odpowiada ze nie.

6. Przy tej karcie chyba nie mam watpliwosci. Problemem jest jego strach przed utrata dzieci, strach obojga przed nowym, ale ja jestem na tyle odwazna ze jestem gotowa podjac to ryzyko i dochodzi jeszcze jego strach przed zyciem za granica. Ja nie mieszkam w Polsce.

7. Z ta i nastepna karta am najwiekszy problem. Te cztery miecze tak jakby wlasnie oznaczaly to ostudzenie zwiazku, ale ze powrot ma sens i akurat tutaj oboje jestesmy pewni ze bedac razem bylibysmy super szczesliwi i ze taka milosc zdarza sie tylko raz w zyciu i ze nie warto z niej rezygnowac.

8. Wydaje mi sie ze wrocimy do siebie, ale ze to wymaga czasu i ze musze byc cierpliwa, ale tez jest prawdopodobienstwo, ze on nigdy nie zdecyduje sie na to zebysmy byli razem pomimo tego co nas laczy.

 

Gdzies tez spotkalam sie ze polaczenie 4 mieczy i 2 bylawy oznacza uzdrowienie relacji, stabilna przyjazn i chwilowe rozejscie przyjaciol ze wzgledu na inne obowiazki. Tylko nasz problem polega na tym ze oprocz przyjazni laczy nas milosc do siebie.

 

Mam nadzieje ze teraz wyczerpujaco opisalam sytuacje. Postawilam sobie jeszcze dodatkowa karte. Zapytalam kiedy wrocimy do siebie i wyszly tez cztery miecze w odwroceniu, ale z czytaniem czasu kompletnie sobie nie radze, a to co znalazlam to tylko to ze miecze nie opisuja czasu :(

 

Bede wdziczna za kazda podpowiedz rade a nawet krytyke, ale tylko ta konstruktywna. :)

Napisano

Dodam jeszcze, ze Pan jest zodiakalna Ryba, wiec uparty jak nie powiem co ;)

Napisano
1. Zwiazek w tajemnicy, ze teraz widze wszystko w ciemnych barwach i ze czeka mnie cos nowego

2. W strachu czekam na rozwoj wypadkow, moze nawet boje sie zmian, ale szukam rozwiazania sytuacji

3. Przeczekac. Wydaje mi sie ze nie powinnam wywierac na nim zadnej presji, ani stawiac warunkow. Przy tej karcie zaczynaja mi sie schody i mam problemy z interpretacja :(

4. Jest przygnieciony cala ta sytuacja. Ma duzy ciezar do udzwigniecia. Zona ktora wywiera na nim duza presje i ja z ktora chcialby byc. Na razie pozostaje przy rodzinie, ale mam wrazenie, ze jak dzieci beda jeszcze bardziej samodzielne, to ich zwiazek sie rozpadnie. Tutaj troche sie boje nadinterpretacji, bo w koncu jestem strona ;)

5. Tutaj wydaje mi sie, ze Cesarz oznacza osobe (jego) jako taka ktora musi dojrzec do pewnych decyzji, ale tez wydaje mi sie ze do tego on musi miec poczucie bezpieczenstwa? Co zamierza? Padlo juz z jego strony Nie wiadomo co zycie przyniesie Narazie chce zeby bylo po staremu, ale tez nie pozwala mi odejsc. Za kazdym razem jak sie go pytam Czy chce zebym zniknela to odpowiada ze nie.

6. Przy tej karcie chyba nie mam watpliwosci. Problemem jest jego strach przed utrata dzieci, strach obojga przed nowym, ale ja jestem na tyle odwazna ze jestem gotowa podjac to ryzyko i dochodzi jeszcze jego strach przed zyciem za granica. Ja nie mieszkam w Polsce.

7. Z ta i nastepna karta am najwiekszy problem. Te cztery miecze tak jakby wlasnie oznaczaly to ostudzenie zwiazku, ale ze powrot ma sens i akurat tutaj oboje jestesmy pewni ze bedac razem bylibysmy super szczesliwi i ze taka milosc zdarza sie tylko raz w zyciu i ze nie warto z niej rezygnowac.

8. Wydaje mi sie ze wrocimy do siebie, ale ze to wymaga czasu i ze musze byc cierpliwa, ale tez jest prawdopodobienstwo, ze on nigdy nie zdecyduje sie na to zebysmy byli razem pomimo tego co nas laczy.

 

Maria Magdalena ma rację z weryfikowalnością, dlatego odpiszę część punktów.

 

1. Ksiezyc - obecna sytuacja - związek na niby, gra, nie jesteście już razem, ale cały czas coś się między wami dzieje, sytuacja niezdrowa, męcząca, choć fascynująca

2. Wisielec (o) - postawa osoby pytajacej - utknęłaś i nie umiesz się ruszyć ani w jedną, ani w drugą stronę - ani go zostawić, ani wpłynąć na niego by z nim być, jesteś skłonna do poświęceń, zmienił się twój sposób patrzenia

3. 6 pucharow (o) - Co powinna zrobic osoba pytajaca by miec szanse - być życzliwą, ciepłą i wspominać dawne dzieje

4. 10 bulaw - co o sytuacji mysli parner - nieweryfikowalne

5. Cesarz (o) - Co zamierza partner - cesarz ceni sobie zasady i wartości rodzinne, dlatego nie będzie chciał zostawić rodziny (dzieci)

6. Swiat (o) - Jakie jest zrodlo problemu - oboje jesteście w związkach - jesteście kompletni (Świat jako spełnienie) i nie ma tu miejsca na drugą osobę, odległość i podróż za granicę także może ukazywać się w tej karcie

7. 4 miecze (o) - Czy powrot ma sens - w moich rozkładach na miłość/uczucie 4 miecze oznacza "uspokój się, to nie ma prawa działać"

8. 2 bulawy (o) - Czy ostatecznie wrocimy do siebie - wydaję mi się, że nie, na romansie się skończy - jaki miałaś okres na myśli? pół roku? do końca tego roku?

 

Karty interpretowałam podobnie do pozycji prostej, dla mnie odwrócenie to nie przeciwieństwo w znaczeniu, a skrajność karty. (Sama odwróconych kart nie używam).

 

Zapytalam kiedy wrocimy do siebie i wyszly tez cztery miecze w odwroceniu

Masz już tę kartę w rozkładzie. Dla mnie oznacza ona niestety odpowiedź przeczącą.

Napisano

Nie wiem dlaczego, ale nie moge edytowac swoich watkow. Najpierw napisalam post a potem przeczytalam regulamin za co przepraszam. Powinnam byla zrobic odwrotnie. ;)

Gość grimmoire
Napisano

mysle ze tak, Czarownica rozsadzi ;) a to tez zakladajac ze rozklad na pol roku bo powyzej 6 mcy to tez wzajemna :)

Napisano
Nie wiem dlaczego, ale nie moge edytowac swoich watkow. Najpierw napisalam post a potem przeczytalam regulamin za co przepraszam. Powinnam byla zrobic odwrotnie. ;)

 

Musisz mieć 10 postów, by pisać pw i móc edytować pewnie też (nie mam pewności).

Takze trzeba poczekać na modków lub adminków.

Napisano

Po prostu następnym razem stworzysz już wątek zgodny z regulaminem :P

 

 

Co do edycji postów to tak, włącza się z automatu po napisaniu 10 posta (w teorii, a w praktyce zdarza się, że automat nawala, wówczas trzeba się bez obciachu poskarżyć). Samego tytułu wątku nie może edytować nikt poza modkami/administracją.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...