Jump to content
martino2008

A co jeśli ludzie zaczną się zastanawiać nad sensem swego istnienia...

Recommended Posts

martino2008

pomyśleli gospodarze.

Ci ludzie zaczną się zastanawiać skąd przyszli i dokąd pójdą po śmierci, i jeszcze się się domyślą kim tak naprawdę są.

Cholera trzeba Im wpoić gotowe odpowiedzi na te wszystkie pytania.

I tak powstały Religie.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czarownica

To ma być zaczęcie merytorycznego wątku, czy dowcip?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Martino2008 - ja zrozumiałem Twój przekaz. Dokładnie jest tak jak piszesz.

 

Przygotowali nawet "salę" szoku pośmiertnego bo jak niektórzy zginą nagle to nie mają przez jakiś czas świadomości, że zeszli z planu fizycznego a jak sobie uświadomią to załamka - i wtedy są takie "sale" tzn projekcje tego co sprawia przyjemność.

 

Potem zgodnie z systemem wierzeń dadzą Ci szansę i wpadasz w młyńską matnię reinkarnacji.

 

a czy wy ludzie nie jesteście istotami demonicznymi dla zwierząt ? (rzeźnie, obój rytualny!)

 

 

Extraterrestrial

Edited by BLACK_PANTHER

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

A kim ludzie są tak naprawdę? Do jakich wniosków dochodzi człowiek, który nie przyjmuje odpowiedzi religii jakiejkolwiek?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Cugle czemu mamy się wypowiadać za innego człowieka, niech lepiej sam napisze jeśli tu taki jest xD

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

Spytałam po prostu założyciela wątku o to, co miał na myśli, pisząc to, co napisał. Być może to on wlaśnie doszedł, odrzucając religie, do rozwiązania zagadki, kim jest tak naprawdę (jako człowiek), bo żyć na niby i być wyznawawcą jakiejkolwiek religii mi sie nie uśmiecha, więc pytam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Cugle

być wyznawawcą jakiejkolwiek religii mi sie nie uśmiecha

Cugle a jesteś wyznawczynią jakiejkolwiek religii ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

Wyznawałam chrześcijaństwo w wydaniu tzw. protestanckim, za podstawę którego uznawana jest Biblia. Biblii nadaje się w nim rangę Słowa Bożego, którego nie można/nie wolno podważać. Jeśli coś Ci się nie zgadza w treści Biblii, to na pewno Ty czegoś nie rozumiesz, bo Słowo Boże jest nieomylne. Takie jest nauczanie, którym byłam waszerowana od dziecka. Wypierałam z siebie myśli, które mi się nasuwały przy rozważaniu treści Biblii (przekładu), a które podważały jakieś pewne jej fragmenty. Próbowałam kontrolować myśli za strachu przed tym, że pomyślę wbrew Bogu. Dodatkowo głoszono, że jeśli doda się coś do Słowa Bożego albo od niego ujmie, to dodane będzie się miało plag albo odjęte z żywota wiecznego. Ogólnie nie mówi sie o tym, że Biblia to omylny przekład.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

No niestety Cugle - dopadły Cię macki protestanckiej sekty. Cieszę się, że zrozumiałaś i z tego wyszłaś. Poddawano Cię zwykłemu Mind Control, lecz zbyt silna na to jesteś jak widać.

 

Wielu ludziom wmawia się podobne rzeczy dotyczące różnych treści lecz większość mówi o tym samym tylko jest przeciwnie ukierunkowana. W islamie i chrześcijaństwie mówi się, że te religie opisują tego samego Boga. Jednak Biblia i Koran nawołują do zabijania niewiernych zwanych też bałwochwalcami.

 

Kiedy zbankrutuje Watykan spełni się III taj fatimska. Zaczyna się już od Niemiec - 24% chrześcijan - w Polsce ok 95% - tylko jak trzeba było zebrać podpisy na TV TRWAM to dało tylko tylko 2,3 mln dorosłych polaków więc praktykujących katolików w PL jest mniej niż 10%.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

Widzisz, chrześcijaństwo ma różne oblicza. Bazując na Biblii (nie zależnie od tłumaczenia), można dojść do różnych skrajnych wniosków. Mieniący się chrześcijaninem może uznawać, że teraz obowiązuje Nowy Testament, który nakazuje kochać wrogów i nadstawiać drugi policzek i może być skłonny do tego, żeby pozwolić się zabić jak Chrystus na krzyżu, inny uzna, że jest jak Gedeon, który się chowa przed tyranami (obcą władzą) i wino tłoczy w ukryciu, czyli, że nie jest z tego świata, a należy do Królestwa Bożego i prawu ludzkiemu nie podlega i nie musi płacić podatków, może poniżać innych, bić, manipulować emocjami i czuje się przy tym bezkarny, bo przecież dla tych, którzy są w Chrystusie nie ma potępienia. To diabeł przecież jest oskarżycielem, Bóg przecież usprawiedliwia, więc któż odważy się oskarżać wybranych Bożych? Wszystkie grzechy Bóg przebaczył i wystarczy uwierzyć w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, żeby być zbawionym. Jedni uważają, że przykazania obowiązują, a inni, że są zniesione przez lepsze przymierze. "Nawracanie" siłą i zabijanie niewiernych też można argumentować biblijnie. O Biblii mówi się, że jest zwierciadłem, w którym człowiek się przegląda i widzi, jakim jest, a następnie może się zmienić albo i nie, ale w praktyce wygląda to tak, że czyta się Biblię, której treść jest niespójna i wybiera się to, co "mi" pasuje i na bazie tego, co przyjęłam za prawdę, mogę ocenić/określić, jaką osobą jestem. Co do objawień... Wierzysz w tajemnice fatimskie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Cugle

Co do objawień... Wierzysz w tajemnice fatimskie?

 

Cugle jestem mnichem oświeconym - może nie tyle co wierzę, ale jestem świadomy ich "prawdziwości". Obecnie przedstawia się ludziom, że objawienie Matki Boskiej zostało związane tajemnicą - chyba pomiędzy "Bogiem" a papieżem : ) - w dodatku ta tajemnica została powierzona przez małe dziewczynki. Jedna z nich zmarła na skutek napromieniowania. Dlaczego ?

 

Ano - III taj fatimska - czyli experyment pozaziemskiej cywilizacji badający ilość i jakość przepływu informacji wśród homo sapiens. Pojawiło się pewne pudełko (tzw hologramator) z którego powstał hologram kobiety, która przekazała dzieciom treść mniej więcej taką: "KK zmierza w złym kierunku, zwodzi ludzi, rozumie duchowość opacznie i nastąpi jego rozpad". Jak papież to usłyszał to jedyne co mógł zrobić to tajemnicę. Hologramator przerobiono na serce jezusowe a kobietę na Matkę Boską i tak oto powstała bajeczka dla wiernych.

 

Nie wiem tylko która rasa to zrobiła, ale są przecieki, że Corteum. Na pewno nie zrobili tego Reptilianie, którzy przecież sami trzęsą KK.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

A czy ta pozaziemska cywilizacja wyjaśniła, na czym polega duchowość? Oświecili Cię jakoś w tym względzie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Na czym polega duchowość ?

 

Dobre pytanie Cugle. Ja uważam, że duchowość dla każdego polega na czymś innym. Duchowość zmienia się wraz ze stopniem wiedzy danej istoty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

Jak KK rozumie duchowość, że zrozumienie to jest opaczne? Napisałeś, że duchowość zmienia się wraz ze stopniem wiedzy... ...czyli pojmowanie duchowości czy sposób realizowania swojej duchowości?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Cugle

pojmowanie duchowości czy sposób realizowania swojej duchowości?

A to nie jest jedno i to samo ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

Duchowość - jako coś, co należałoby zgłębiać, rzeczywistość duchowa

Moja duchowość - odczuwanie swojego wnętrza, które praktykuję, bo wewnętrznie tego potrzebuję, nie zależnie od tego, czy jest zgodne z prawdą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Cugle

nie zależnie od tego, czy jest zgodne z prawdą.

 

Nie istnieje coś takiego jak prawda - chyba, że przyjmiemy, że istnieje tylko Bóg a nic poza nim nie istnieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

...więc nie można mówić o właściwie rozumianej duchowości i że jakieś jej postrzeganie jest opaczne

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Dokładnie tak Cugle. Duchowość zmienia się wraz ze stopniem wiedzy danej istoty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mariela45

a czy religia jest w ogóle potrzebna?większość to pralnia mózgów i trzymanie ludzi w ryzach-nakazach i zakazach,niby żadna źle nie uczy ale czerpie korzyści finansowe...

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Mariela45

niby żadna źle nie uczy

 

 

W ten sposób Jozue podbił cały kraj: wzgórza i Negeb, Szefelę, i stoki górskie i wszystkich ich królów. Nie pozostawił nikogo przy życiu i obłożył klątwą wszystko, co żyło, jak rozkazał Pan, Bóg Izraela. Jozue pobił ich pod Kadesz-Barnea aż do Gazy, cały kraj Goszen aż do Gibeonu. Wszystkich tych królów i ziemie ich zdobył Jozue w jednej wyprawie, ponieważ Pan, Bóg Izraela, walczył wraz z Izraelem.

Edited by BLACK_PANTHER

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle
Dokładnie tak Cugle. Duchowość zmienia się wraz ze stopniem wiedzy danej istoty.

 

skąd wiedzieć, że to, co uważam za wiedzę, jest prawdą, a nie tylką myśleniem, że wiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle
a czy religia jest w ogóle potrzebna?większość to pralnia mózgów i trzymanie ludzi w ryzach-nakazach i zakazach,niby żadna źle nie uczy ale czerpie korzyści finansowe...

 

Każdy ma swoją religię. Ma w sobie swój własny "zakon". Wystarczy, że chce coś osiągnąć, jakiś swój cel. Każdy coś "musi" albo "nie powinien". W chrześcijaństwie mówi się, że nie jest ono religią, lecz relacją z Bogiem, społecznością z nim. ...że pokoju z Bogiem nie jest się w stanie uzyskać przez przestrzeganie zakazów i nakazów (zakonu), bo jeśli uchybi się w jednym, to tak jakby całe prawo się przestąpiło, a każdy grzech, nawet pojedynczy, oddziela od Boga. Dlatego objawił się Jezus Chrystus, by złożyć ofiarę za grzechy, oddał swoje ciało na ofiarę, na śmierć, choć sam grzechu nie popełnił. Jeśli ktoś przyjmie jego ofiarę za swoje grzechy, uzyska przystęp do Boga. Przyjmie w ten sposób łaskę Boga, która uzdolni go do życia zgodnego z Bożą myślą, zgodną z Jego wolą. Wtedy nie "musi" się robić albo nie "może", a ma się naturalne pragnienia, natchnienia zgodne z Duchem Bożym, które nie są uwiązaniem, niewolą, lecz życiem, w którym jest moc do zwyciężania nad grzechem, w pokuszeniach. Wśród ludzi, mieniących się chrześcijanami, nie ma jedności myśli co do osiągania zbawienia. Niektórzy uważają, że sama wiara w dzieło krzyża ich zbawi, inni, że przestrzeganie Bożych przykazań, ale są chrześcijanie, którzy doświadczają Bożego zbawienia już w ciele. Jeśli chodzi o korzyści majątkowe, to są ludzie którzy utrzymują się z datków pieniężnych, a ich motywacje niechaj Bóg osądzi. W sumie ludzie zgromadzają się w budynkach, które wymagają utrzymania, prąd, ogrzewanie, woda kosztują. Na cele pomocowe dla ubogich też są zbierane pieniądze. Uważasz, że pozyskiwanie środków do życia przy życiu poświęconym religii jest czymś zdrożnym? Jeśli żadna religia źle nie uczy, skąd wniosek że są one pralniami mózgu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle
Mariela45

niby żadna źle nie uczy

 

 

W ten sposób Jozue podbił cały kraj: wzgórza i Negeb, Szefelę, i stoki górskie i wszystkich ich królów. Nie pozostawił nikogo przy życiu i obłożył klątwą wszystko, co żyło, jak rozkazał Pan, Bóg Izraela. Jozue pobił ich pod Kadesz-Barnea aż do Gazy, cały kraj Goszen aż do Gibeonu. Wszystkich tych królów i ziemie ich zdobył Jozue w jednej wyprawie, ponieważ Pan, Bóg Izraela, walczył wraz z Izraelem.

 

Jesteś za pacyfikacją społeczeństw?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Cugle

Jesteś za pacyfikacją społeczeństw?

 

Cugle nie wiem jak rozumieć Twoje słowa - bo pacyfikować można też siłą ^^

Ale jeśli chcesz wiedzieć za czym jestem to chciałbym aby Ziemia zjednoczyła się pod nazwą Federacja Ziemia. Chciałbym aby zniesiono granice i utworzono jedno państwo planetarne. Chciałbym aby zniesiono pieniądze i dekomponowano obecną energię na potrzeby całej populacji.

 

Aby to nastąpiło - aby głupi homo sapiens nie skupiał się na tym co ludzi dzieli tylko na tym co ludzi łączy - to musi w każdym zapalić się światełko empatii. Narzekacie na rząd, na polityków na przestępców - ale oni są wynikiem wibracji mas. Zaraz zaprzeczycie - ja taki nie jestem. Jesteście moi drodzy ludzie - właśnie dokładnie tacy jesteście - dlatego tworzycie taki rząd oraz produkujecie taką przestępczość, która jest niejako skutkiem ubocznym waszego systemu wartości.

 

Macie wystarczającą technologię by utworzyć jedno państwo, bez wojen, bez głodu i bez zabijania - ale jesteście jeszcze zbyt prymitywni by zrozumieć, że pieniądze wam szkodzą - większość z was nawet nie wyobraża sobie zaawansowanej cywilizacji bez pieniędzy. Kiedyś pieniędzy nie było kiedyś też nie będzie. Znikną tak jak religie. I wtedy każdy z was odkryje kim jest - a jesteście potężni.

 

 

EXTRATERRESTRIAL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

Wszystko sprowadza się do wartości. Można wyobrazić sobie społeczeństwo z globalnym rządem, bez pieniądza i z ogólną redystrybucją dóbr. Ale co z tego? Ten rząd nie musi być dobry, cokolwiek to znaczy - bo dla mnie to akurat taki rząd którego działania sprzyjają mojej osobie. Pieniądz ułatwia wymianę i redystrybucję. Technologia umożliwia w teorii rezygnację z niego, ale i tak ludzie bardziej wpływowi, zaradni, mający większe kwalifikacje będą na szczycie "drabiny społecznej".

Share this post


Link to post
Share on other sites
sydney

 

a czy wy ludzie nie jesteście istotami demonicznymi dla zwierząt ? (rzeźnie, obój rytualny!)

Extraterrestrial

 

 

Oooo,dobre! W sumie ciekawy temat do rozmyślań :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Limitless

ludzie bardziej wpływowi, zaradni, mający większe kwalifikacje będą na szczycie "drabiny społecznej".

 

Właśnie tutaj potrzebujemy empatii. Jeśli każdy zmieni postrzeganie świata na MY (ja i społeczeństwo) zamiast na JA (ja i moja rodzina) wtedy osiągniemy pewien krok w rozwoju cywilizacji. Na chwilę obecną homo sapiens będzie miał jeszcze złoty wiek krokodyla przez dziesiątki wieków xD

 

 

Sydney

(...)W sumie ciekawy temat do rozmyślań(...)

 

Sydney co tu rozmyślać - tak jest i koniec. Jesteście istotami demonicznymi dla zwierząt. Zjadacie je choć nie musicie. Ja jestem weganem i żyję xD. Czy koń, który idzie na rzeź może sobie pomyśleć dlaczego tak jest ? dlaczego musi tam iść zamiast na zieloną trawę obok ? czy on chce tam iść ? czy nie widzicie jak się wyrywa i próbuje uciec od demonicznych istot (was), które wbijają mu kolec w mózg ?

 

Kilka osób z którymi rozmawiałem mówiły mi, że zwierzęta nie mają samoświadomości - i taka jest właśnie samoświadomość homo sapiens'a. Zero empatii, zero wiedzy i zero współpracy - chyba, że w mordowaniu.

 

Extraterrestrial

Share this post


Link to post
Share on other sites
sydney

Jeśli każdy zmieni postrzeganie świata na MY (ja i społeczeństwo) zamiast na JA (ja i moja rodzina) (...)

 

Sydney

(...)W sumie ciekawy temat do rozmyślań(...)

 

Sydney co tu rozmyślać - tak jest i koniec. Jesteście istotami demonicznymi dla zwierząt. Zjadacie je choć nie musicie.

 

Extraterrestrial

 

Po pierwsze, Ja i moja rodzina to MY to kilka osób... chyba, że Ty swoją matkę, żonę, ew. dzieci traktujesz jako przedmioty. Przykre. Skoro Twoja rodzina to JA a nie MY.

Po drugie ... skąd wiesz, że jem mięso? Sypiasz ze mną, że wiesz takie rzeczy?

 

BLACK_PANTHER nie wiem jakie tabletki łykasz, ale lepiej odstaw, szkodzą Ci ewidentnie :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Sydney

Po drugie ... skąd wiesz, że jem mięso? Sypiasz ze mną, że wiesz takie rzeczy?

 

Nie muszę z Tobą sypiać by wiedzieć takie rzeczy. Tak samo jak nie muszę wychodzić z domu by "słyszeć" co myślisz jak również nie muszę wychodzić z domu by poznać topografię np: Australii xD

 

Myślisz, że to można sprawdzić tylko poprzez sypianie ? LOL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

Hahaha ;D

 

Ludzie postrzegają świat albo przez pryzmat "Ja", albo "Ja i rodzina" lub "Lokalna społeczność" albo "moje państwo/rasa" czy "mój gatunek". Najdalej idący altruizm dotyczy wszystkich istot żywych. Istnieją jakieś rozbudowane teorie na ten temat, pewnie je znasz więc mógłbyś je przytoczyć. Sam czytałem na ten temat dawno temu, nie pamiętam tytułów publikacji.

 

"Właśnie tutaj potrzebujemy empatii. Jeśli każdy zmieni postrzeganie świata na MY (ja i społeczeństwo) zamiast na JA (ja i moja rodzina) wtedy osiągniemy pewien krok w rozwoju cywilizacji."

 

Tak i nie. Teoretycznie altruistyczne społeczeństwo to świetny pomysł, ale skrajny altruizm to też nadstawianie "drugiego policzka". A to wróży zagładę takiego społeczeństwa i podporządkowanie go innym, mniej altruistycznym. Poza tym takie społeczeństwo - nieumiejące walczyć o swoje - będzie niezwykle zubożałe, chociażby ekonomicznie. Świat zachodu zawdzięcza swój dobrobyt wyzyskowi innych społeczeństw, przykładem mogą być kolonie w Afryce. Te same zasady działają w mikroskali.

 

Patrząc na swoją osobę: chętnie pomagam innym i jestem wrażliwy na ich krzywdy, ale wcale nie uważam że to jest "dobre". Często jest cholernie niepraktyczne i po prostu nie przystaje do rzeczywistości. Co do modelu "Ja + rodzina i przyjaciele" to jest on bardzo sensowny - wszyscy możemy na siebie liczyć i nasz altruizm nie jest wykorzystywany przez obce osoby, których intencje nie zawsze są jasne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Limitless - chyba zbyt daleko wybiegłem w przyszłość. Jako społeczeństwo miałem na myśli całą rasę homo sapiens a nie poszczególne narodowości. Mimo, że człowiek ma dostateczną technologię by zbudować jedno państwo na planecia Ziemia - bez wojen, bez głodu i bez większych przestępstw - to jednak na chwilę obecną jest jeszcze zbyt prymitywny i mało empatyczny by zbudować planetę o pięknym wzorcu.

 

Piękny wzorzec planety to cywilizacja oparta na jednym państwie, bez pieniędzy, bardzo zaawansowanej technologii i rozwiniętej telepatii. Jeśli będziecie wystarczająco dużo produkować energii - co może nastąpić przy 2k (Kardaszew) wtedy cywilizacja będzie potrafiła wykorzystać całą energię gwiazdy. Na razie ziemianie są na 0,72K co oznacza, że nie wykorzystują w 100% nawet energii własnej planety.

 

A ja wam piszę o zlikwidowaniu pieniądza: ) Oczywiście cały czas twierdzę, że technologicznie jest to możliwe, ale mentalnie nie. Jesteście jeszcze zbyt słabo rozwinięci i macie za małą wiedzę by zbudować silną cywilizację opartą na tworzeniu a nie destrukcji (zabijaniu). Na planecie Ziemia można zginąć tylko za to, że ma się ciemny kolor skóry...

 

Takie jednostki jak ja pokazują wam tylko, że jest to możliwe - pod warunkiem, że każdy z was zrozumie iż należy się zawsze martwić o wszystkich wtedy całość działa świetnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

Zdecydowanie zbyt daleko wybiegasz w przyszłość. Przed ludzkością stoi wiele problemów, takich jak zanieczyszczenie środowiska czy kończące się zasoby (gł. paliwa kopalne) oraz oczywiście islam. I niewykluczone że w jakimś trudniejszym momencie (kryzys, wojna, deficyt zasobów) po prostu skończymy w radioaktywnych oparach.

 

Biorąc pod uwagę długość życia przeciętnego człowieka wizja ta jest niezwykle odległa. Jedno państwo nie ma racji bytu gdy nawet UE nie funkcjonuje prawidłowo. Właściwie to działa gorzej niż państwa narodowe - ciągle rosnąca biurokracja prowadzi ten twór w bardzo złym kierunku.

 

Tak więc działanie na rzecz takiego rozwoju ludzkości:

-może nigdy nie dojść do skutku

-nie doczekamy jego rezultatów

-nie mamy z tego żadnych korzyści

 

Taka koncepcja jak sam piszesz jest technologicznie możliwa. Czy jednak aby na pewno będzie lepsza od obecnej? Redystrybucja już nieraz zawiodła, natomiast kapitalizm i ściśle związany z nim pieniądz funkcjonują całkiem sprawnie.

 

Dodam jeszcze że rozwój technologii jest stymulowany przez wolny rynek (konkurencja) oraz konflikty zbrojne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Limitless

Czy jednak aby na pewno będzie lepsza od obecnej?

 

Gdybyś był świadomy jak żyje cywilizacja Devów (gromada Plejady) wiedziałbyś, że pieniądze to instrument jak maczuga za czasów epoki kamienia łupanego - tak samo prymitywny z punktu widzenia wysokorozwiniętych form życia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

"Pieniądze to instrument"

 

Zgadza się. Ale sam w sobie nie jest zły czy szkodliwy. Ludzie decydują o tym jak z niego skorzystają. Przykład oklepany ale jak najbardziej trafny: Nóż może służyć do krojenia chleba, ale dźgnąć nim kogoś też można.

 

Pieniądz to koncept bardzo prosty, ale zarazem skuteczny. Jak inaczej chciałbyś wymieniać owoce swojej pracy z innymi ludźmi? Optujesz za handlem wymiennym czy redystrybucją dóbr przez państwo? A może masz jakiś innym pomysł? Chyba że zakładasz że praca generalnie będzie zbędna, gdyż rolę pracowników przejmą maszyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Limitless

Ale sam w sobie nie jest zły czy szkodliwy.

Tak to prawda. Pewne systemy są dla was korzystne i służą wam w jakiś sposób a że nie dostrzegacie, że są prymitywne - cóż widocznie przyjdzie na to pora.

 

 

Limitless

Jak inaczej chciałbyś wymieniać owoce swojej pracy z innymi ludźmi?

 

Jeśli nie zmieni się mentalność tak jak napisałeś poprzez redystrybucję dóbr przez państwo wybrane w systemie libertariańskim zrobi to tylko technologia. Kiedyś wyprodukujecie tak dużo energii, że zaspokoicie potrzeby każdego mieszkańca wtedy przestaną wam być potrzebne pieniądze.

 

Szkoda tylko, że dopiero wtedy a nie poprzez wasze chęci, wasze starania i system wartości oparty na miłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

Co jest złego w prymitywnych systemach czy narzędziach? Liczy się efekt, a ten czasem lepiej osiągać przy użyciu prostych metod i środków. Młotek to narzędzie którego zasada działania nie zmieniła się od tysiącleci, a mimo to jest najlepszy do wbijania gwoździ.

 

Kiedyś wyprodukujecie tak dużo energii, że zaspokoicie potrzeby każdego mieszkańca wtedy przestaną wam być potrzebne pieniądze.

 

Racja. O ile oczywiście wcześniej ludzkości nie przydarzy się jakiś "wypadek".

 

Szkoda tylko, że dopiero wtedy a nie poprzez wasze chęci, wasze starania i system wartości oparty na miłości.

 

Żyjemy w świecie w którym takie podejście nie działa. Wyjdź w nocy na ulicę w jakiejś gorszej dzielnicy i próbuj mówić ludziom o miłości i współpracy. Najpewniej niedługo później trafisz do szpitala. Szpitala finansowanego przez państwo - a co za tym idzie poczekasz trochę na opiekę medyczną. Oczywiście darmowa opieka medyczna kosztuje, a koszt ten zawiera się w podatku. Żeby jednak w ogóle go zapłacić trzeba mieć pracę, zdobytą na wolnym rynku w wyniku konkurencji z innymi zainteresowanymi - nie zaś na wskutek altruizmu i współpracy. Jak się okazuje, robotę musisz odwalić sam, zaawansowana technologia pomaga, ale Cię nie wyręcza.

 

Cały czas mam wrażenie że bazujesz na wizji Jacque Fresco. Mam rację?

Pomysł ciekawy, ale pozostaje w sferze koncepcji. A prawdziwy świat otacza nas tu i teraz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Limitless

Najpewniej niedługo później trafisz do szpitala.

 

Na pewno nie. Mam podejście do ludzi. Inna kwestia, że nie robię tego w ten sposób bo to głupie. Takie informacje przekazuje się tylko masowo aby każdy mógł się zastanowić nad sensem tego przekazu xD Nie jest moim celem nikogo przekonywać a jedynie wskazać drogę w której cywilizacja przestaje zachowywać się jak lwy czy krokodyle bo tak postrzegają homo sapiensa niektóre istoty.

 

Cały czas mam wrażenie że bazujesz na wizji Jacque Fresco.

 

Nie mam pojęcia kto to jest. Nie bazuję na niczyjej wizji. Brak pieniędzy, upadek religii i zjednoczenie całej planety to bardzo proste rzeczy do przewidzenia niewymagające żadnego daru.

 

 

O ile oczywiście wcześniej ludzkości nie przydarzy się jakiś "wypadek"

 

Ludzkość zawsze można odtworzyć gdyż Stwórca posiada DNA w swojej bazie istot.

Share this post


Link to post
Share on other sites
siloam
Jedna z nich zmarła na skutek napromieniowania. Dlaczego ?

Dlaczego kłamiesz? Zmarła w wyniku epidemii "hiszpanki" na ropne zapalenie opłucnej.

 

Ano - III taj fatimska - czyli experyment pozaziemskiej cywilizacji badający ilość i jakość przepływu informacji wśród homo sapiens. Pojawiło się pewne pudełko (tzw hologramator) z którego powstał hologram kobiety, która przekazała dzieciom treść mniej więcej taką: "KK zmierza w złym kierunku, zwodzi ludzi, rozumie duchowość opacznie i nastąpi jego rozpad". Jak papież to usłyszał to jedyne co mógł zrobić to tajemnicę. Hologramator przerobiono na serce jezusowe a kobietę na Matkę Boską i tak oto powstała bajeczka dla wiernych.

Nie. Tak powstała Twoja wyssana z palca teoryjka. Treść tajemnic jest znana. Matka Boża objawiała się wiele razy a nie tylko raz. W Fatimie wystąpił "cud Słońca" widziany przez tysiące ludzi. Matkę Bożą widzieli tylko wizjonerzy a nie inni ludzie zebrani wokół. Nie był to więc żaden hologram. Przestań opowiadać bajeczki. Łucja, jedna z widzących wstąpiła do zakonu. Dostała komunikat "Kk zwodzi ludzi" i dlatego tam poszła? Pewnie jako agent wywiadu :D Ogranij się człowieku.

 

Nie wiem tylko która rasa to zrobiła, ale są przecieki, że Corteum. Na pewno nie zrobili tego Reptilianie, którzy przecież sami trzęsą KK.

Nie ma żadnych reptalian. Twoje wpisy nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem. To bełkot rodem z ideologii new age.

Edited by siloam

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Siloam

Dlaczego kłamiesz? Zmarła w wyniku epidemii "hiszpanki" na ropne zapalenie opłucnej.

 

Uległeś pewnej dezinformacji bo nawet nie masz tego jak sprawdzić. Tak samo się dowiadujemy, że święta inkwizycja nikogo nie mordowała - KK znany jest z rozumienia historii w odmienny niż oficjalny sposób.

 

Jedna zmarła w wyniku powikłań po promieniowaniu gdyż źle obliczono moc hologramu. Jest to możliwe, że znalazłbyś te informacje w bibliotece watykańskiej - np: w OOBE :) gdybyś potrafił coś więcej niż tylko wierzyć Biblii w 100%. Nie uważam, że to źle. Uważam tylko, że stopień duchowości zmienia się wraz ze stopniem wiedzy - o tym zresztą mówi drabina jakubowa (Kabała)

 

Siloam

Treść tajemnic jest znana.

 

No to oświeć mnie - jaką tajemnicę powiła Matka Boska z papieżem przeciwko ludzkości poprzez małe dziewczynki. Tylko się dobrze zastanów po co Matka miałaby wciągać w treść małe dziewczynki xD

 

Siloam

Nie ma żadnych reptalian

 

Oto napisał homo sapiens. O,72K(Kardaszew) - jego cywilizacja produkuje jeszcze widły, ale przecież on wie wszystko bo mu Biblia i nauka absolutnie tłumaczy całość xD Nie wiem czy jesteś świadomy ilości planet w samej Drodze Mlecznej czy Andromedzie i ciekawe czy wiesz czym jest czasoprzestrzeń oraz czy chociaż rozważałeś kiedyś ilość takich czasoprzestrzeni jak nasz Wszechświat z innej czasoprzestrzeni jak astral. Wiem nawet, że ucieleśniasz świadomość z ciałem choć temu zaprzeczysz (mimo, że uznajesz duszę) - poznać to można po zdaniach jakie piszesz.

 

New Age - nie jestem związany z tym ruchem, ale patrząc na definicję w wiki to wskaż, który punkt jest szkodliwy dla społeczeństwa ?

https://pl.wikipedia.org/wiki/New_Age

 

chodzi o "założenia kultury duchowej New Age"

 

 

Extraterrestrial

Edited by BLACK_PANTHER

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

"Ludzkość zawsze można odtworzyć gdyż Stwórca posiada DNA w swojej bazie istot."

 

O ile Twoje argumenty dotyczące chociażby wykorzystania energii planet są jak najbardziej sensowne (choć to niezwykle daleko idące rozważania) to nie mam pojęcia skąd to wytrzasnąłeś.

Na czym opierasz wiarę w Stwórcę? Ów Stwórca, o ile założymy jego istnienie, nie miałby problemu z "odtworzeniem" ludzkości. Po co jednak miałby ponownie tworzyć istoty które i tak miały docelowo zostać unicestwione? Swoją drogą, jeżeli uważasz ludzkość za prymitywny i barbarzyński twór, to chyba najlepiej byłoby skierować pretensje właśnie do Stwórcy.

 

"Czy jesteś świadomy ilości planet w samej Drodze Mlecznej czy Andromedzie?"

 

To świetny argument za tym że nie jesteśmy sami we wszechświecie. Ale zarazem żaden dowód na istnienie reptalian i innych obcych, o których mówi się w środowiskach New Age.

Co do tego ruchu - jego sympatyków charakteryzuje bezkrytyczne przyjmowanie różnych objawionych prawd, teorii spiskowych i ezoterycznych koncepcji. Takie podejście, pozbawione tak naprawdę elementarnej analizy przyjmowanych informacji oraz ich wzajemnej spójności to prosta definicja skrajnej głupoty. To to samo co 100% wiara w Biblię. Jest to groźne dla jednostki, jak i całej cywilizacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Na czym opierasz wiarę w Stwórcę?

 

Patrząc na Ciebie: )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

Dobre :D

 

Jesteś pewien że przy takiej liczbie planet we wszechświecie nasze istnienie nie może być zwykłym przypadkiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Nic nie powstaje przypadkiem, nawet krzesło a już na pewno nie człowiek i wszystkie gatunki zwierząt i roślin, które są bardziej skomplikowane od najnowszych ziemskich komputerów.

 

Stwórca i Bóg to dwie oddzielne sprawy. Jeśli masz dzieci jesteś Stwórcą. Jeśli stworzyłeś człowieka w taki czy inny sposób jesteś Stwórcą. Twórczość to nieodłączna cecha świadomości. Nie wiemy czym jest świadomość. Wiadomo natomiast, że jedyne co jest prawdziwe to świadomość a wszystko inne jest jej wytworem.

 

Ludzie, którzy nie wierzą "w Boga" są na pewnym etapie samodoświadczenia i wcale nie znaczy, że złym. Na wszystko jest odpowiednia pora i czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

Oddzielasz Boga i Stwórcę, mimo to piszesz tak jakby te pojęcia były tożsame. W takim razie kim/czym jest wg. Ciebie Stwórca?

 

Mówiąc przypadkowo miałem na myśli brak celowości, działania intencyjnego. Zjawiska występujące w przyrodzie nie muszą mieć celu, aby prowadzić do powstawania nowych rzeczy. Ewolucja nie ma na celu przetrwania gatunku czy jego rozwoju. Jest wyłącznie skutkiem większej przeżywalności lepiej przystosowanych jednostek.

 

Wiara w Stwórcę lub Boga, rozumianego jako absolut nie prowadzi do żadnych rezultatów. Nie daje efektów, jest generowaniem nowych, nic nie wnoszących form i znaczeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:)0

Każdy Świat sobą odczuwa. Nic ponad i tyle.

Są też ludzie co innym starają się "rozumowo" odbiór Świata ograniczyć , a sami praktykują to co nierozumowe .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

"Każdy Świat sobą odczuwa. Nic ponad i tyle."

 

Mądre słowa. Ale odbiór rzeczywistości to jedno, a analiza tych odczuć to zupełnie inna sprawa. Praktyka, tak jak każde działanie wymaga pewnej dozy rozsądku i racjonalizmu. Dyskusja zresztą też.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Limitless

"Wiara w Stwórcę lub Boga, rozumianego jako absolut (...) Nie daje efektów"

 

A placebo ? Wiara (nieważne w co) ma moc twórczą. Czy to modlisz się do Jezusa, Allaha, Matki Bożej czy Shivy - możesz wyzwolić ten sam proces niezależnie od Boga w którego wierzysz xD

 

 

Limitless

Oddzielasz Boga i Stwórcę, mimo to piszesz tak jakby te pojęcia były tożsame. W takim razie kim/czym jest wg. Ciebie Stwórca?

 

Zauważ, że każda świadomość (nawet roślina) potrafi stworzyć sama siebie. Każdy jest Stwórcą tylko z różnym poziomem uprawnień. Mucha może "wyprodukować" muchę, zebra zebrę a człowiek człowieka, rośliny produkują rośliny. Mało tego - twórczość zwierząt (kopce termitów, gniazda, sieci) jest równie imponująca jak ludzi. Podam tu choćby przykład sieci pająka - jej układu, kompozycji, założeń i konstrukcji. Raczej niemożliwe by to pająk opracował za pomocą swojej matematyki- wygląda jakby pająk tylko wykonywał coś co zostało zaplanowane. Nazywa się do moduł funkcyjny i działa automatycznie. U człowieka przejawia się np: w auto-cofaniu ręki gdy przypadkowo dotkniesz coś gorącego (autoochrona).

 

Bóg absolutny - Źródło - to świadomość bez EGO, tworzy swoje emanacje czyli stwórców i przenika wszystko i wszystkich a każdy jest jego iluzyjnie odrębnym pierwiastkiem. OBBE w OOBBE w OOBE i tak bez końca. Świadomość nie zna ograniczeń oprócz tych, które sobie sama stworzy. Nie znam nikogo kto potrafi wyjaśnić fenomen świadomości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

"Źródło to świadomość bez ego."

To już konkretna teoria. Trochę przekombinowana, bo ostatecznie i tak dochodzimy do tego, że fenomen świadomości jest nie do ogarnięcia.

 

"Wiara (nieważne w co) ma moc twórczą."

 

Oczywiście że tak! Źle mnie zrozumiałeś ;D

 

Czym innym jest wiara w kontekście praktyki a czym innym w kontekście teorii. Jeżeli masz stworzyć możliwie najprostsze wyjaśnienie jakiegokolwiek procesu, to dodanie do niego kolejnego elementu jest działaniem zbędnym.

 

Absolut, jako że jest pozbawiony ego, nie posiada osobowości ani woli. Nie jest konkretny, "decyzyjny", że tak powiem. Z tego względu nie ingeruje w rzeczywistość. Po co zwracać się do takiego bytu? Równie dobrze mógłbym modlić się do krzesła, ale proszę, nie idźmy z dyskusją w tym kierunku.

 

Niektórzy magowie wiążą swoją praktykę z Bogiem - absolutem, jest to temat na dłuższe przemyślenia. Ale towarzyszy temu wszystkiemu określona struktura świata, w której ów Bóg posiada moc, władzę i autorytet.

Edited by Limitless

Share this post


Link to post
Share on other sites
sydney

Black Panther

Z tym sypianiem to przykład ...a nie mój pogląd jakoby ludzie mogli poznać siebie tylko przez łóżko. Skoro wiesz wszystko nie musząc słyszeć i nie wychodząc z domu itd. no to chyba także to powinieneś wiedzieć?

 

Dobrze więc, skoro masz pewność, że jem mięso.... (bo przyjmujesz to za pewnik) to powiedz mi jak mam na imię? Mam nadzieję, że nie stchórzysz przed błędną odpowiedzią stwierdzeniem typu, że nie musisz niczego udowadniać, albo że wiesz ale nie chce Ci się napisać czy inne takie dziecinne wymówki, hm? :-)

 

Czekam na odpowiedz i pozdrawiam

Edited by sydney

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Sydney

Mam nadzieję, że nie stchórzysz przed błędną odpowiedzią stwierdzeniem typu

 

Typowe słowo dla katolików. Słyszę je zewsząd. Chyba nie stchórzysz przed odmówieniem różańca, chyba nie stchórzysz przed odstaniem mszy, chyba nie stchórzysz przed przeczytaniem Biblii i wreszcie - chyba nie stchórzysz przed podaniem imienia. :)) Szczerze mówiąc dla mnie możesz wierzyć, że Jezus jest Bogiem tak jak wierzysz w inne gusła i w zasadzie nic z tego nie masz - nawet nie znasz tajemnicy fatimskiej nie mówiąc o tym, że nigdy nie byłeś w OOBE ani śmierci klinicznej i tak naprawdę za mało wiesz. Nawet nie umiesz raka wyleczyć a co dopiero posiadać rozeznanie w świecie astralnym.

Dlatego też żyj dalej w swojej ignorancji - nie przyszedłem się z Tobą na forum kłócić. Chcesz mieć rację - ok przyznam ją Tobie. Mnie zupełnie nie zależy na posiadaniu racji.

 

Limitless

Po co zwracać się do takiego bytu?

 

Np: by wywołać mechanizm placebo. Nieważne do kogo - ważne intencje. Masz rację - Źródło nie potrzebuje by się do niego modlono ani by go czcić. To świadomy byt goszczący w nas wszystkich i będący nami podczas gdy my z osobna nie jesteśmy nim. Źródło to "miejsce" które możesz osiągnąć w wolnym świecie, możesz przyłączyć się do Źródła i być wszystkim jednocześnie a jak Ci się znudzi możesz doświadczać jako jedna z istot planów (fizycznych, astralnych, nieznanych).

Niektórzy ludzie jak Sydney powyżej - w swej ignorancji nazywają Chrystusa Bogiem - ale taka ilość informacji jaką posiada Źródło natychmiast rozsadziłaby ciało fizyczne gdyby Bóg przybrał ludzką postać. Wystarczy teraz wysłać ludzi na Marsa, skasować im umysł świadomy, dać maczugi i zostaniemy dla nich też Bogami. Na jak długo ? na bardzo długo aż się nie skapną kim są i jaka drzemie w nich olbrzymia moc - tak jak w was.

 

Extraterrestrial

Edited by BLACK_PANTHER

Share this post


Link to post
Share on other sites
sydney
Sydney

Mam nadzieję, że nie stchórzysz przed błędną odpowiedzią stwierdzeniem typu

 

Typowe słowo dla katolików.(...)

 

Extraterrestrial

 

ha! i tu cie mam panie wszechwiedzący. Ani nie znasz mojego imienia ani też nie wiesz, że nie jestem katolikiem. Dalszą rozmowę uważam za bezpodstawną, nieźle się zdemaskowałeś. Wstyd :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

No to typowe dla katolików i innych odłamów - co nie zmienia faktu, że jesteś chrześcijaninem, który należy do jednej z 27 sekt (m.in katolicyzm to jedna z 27 wizji chrześcijaństwa).

 

Dla mnie nie ma znaczenia czy jesteś katolikiem, mormonem czy zielonoświątkowcem - piszesz jak fanatyk i wystarczy a Ty się czepiasz słowa katolik: )

Share this post


Link to post
Share on other sites
sydney

Ja piszę jak fanatyk? Człowieku lecz się. To co powyżej napisałem nie ma absolutnie nic wspólnego z żadną religią, ani też z moją postawą wobec jakiegokolwiek odłamu religijnego itd. Poprosiłem tylko i wyłącznie o dowód z postaci mojego imienia, ponieważ twierdzisz, że doskonale znacz moje myśli. Chciałem tylko upewnić się, że nie znasz ich :-) I taki jest fakt, ponieważ mojego imienia nie podałeś i zapewne nie podasz, z prostego powodu - nie wiesz tego. Za to pofatygowałeś się napisać jakieś bzdury o fanatyzmie religijnym, a chyba zupełnie nie o tym była mowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:)0
Wyznawałam chrześcijaństwo w wydaniu tzw. protestanckim, za podstawę którego uznawana jest Biblia. Biblii nadaje się w nim rangę Słowa Bożego, którego nie można/nie wolno podważać. Jeśli coś Ci się nie zgadza w treści Biblii, to na pewno Ty czegoś nie rozumiesz, bo Słowo Boże jest nieomylne. Takie jest nauczanie, którym byłam waszerowana od dziecka. Wypierałam z siebie myśli, które mi się nasuwały przy rozważaniu treści Biblii (przekładu), a które podważały jakieś pewne jej fragmenty. Próbowałam kontrolować myśli za strachu przed tym, że pomyślę wbrew Bogu. Dodatkowo głoszono, że jeśli doda się coś do Słowa Bożego albo od niego ujmie, to dodane będzie się miało plag albo odjęte z żywota wiecznego. Ogólnie nie mówi sie o tym, że Biblia to omylny przekład.

Biblia to miecz aby nim władzę nad nami sprawować . W/g mnie skończyło się to . Żydowski bóg to krwi, naszego cierpienia pragnąca istota, w wyniku układu z grupą archaniołów / Samael, Gabriel ../ odsunięto z Ziemi prawowitych Opiekunów i klan bogów/ z 72 imiona/ władzę absolutną nad Ziemią przejął, do tego "czapką niewidką" Ziemię osłonięto i nikt z istot wyżej nie miał wglądu co tu się dzieje.

Z 2 lata temu powrócili Opiekunowie, bogów z Ziemi wykopano. Słowianie byli realnym zagrożeniem dla żydowskiego boga /klanu/ , bo w jakiś sposób sa z Opiekunami spokrewnieni . Gdyby nie istnieli na Ziemi to Opiekunowie by nie powrócili i bogowie na wieczność Ziemię by gnębili, pewnie dla tego chrześcijańskie kraje wielokrotnie nas wygumować chciały . W/g mnie żydowski bóg i wszystkie religie z nim związane to wrogie coś wobec Polski co widać jak nas ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Sydney - podałeś dobry argument z tym, że Łucja wstąpiła do zakonu lecz zważ, że miała wtedy 10 lat i wiele rzeczy nie rozumiała i to nie ona była powiernikiem tajemnic. Naoczni świadkowie (jej rodzina) Franciszek i Hiacynta nie byli jej w stanie niczego później wytłumaczyć gdyż niedługo po zdarzeniach oboje zmarli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sydney
Sydney - podałeś dobry argument z tym, że Łucja wstąpiła do zakonu lecz zważ, że miała wtedy 10 lat i wiele rzeczy nie rozumiała i to nie ona była powiernikiem tajemnic. Naoczni świadkowie (jej rodzina) Franciszek i Hiacynta nie byli jej w stanie niczego później wytłumaczyć gdyż niedługo po zdarzeniach oboje zmarli.

 

Jaki argument? ja nie pisałem o żadnej Łucji, pomyliłeś mnie z kimś.

Pytam na poważnie - jesteś trzeźwy w tej chwili?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Sydney - pomyliłem Cię z Siloam, sorry ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites
sydney

Niektórzy ludzie jak Sydney powyżej - w swej ignorancji nazywają Chrystusa Bogiem

 

Extraterrestrial

 

Teraz się upewniłem, jesteś wariatem. Skąd wiesz, że nazywam Chrystusa Bogiem? Nigdy tego nie napisałem na forum.

Jesteś bezczelnym, żałosnym typem ... jakie masz prawo twierdzić co myślę, skoro o tym nie wiesz?

 

Poza tym ze strzępków zdań wysnuwasz teorie które nie są zgodne z prawdą....

nazwałeś mnie fanatykiem religijnym .... DLACZEGO?

NIe chodzę do kościoła, nie modlę się itd. ale cóż, dowiedziałem się, ze jestem fanatykiem religijnym ...

brak mi słów.

opuszczam to forum, bo po prostu szkoda mi czasu na tak żałosne dyskusje.

żegnam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Sydney

Skąd wiesz, że nazywam Chrystusa Bogiem?

 

Przecież napisałem 2 posty UP, że pomyliłem Cię z kimś: )

 

Sydney

brak mi słów. Opuszczam to forum, bo po prostu szkoda mi czasu

 

Taka właśnie jest wibracja ludzkości. Źli, zdenerwowani, wkurzeni: ) Zamiast konstruktywnie coś wyjaśnić rzucają się jakby stało się nie wiadomo co - a tu po prostu zwykła pomyłka xD

 

PS: i wy teraz chcecie sądzić czy komuś się należy kara śmierci... Sydney dorośnij. Nie przewidziałeś, że mogła nastąpić pomyłka i w związku z tym przypiąłeś sytuacji (wariat, pod wpływem). Holmes nie byłby z Ciebie dumny :)

 

Sydney i jeśli uważasz, że masz rację w dyskusji przyznaję ją Tobie.

Edited by BLACK_PANTHER

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle
Biblia to miecz aby nim władzę nad nami sprawować . W/g mnie skończyło się to . Żydowski bóg to krwi, naszego cierpienia pragnąca istota, w wyniku układu z grupą archaniołów / Samael, Gabriel ../ odsunięto z Ziemi prawowitych Opiekunów i klan bogów/ z 72 imiona/ władzę absolutną nad Ziemią przejął, do tego "czapką niewidką" Ziemię osłonięto i nikt z istot wyżej nie miał wglądu co tu się dzieje.

Z 2 lata temu powrócili Opiekunowie, bogów z Ziemi wykopano. Słowianie byli realnym zagrożeniem dla żydowskiego boga /klanu/ , bo w jakiś sposób sa z Opiekunami spokrewnieni . Gdyby nie istnieli na Ziemi to Opiekunowie by nie powrócili i bogowie na wieczność Ziemię by gnębili, pewnie dla tego chrześcijańskie kraje wielokrotnie nas wygumować chciały . W/g mnie żydowski bóg i wszystkie religie z nim związane to wrogie coś wobec Polski co widać jak nas ...

 

Nie spotkałam się wcześniej z takim podejściem do rzeczywistości. Ja uznaję Boga, który wyprowadził Izrael z Egiptu i wprowadził do Jerycha. To Bóg, który mówi i Jego Słowo uznaję. Rozróżniam jednak Jego Słowo i termin "Biblia".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

Black_Panther

 

Piszesz o sobie, jakbyś nie był częścią ludzkości. Co Ty robisz na tej naszej złej planecie zamiast stąd się ulotnić i stworzyć swój własny klan planetarny, empatyczny?

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Cugle

Co Ty robisz na tej naszej złej planecie zamiast stąd się ulotnić

 

Myślę, że po śmierci chcę migrować na konstelację Plejady. Jest jeszcze przed nami istotami tyle do doświadczenia xD

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Z potrzeby hodowli. Ludzkość kiedyś żyła w raju, ale podstępem "wdrożono" ją w plan fizyczny. Śmierć jest częścią mistyfikacji w której żyje ludzkość. Zmodyfikowani przez Szatana czyli reptilian ludzie czują pustkę i smutek egzystencjalny gdyż odłączono ich od poczucia jedności z Bogiem poprzez zabieg na czakramach energetycznych co wiązało się z przemodelowaniem DNA - gdyż 80% wiadomości śmieciowych nazwanych przez naukowców zawiera algorytm funkcjonowania poza ciałem a te kodony (triplety) są kompletnie nieczytelne dla współczesnej nauki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Tak Cugle, również czasami odczuwam - nie tyle co pustkę egzystencjalną ale pustkę wegetacyjną. Martwię się czasem, że ludzie zachowują się do siebie w tak brutalny i mało empatyczny sposób. Nie próbuję zmieniać świata, ale bardzo mnie martwi kiedy widzę takie postępowanie wśród homo sapiens.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:)0
A skąd według Ciebie wzięła się śmierć?

Wyobraź sobie wiecznie żywego Lenina. Na Stalina nie było by miejsca .... :)

Śmierć to lokalna sprawa, tak jak czas . My jako istoty nie podlegamy lokalnemu zakręceniu. Wystarczy zauważyć to i z ciałem sie nie wiązać, nie utożsamiać .

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

wg mnie śmierć wzięła się by coś zakryć i zamaskować. To niewątpliwie pomysł Szatana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Limitless

A nie myśleliście że śmierć jest koniecznym elementem życia? Światło i cień się dopełniają, bez nich nie istniała by cała paleta barw rzeczywistości. Gdybyśmy żyli wiecznie życie stałoby się nudne, nie docenialibyśmy tego co mamy. Wiedząc że zegar tyka myślisz jak najlepiej wykorzystać czas, którym dysponujesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:)0

Aby odczuwać nieznane, czasu potrzeba , z przypadku doświadczenia sumować i zaczyna coś się układać . Śmierć przerywa ciągłość doświadczeń, pamięć o nich odbierana jest, zostaje tylko jakiś ślad i w nsp. życiu łatwiej odczuwać i więcej łapiemy z tego co jest.

Na pewni tu na Ziemi śmierć jest konieczna, nie uwolnilibyśmy się z niewoli ziemskiej .

Tyrani, władcy zapewnione mieli odradzanie sie w rodzinach władzy, przed śmiercią wiedzieli gdzie będą. Warunek aby nas na maxa gnębić , jak pożyteczni bogom to odradzali się tu w rodzinach władzy. Z tego co wiem to skończyło się i znikają z Ziemi , bo paskudy .

Share this post


Link to post
Share on other sites
siloam
Uległeś pewnej dezinformacji bo nawet nie masz tego jak sprawdzić.

Tak podaje się we wszystkich oficjalnych biografiach. Oczywiście Ty to "sprawdziłeś" i zweryfikowałeś przy pomocy swojej "superwiedzy". :D

 

Jedna zmarła w wyniku powikłań po promieniowaniu gdyż źle obliczono moc hologramu.

Żartujesz? W objawieniach brały udział tysiące osób z tą różnicą, że nikt nie widział i nie słyszał Maryi oprócz wizjonerów. Innych nie napromieniowało? Hologram nie ma nic wspólnego z promieniotwórczością. Chyba spałeś na lekcjach fizyki.

 

 

No to oświeć mnie - jaką tajemnicę powiła Matka Boska z papieżem przeciwko ludzkości poprzez małe dziewczynki. Tylko się dobrze zastanów po co Matka miałaby wciągać w treść małe dziewczynki

I chłopca. Franciszka. Bóg posłużył się dziećmi bo chciał. Równie dobrze mogłeś się zapytać: "zastanów się czemu Bóg posłużył się Mojżeszem".

 

Nie wiem czy jesteś świadomy ilości planet w samej Drodze Mlecznej czy Andromedzie

Nie wiem czy jesteś świadomy odległości między obiektami w kosmosie. Nawet "czarna dziura" nie jest w stanie tak zakrzywić czasoprzestrzeni, abyś mógł przeskoczyć sobie z jakiegoś obcego układu do nas. Reptalianie to czysta fantazja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

siloam

Chyba spałeś na lekcjach fizyki

 

Siloam raczej piszę zbyt dużymi skrótami. Nie jest moją intencją wykazywać Ci, że nie masz racji. To co nazywasz cudem ja nazywam technologią. Jeśli dla Twojego obecnego życia i dobra korzystne jest wierzyć, że Matka Boska schodzi do pastuszków i poprzez nich robi sobie tajemnicę między homo-sapiens a papieżem to niech i tak będzie xD

 

siloam

Nie wiem czy jesteś świadomy odległości między obiektami w kosmosie. Nawet "czarna dziura" nie jest w stanie tak zakrzywić czasoprzestrzeni, abyś mógł przeskoczyć sobie z jakiegoś obcego układu do nas. Reptalianie to czysta fantazja.

 

Tak oczywiście - ale piszesz ciągle z perspektywy człowieka w czasoprzestrzeni poruszającego się po tej czasoprzestrzeni. W ten sposób nic osiągnąć się nie da. Przy podróżowaniu nadprzestrzennym wykorzystuje się w dużej mierze koncepcję napędu WARP - czyli styl podróżowania na fali naszej własnej czasoprzestrzeni przekraczającej prędkość światła. Dzieje się tak dlatego, że podróżuje się na falach czasoprzestrzennych a one zgodnie z teorią względności mogą rozchodzić się szybciej niż światło.

 

Zresztą ze spektroskopii widzicie, że część galaktyk przybrzeżnych ma obecnie już taki pęd (szybkość przyspieszenia), że z długości fali niejako wynika, że przekraczają prędkość światła (przesunięcie ku czerwieni). Wszystko jest zgodne z teorią względności gdyż wasza nauka na chwilę obecną wyjaśnia, że to czasoprzestrzeń się rozszerza a nie planety w niej oddalają od siebie.

Edited by BLACK_PANTHER

Share this post


Link to post
Share on other sites
siloam
Siloam raczej piszę zbyt dużymi skrótami.

Nie, po prostu nawet nie masz pojęcia czym jest hologram.

 

Wszystko jest zgodne z teorią względności gdyż wasza nauka na chwilę obecną wyjaśnia, że to czasoprzestrzeń się rozszerza a nie planety w niej oddalają od siebie.

Czasoprzestrzeń się rozszerza i obiekty w kosmosie oddalają się od siebie. Szczególnie to widać w skali makro. Ale na podstawie tego zjawiska nie można zbudować żadnego napędu. Nie możesz wytworzyć ani zredukować czasoprzestrzeni. Naoglądałeś się za dużo Gwiezdnych Wojen. Czasoprzestrzeń zaginają obiekty o wielkiej masie, a fal czasoprzestrzennych w ogóle jeszcze nie zaobserwowano - to koncepcja rodem z teorii wielkich zderzeń i fantastyki Snerga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Na Ziemi nie ma obecnie techniki pozwalającej na wyświetlenie obrazu 3D, dającego poczucie realności wraz z głosem zasilanego kryształem o kulistym kształcie. Kryształ ma dość szczególne właściwości wspierające proces przetwarzania fal mózgowych gdyż cały proces był kontrolowany właśnie za pomocą silnej koncentracji świadomości. Dlatego przyrównałem to do hologramu bo to wizualnie podobne - ale zasada działania inna.

 

Napęd WARP akurat jest ze Star Treka. To prawda tyle, że ja nie napisałem, że podróże odbywają się za pomocą technologii WARP. Podałem to jako przykład koncepcji zgodnej z teorią względności a nie jako nowinkę technologiczną ^^

 

siloam

a fal czasoprzestrzennych w ogóle jeszcze nie zaobserwowano

 

Wybuch supernova czy hipernova robi np: takie fale. Nie wiem czy naukowcy już to wyliczyli, ale na pewno część fizyków zgodzi się z taką koncepcją - a w świecie nauki jest też kilka obozów i wiele wizji xD Przykładem może być Higgs, który był notorycznie odrzucany a dziś w CERN Higgs doczekał się nawet swojego bozonu.

 

PS: napisałeś, że wiele opublikowano oficjalnie n/t Fatimy - więc w oficjalny komunikat dot. śmierci Leppera o samobójstwie również wierzysz ? xD

Share this post


Link to post
Share on other sites
siloam
Dlatego przyrównałem to do hologramu bo to wizualnie podobne - ale zasada działania inna.

Nie przyrównywałeś tylko nazywałeś.

 

Na Ziemi nie ma obecnie techniki pozwalającej na wyświetlenie obrazu 3D, dającego poczucie realności wraz z głosem zasilanego kryształem o kulistym kształcie. Kryształ ma dość szczególne właściwości wspierające proces przetwarzania fal mózgowych

Skąd wziąłeś w swoich wydumaniach jakiś "kryształ o kulistym kształcie"? Ludzie w Fatimie widzieli jak gałęzie drzewa się uginają jakby pod ciężarem kogoś, ale nie widzieli i nie słyszeli Maryi - widzieli ją wyłącznie wizjonerzy.

 

Wybuch supernova czy hipernova robi np: takie fale

W teorii i być może w praktyce - jest to jednak niemierzalne, bo dotyczy skali makro. W naszych warunkach czas i przestrzeń zostaną zagięte całościowo, a to oznacza, że nie zauważysz żadnej zmiany, bo patrząc na zegar zostanie również "zagięta" Twoja percepcja w danym czasie. Nie będzie tak, że nagle wskazówki zaczną się obracać do tyłu czy nagle przeniesiesz się do Nowego Jorku. Gwiazdy mogą wytwarzać energię potrzebną do wytwarzania takich fal, ale Ty chyba nie masz pojęcia jak wielka jest to energia. Zbudowanie jakiegokolwiek silnika w skali mikro w oparciu o procesy w skali makro jest co najmniej śmieszne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

siloam

Zbudowanie jakiegokolwiek silnika w skali mikro w oparciu o procesy w skali makro jest co najmniej śmieszne.

 

Oczywiście, że tak. Szczególnie silnika napędzanego za pomocą surowców wydobytych z jakiejś planety. Nawet niezmiernie nowoczesnego xD Nie można poruszać się szybciej od światła w naszej czasoprzestrzeni dlatego jeśli chce się gdzieś dotrzeć szybko trzeba po prostu podróżować poza czasoprzestrzenią. Łatwo mógłbyś to sprawdzić gdybyś potrafił OOBE.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle
Wyobraź sobie wiecznie żywego Lenina. Na Stalina nie było by miejsca .... :)

Śmierć to lokalna sprawa, tak jak czas . My jako istoty nie podlegamy lokalnemu zakręceniu. Wystarczy zauważyć to i z ciałem sie nie wiązać, nie utożsamiać .

 

Podkreślasz celowość śmierci i jej umiejscowienie. Według Ciebie wszystko na tym świecie na sens?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle
wg mnie śmierć wzięła się by coś zakryć i zamaskować. To niewątpliwie pomysł Szatana.

 

są jakieś istoty, które widzą w nocy?

 

A nie myśleliście że śmierć jest koniecznym elementem życia? Światło i cień się dopełniają, bez nich nie istniała by cała paleta barw rzeczywistości. Gdybyśmy żyli wiecznie życie stałoby się nudne, nie docenialibyśmy tego co mamy. Wiedząc że zegar tyka myślisz jak najlepiej wykorzystać czas, którym dysponujesz.

 

co zyskuję, jeśli wykorzystuję czas w taki czy inny sposób?

Edited by Ismer
regulamin

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Cugle: Nie piszemy postów jeden pod drugim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle
Cugle masz google: )

 

no jeszcze dostęp do google mam, ale z google nie pogadasz :)

Być może pytanie o istoty widzące w nocy wydaje Ci się, jak to się mówi, trywialne :) Chodzi mi o to, że śmierć może być jak noc i wcale nie musi "potrafić" zakrywać i maskować. Zwłaszcza, gdy się jest oświeconym. Czyż nie?

 

Ok, zastosuję się i wszystko będzie w jednym poście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Cugle przyznam się, że nie rozumiem Twojego porównania ani tego co chcesz mi przekazać...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

Napisałeś, że śmierć wzięła się, by coś zakryć lub zamaskować, że jest pomysłem szatana. Kiedy nie widać? Czyż nie wtedy, gdy jest ciemno? Jeśli śmierć maskuje, to jest jak ciemność, jednak być może są istoty, które widzą to, co wydaje się być zamaskowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Wiesz Cugle - im dłużej odżywiam się praną i im głębiej medytuję tym zmienia się moja duchowość a duchowość to nic innego jak stan wiedzy danej istoty.

 

Zatem mój stan wiedzy również ulega zmianie i będzie jej ulegał praktycznie w nieskończoność. W tej chwili uważam, że śmierć jest potrzebna na planie by dostroić się do potrzeb i możliwości danej istoty. Śmierć jest również wyborem i choć może to wam wydawać się dziwne - na Ziemi istnieją mistrzowie, którzy tę sztukę opanowali - ja obecnie jestem na etapie badań utrzymywania komórek na poziomie ~10 PH aby proces starzenia wyeliminować. Czy ja chcę żyć wiecznie ? Nie chcę - ale na pewno chcę umrzeć zdrowy w doskonałej formie w sposób świadomy jak zrobił to Budda.

 

Inaczej teraz patrzę na Reptilian (Szatana) i wiem, że wszystko ma swój głęboki sens.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:)0

No to dałeś się podejść złudzie . JAkby był w tym sens, to Centrum nie interweniowało by, było by jak było , a nie jest .

Człowiek ma wgląd w jakiś zakres tyci niżej - tyci wyżej niż sam jest. Teraz jestes na poziomie Reptilian i dlatego za ok przyjmujesz ich paskudztwa . Zostali usunięci z Ziemi osądzeni i przywódcy na praenergie rozpuszczeni .

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

:)0

Zostali usunięci z Ziemi osądzeni i przywódcy na praenergie rozpuszczeni

 

Pytam się po raz trzeci (za każdym razem do innego postu) - skąd masz takie informacje ?

 

byłeś, widziałeś ? czy piszesz co Ci się zdaje albo co wyczytałeś na internecie ? bo wiesz :0) - wiara może być złudna a ludzie wypisują różne rzeczy na sieci...

 

 

Extraterrestrial

Edited by BLACK_PANTHER

Share this post


Link to post
Share on other sites
BLACK_PANTHER

Jeśli rzeczywiście mówisz prawdę, że masz wgląd to powiedz mi co się dzieje jeśli człowiek poprosi o rozmowę z takimi bytami ?

 

Chodzi mi o to jak zmieniają się warunki otoczenia środowiska.

 

Wielu z was (ludzi) twierdzi, że ma wglądy w różne sprawy, ale tak naprawdę tylko im się zdaje. Gdybyś faktycznie mógł wyjść z ciała do astrala po pierwsze widziałbyś, że to nieprawda - po drugie odpowiedziałbyś jak zmieniają się warunki fizyczne kiedy taki byt będzie blisko nas.

 

Po trzecie - nie rodziłby się już dzieci z rakiem czy innymi chorobami gdyż nikt nie wchodziłby w karme.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cugle

Co tu tak pogrzebowo? Ban za banem.

 

Rozumiem, jeśli wiedza się rozszerza. ...bo jeśli wiedza polega na tym, że wiem, a następnie okazuje się, że dochodzę do innych niż wcześniej wniosków, obalając mą poprzednią "wiedzę", to co to za wiedza? Dlaczego Ciebie śmierć dotyczy skoro uważasz się za inny byt niż człowiek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...