Jump to content

Karty autorskie Wróżbity Macieja


Arbogast
 Share

Recommended Posts

  • Moderator

Witajcie

 

Wróżbita Maciej wydał swoją książkę o Tarocie (między innymi) wraz ze swoją autorską talią wielkich arkanów tarota.

 

Jakie macie wrażenia odczucia?

 

Szkoda, ze tylko same AW, a nie cała talia, druga sprawa to inspiracje na kartach. Chyba trochę zaczerpnięte z boskiego tarota i ze złotego... więc mało to autorskie, ale graficznie bardzo ładne, te postaci tam jak żywe... papież trochę zbytnio Benedykta przypomina :P

Niektóre karty są subtelne, ale niektóre za bardzo wieją grozą, taka mało wyważona wizja kart, bardzo duża chwiejność przekazu...

Link to comment
Share on other sites

Guest MaryjaMagdalena

Wrażeń nie mam, bo nie widziałam talii i myślę, że większość osób tutaj tez nie widziało.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Jeśli masz możliwość wrzucić nam skan tych kart to się wypowiemy.

Nie jestem wielbicielką Macieja, więc powiem tylko: jaki wróżbita taki przekaz, no wprawdzie nie wiem, czy on jest "chwiejny" ale to co mówi (znam go tylko z tele) bardziej jest wodniste niż treściwe. No i nie znoszę jak ktoś wróżący mówi do mnie "słuchaj kochana" i myli imiona. Dzięki za informację o książce, tzn. jej zawartości, bo to istotne, przynajmniej dla mnie. Zastanawiałam się, czy jej nie kupić, bo choć Macieja nie trawię, to moja ciekawość zawsze przeważa, ale jak się wysilił tylko na wielkie, to entuzjazm mi zdechł :(

Link to comment
Share on other sites

Witajcie

 

Wróżbita Maciej wydał swoją książkę o Tarocie (między innymi) wraz ze swoją autorską talią wielkich arkanów tarota.

 

Jakie macie wrażenia odczucia?

 

Szkoda, ze tylko same AW, a nie cała talia, druga sprawa to inspiracje na kartach. Chyba trochę zaczerpnięte z boskiego tarota i ze złotego... więc mało to autorskie, ale graficznie bardzo ładne, te postaci tam jak żywe... papież trochę zbytnio Benedykta przypomina :P

Niektóre karty są subtelne, ale niektóre za bardzo wieją grozą, taka mało wyważona wizja kart, bardzo duża chwiejność przekazu...

 

No właśnie.. Zawiedziona jestem brakiem kart Małych Arkanów (Maciej zapewnia, że będą). Wrażenie? Zbyt oczywiste. A może to zaleta? Na przykład, karta Siły pokazuje dwa walczące kociaki ociekające krwią.. Krew, walka - emocje, rywalizacja, demonstracja siły. Niby wszystko OK, ale wg mnie Pan Maciej KOŁA nie wynalazł;-)

Byłam w Empiku, książkę nabyłam z ciekawości. Ani autorski rozkład, ani autorskie karty niczego nowego nie wnoszą w świat dywinacji, moim zdaniem... Wg mnie Wróżbita Maciej jest poprawnym ezoterykiem. Oczywiście, nie biorę pod uwagę tej całej medialnej otoczki, szumu, które sam zainteresowany wywołuje;-) Wrażliwy facet, szczególnie na swoim punkcie;-) Znam lepszych:-)

Link to comment
Share on other sites

Wrażeń nie mam, bo nie widziałam talii i myślę, że większość osób tutaj tez nie widziało.

karta Wieży jest inspirowana latarnią w Świnoujściu, karta Papieża pokazuje... papieża Jana Pawła II, Świat - bramę, wrota, okno na świat, Pustelnik - pustelnika, Siła - dwa duże koty, Diabeł - diabła, Kapłanka - kapłankę, czarownicę wręcz, Cesarzowa - kobietę w ciąży, Kochankowie - faceta i dwie kobiety, etc... ;-) Czyli nihil novi;-)

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Lilly Rose: dwa walczące kociaki? ociekające krwią? JP II, wieża w Świnoujściu... To widzę, że ja jestem baaardzo starej daty, to mi absolutnie nie leży.

Tak myślę, że do tarotowej dywinacji to ani Maciej ani nikt inny niczego nowego nie wniesie, to już jest "zajęte", ale żeby napisać o kartach, że autorskie i nic nowego nie wymyślić to już gruba przesada :(

Poprawny ezoteryk - dobre :zeby_na:

A co tam jeszcze jest innego - bo Arbogast pisze, że Maciej wydał swoją książkę o Tarocie (między innymi) - to co to jest to "między innymi"?

Link to comment
Share on other sites

A co tam jeszcze jest innego - bo Arbogast pisze, że Maciej wydał swoją książkę o Tarocie (między innymi) - to co to jest to "między innymi"?

 

No co? Autobiografia;-) Żale do całego świata, znaczy;-)

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Wielkie dzięki :buziak: Oszczędziłaś mi trochę dutków i co cenniejsze: czas - nie kupię tej książki. Jeśli będę mogła czymś się zrewanżować to chętnie to uczynię :_ostr:

Obie mi oszczędziłyście Werona i Lilly Rose - dziękuję!

Edited by Ismer
Link to comment
Share on other sites

A co tam jeszcze jest innego - bo Arbogast pisze, że Maciej wydał swoją książkę o Tarocie (między innymi) - to co to jest to "między innymi"?

 

Karolina Korwin Piotrowska napisała o tej książce "Na razie autobiografię napisał Wróżbita Maciej, najbardziej znany, kochanych przez swych fanów i przy okazji znienawidzony przez wrogów wróżbita w Polsce. Tytuł; „Życie zapisane w kartach”. To zabawne, według mnie, że w podobno katolickim kraju, jednym z największych władców dusz jest wygadany telewizyjny wróżbita w kolorowej koszuli. To pozwala zgodzić się z tym, co mówi wcześniej Maleńczuk…Książka ciekawa, dość intymna, ale na szczęście pewne granice zostały w niej postawione. Przede wszystkim jednak książka ta wprowadza w świat kart Tarota. Na wakacje jak znalazł, ale ze stawianiem kart ot tak, na trawce przy grillu, jednak bym mocno uważała. Bo mają moc."

 

więc pewnie to jest to "między innymi", bo to książka autobiograficzna...

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie facet jest raczej szołmenem, niż wróżbitą. Dodatkowo cała jego otoczka jest o tyle zabawna, o ile tandetna (mówię o ociekającej fotoszopem stronie www, gdzie na zdjęciach gość przypomina superbohatera z lekką nadwagą). Nie kwestionuję jego wiedzy czy zdolności, ale samą postawą bawi mnie i irytuje jednocześnie. Odnośnie wydanych kart; generalnie uważam, że ego przerosło możliwości. Nic nowego, oklepane schematy. Prowizorką jest dla mnie wydanie samych WA, czyli bądź co bądź niekompletnego produktu. "MA mają się ukazać"; ok, więc należało poczekać do chwili, kiedy będą gotowe i wtedy rozpocząć sprzedaż, a nie częstować gawiedź rzuconymi ochłapami. Średnio udana zagrywka marketingowa.

Ale to oczywiście tylko moje, skromne zdanie.

Link to comment
Share on other sites

Widziałam tę talię, jest straszna - grafika na najbardziej odpustowo-kiczowatym poziomie :P

Symbolika w niej zawarta również do mnie nie przemawia.

Link to comment
Share on other sites

Cóż... To było kwestią czasu, jak wyda kolejną rzecz do zarabiania pieniędzy.

Obrazki są ładne, po prostu, ale wg mnie nie mają żadnego przekazu i są takie jakieś... Nie przemawiają do mnie.

Link to comment
Share on other sites

Z tym rozbiciem WA i MA to prosta sprawa: jestem pewna, że rozbiją to na dwie książki (wszak kto by nie chciał autobiografii wróżbity Macieja w dwóch tomach?) = więcej pieniędzy dla nich :devilbanana:

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
Z tym rozbiciem WA i MA to prosta sprawa: jestem pewna, że rozbiją to na dwie książki (wszak kto by nie chciał autobiografii wróżbity Macieja w dwóch tomach?) = więcej pieniędzy dla nich :devilbanana:

No ja bym nie chciała nie tylko w dwóch, ale nawet w jednej :zeby_na:

Talia też całkiem do kitu, takie obrazki, jeśli tylko będę chciała znajdę sobie w necie i wkituję na pulpit jako tapetę. To w ogóle nie przemawia a wręcz odstręcza, zresztą choć więcej pracuję z klasykami a mniej z tarotem, to nie do przyjęcia jest (dla mnie oczywiście) takie spospolicenie go współczesnymi scenkami.

Nie wiecie może czy Maciej pracuje z tymi kartami na wizji, bo aczkolwiek z racji zainteresowań oglądam czasami te różne ezotele, ale nie zwróciłam uwagi na talie, którymi on się posługuje, z tej prostej przyczyny, że nie mogę na niego patrzeć (ponieważ wypowiadam się publicznie, to nie powiem dlaczego :D)

 

Dopatrzyłam się, że można kupić książkę bez kart, jest znacznie taniej, więc jeśli ktoś jest ciekawy tylko wywnętrzeń Macieja to jest na Allegro, w cenie 22 zł.

Ale mnie szkoda nawet tych groszy, dziewczyny mówią, że nie warto.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Grafika ogólnie ładna, ale są bardziej i mniej ładne karty ;) Widać inspiracje arcydziełami Marchettiego, ale to nic złego. Symbolika prosta, więc są proste w pracy. I przecież nie musiał wnosić nic nowego poprzez jakieś jeszcze niewidziane obrazki. Pewnie najważniejsze dla niego jest to, że to jego talia. Nie chcę go bronić, bo nie darzę go bardzo wielką sympatią, ale myślę, że większość krytyki to krytyka dla krytyki, często od osób które nie wiedzą co się z nim dzieje. Zepsuł sobie opinię pajacowaniem w Kosmice, ale przecież bez tego nie byłby tak popularny ;) zazwyczaj tak jest, że za coś musimy zapłacić czymś...

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...
Widziałam tę talię, jest straszna - grafika na najbardziej odpustowo-kiczowatym poziomie :P

Symbolika w niej zawarta również do mnie nie przemawia.

Dokładnie uważam to samo. Ostatnio widziałam te karty, bo wcześniej jakoś nie miałam okazji i powiem szczerze, że nigdy bym ich nie kupiła.. Zresztą do samego człowieka przekonania nie mam.

Link to comment
Share on other sites

Eee, karty nie podobaja mi sie, jakies takie sa proste , za malo symboliki jak dla mnie, nie w sensie szczegolow, ale malo czytelne.

Obrazki ladne, ale nie powalaja.

A przypomnialo mi sie ze kiedys mialam okazje rozmawiac z wrozbita Maciejem, zdaje sie nawet na wizji i...no wlasnie odpowiedz byla poprawna.

Bez fajerwerkow i wielkiej przenikliwosci, ale tez nie plotl kompletnie od rzeczy, jak to sie czasem zdarza wrozkom i wrozom.

Ze robi wokol siebie zamieszanie-zgoda.

Nie sledze teraz jakos intensywnie, ale w pamieci utkwila mi jego slynna fraza""dziekuje za uznanie" :D

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

bo Wróżbita Maciej moim zdaniem na kartach się dobrze zna, a jakby był szarakiem, to by o nim cała Polska nie usłyszała i nie chciała usłyszeć...a tak, to mamy Gwiazdę wśród Tarocistów, a i tak się jeszcze nie urodził taki, co by wszystkim dogodził...pewno niejeden "uduchowiony i skromny" zazdrości, ale się nie przyzna. Tarot wszedł oficjalnie na salony i ode mnie brawo dla pana Macieja, mimo wszystko..

Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

Ale w sumie to dyskusja zeszła z talii na Macieja.

A jeśli chodzi o Macieja to stworzył się nowy paradygmat oparty nie na rzeczywistym własnym osądzie tylko na jego popularności. W książce można napisać różne mądralizmy, które nie zawsze są sumą własnych przemyśleń bo mogą być skopiowane od innych, na antenie nie ma głosów krytycznych, ale w sieci są. Znaczy chodzi mi o to, że ludzie nie osądzają go w skali rzeczywistej skuteczności tylko miarą popularności - szołmeństwa. Ja nie mam zdania na jego temat bo mi nie wróżył ani nikomu kogo znam to nie wiem jak jest skuteczny, ale czytam różne opinie i wcale nie są one takie zachwycające. Ja tak myślę że wiele osób wróżących nawet z tego forum, może być lepszych od niego ale nie mają możliwości takiego medialnego zaistnienia jak on.

Edited by Eufemia
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
. Ja tak myślę że wiele osób wróżących nawet z tego forum, może być lepszych od niego ale nie mają możliwości takiego medialnego zaistnienia jak on.

 

Nooo coś w tym jest ;) Też myślę, że co najmniej parę naszych wróżek jest równie skutecznych jak Maciej albo i lepszych, ale to właśnie tak jak w show-biznesie - jedni są na ustach wszystkich i to są ikony, "bożyszcza tłumu" choć niekoniecznie muszą grzeszyć talentem, a drudzy siedzą w cieniu, na drugim planie a talent mają większy niż ikonka.

Ale jeśli chodzi o rzeczywistą skuteczność Macieja, czyli stopień sprawdzalności jego wróżb, to się nie wypowiem, bo mi również nie wróżył ;) natomiast wiele mogę powiedzieć o skuteczności naszych wróżek, bo - tak jak każdy - widzę weryfki :tongue2:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 years later...
  • Moderator

Widać w jego kartach inspiracje Ciro Marchettim, ale grafik mimo iż naśladował mistrza nie zrobił tej talii tak pięknie, wystarczy spojrzeć na twarz postaci karty Gwiazda... no jak tak ma wyglądać Gwiazda to ja dziękuję. Fajnie przedstawiony jest tam Mag, tak z pozycji cienia, Cesarz jako tyran również z pozycji cienia, piękna Cesarzowa, kiczowaty Benedykt XVI, Kochankowie bardzo marsylsko, Siła to jakiś odlot, co tam robią dwie pantery?

Kilka kart jest faktycznie autorskich, ale pozostałe wieje klonem Ciro.

Zobaczymy może wyda też AM tam może być ciekawie, bo Maciej ma dość ciekawe podejście do AM, on bardziej na Crowleyu bazuje, więc ciekawe jakimi obrazkami opatrzyłbym symbolikę Crowleya.

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...