iwona1980 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 pierwszej nocy po śmierci śnił mi się mój chłopak. Sen wyglądał tak: wyjechałam z nim i z koleżankami w góry, znaleźliśmy pensjonat, w którym były łóżka jednoosobowe, ja bardzo chciałam mieć dwuosobowe ,wiec takiego szukałam. znaleźliśmy taki pensjonat.pani nie chciała ich nam wynająć, ja bardzo ją prosiłam ( tomek nic sie nie odzywał) ale w końcu się zgodziła i tym momencie chłopak zaczął uciekać. czy można to w jaki sposób wytłumaczyć?
Recommended Posts