Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

anhana

Piki generalnie funkcjonują jako takie karty ostrzegawcze, w moim odczuciu, czyli zastanów się zanim zrobisz, przemyśl zanim coś palniesz. Generalnie: Uważaj! Zachowaj spokój! Tak rozumiem piki jak je widzę w rozkładzie ogólnym.

 

Co w sytuacji kiedy wypadają na 'Twój słaby punkt'. Chodzi mi konkretnie o waleta pik. Na co on wskazuje? Nad czym trzeba pracować? Jak zobaczyłam kartę w rozkładzie to pomyślałam: złodziej, oszust- ale nie można tak tego spłycić. I też osoba wydaję się zupełnie w porządku, i ta karta w tym miejscu mnie zaskoczyła.

Walet kojarzy mi się z wybuchowością, z kimś kto nie potrafi ukierunkować swojej energii albo ją negatywnie wykorzystuje.

 

I to samo pytanie mam w kontekście pozostałych: Damy pik i 10 pik. gdyby na "słaby punkt' wypadła Dama - to ja bym to zinterpretowała jako zbyt duże analizowanie, krytycyzm, czepianie się drobiazgów. 10 pik jako zbyt duży dystans, oddalenie, odsuwanie się.

 

Podobnie to widzicie? A może macie jakieś bardziej konkretne skojarzenie ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Rozumiem, że to mają być czyjeś słabe punkty, czyli wady charakteru albo postępowania.

 

Czy określenie "złodziej, oszust" to jest spłycenie?

Z tego można wysnuć pochodne:

- oszust: oszukujesz siebie - nie chcesz czegoś dostrzec i przyjąć do wiadomości że oszukujesz samą siebie (w jakiejś kwestii lub ogólnie), bywa, że posługujesz się małymi kłamstewkami, żeby osiągnąć sobie wiadomy cel, nie jesteś do końca szczera lub dosłownie kogoś oszukujesz żerując na czyjejś naiwności.

- złodziej: kradniesz np. komuś czas albo energię (wampirzysz :D), źle pracujesz, opierniczasz się, karmisz się czyimś uczuciem / wyciągasz jakieś korzyści z kogoś, kto ci ufa - nie dając nic w zamian, czyli jesteś w jakiś sposób interesowna, że już nie wspomnę o zwykłym tego słowa znaczeniu. Oczywiście źle wykorzystywana energia także podpada pod tego Waleta. Czy wybuchowość - to zależy od Twoich kart, u mnie pokazuje emocjonalnego człowieka - złe emocje - ale on starannie je skrywa.

10 pik: może być oddalenie - chłód emocjonalny, ogromny dystans do ludzi ale może być wielka zawiść lub zazdrość.

Generalnie u mnie wygląda to tak, że mimo wielości znaczeń, każda karta ma także swoje jedno - dwa tylko jej przypisane, które nie powtarza się już u żadnej innej.

To ogromnie ułatwia odpowiedzi na takie pytania jak ów "słaby punkt" albo "zaleta", choć nie tylko przy tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciastko08

Podpisuje się pod Wami.

Ja do Waleta dodałabym jeszcze taki bunt i tak jak napisałyście, okłamywanie siebie. Klapki na oczach, niedostrzeganie pewnych spraw.

Dama pikowa to też zbyt duża przyziemność, zero polotu.

10 pikowa to oddalenie, ochłodzenie, dystans.

 

Swoją drogą to ja właśnie miałam problem z osobówkami, no bo jak to tak? Dama pik to po prostu dama pik. Trochę mi zeszło z ogarnięciem tego :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

U mnie też piki ostrzegają, czasem przed wydarzeniami, czasem przed sobą samą, a raczej przed własnymi głupimi działaniami. Najczęściej jednak pokazują mi, żeby się zamknąć, bo to co palnę "spod serca" czyli to co myślę, zawsze obraca się przeciwko mnie. To staram się wtedy jak najmniej mówić, bo wiem, że pójdą emocje i wtedy trudno jest mi się kontrolować.

A w ogóle swego czasu próbowałam żywioły klasyków podpiąć pod tarotowe, żeby było "łatwiej"- nie wyszło, nie leżało mi to i zostałam przy swojej tradycji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciastko08

Widzisz Ismer to ja na odwrót. Chciałam klasyczne przypisać tarotowym, ale nijak mi się to nie udało :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Nie na odwrót a tak samo;p

Chodziło mi właśnie o to żeby, żeby klasyki podpiąć do tarota. Ale nijak nie idzie, bo klasyki to klasa :)))

Prawdę mówiąc to żywioły mi kwiczą strasznie, nijak nie idzie moich trefli skojarzyć z Ogniem. Myślę, że wynika to stąd, że klasyczne mają różne źródła, które do dziś chodzą a dzisiejszy tarot, szczególnie w kwestii żywiołów właśnie, niezmiennie prezentuje wizję wieku XIX ZZB. Reszta powoli przechodzi do legendy, gdyż ten dzisiejszy tarot XXI wieku jest tak upiększany, tak "wzbogacany", tak spospolicany, że staje się zwykłą jarmarczną talią kart :(

Ale może to i dobrze, w końcu karty mają czemuś służyć, a wiedza zawsze jest dostępna dla tego, kto naprawdę chce wiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
anhana

No mi właśnie też trefle nijak pasują do buław, za to miecze z pikami już bardziej.

 

Ja mam problem z tym, że mam za dużo skojarzeń do jednej karty i się gubię. Np Dama pik- intryga, plotki- ale też taka babka kompetentna, zdecydowana, a jeszcze zdarza się, że ta sama dama kojarzy mi się bardzo mocno z jakąś konkretną osobą i niejako przyjmuje jej cechy. Ja mam chyba za bardzo racjonalne podejście ;p. Jak wróże to nie czuję żeby to było intuicyjne, wręcz przeciwnie. Wyciągam kartę, ta karta jest pewnym symbolem, który przywodzi mi na myśl jakieś skojarzenie i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciastko08

ale to masz tak jak sobie wróżysz, czy jak stawiasz karty innym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

No i o to też chodzi, żeby ten symbol przywodził ci na myśl skojarzenie. Nie bój się - Twoja intuicja pracuje, nawet jeśli tego nie "odczuwasz". Mnogość skojarzeń przydaje się bardzo przy pytaniach konkretnych - jeśli pytasz, czy ktoś Ci źle życzy i pojawi się Dama pik to już wiesz, że tak. Nie trzeba wtedy kojarzyć jej z osobą, która źle Ci życzy, bo nie pytałaś "kto" lecz "czy" i na to pytanie w tym wypadku ona odpowiada. Ale jeśli w dużym układzie pojawi się ta Dama to na ogół przybiera znaczenie osobowościowe, nie znaczeniowe, a inne karty odpowiedzą, co też ta Dama zamyśla.

Układ o który pytałaś - 8 x 3 - taką właśnie ma strukturę.

Jeśli chodzi o powiązania tarot - klasyki, to mi zgrzytają najbardziej żywioły, ale trzeba wziąć pod uwagę, że mimo wszystko inna jest interpretacja tarota a inna klasyków, choć bywają one zbieżne. Mój tarot jest "staroświecki", co nie znaczy że lepszy czy gorszy od innych, po prostu to jest jak z treflami: moje są na be a innych na cacy i ja inaczej podchodzę np. do trójki buław a ktoś inny inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×