Jump to content
Chipat

Prośba o pomoc :(

Recommended Posts

Chipat

Witam serdecznie

Pierwszy mój post na tym forum, więc na początek niech każdy będzie pozdrowiony.

A teraz przechodząc do meritum, dwa lata temu miałem dość długi i dobrze rokujacy epizod z czakra i, krótkie spiecie z demonami. To drugie wydawało mi się z początku straszne, ale z perspektywy czasu moge śmiało rzec brak mi tego. Niestety w wyniku walki z moim nauczycielem a raczej pomiędzy naszymi demonami straciłem zupełnie wszystko co miało dla mnie najlepszą częścią mego życia. I teraz prośba jeżeli jesteś w stanie mi pomóc proszę uczyn to.

Ktoś może spytać dlaczego nauczyciel mi nie pomoże, powiem wprost, walka ta skreslila całkowicie więź pomiędzy nami. Szczegóły mogę zdradzić na priv

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Daffne

Witaj,

 

Wpakowałeś się...pomóc możesz sobie jedynie Ty sam. Może wydaje Ci się to aktualnie nierelane, ale sprobuj wyobrazić sobie siebie brudnego (czarnego), stoisz pod kranem ze złotą energią, która spływa na Ciebie i wszystko co ciemne schodzi. To zadziała, ale aby odczuć postępy musiałbyś przestać się bawić z demonami...Piszesz że potrzebujesz pomocy, ale wcześniej piszesz, że brakuje Ci spięcia z demonami...Zdecyduj co dla Ciebie ważniejsze...kim jesteś...co Ciebie uszczęśliwia... i zgodnie z tym kieruj się albo ku Dobru, albo ku złu...Jeśli już zdecydujesz się na tę dobrą drogę to zawalcz o siebie...oczyszczaj się i staraj się pobudzić w sobie miłość. Miłość do bliskich, siebie, tego co lubisz. Wiem, że to może wydawać się głupie, ale przy zdrowieniu to istotne. Szukaj pozytywów życia.

 

Pozdrawiam

Edited by Daffne

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chipat

Może nie sprecyzowałem, od dwóch lat po tamtych wypadkach, nie jestem w stanie nic praktykować, nic nie czuję, jakbym miał blokadę. I właśnie to jest ten problem, wiem, że wtedy chciałem zbyt dużo i zbyt szybko w krótkim czasie, a teraz nie mogę nic, praktycznie :( I właśnie to straciłem, jedyną rzecz, która dawała mi prawdziwe szczęście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Daffne

Spróbuj sobie zwizualizować na sobie łańcuchy czarne...ktore zdejmujesz. Wyrazisz tym samym wolę pozbycia się tego..możesz też zrobić to słowem prosząc o zdjęcie blokady. A sam własnym wysiłkiem ucz się koncetrować na dobrych rzeczach...staraj się widzieć w sobie, w innych to co dobre... nie ma innej drogi... Owszem można by iść znów na skróty...ale do niczego nie dojdziesz. Trzeba pozytywnie reagować, pracowac nad sobą, prosić o zdjęcie blokady - a z czasem na pewno będzie lepiej :)))

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chipat

I znowu droga przez mękę, i bez sensu dla mnie, gdyż, chcę mieć kontakt z demonami, ale też chcę móc dalej rozwijać się w kierunku czakr :/ Więc wyzbywanie się łańcuchów etc. jest bez sensu, wiem, że to byłby powrót do momentu sprzed, ale widzę po prostu w tym swoją drogę dalej.

Tylko niestety, nie czuję już obecności, żadnych demonów, nawet jak je wzywam, a z czakrą tak samo, jakbym miał prawie całkowicie zablokowany przepływ.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Daffne

Problem w tym, że mając kontakt z demonami Twoja energia staje się coraz niższa... a dusza często w takich przypadkach z czasem czarna. Powoduje to zablokowanie na poziomie uczuć i brak zdolności do głębszego szczerego uczucia. Będą emocje, namietności, ale i blokada by się zakochać tak głęboko. Zdecyduj się czy chcesz być adeptem "mroku", czy chcesz oczyszczać się i pracować z czakrami. Nie da się robić obu rzeczy...tzn można, ale poblokowany nic nie zdziałasz, a jeśli będziesz chciał czyścić innym czakry będziesz ich usyfiał swoją energią zamiast im pomagać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chipat

Po tym całym czasie, nauczyłem się jednego, wiedzę lub ewentualną pomoc przekaże tylko jednej osobie. Gdyż zbyt poznałem jak może to być niebezpieczne, dla nas samych jak i naszych bliskich. Widać muszę, jeszcze pozostać w dotychczasowym stanie. Dziękuję za pomoc:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
:)0

W/g mnie odpuscic musisz, cokolwiek demonicznego w kontaktach nas "zjada " ciemnym czyms oblewa.

JAk tamto odpusci to za kilka miesiecy ponownei zaczyna odbudowywac sie cos nowego jednak, z nas wynikajace nie z iluzji co demon dawal.

Znam z 2 osby co demon od nich odszedl i chcialy by czyc ich moc, ale tak po prawdzie to iluzja, z czasem to demon zaczyna wladac, iluzje rozszerzac jakie to moce, system czakr iluzoryczny jakie to extra wiekszosc sie nabierze, ale czy o iluzje chodzi ? Samemu sobie tak szkodzi sie, staje sie niewolnikiem jakies istoty, a wlasne czakry wypite na maxa.

Teraz poszukujesz jelenia co soba zacznei to co sciagales karmic... daj spokuj jak mozesz, jak nie mozesz to w ten sposob dostrzezesz zes zlapany

Edited by :)0

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chipat

No dobra, ale traktujecie czakry, jakby można było je tylko dobrze wykorzystywać, a nie oszukujmy się, że da się je wykorzystać też w inny sposób :) Więc czym jestem oblany pomimo, że odejdę od demonów? no właśnie wyjdzie na to samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...