Jump to content

Satanizm a klątwa. Potrzebuję PILNIE pomocy :(


DC
 Share

Recommended Posts

Słuchajcie kochani gdyż nie wiem od czego mam zacząć...

W skrócie mówiąc niecałe 2 lata temu rozstałem się ze swoją byłą już żoną. Początkowo nie byłem wobec niej fer, wyrządziłem jej wiele bólu i rozstaliśmy się w naprawdę niefajnej atmosferze. W trakcie jej wyprowadzki znalazłem jej pamiętniki opisujące wiersze do szatana, kiedyś podarowała mi ampułkę ze swoją krwią (niby w dowód miłości), wiem że pociągała ją magia, diabły i tego typu klimaty, wiecznie była ubrana na czarno a twarz miała trupio bladą. Zaczęła mnie tym przerażać, bawiła się jakimiś znakami atlantów, cięła sobie ręce i robiła wiele "dziwnych" rzeczy. :( to tak w skrócie... ale wracając do meritum sprawy.

 

Od samego początku nie lubiła mojej mamy. Udało mi się odkryć iż chciała "pozbyć się" czyli dosłownie zabić moją mamę (nawet podjęła tego nieudolną próbę), ze mną wzięła ślub i niby "kochała" mnie tylko z uwagi na rzeczy materialne, kiedy zauważyła iż zacząłem się "łapać" o co w tym chodzi to z dnia na dzień się wyprowadziła a wszędzie gdzie tylko mogła to zrobiła ze mnie i z moich bliskich najgorszych ludzi, czyli pomówienia, obgadywanie itp.

 

Od tamtego czasu zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Moja mama miała 2uch braci których kochała- obaj zmarli w odstępie miesiąca. Mama zaczęła poważnie chorować (fizycznie i psychicznie). Kiedy ja poznałem nową partnerkę to ta zaczęła poważnie chorować i nie ma jak tej choroby do dziś wyleczyć. Ja również podupadłem na zdrowiu, w domu się wszystko psuje, ludzie jakoś od nas się odwrócili, ja budzę się po kilka razy w nocy. Przeważnie jest to godzina 03:00... lub kilka minut w obrębie 03:00... relacje w mojej rodzinie są tragiczne, zarówno ja, jak i moja partnerka mamy wrażenie że ktoś jest koło nas kiedy jesteśmy sami, czasem przechodzi mnie taki dziwny zimny dreszcz. W pracy też się wszystko wali, a to na czym mi zależało czy o czym marzyłem legło w gruzach... tak samo marzenia mojej nowej partnerki.

 

Ktoś ze znajomych spotkał gdzieś moją byłą żonę i sam mi powiedział że jej spojżenie, oczy, wyraz twarzy przyprawiły go o dreszcze... takie wrażenie pustki w oczach, sposób wymowy, gesty... nie było to normalne.

 

Mógłbym to opisywać na kilka stron. Nie wiem czy to jest jakaś paranoja (tylko dotyczyła by na raz 3 osób?) czy jakaś klątwa czy inne dziadostwo? Nigdy takie coś się nie działo... Szczerze proszę Was o pomoc. Jakąś diagnozę problemu lub chociaż wskazówkę co mam dalej robić :(

Link to comment
Share on other sites

Czytając ten opis osobiście nie wykluczałabym złej energii byłej zony czy to w postaci świadomej klątwy, złego oka lub po prostu energii pozostałej w wyniku jej wcześniejszych działań. Zaczęłabym od podjęcia próby oczyszczenia domu i odcięcia się od jej wpływu przez wizualizowanie przecinania więzi pomiędzy Wami. Jeśli rozchodziliście się w napięciu wiele mogło się nagromadzić zanieczyszczeń pomiędzy Wami. Wszystko zależy oczywiście z jak silnym działaniem macie do czynienia. Wymienione metody mogą pomóc na to co słabsze lub powiązane z emocjonalnym poczuciem zagrożenia. Jeśli jednak sytuacja będzie się powtarzać mimo oczyszczenia siebie i mieszkania od tych wpływów możliwe, że trzeba będzie rozważyć pomoc specjalisty z tych dziedzin.

Link to comment
Share on other sites

Szanowny Panie,

a mógłby się Pan do mnie odezwać prywatnie? Tutaj (jeśli ma Pan opcję wysłania wiadomości) albo na maila:

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Tamaya powiem to tak... Byłem u Egzorcysty, ksiądz święcił dom i nic... Chciałem z moją nową Panią oczyścić się jajkiem i dalej to samo. Noce są coraz gorsze, sny coraz dziwniejsze, rzeczy wokół dzieją się irracjonalnie. Wiem, może to przypomina jakąś paranoję ale co dalej robić :/

 

PS. Hanka jutro odezwę się do Ciebie lub pisz na :)

Link to comment
Share on other sites

Tamaya i jeszcze takie pytanie a powiedz mi jaki mam wykorzystać sposób na ewentualne oczyszczenie domu (i ludzi w nim mieszkających) - na forum jest kilka, lecz który tu będzie najlepszy, ewentualnie z kim mogę pogadać aby uzyskać pomoc w tej sprawie?

Link to comment
Share on other sites

DC - ja poradziłbym Ci wizualizację. Kilka razy dziennie wycisz się i powtarzaj sobie w stanie głębokiego relaksu, że przecinasz wieź między wami, że usuwasz wszystkie złe klątwy, że unieważniasz wszystkie pakty, które są na Ciebie oraz wizualizuj sobie wielką osłonę chroniącą Cię przed wszystkim. Nawet nie wiesz jak potężną broń masz w sobie.

 

Twoja była kobieta to człowiek reptilian - nawet jak nie bezpośrednio to zmanipulowany. Będzie szkodzić gdyż tym właśnie są reptilianie - pasożytami astralnymi. Jednak jej moc w niczym nie jest większa od Twojej. Jesteśmy wszyscy sobie równi i możemy robić to samo. Odbij całą energię a im bardziej się wyciszysz i w im głębszym odprężeniu mocno zwizualizujesz co wyżej napisałem - tym szybciej zaczniesz odczuwać zmiany na plus. Na chwilę obecną powtarzaj sobie, że z dnia na dzień jest coraz lepiej aż do czasu całkowitego odbicia sytuacji. Nie żyć jej tego samego, współczuj jej - to biedny człowiek - ale wierz mi - masz taką samą moc jak ona, jak każdy - jesteś Bogiem.

Link to comment
Share on other sites

DC - ja poradziłbym Ci wizualizację. Kilka razy dziennie wycisz się i powtarzaj sobie w stanie głębokiego relaksu, że przecinasz wieź między wami, że usuwasz wszystkie złe klątwy, że unieważniasz wszystkie pakty, które są na Ciebie oraz wizualizuj sobie wielką osłonę chroniącą Cię przed wszystkim. Nawet nie wiesz jak potężną broń masz w sobie.

 

Twoja była kobieta to człowiek reptilian - nawet jak nie bezpośrednio to zmanipulowany. Będzie szkodzić gdyż tym właśnie są reptilianie - pasożytami astralnymi. Jednak jej moc w niczym nie jest większa od Twojej. Jesteśmy wszyscy sobie równi i możemy robić to samo. Odbij całą energię a im bardziej się wyciszysz i w im głębszym odprężeniu mocno zwizualizujesz co wyżej napisałem - tym szybciej zaczniesz odczuwać zmiany na plus. Na chwilę obecną powtarzaj sobie, że z dnia na dzień jest coraz lepiej aż do czasu całkowitego odbicia sytuacji. Nie żyć jej tego samego, współczuj jej - to biedny człowiek - ale wierz mi - masz taką samą moc jak ona, jak każdy - jesteś Bogiem.

O super :) już jakaś konkretna wskazówka. A masz jakąś opcję jak mam pomóc mojej 80 letniej mamie? Ja mogę robić to co mi napisałeś ale moją mamę do tego raczej nie przekonam...

Link to comment
Share on other sites

Guest User2

Przede wszystkim okadź porządnie całe mieszkanie siebie i twoich bliskich, i ich dom, (oczywiście jeśli ci na to pozwolą) porządnie białą szałwią. Ma bardzo silne właściwości oczyszczające na poziomie energetycznym, tak jak i sól. Kąpiel z solą jak najbardziej wskazana, zwłaszcza jeśli ją połączysz z romantyczną kąpielą z ukochaną, ze świecami i olejkami aromaterapeutycznymi. Miłe z pożytecznym jak to się mówi. Jak będziesz palić szałwię niech okna będą otwarte. Nie każdy lubi ten zapach.

 

Nie będzie to remedium na wszystko, lecz bez wątpienia na sam początek pomorze. Przy czym oczyszczaj systematycznie siebie, dom, a także swoje myśli i uczucia.

 

Jeśli klecha nie pomógł to znaleźć porządnego świeckiego egzorcystę. Nie ma co się oszukiwać wielu z klechostanu to zwykli partacze. A jeśli chcesz naprawdę korzystać z ich pomocy to znajdź kogoś naprawdę kompetentnego. Nie pytaj jak bo nie wiem, nie czuję związku z tymi ludźmi i nie mieszam się w ich sprawy.

 

Nie szukaj takich ludzi na forum, a jak szukasz lub rozmawiasz to rób to z należytą ostrożnością, i z uwagą zalecam taki kontakt. Od razu zaznaczam, że nie zajmuję się problemami twego pokroju w sposób praktyczny.

 

Nie mieszaj obecnej sytuacji z tym, że byłeś nie fer w stosunku do ex na początku waszego związku. Nawet jeśli to ma znaczenie to nie jest to dla niej usprawiedliwienie do tego co robi teraz, zakładając, że faktycznie używa magii by ci zaszkodzić. Nie oceniam tego stanu. Poczucie wini, które rodzi się w twoim sercu z twojej woli lub z woli innych osób tylko ciebie pogrąży, zaniechania takich myśli i czytania słów zalecam.

 

Piszesz, że ksiądz święcił dom? Na co święcił ten dom? Na ochronę domu przed złem? Na tym byś konia nie walił sobie w nocy w łóżku?

 

Ten ksiądz jest idiotą, totalnym bezmózgim idiotą.

 

Można poświęcić/zabezpieczyć dom by nie dostały się do niego złe energie, by był przed nimi chroniony. Tylko, że co z takiej ochrony kiedy dom, pomieszczenia, a także ludzie nie zostali oczyszczeni z całej tej nienawiści itp., a następnie przed nią zabezpieczeni. Dom może być i chroniony przed tym co z zewnątrz tylko, że jest chronionym przed tym co chce wejść po odprawieniu całego rytuału, a co z tą energią nienawiści co była przedtem? Z tego co widzę została. Z twojego opisu wynika, że ksiądz nie oczyścił pomieszczenia przed rytuałem "ochronnym", a co za tym idzie to co złe zostało po tym co zrobił. Partactwo, totalne bezmózgie partactwo i arogancja godna stu lat kar cielesnych.

 

Nic dziwnego, że ten rytualik kelchy nic nie dał.

 

Wizualizacja jest metodą dobrą i dającą skutki, tylko, że pamiętaj, że wizualizację należy młócić, młócić i dalej młócić po tysiąc, dziesięć tysięcy, milion i więcej razy by miała faktyczne zastosowanie. Jedna godzina smutku w sprawie, w której się wizualizuje/mantruje może zniszczyć tydzień, dwa a nawet miesiąc wizualizacji na dany temat. Więc jeśli faktycznie na to się zdecydujesz miej świadomość, iż wskazane jest również poszukiwanie uwolnienia innymi drogami. Od razu ciebie informuję, że wizualizacja w twoim wypadku nie wyda z dnia na dzień pożądanych przez ciebie owoców.

 

Teksty o Reptilianach, a zwłaszcza tym, że twoja eks może mieć z nimi związek potraktuj jako papier toaletowy: wyczyść sobie tym tyłek lub wysmarkaj w ten papier nos bo jest zakatarzony i go wyrzuć w śmieci.

 

Czy jest czy nie jest, czy mają rację co do istnienia tego "gatunku" to ciebie nie powinno obchodzić zwłaszcza, że nie zajmujesz się ezoteryką. Nie daj się. Takie gadanie jest niczym innym jak zakamuflowaną próbą do tego byś wyznawał innych opinie, które często są niczym uzasadnione i są pitoleniem dla pitolenia. Ktoś mówi, że ona jest Reptilian a ja równie dobrze mogę powiedzieć, że to demon? I kto ma rację? Ba! Czy takie kłótnie kim ona jest są ważne?! Nie! Jest to odbieganie od tematu, twego pytania.

 

I proponuję zacząć modlić się do Aniołów i Archaniołów.

 

Nie lubię chrześcijaństwa i obecnego klechostanu, lecz bezwątpienia z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wiele z ich modlitw jest bardzo silnymi zaklęciami oczyszczającymi i ochronnymi, a co za tym idzie wartymi uwagi niezależnie od naszego stosunku do klechostanu.

 

Nie raz i nie dwa razy wykorzystując zaklęcia tej "religii" czułem jak spływa po mnie niezwyciężona i bezsprzecznie dobra energia Aniołów, Archaniołów, Serafinów i innych.

 

Więc z czystym sumieniem polecam ci korzystanie z tej formy ochrony i prośby o wsparcie, lecz miej na uwadze to, iż należy to czynić z oddanym sercem, które jest szczere, a także w sposób systematyczny.

 

Moi Aniołowie mi zasugerowali, iż dobrym pomysłem by było by ksiądz odprawił w intencji twojej i twoich bliskich Mszę o: oczyszczenie waszych domostw, a także świata uczuć i emocji ze złych energii, emocji, demonów, (nazwij to jak chcesz), a także by po pełnym oczyszczeniu pobłogosławił was i wasz dobytek w intencji ochrony.

Link to comment
Share on other sites

A masz jakąś opcję jak mam pomóc mojej 80 letniej mamie?

 

Jeśli chcesz pomóc mamie możesz zrobić tak jak robią to uzdrowiciele Reiki na odległość. Wyobrażasz sobie za nią, że jest zdrowa - działa podobnie.

 

Kluczem do sukcesu tej metody jest wytworzenie odpowiedniej energii, którą Matrix będzie w stanie odzwierciedlić w rozsądnym czasie. Energia jest tym silniejsza im jesteś bardziej skoncentrowany przy wizualizacji.

 

Podczas pragnień Twój mózg wytwarza fale elekromagnetyczne a serce pole magnetyczne. Pola interferują ze sobą tworząc unikatowy zapis energoinformacyjny dla Matrixa. Jeśli ten zapis będzie wystarczająco mocny szybciej doświadczysz reakcji gdyż to co doświadczamy jest kopią tego co produkujemy pomijając wyjątki i nadużycia.

 

Ksiądz raczej Ci nie pomoże. Księża nie są świadomi. To są ludzie, którzy wierzą. Wiara a świadomość Źródła to dwie różne sprawy. Oni mogą odprawić mszę, ale nie umieją wytworzyć dostatecznie silnej energii jak Ty byś to robił podczas medytacji. Energię taką homo sapiens obecnie potrafi nawet mierzyć i okiełznać:

 

Deskorolka sterowana umysłem! - GeekWeek.pl - gadżety, nowinki techniczne, nauka

 

 

 

Extraterrestrial

Link to comment
Share on other sites

AoiMizu- z tym księdzem to sprawa wyglądała tak, że kiedy był czas "kolędy" to przyszedł ksiądz. Pogadałem z nim chwilę i przedstawiłem swój problem, opowiedziałem co i jak. Jakoś taką niechęć wyczułem od niego i na moje pytanie "czy poświęci mi ksiądz dom" to odparł że właśnie po to przychodzi po kolędzie i nie ma sensu po wszystkich pokojach chodzić tylko jeden poświęcił i niby było OK. Po tym "olaniu" mojego problemu pojechałem do innego księdza. Tym razem egzorcysty. Przedstawiłem mu problem i tym razem mi nie odmówił. Odprawił modlitwę (chyba po łacinie) położył mi rękę na plecach i powiem Wam że nigdy takiego dziwnego uczucia nie doświadczyłem... Chwilę był spokój lecz po 2-3 miesiącach znowu powróciło wszystko. Błędem może było to że sam tam pojechałem? Nie wiem...

I przypomniała mi się taka sytuacja sprzed jakichś 10 lat... Wtedy byłem na etapie poznania mojej EX. Miałem chorego tatę- nowotwór. Od poznania byłej tato żył jeszcze... 6 miesięcy. Zmarł leżąc mi na kolanach... Wiem że mu moja była jakoś nie pasowała za bardzo. A teraz opowiem Wam trochę Tolkiena, Martina czy jak to tam potraktujecie- nawet dzwońcie sobie do "Bolków" żeby mnie w kaftan wsadzili ale wiem co widziałem... siedzę sobie w pokoju a tu BAM! Okno się otwiera- taki lufcik jak to w starych oknach na górze są montowane. Myślę sobie OK, no wiatr lub przeciąg, mniejsza z tym. Wstaję i zamykam okno, siadam sobie koło mamy a tu JEBUDU! 2 lufciki otwarte i to tak że prawie całe skrzydło okienne wypadło. Myślałem że się dosłownie zes***. No ok, pozamykałem, gwoździem zabiłem coby więcej nikt nie otworzył okna. 2 dni później jak w pracy byłem dzwoni mama do mnie i zgadnijcie co mówi... :) Okna znowu otwarte. Sytuacja inna? proszę bardzo: idę na cmentarz na grób ojca, odpalam fajkę i sobie myślę "kurde brakuje mi tatuś naszego wspólnego papieroska z rana do kawy" i tak patrzę na paczkę fajek i myślę, a co tam, masz jednego. I odpaliłem papierosa i położyłem go na grobie... Wiecie jak wygląda "żar" na fajce jak zaciągacie się dymem? No to właśnie sam, leżący papieros się tak zaciągał... Byłem tam z mamą i mama widząc to prawie zawału dostała... Nie mówię już o włączaniu się radia czy telewizora w domu czy jakichś innych dziwnych rzeczach. Byłem wtedy u księdza- innego, naprawdę w porządku człowiek- wysłuchał mnie, przyjechał, poświęcił CAŁY dom i się pomodlił... problem zniknął. Do teraz... A najlepsze jest to że ta moja była miała zawsze to "mętne" zimne spojrzenie... nigdy jakoś nawet na temat taty nie wchodziła... moze to i zbieg okoliczności ale jakoś mi się tak przypomniało... jak by tato chciał nas ostrzec a my go nie słuchaliśmy...

 

Aha i pomysł z szałwią zastosuję jak najszybciej. Zaraz będzie Alle-zło i zamawiam ;)

I tak na marginesie to przestałem o niej źle myśleć i jej źle życzyć. Jedynie pozostało mi współczucie że jest taka głupia...

 

A jest jakiś inny sposób niż wizualizacje? Pytam gdyż zauważyłem jak chcę się "wyłączyć" to jakoś wszelkie myśli mi się zaczynają kłębić w głowie i nie mogę się na niczym skupić :\

Link to comment
Share on other sites

DC

A jest jakiś inny sposób niż wizualizacje?

 

Wszystko sprowadza się do tego samego. Uzyskać zwrot energoinformacyjny od Matrixa. Posługuję się słowem Matrix jako pewnego rodzaju przenośnią gdyż plan fizyczny jest niejako odbiciem Twojego stanu emocjonalnego zmodyfikowanego o kolektywną energię populacji.

 

Czy link z deskorolką nie jest dla Ciebie wystarczającym dowodem potęgi wizualizacji ?

Deskorolka sterowana umysłem! - GeekWeek.pl - gadżety, nowinki techniczne, nauka

 

 

Tworząc wizualizacje tak naprawdę tworzysz taką sytuację materialnie (E=mc^2) a grawitacja emocjonalna ją do Ciebie przyciągnie. To tak działa - to co dajesz jest tym co otrzymujesz z powrotem - dlatego Twoja dziewczyna nawet jeśli wytworzyła taką sytuację w której się znalazłeś w dłuższym wymiarze czasu zaszkodziła tylko sobie. Dlatego ważne jest byś jej przebaczył - ważne dla Twojego samorozwoju (samoświadomości) i w związku z tym radzeniu sobie z takimi problemami bez pomocy innych osób.

 

 

Fale elektromagnetyczne to rzadka materia a kamień nad wodą to gęsta energia (E=mc^2) - wszystko jest jednością i wszystko jest jednym - jedną świadomością gdyż jedyne co istnieje to Bóg i nic poza Bogiem (jego świadomością) nie istnieje. O tym zresztą mówi Kabała - ale to osobny rozdział xD

 

 

 

Mnich oświecony

Edited by BLACK_PANTHER
Link to comment
Share on other sites

napisz coś ogólnie o mamie, może pojawi się jakieś powiązanie.

Jest teraz bardzo słaba ?

Słaba. Nawet bardzo. Całymi dniami potrafi z łóżka nie wychodzić a jak wstanie to chodzi jak widmo. Moja była zawsze mamie jak najgorzej życzyła i jej nienawidziła...

 

BLACK_PANTHER- dobra, kumam mniej więcej o co chodzi. Zobacze co mi się uda zrobić z tym fantem.

Link to comment
Share on other sites

Odpuść byłej, to Twój ojciec przecież obok matki był i energetycznie wysysał. Teraz zanika bo za mocno wypił ..

Postaram się doładować go aby przeszedł ..

Z czym kojarzy Ci się kilku piętrowy dom , chyba przedostatnie piętro jakby z lewej strony przedostatnie okno -?

Edited by :)0
Link to comment
Share on other sites

Tamaya i jeszcze takie pytanie a powiedz mi jaki mam wykorzystać sposób na ewentualne oczyszczenie domu (i ludzi w nim mieszkających) - na forum jest kilka, lecz który tu będzie najlepszy, ewentualnie z kim mogę pogadać aby uzyskać pomoc w tej sprawie?

 

Jak już zostało powiedziane kadzenie białą szałwią na początek. Możesz też obejść każde pomieszczenie z zapaloną świecą, jeśli przypadkiem nagle zgaśnie to przejaw, że w danym miejscu natrafiła na silną kumulację energii możesz zapalić ponownie i kontynuować. Zwróć też uwagę czy nie przechowujesz czegoś szczególnego od niej. Czasem jakiś przedmiot podarunek może być kluczem do nawrotu złej energii. Co do uwalniania siebie poza wizualizacją możesz spalić jej wizerunek lub zapisane na kartce imię mówiąc przy tym, że symbolicznie uwalniasz się w ten sposób od jej wpływu. Znika z twojego życia ja popiół na wietrze lub spuszczony w toalecie. To może mieć podobne oddziaływanie jak uwolnienie, a przynajmniej zrobić jakiś wyłom. Spróbuj jej wybaczyć wszystko i powiedzieć w myślach czy na głos, że nie jesteście już sobie nic winni.

Co do egzorcystów i profesjonalnego oczyszczania to warto poszukać w takim przypadku jeśli problem będzie trwać kogoś świeckiego otwartego na różne sytuacje. Kościół zwykle postępuje stronniczo w takich sprawach i czasem jego metody dlatego działają czasowo.

Link to comment
Share on other sites

Odpuść byłej, to Twój ojciec przecież obok matki był i energetycznie wysysał. Teraz zanika bo za mocno wypił ..

Postaram się doładować go aby przeszedł ..

Z czym kojarzy Ci się kilku piętrowy dom , chyba przedostatnie piętro jakby z lewej strony przedostatnie okno -?

ze strychem?

Tamaya- Ok, dzięki za wskazówkę :) a z ludźmi świeckimi to przyznam się że nie wiem kogo szukać. W mojej okolicy nie ma nikogo takiego a w internecie za dużo naciągaczy jest...

Link to comment
Share on other sites

Guest aksasyena

Satti Sutta: The Spear

Metta (Mettanisamsa) Sutta: Good Will

Karaniya Metta Sutta: Good Will

 

Tudzież inne z grupy np. tutaj:

 

http://sasana.wdfiles.com/local--files/download/Paritta%20Pali.pdf

 

Niewiele zmieni się od razu, bo to wbrew pozorom dość trudna praktyka,

ale możesz spróbować - tłumaczenia możesz znaleźć na Sasana.pl,

ale osobiście wolę tłumaczenie angielskie Thanissaro Bhikkhu.

 

Powodzenia!

 

:-)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

DC Ty sie zdecyduj co Ty chcesz i jakiego jesteś swiatopoglądu bo przede wszystkim musisz się określić. Jak ksiądz to nie czary, wizualizacje i oczyszczania energetyczne - i na odwrót. Sam wybierasz ja nie wybieram za Ciebie; po prostu bądź konsekwentny.

 

Udałeś się najpierw do księdza więc mniemam że ten kierunek Ci intuicyjnie odpowiada. Jak dla mnie to się ewidentnie kwalifikuje do kontaktu z księdzem _egzorcystą_. Jak znaleźć egzorcystę w Twojej okolicy:

 

http://egzorcyzmy.katolik.pl/tematy/egzorcysci-i-modlitwa-o-uwolnienie-mapa/.

 

Tyle że egzorcysta to nie szaman, za Ciebie nie zrobi wszystkiego i nie da "złotych środków" (=bez żadnych wysiłków z Twojej strony). Ale Cię dalej poprowadzi.

Edited by kaffka
Link to comment
Share on other sites

A nie lepszy byłby egzorcysta niechrześcijański? Są zwykle skuteczniejsi, mniej teatralni i mniej cwani...

 

Zresztą szaman tym bardziej za nikogo nic nie zrobi.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...