JusteX Napisano 6 Maja 2009 Napisano 6 Maja 2009 Witam. Dzisiaj miałam niezwykły sen.. Śniło mi się, że jechalam rowerem po pięknym lesie, po pewnym czasie ścieżki stały sie co raz węższe i węższe. W końcu trafiłam na wode. Najpierw wyglądała jak strumyk.. Jednak jak próbowałam wrócić się, strumyk przerodził się w mętną brudną rzekę. Kolor jakby od mułu. Próbowałam się ratować.. płynęłam i płynęłam, ale na daremno.. Probowałam złapać się jakiegoś drewna, połamane drzewo pływało po rzece, ale to równiez nic nie dało.. Zaczęłam powoli się topić, czułam jakbym miała złamaną rękę. Nagle do wody wskoczyła moja siostra.. Próbowała mnie uratować, ale sama też zaczeła sie topic.. mowilam jej ze mam zlamana reke, ze to nie pomoze.. Sen skończył się wlasciwie bez zakonczenia(tego szczesliwego) zadzwonił budzik a ostatnie zdarzenie jakie pamietam ze snu to wciąż pływająca ja po rzece, a mojej siostry juz nie bylo..
armather Napisano 6 Maja 2009 Napisano 6 Maja 2009 Stoisz lub stać będziesz przed podjęciem decyzji - ważnej lub mniej . Tak się będzie wydawać . Wejdziesz jak w tym śnie ... to będzie porażka i nie ważne ,ze każdy chciałby Ci wtedy pomóc . I tak nie pomogą , mało kto Cie nawet zrozumie . pozdrawiam
JusteX Napisano 6 Maja 2009 Autor Napisano 6 Maja 2009 hmm no raczej mam taką decyzje, albo mam siedziec w swoim miescie albo wyjechac sama do ciotki...
armather Napisano 6 Maja 2009 Napisano 6 Maja 2009 radziłbym siedzieć w mieście...bo zapewne skończy się jak w śnie..ale to nie moja sprawa wtrącać się w Twoje decyzje pozdro
JusteX Napisano 6 Maja 2009 Autor Napisano 6 Maja 2009 hehe troche racji;) dzieki tak czy siak za pomoc:))
Rekomendowane odpowiedzi