Jump to content

Pani Strzelec z Panem Waga? Czy jakikolwiek znak pasuje do Strzelczyni?


Recommended Posts

Proszę o interpretację związku. Jestem Panią Strzelec (02.12.1988r), partner Pan Waga (22.09.1994r.), w związku od 3 lat. Czy jest szansa na trwały związek z tym Panem i dopasowanie? A może inny zodiak pasuje do strzelczyni? Bo zaczynam wątpić w to czy ktokolwiek do mnie pasuje? Chyba jakąś skomplikowaną Strzelczynią jestem :-)

Link to post
Share on other sites
  • Administrator

Wiesz, trwały związek i dopasowanie to mogą być dwie różne rzeczy. Czasami związek trwa mimo niedopasowania a czasami dopasowany związek się rozpada. Co prawda ta druga opcja rzadziej się zdarza niż ta pierwsza.

Astrologicznie - z bardzo grubej rury - bardzo trudno będzie się wam dopasować, nie lubię używać słów "na dłuższą metę wręcz niemożliwe", więc niech pozostanie: bardzo trudno.

A z grubej rury dlatego, że do opisu zarysu związku potrzebne są jeszcze godziny urodzenia i miejsce narodzin.

I nie ma czegoś takiego "a może jakiś inny zodiak pasuje do strzelczyni" bo na takie pytanie jest odpowiedź: znajdź sobie pana z Twojego trygonu, czyli Lwa lub Barana albo drugiego Strzelca, ale prawdopodobieństwo, że w ten sposób się dopasujecie jest takie samo, jak wielka wygrana na loterii. Harmonia Słońc w znakach absolutnie nie świadczy o harmonii w związku. Teoretycznie Waga "pasuje" do Strzelca i na teorii się kończy, bowiem każdy jest złożony z 9 pozostałych planet + ważnych punktów swojego horoskopu.

No i wyszła z Ciebie cała strzelczyni: "czy ktokolwiek do mnie pasuje" - a może zacznij od drugiej strony: "czy ja do kogokolwiek pasuję" ;p

Do tego trzeba się zastanowić pod jakim względem chciałabyś byście do siebie pasowali, bo ze wszystkim niestety się nie da. Na przykład seksualnie jest wam jak w niebie, intelektualnie bardzo dobrze, ale emocjonalnie nie itd.

Horoskop partnerski także pod tym kątem się ocenia: gdzie są zgodności a gdzie rozbieżności. I naprawdę jest to bardzo dużo pracy, dlatego w skrócie można opowiedzieć o głównych tendencjach a nie o szczegółach.

Edited by Ismer
Link to post
Share on other sites

Z góry dziękuję za odpowiedź ;-) z grubej rury ale przynajmniej nie owijasz w bawełnę ;-) Co do dopasowania, zdaję sobię sprawę, że nad związkiem trzeba przede wszystkim pracować.. I właśnie w tym miejscu się zastanawiam w jakim stopniu jesteśmy dopasowani a w jakim wypracowaliśmy i dostosowaliśmy się do siebie.. Często wydaję mi się, że w naszym w związku jest jakby ciężej niż u innych, więcej pracy wkładamy w utrzymanie związku by był dobry i szczęśliwy.. Że ten związek bardziej ze sztuki kompromisu i porozumienia istnieje niż z wielkiej płomiennej miłości.. Jak napisałaś gdzieś powyżej.. w łóżku bajka, długie i mądre wymiany zdań ale z tą emocjonalnością coś jakby nie tak..

U mnie wszystko jak na dłoni każda emocja,uczucia u niego nigdy nic nie wiadomo, ciężko rozróżnić co naprawdę myśli, sądzi, czuje..

I ogólnie oboje sobie gdzieś podświadomie zdajemy sprawę, że jesteśmy inni, różni ale z drugiej strony coś nas łączy, trzyma razem i dalej pracujemy, szukamy kompromisu..

Czy to wystarczy? Czy bardziej szczęśliwi bylibyśmy z innymi partnerami?

Co do urodzin, oboje urodziliśmy się w Sosnowcu. Ja strzelczyni 2.15 w nocy, a partner waga 22.35.. Czy to coś mienia? xD

Natomiast odnośnie innych znaków, może źle to ujełam ale przyjmuje z godnością ;-) może nie jestem aż tak obeznana w astrologii, ale wydaję mi się że jestem strasznie dziwnym strzelcem i nigdy do nikogo nie pasowałam i nawet z trygonem ognia baranem, lwem a nie potrafiłam się dopasować.. Chyba trefny Strzelec ze mnie, albo stworzony do życia w pojedynkę :-D pozdrawiam i dziękuje za jaki kolwiek odzew ;-)

Link to post
Share on other sites
  • Administrator

Podanie dokładnych danych zmienia obraz - teraz można bardziej dokładnie zobaczyć, co w nim będzie was łączyć o co dzielić.

Bardzo ładnie powiedziałaś: w jakim stopniu wypracowaliśmy związek i dostosowaliśmy się do siebie. Na tym właśnie polegają związki, bo miłość na ogół kiedyś się kończy i zaczyna zwyczajne życie. Wtedy dopiero można przekonać się, co jest naprawdę w związku wartościowe i czy można na partnerze polegać, czy będzie on wsparciem czy okaże się niegodny zaufania.

I tak myślę, że Ty dobrze wiesz, na czym wasz związek się opiera, dlaczego istnieje:

Że ten związek bardziej ze sztuki kompromisu i porozumienia istnieje niż z wielkiej płomiennej miłości

I pytanie brzmi: na ile wystarczy wam tej chęci porozumienia się i cierpliwości jedno do drugiego? I drugie: co jest dla Ciebie najważniejsze w związku? Czy chęć bycia razem, oparcie w partnerze, mimo różnic dopasowanie się czy też wolałabyś tą wielką i płomienną miłość?

Jak na to sobie odpowiesz, to chyba nie będzie Ci już potrzebna rada astrologa ;)

Poza tym nie ma związku dwojga jednakowych ludzi, każdy jest inny i sęk w tym, aby te różnice nie były bardzo różne do tego stopnia, że wszelkie porozumienie się będzie niemożliwe.

A co do Strzelców - no oni lubią być Wolnymi Strzelcami ;p Mój tato na tyle, że na ślubnym kobiercu stawał aż 3 razy :D:D:D

A na pytanie, czy bylibyście szczęśliwi z innymi partnerami nikt Ci odpowiedzi nie udzieli - bo na takie pytanie nie ma odpowiedzi - nikt Ci tego nie zagwarantuje, poza Tobą samą.

I chyba wam obojgu równie trudno byłoby zrezygnować z waszego związku. On skamienieje a wam byłoby trudno bez siebie żyć.

Powiem tak: Twoje potrzeby trudno jest zaspokoić, jesteś jakby niezdecydowana na czym właściwie najbardziej Ci zależy, raz uważasz że głęboka miłość, dynamika i zadowolenie w łóżku a raz - że bezpieczeństwo emocjonalne i uporządkowany związek.

To jest jeden z układów, gdzie partnerzy mogą mieć siebie serdecznie dość, zobojętnieć na siebie a jednak żyć bez siebie nie mogą. Coś ich ciągle ku sobie pcha. Trudny jest i trudny będzie, musisz się przygotować na różne niespodzianki, ale myślę, że mimo sporych różnic warto w niego inwestować.

Nie jestem prorokiem, więc nie mogę powiedzieć, czy wasz związek się rozpadnie czy nie, ale przy Twojej kapryśności ;p trudno Ci będzie budować coś nowego od podstaw. Jeśli się nie rozpadnie - będzie trudno, on wymaga pracowania nad nim całe życie, ale już naprawdę dużo wypracowaliście, jeśli się rozpadnie - no to cóż, i tak będziesz musiała zacząć wszystko od nowa.

No i jeszcze jedno: zrobisz jak postanowisz, jeśli postanowisz skończyć ten związek to go skończysz, jeśli zechcesz w nim trwać to będziesz trwać, bo tak naprawdę, mimo Twojego pytania i Twoich wahań i tak sama podejmujesz decyzje i nie oglądasz się na nikogo. Pytanie o coś innych może tylko opóźnić Twoją decyzję, bo jednak rozważasz odpowiedzi, ale ostatecznie postępujesz tak jak Ci dyktuje Twoja natura a nie rady innych, to Ty decydujesz o własnym życiu ;p

 

edit: Twój partner to jeszcze jest Panna, nie Waga. Jego Słońce stoi w 29.39 Panny. Co prawda większość astrologów uważa, że Słońce, stojąc u progu znaku Wagi jest już bardziej wagowate niż panniaste, ale z tym to bywa bardzo różnie, to zależy też od tego który znak jest mocniej obsadzony. U niego Waga, więc jej cechy będą bardziej widoczne, niż cechy Panny. Ale bez względu na wszystko inne: on jest jeszcze solarną Panną :)

Edited by Ismer
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.