Zakapturzony Napisano 18 Października 2015 Napisano 18 Października 2015 Witajcie wszyscy, jestem nowym, aktywnym użytkownikiem forum. Do tej pory obserwowałem poszczególne wątki, w tym interpretacje poszczególnych kart jako gość. Tarota kładę przede wszystkim sobie samemu, w ramach medytacji nad zagadnieniem. Do tej pory interpretacje szły mi bardzo pomyślnie. Przy ostatnim jednak układzie mam jednak mętlik w głowie i spore obawy, gdyż rozkład dotyczy rozwoju mojej firmy przez najbliższy rok, a planowałem i wciąz planuję ekspansję. Uznałem, że jest to najwyższa pora. Ze względu na kilka mącących mi kart, które można interpretować w skrajnie odmienny sposób, proszę was o pomoc i radę, gdyż mogę do tematu nie podchodzić z wystarczającym dystansem. Układ był następujący, a karty rozkładałem po kolei i nad każdą oddzielnie medytowałem, nim wykładałem kolejną po czym wreszie spróbowałem na cały rozkład spojrzeć z szerszej perspektywy: 4 5 3 7---|------|----1 6 2 (1) jest kartą wyjściową mówiącą o aktualnej sytuacji, (2) (6) szansami/nadziejami/mocnymi stronami, (3,5) słabościami i zagrożeniami, (4) to karta domina wpływająca na cały układ, (7) karta wyjściowa, konkluzja odnośnie do przyszłości (1) Wyjściowa: Kochankowie. Karta w układach dotyczących związków daje prostsze wnioski, w tym przypadku zakładam, że dotyczy ona dylematu pytającego jaką podjąć decyzję w jakim kierunku powinien odbyć się dalszy rozwój (czyli punkt wyjścia dlaczego ja w ogóle dokonuję rozkładu). Jestem właścicielem firmy, mam partnerów w intereseach, którzy są kluczowi, ale wydaje mi się, że na tym etapie ta karta nikogo z nich nie dotyczy. (2) Mocna strona: Koło fortuny. Koło fortuny jako, że ciągle się toczy, zmienne też jest. Jako, że jednak w tym układzie jest sugerowana jako szansa i nadzieja, wydawać się może, że w wyniku podjęcia decyzji (czy rozwój, czy jednak zachować ostrożność i stagnację lecz bezpieczniej finansowo będzie), obrany kierunek działań będzie słuszny. To będzie czas nowych możliwości i szans, fortuna teoretycznie będzie po mojej stronie. (3) Słabość: IV Kije. IV Kije/buławy. W gruncie rzeczy pozytywna karta, przynosząca sukcesy zawodowe, efekty pracy. W tarocie marsylskim IV kijów mówi też o współpracy ludzkiej. Jako, że jednak pojawiła się w układzie takim a nie innym, podejrzewam (co jest prawdopodobne sądząc po dotychczasowych doświadczeniach), że będą liczne opóźnienia związane z realizacją projektów (moja firma angażuje twórców graficznych) ze strony współpracowników i nieporozumienia z nimi. (4) Karta-domina: X mieczy. Przy pierwszym odkryciu krew mi się zmroziła w żyłach, bo już wiedziałem, że to może być fatum nad całym rozkładem. 10 mieczy z jednej strony interpretowane jest jako "koniec bitwy", która oczywiście może być zwycięska, jak i przegrana. Przy pierwszym spojrzeniu obawiałem się, że ta "walka", którą będę toczyć ze współpracownikami będzie spowoduje, że będę przegranym w tym starciu i zdany na ich łaskę z braku alternatywy a ucierpi na tym firma. Zostawiłem na chwilę tę kartę i ruszyłem dalej. (5) Słabość: X monet. Kartę na tej pozycji interpretuję jednoznacznie - będę pomnażać produkty swojej firmy, lecz będą problemy z ich sprzedażą i gładkim upłynnieniem, przez co pieniądze i kapitał będa "zamrożone". (6) Mocna strona: III miecze. Kolejne miecze w tym układzie zabiły mi ćwieka. III miecze to bezpardonowa walka z losem, z osobami, które się okazały wrogami, konieczność wprowadzenia ładu poprzez kierowanie się rozumem i logiką, a nie emocjami i sentymentami. Wiele osób mówi o przegranej i ucieczce. W tej sytuacji patrzę na to w ten sposób - poprzez upartość i zmianę nastawienia to ja będę tym zwycięzcą i pokonam wszystkie przeciwności lecz nic nie będzie już takie jak wcześniej. Punkt, z którego już nie ma odwrotu, światełko w tunelu. (7) Konkluzja: VI mieczy. Gdy już przy rozkładzie wracał mi optymizm, że cała idea jest warta świeczki, VI mieczy znów wywołała moje wątpliwości. Z jednej strony w dużej mierze jest mowa o rozpoczęciu nowego etapu, zmiany kierunku, podróże w interesach etc. ale często dodaje się frazę: zmiany związane z porzuceniem poprzedniej pracy. Czy aby na pewno jednak? W planach na przyszły rok miałem stopniowe wykroczenie poza granice polski ze swoją działalnością i docieraniem do odbiorców. Do tej pory to była tylko mrzonka i wodzenie palcem po mapie. (4) Karta domina- X mieczy. Gdy jednak spojrzałem nad wiszącą kartą 10 mieczy nad całym rozkładem, nie wiedziałem co już myśleć. Czy to oznacza jednak, że to będzie koniec całego interesu a zmiany w ostatnich kartach sugerują przebranżowienie się? A może jednak umacnia tę kwestię dotyczacą, że po długich walkach i staraniach po prostu to co stworzyłem parę lat temu już nie będzie takie jak wcześniej ale jednak wytrwa? Tylko po prostu w innym kształcie. Post wyszedł długi, ale złożony był też układ kart a jednak wymogiem jest to, by zamieścić swoją interpretację. Każda rada, punkt widzenia (nie trzeba się sugerować przecież tym co napisałem) będą mile widziane. Cytuj
Gość DoNogi Napisano 19 Października 2015 Napisano 19 Października 2015 Rozwoju to ja tu w ogóle nie widzę. Raczej porażkę i firma padnie, a Ty być może wpadniesz na nowy pomysł i kto wie, czy nie wyjedziesz z kraju w poszukiwani nowej drogi dla siebie. Pozdrawiam. Cytuj
Czarownica Napisano 20 Października 2015 Napisano 20 Października 2015 Witaj Zakapturzony, zapraszam do udzielania się w dziale, a wówczas inni użytkownicy chętnie pomogą i Tobie w interpretacji Twoich kart. Cytuj
bimba Napisano 22 Października 2015 Napisano 22 Października 2015 (1) Wyjściowa: Kochankowie. Aktualna sytuacja jest zdominowana przez Twój wewnętrzny dylemat, czy wprowadzać planowane zmiany, czy jeszcze poczekać. Taki konflikt intuicji i racjonalnego rozumu. (2) Mocna strona: Koło fortuny. Los Ci będzie sprzyjał niezależnie jakie działania podejmiesz, w najgorszym wypadku spadniesz na cztery łapy jak kot. (3) Słabość: IV Kije. IV Kije/buławy. Trochę masz tendencję do spoczywania na laurach, pewnie stać Cię na więcej. (4) Karta-domina: X mieczy. Cały układ mówi o tym, że pewien etap jest już zakończony, jeśli nie ruszysz do przodu, czekają Cię tylko powtórki, a stanie w miejscu jak wiadomo to regres. (5) Słabość: X monet. Punkt kulminacyjny został osiągnięty, pora rozpocząć nowy etap, inaczej pieniądze Ci uciekną. (6) Mocna strona: III miecze. Masz dobry, logiczny plan, jesteś przygotowany, potrafisz odrzucić sentymenty. (7) Konkluzja: VI mieczy. W przyszłości tak czy inaczej, czeka Cię nowy etap w interesach - jaki, to zależy od Ciebie, ale obstawiam, że odważysz się wypłynąć na szerokie wody i dobrze na tym wyjdziesz, nawet jeśli otoczenie nie będzie rozumiało Twoich decyzji. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.