Koma Napisano 21 Listopada 2015 Napisano 21 Listopada 2015 (edytowane) Przyszedl do mnie kilka dni temu pies (owczarek niemiecki), suczka wyglada jak szkielet, okazalo sie ze ma ogromna rane na lewym boku, doslownie do kosci. Zabralam ja do weta, dostala antybiotyki itd, chetnie bym ja przygarnela bo jestem zauroczona jej bystroscia i inteligencja (cos w tym jest ze owczarki uchodza za b inteligentne), ale mam juz w domu psa (zreszta tez uratowanego z ulicy) i nie pogodza sie. Obydwa musza byc non stop uwiazane bo inaczej zwyczajnie sie bija, taka psia rywalizacja o terytorium. Jestem teraz w Azji, w kraju gdzie niezbyt szanuje sie psy, ogolnie zwierzeta, wiec chce zapewnic jej w miare przynajmniej ludzkie warunki. Szukam dla niej domu , jak troche wyzdrowieje. Pytanie czy znajdzie odpowiedni dom: Ksiezyc, 6 Mieczy, 10 Denarow Powiedzialabym, ze dosc oczywisty wynik-znajdzie dom, choc troche ten Ksiezyc mnie niepokoi, ale z drugiej strony na karcie sa psy, samam nie wiem, chyba jednak powinno sie udac . Co myslicie? Edytowane 21 Listopada 2015 przez Koma Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 21 Listopada 2015 Maestro Napisano 21 Listopada 2015 Być może przez jakiś czas będziesz miała zamęt w głowie dotyczący poszukiwań domu dla psa o czym mówi karta Księzyca, ale potem widac, ze Twój zamiar sie powiedzie;) 1 Cytuj
Gość LA Napisano 21 Listopada 2015 Napisano 21 Listopada 2015 Witaj, karta Ksieżyc jest dla mnie sygnifikatorem samego pieska. Łaknie akceptacji, rozpaczliwie potrzebuje miłości i gotowy jest dla niej mnóstwo poświęcić. Towarzyszy mu lęk, że zostanie znów porzucony. Ciebie też nachodzą wizje przyszłych niepowodzeń jego losów. 10 monet mówi o znalezieniu swojego miejsca w szczęsliwej rodzinie, dobrym domu. Jego przyszłe miejsce niesie ze sobą radykalną zmianę, podróż, nowych ludzi. Będzie dobrze Cytuj
Gość Bethany Napisano 21 Listopada 2015 Napisano 21 Listopada 2015 Moim zdaniem piesek zdecydowanie znajdzie fajny i ciepły dom, o czym mówi 10 Denarów na końcu 6 Mieczy- może ktoś po tego pieska przyjedzie, ta karta mi podróż pokazuje . Księżyc to może być zarówno piesek, jak i Twoje obawy o jego losy, ale będzie dobrze . Cytuj
Administrator Ismer Napisano 21 Listopada 2015 Administrator Napisano 21 Listopada 2015 A mnie się wydaje, że trzeba psiemu losowi dopomóc finansowo, może będziesz miała możliwość zapłacenia za opiekę nad sunią (choćby jednorazowo i niekoniecznie wielką kwotą) oraz kontrolowania od czasu do czasu jej losu, nawet przez kogoś znajomego - żeby Ci przesyłał wieści o psie, jak Ty będziesz gdzie indziej. I ten system "opieki" działa niezależnie od kart, gdy ludzie widzą, że ktoś się psim losem interesuje 1 Cytuj
panna.marta Napisano 21 Listopada 2015 Napisano 21 Listopada 2015 ja nie wiem czy on u ciebie nie zostanie 1 Cytuj
basiunia53 Napisano 21 Listopada 2015 Napisano 21 Listopada 2015 Mnie też się wydaje, że będziesz miała dwa psy. Tak jak piszesz z początku każdy z nich chce zaznaczyć jak to mówią swój teren. Pozdrawiam Cytuj
Gość grimmoire Napisano 21 Listopada 2015 Napisano 21 Listopada 2015 Wydaje mi się, że z aktualnym założeniem coś pójdzie nie tak (nie uda się adopcja lub nie znajdzie się nikt chętny) i psiak będzie u Ciebie. Cytuj
Davisa Napisano 21 Listopada 2015 Napisano 21 Listopada 2015 Przyszedl do mnie kilka dni temu pies (owczarek niemiecki), suczka wyglada jak szkielet, okazalo sie ze ma ogromna rane na lewym boku, doslownie do kosci.Zabralam ja do weta, dostala antybiotyki itd, chetnie bym ja przygarnela bo jestem zauroczona jej bystroscia i inteligencja (cos w tym jest ze owczarki uchodza za b inteligentne), ale mam juz w domu psa (zreszta tez uratowanego z ulicy) i nie pogodza sie. Obydwa musza byc non stop uwiazane bo inaczej zwyczajnie sie bija, taka psia rywalizacja o terytorium. Jestem teraz w Azji, w kraju gdzie niezbyt szanuje sie psy, ogolnie zwierzeta, wiec chce zapewnic jej w miare przynajmniej ludzkie warunki. Szukam dla niej domu , jak troche wyzdrowieje. Pytanie czy znajdzie odpowiedni dom: Ksiezyc, 6 Mieczy, 10 Denarow Powiedzialabym, ze dosc oczywisty wynik-znajdzie dom, choc troche ten Ksiezyc mnie niepokoi, ale z drugiej strony na karcie sa psy, samam nie wiem, chyba jednak powinno sie udac . Co myslicie? Znajdzie, ale chyba nawet nie będziesz wiedziała, gdzie. Albo wyślesz ją gdzieś daleko. Cytuj
Iwka78 Napisano 22 Listopada 2015 Napisano 22 Listopada 2015 Księżyc to Twoje obawy o psa, widać, że się martwisz. Dalej widać podróż przez wodę, czy jest możliwość przetransportowania tego psa do kogoś z rodziny, kto jest w Polsce? Jeżeli nie, to pies znajdzie dom, jak nie u Ciebie, to u kogoś innego. 1 Cytuj
Koma Napisano 22 Listopada 2015 Autor Napisano 22 Listopada 2015 jakie dałaś ramy czasowe? Miesiac, do 2 miesiecy. Nie wyobrazam sobie jak mialyby obydwa zamieszkac. Perspektywa kilku psich awantur dziennie, plus ciagle trzymanie psow na uwiezi tez fajne nie jest. W dodatku pies "domownik " jest niesamowicie zazdrosny o nowego psa i kazde opuszczenie pokoju , nie mowiac o wyjsciu z domu konczy sie zalosnym piskiem i szczekaniem. Zeby bylo smieszniej nowy pies tez zaczyna sie zadomawiac i ...jest zazdrosny o "starego ":krecka_dostal: Ogolnie harmider i chaos. Cytuj
silver Napisano 22 Listopada 2015 Napisano 22 Listopada 2015 Księżyc to lęk o dalsze losy pieska, 6 mieczy to podróż lub oddalenie, więc możesz zawieść pieska do opiekunów, 10 monet to dobra rodzina zapewnią pieskowi wszystko czego potrzebuje. 1 Cytuj
Arcan Napisano 22 Listopada 2015 Napisano 22 Listopada 2015 hmmm... a może Twoje pieski się pogodzą i zmieni się ich relacja? Chyba zostanie z Tobą 1 Cytuj
Arcan Napisano 22 Listopada 2015 Napisano 22 Listopada 2015 Miesiac, do 2 miesiecy.Nie wyobrazam sobie jak mialyby obydwa zamieszkac. Perspektywa kilku psich awantur dziennie, plus ciagle trzymanie psow na uwiezi tez fajne nie jest. W dodatku pies "domownik " jest niesamowicie zazdrosny o nowego psa i kazde opuszczenie pokoju , nie mowiac o wyjsciu z domu konczy sie zalosnym piskiem i szczekaniem. Zeby bylo smieszniej nowy pies tez zaczyna sie zadomawiac i ...jest zazdrosny o "starego ":krecka_dostal: Ogolnie harmider i chaos. Bo psa trzeba nauczyć akceptacji i dzielenia się. Zupełnie jak dzieci Cytuj
Koma Napisano 22 Listopada 2015 Autor Napisano 22 Listopada 2015 Księżyc to Twoje obawy o psa, widać, że się martwisz.Dalej widać podróż przez wodę, czy jest możliwość przetransportowania tego psa do kogoś z rodziny, kto jest w Polsce? Jeżeli nie, to pies znajdzie dom, jak nie u Ciebie, to u kogoś innego. Nie bardzo, trzeba by psa wyslac samolotem z Azji do Polski, a w Polsce nikogo kto by przygarnal z drugiej strony. Cytuj
maua Napisano 22 Listopada 2015 Napisano 22 Listopada 2015 Nie bardzo, trzeba by psa wyslac samolotem z Azji do Polski, a w Polsce nikogo kto by przygarnal z drugiej strony. O kurczę, to jeszcze kwestia kwarantanny etc. Trzymam kciuki za psika. 1 Cytuj
Gość Euterpe Napisano 22 Listopada 2015 Napisano 22 Listopada 2015 niestety, ale może przez te dwa miesiąca zostać z Tobą. Księżyc - pokazuje Twoje obawy 6 mieczy + 10 denarów - myślenie, poszukiwania. Wszystko zakończone fiaskiem. Cytuj
bridaa Napisano 22 Listopada 2015 Napisano 22 Listopada 2015 Znajdziesz coś, gdzies dalej od Ciebie (tak po tej 6 mieczy myslę) . ] No na pewno sunia bez domu nie zostanie . Juz go ma :-) 1 Cytuj
Koma Napisano 7 Grudnia 2015 Autor Napisano 7 Grudnia 2015 (edytowane) Weryfikacja, choc taka ostrozna na razie, bo nie jestem pewna jak sie ulozy jeszcze. Piesel znalazl dom,kilka osob przyszlo ja obejrzec (tutaj rasowe (zagraniczne ) psy maja duuuzooo wieksze powazanie niz lokalne)ale na razie nikt nie jest zdecydowanyczy ja wziac. Skontaktowalalm sie z organizacja pomagajaca zwierzetom, Zoska jest na farmie , gdzie przebywa ponad setka (!!) psow, wszystkie jakos tam uratowane, przygarniete itd Nie dalo sie jej utrzymac w domu, non stop wybuchaly awantury nie tylko miedzy psami ale i miedzy ludzmi... Psina musiala byc trzymana na uwiezi we frontowym pokoju, a chciala sie przylaczyc do ludzi i zycia rodzinnego, no ale domowy pies nie pozwalal. Zeby sprawe jeszcze bardziej skomplikowac maz wzial do domu szczeniaczka, mimo moich oporow, ze 3 psy naraz i w dodatku szczenie to troche za duzo... W kazdym razie osiagnelam tyle ze suczka sie podleczyla, rana zmniejszyla sie o jakies 80%, jeszcze zostal waski pasek bez skory, ale to juz drobiazg, podtuczylam ja ile moglam i ze szkieletu przeistoczyla sie w szczuplego (jeszcze) psa . Tak wiec albo zostanie na farmie kilka dni , a poteem ktos ja wezmie albo z powrotem trafi tu, w ostatecznosci, bo bede dalej szukac dobrego domu dla niej. P.S. Chyba juz, po paru dniach, moge zweryfikowac ostatecznie- zglosili sie ludzie chcacy zabrac psa, pojechalismy wspolnie do prezesa (prezesa organizacji pomagajacej zwierzetom), ale okazalo sie ze juz zostala zaadaptowana przez kogos. I bardzo dobrze , bo ci teraz nie zrobili na mnie dobrego wrazenia. Edytowane 10 Grudnia 2015 przez Koma Update Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.