Skocz do zawartości
Koma

Zalety i wady Baranów

Rekomendowane odpowiedzi

Koma

Mam najgorsze doswiadczenia z Baranami, jakos nigdy nie widzialam pozytywnych cech Baranich, jesli sie ujawnialy.

W tej chwili mam cos w rodzaju studium Ksiezyca w Baranie, na zywo niejako i tak agresywnego, aroganckiego i niezlomnego w tej agresji zachowania nie umialam sobie wczesniej wyobrazic.

Lwy mi sie kojarza pozytywnie raczej, choc , wedlug mnie problem sie pojawia ,gdy mamy 2 kobiety w tym samym domu ktore maja Ksiezyc w Lwie, bo jak wiadomo Krolowa moze byc tylko jedna ;)

Ciekawam co Gwiazdologia powie dobrego o Baranach :figielek:

Ale zalozmy watek, bo to ciekawe moze byc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bethany

W tym temacie dyskutujemy o Baranach, wiedza praktyczna.

 

Na pewno Barany maja również zalety Koma :P.

 

Mam znajomego Barana i ma niespożytą energię, coś tam ciągle robi, działa. Jest żywiołowy, rozmowny, optymistycznie nastawiony do świata, pracowity. Podoba mi się u Baranów, że idą na żywioł, bez zbędnego rozmyślania, co oczywiście ma swoje wady i zalety.

Zapraszam do dyskusji.

Edytowane przez Bethany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dior1

Nie jestem typowym zodiakalnym Baranem etc.. ale..

Posiadam mars w Baranie, który jest w domu VIII. Jak wiadomo domem tym włada Mars. Mogło by się wydawać, iż będę poszukiwała mężczyzny w typie walecznego Barana.. a jednak! Preferuję prorodzinnego Raczka :)

Jak objawia się w mojej osobie mars w Baranie:

Wygląd zewnętrzny:

Jestem osobą bardzo silną, w bardzo szybkim czasie potrafię wyrzeźbić swoją sylwetkę..

Cechy charakteru:

Sprawiam wrażenie osoby eterycznej, spokojnej, subtelnej natomiast baran dodaje niezłej pikanterii..

- chaotyczność, ciągła chęć przemieszczania się, napady złości, ciągłe powtarzanie: "ja wam pokażę" :D , niesamowita siła zaparcia, upartość, czuję wielką odpowiedzialność za osoby słabsze.

Inne ciekawe kwiatki:

-Natrafiam na swojej drodze dziwne osoby- nieznane osoby, które zagrażają mojej osobie. Bardzo niebezpieczne sytuacje. Czy to zasługa Marsa w VIII domu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bethany

Oczywiście tak, a jakie ten Mars w VIII domu ma aspekty? I ciekawe, czy Mars ma jakiś aspekt z planetą /planetami z VII domu, lub władcą ;)

 

Mój Tata ma Marsa i Merkurego w Baranie- to jest żywioł niesamowity, energia, działa, działa i działa. Niestety wybuchowy i kłótliwy też, trochę to łagodzą planety w Byku ( Słońce i Księżyc). Głośno też mówi, ale z drugiej strony bardzo łatwo nawiązuje kontakty z innymi, komunikatywny, ekstrawertyk, otwarty, aktywny fizycznie i umysłowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dior1

Mars 23°55' Aries, in House VIII

 

Mars Aspects

Mercury sextile Mars orb -0°50'

Moon trine Mars orb +3°36'

Mars square Neptune orb +5°31'

Mars square Uranus orb +6°42'

Mars sextile Saturn orb +5°29'

Dodam, że dom VII mam w baranie, i jest pusty.

Przyciągam do siebie recydywistów, osoby niezrównoważone psychicznie. Nie są to moi rówieśnicy, natomiast osoby 37-46 lat. Staram się nie chadzać sama w nocy.. jednak takie dziwne zdarzenia zachodzą w biały dzień, baa na dodatek w centrum miasta. Dziwny ze mnie człowieczek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bethany

No widzisz, to wszystko jasne, Mars jest władcą domu VII, czyli Descendentu. Uważaj na facetów zwłaszcza. Mars kwadratura Neptun to osoby niezrównoważone psychicznie mogą właśnie być. Ogólnie Mars też w kwadracie z Uranem - dziwne relacje, sytuacje itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

A ja Barany lubię, tylko z dalszej perspektywy niż wspólne terytorium :D

Bo cenię żywiołowość, bezpośredniość, zapał i szczerość - to są ludzie szczerze zaangażowani i nie są podstępni, co mają w myślach to i na języku. No i tego... da się im zwalić na głowę swoje zadania, posługując się odpowiednią motywacją :D

Ale nie znoszę arogancji i chamstwa ani brutalności, to te gorsze cechy baranie - ale często z nich wyłażą. I nie lubię wiecznego szukania okazji do walki, rywalizacji i zapędów kierowniczych, tych szczególnie nie trawię - bo Baran ma naturalne skłonności do komenderowania a ja nie znoszę, by mi ktoś pokazywał, jaką drogą mam iść. Tańczę według swojej muzyki, a nie tak jak ktoś mi zagra. Może gdybym była bardziej spolegliwa to bym strawiła, ale nie jestem, więc zapewne dlatego mam niechęć do tej baraniej cechy. Inaczej by mnie tak nie raziła ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Koma

Nie zdolalam poznac pozytywny cech baranich, niestety, moze sa korzystne w sporcie, czy na polu bitwy, ale z drugiej strony wszelkie wojny wywolywane sa przez inne Barany ...(no dobra, w kazdym razie Marsa).

W sumie to co w myslach to i na jezyku maja wszystkie znaki ogniste, ale Baran jest wyjatkowo arogancki i przekonanay o swojej racji ;np wladca Asc w Pannie , Merkury w Baranie dawal klotliwosc, zbyt szybkie myslenie-na zasadzie rozmowca jeszcze nie skonczyl zdania , a Baran juz wiedzial, co interlokutor chcial powiedziec, nie dawal dojsc do slowa, wykrzykujac swoje racje, ktore sa zawsze sluszne.

Ciezko dyskutowac z taka ososba na jakikolwiek temat, uporczywe przekonanie o wlasnej nieomylnosci w kazdym temacie, wbrew sensowi, jakiemukolwiek rozsadkowi i faktom i gotowosc walki bywa wrecz dziwaczna,

Nie istnieje opcja jakiejkolwiek dyskusji z Baranem, jesli Baran twierdzi ze ten zielony stol jest zolty, to jest zolty i basta, a jesli sie nie zgodzisz Baran gotowy polamac stol, zeby "wygrac".

 

Ogolnie daje ogromna impulsywnosc, nieustanne, ale naprawde nieustanne szukanie zaczepek, powod i sprawa nie maja znaczenia.

Byleby wywolac klotnie, awanture, powrzeszczec, poszarpac, poskakac, wtedy Baran jest szczesliwy.

Tracy Marks swietnie "otagowala" Barana jako "wanke wstanke", zadna walka ani klotnia nie jest w stanie Brana zmeczyc, zawsze po chwili sie otrzepie i bedzie atakowal jeszcze mocniej.

 

W najlepszym wypadku daje to nadaktywnosc, ktora mozna wykorzystac wlasnie w sportach, w zawodach "marsowych", (gdzie potrzebna jest rywalizacja, szybkosc, polowanie, wyscig, a nawet agresja)

W najgorszym takam osoba tak dlugo szuka guza az go znajduje, np ginac w bojce, wypadku (brawura) itp.

Po prostu ilosc agresji ktora dany czlowiek produkuje , w koncu obraca sie przeciwko niemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
anhana

Baran jest dla mnie zdecydowany, uparty, dynamiczny i to mi się podoba, wręcz uwielbiam :D Zdecydowanie wolę barana od strzelca, który jest jeszcze bardziej uparty i od lwa, który musi być w centrum zainteresowania :) Często mężczyźni, którzy mi się podobają mają marsa w baranie, ale w sumie to dziwne bo mój mars jest w innym żywiole itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gwiazdologia

Co ja mogę dobrego powiedzieć o Baranach? Są najbardziej szczere do bólu z kolekcji znaków, ale jednocześnie potrafią szybciej sypnąć afektem między oczy, że zanim się zorientują, obrażą 80% świata. Więc, za bezpośredniość trzeba ponosić ofiarę.

 

Ponadto zwróciłem uwagę, że jak ktoś jest apatyczny, ma doła, albo zaczyna się znęcać czy użalać nad sobą, towarzystwo Barana może go albo rozkręcić, albo zdenerwować. Jeśli więc do wyboru apatia, albo dwa z zestawu entuzjazm - złość, to drugi zestaw wydajniejszy. No, chyba że Baran ma jakieś kijowe tranzyty, to wtedy robi sceny na miarę Grzywacza. Tj Lwa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dirty

Nigdy nie uwazalam siebie za stuptocentowego barana dopoki nie przwczytalam szczegolowego opisu dla tego znaku z ostatniego dekadentu.

Koncowe barany sa mniej zywiolowe poza tym inne aspekty tlamsza go w mniej przypadku. Wydaje mi sie ze robi to glownie wenus w rybach ui wieloaspektowy saturn na mc na pewno go hamuje.

Mialam w szkole kolezanke baranice ktora miala glownie kolegów i uwielbiala sport. Ja na wfie bylam raczej nieudolna ale poza szkola uwielbialam ruch, rower, pilka. Szybko zapala mi sie duch rywalizacji ale wole grac dla siebie (wodnik na asc) niz dla zespolu. Jestem niecierpliwa i gadatliwa, nie potrafie skupic sie na wypowiedzi dluzszej niz 3 zdaniowej a moja tesciowa wagowa niestety ma zwyczaj rozwlekania opowiesci i najwazniejsze zostawia na koniec :-D wogole przyciagam wagi ktore leza naprzeciw barana w kole.

Bardzo latwo mnie sprowokowac i wtedy woadam w furie, adrenalina doslownie mnie zaslepia ale szybkoi przechodzi czasem zaczynam sie smiac w trakcie klotni. Baran dodaje odwagi choc jestem niesmiala. Mam jakies wewnetrzne przeczucie ze nic mi nie grozi i ze wszystkiego wyjde calo, nawet kiedy zaczepiaja mnie podejrzane typy musze przypyskowac inaczej nie bylabym soba ale to raczej mars w bliznietach daje slowna walke.

 

Czy ktos wie moze jak sie bedzie w moim zyciu obiawiac baran w polowie w 1 domu a na nim jowisz i w polowie w drugim, slonce lezy w drugim domu?

Edytowane przez Dirty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość No-emi

To i ja dorzucę swoje 3 grosze :)

Spod Barana nie jestem i w Baranie nic, a nic nie mam, poza tym to znak, który trochę nijak się ma do mojego znaku Słońca, Księżyca jak i ascendentu.

Plusem Barana jest pewna wyrazistość powie tak i wiadomo o co chodzi, zrobi coś to też już wiadomo. Do tego bycie tym pierwszym impulsem do wszystkiego też ma swoje plusy...nie trzeba się namęczyć, bo Baran Cię uprzedzi i swoje zrobi:D

Mój wujek jest dla mnie takim przykładem Barana, od dziecka świetnie mi się z nim gadało, bo cenię bezpośredniość, na dodatek ma duże poczucie humoru, czasem śmiesznie się zachowuję jak jest niecierpliwy. Krzykacz, pieniacz z niego wielki, ale to jest generalnie dobry, pomocny ludź, który czasem trochę przesadza z przekleństwami. Poza tym inteligencji mu nie odmówię i wbrew pozorom to on miał o wiele więcej cierpliwości by wytłumaczyć mi jakieś zawiłości matematyczne niż np. ojciec.

Koleżanka ze studiów Baranica, że aż widać, słychać i ogólnie czuć :D Gdzie nie pójdzie tam prawie życiorys opowiada, otwarta, kontaktowa, czasem chce trochę swojego zdania narzucić, ale nie odwala chamstwa (przynajmniej na razie).

Inna znajoma to z kolei bardzo silny Baran z 4 planetami i kurcze no dziwna jest. Po prostu. Taka niby zahukana myszka, cichy głosik etc. ale wydaje mi się, że to straszne pozory, w rozmowie da się wyczuć dystans, niby wstydliwa czy coś. Ciężko było mi nawiązać znajomość i w sumie nie wiem czemu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaglanka

Ja też nieszczególnie jestem fanką baranów, jeszcze jak jest tam samo słońce to ujdzie, najgorzej jak w baranie jest więcej planet - wtedy z taką osobą nie można wytrzymać - no chyba, że ktoś ma podobny charakter i lubi takie klimaty. Ale najmniej fajny moim zdaniem jest księżyc w baranie zwłaszcza ten uszkodzony przez malefiki czy ogólnie planety ciężkie, na taką osobę naprawdę trzeba uważać bo pójście po trupach do celu to w takim wypadku żaden problem. W sumie najbardziej lubię samą, "gołą" wenus w baranie - są to zwł. kobiety aktywne, przedsiębiorcze, zazwyczaj bez kompleksów, niechowające długo urazy, żywotne, nie nudne. Mi na koleżanki pasują (taką wenus ma moja najbliższa przyjaciółka). I tylu przygód co z nią, z nikim nie przeżyłam.

Edytowane przez Jaglanka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Ja zaś dlatego napisałam, że Barany lubię ale na większy dystans, ponieważ moi cioteczni (cała spora rodzina) mają ten znak bardzo wyeksponowany. Każde w inny sposób, ale odczuwalnie. Z jednej strony ich żywiołowość jest dla mnie, powiedzmy - przykładem, z drugiej strony przy bliższym kontakcie na dłuższą metą są po prostu męczliwi. Z pewnością dlatego, iż niektórzy z nich są mało odpowiedzialni w zaspokajaniu własnych chciejstw, a do mnie to się ma tak, że przychodzi taki Baranek zasięgnąć opinii, gada, trzeszczy, przedstawia różne koncepcje, co do których z reguły wypowiadam się jedynie na tak albo na nie - a i tak zrobi jak uważa ;)

Raz też przejechałam się na radzie dla Baranki, przyznam, że na odczepnego, bo już miałam dość jej dylematów i trzeszczenia w kwestii kupna samochodu (rozważała używany czy nowy i jaka marka), a ona ściśle zastosowała się do mojego zdania i kupiła sztukę nówkę. Wzięła kredyt a potem nie miała na żarcie i opłaty.

Co prawda nie mam złudzeń, że moja rada i tak była w 100 % zgodna z jej chciejstwem, ale mimo wszystko potem było mi tak jakoś nijak... oczywiście mnie, bo Baranica tego typu wyrzutów nie miała - cieszyła się z samochodu, a reszta - jakoś to będzie i... jakoś było ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
01Lilith

Boszsz... czytam sobie, czytam ... czy my baranki rzeczywiście takie straszne jesteśmy w kontaktach z drugim człowiekiem ;) ?

A ja nie lubię kłótni, podniesionych głosów i zawsze staram się pójść na kompromis. W ogóle chyba mam jakąś przeczulicę na punkcie krzyków. A poza tym, jak to baranek, lubię pobrykać na łączce, wąchać kwiatki i skubać trawkę. Bardzo źle się czuję, jeśli ktoś mi tego zabrania. Czasem lubię też ruszyć w siną dal, dokąd mnie tylko nóżki moje mają siłę ponieść.

Fakt, że jak ktoś nadepnie mi na odcisk, to robię się zła i bywa, że dyplomację chowam do kieszeni, choć słów niecenzuralnych raczej nie używam. Ale najczęściej jestem peace and love, do tego freedom.

W kwestii wydatków: zobowiązania, rachunki, zawsze na pierwszym miejscu. W duszy baranek, ale na co dzień raczej zdrowy rozsądek.

Uparta to jestem, nie powiem że nie :D

Przyznam jednak szczerze, że mam kilka znajomych baranów i ciężko mi się z nimi dogadać, bo są obrażalskie i łatwo się nakręcają.

Edytowane przez 01Lilith

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Koma

W sumie bezposredniosc ce****e wszystkie znaki Ognia.

Lwy NATYCHMIAST wyrazaja emocje, potrafia sie pozloscic, Strzelce wala prawde miedzy oczy.

Ale Baran, powiedzmy sobie szczerze potrafi zaprezentowac ordynarne chamstwo I prostactwo jak nikt inny.

 

W Baranie jest tylko jedna droga-ma byc NATYCHMIAST jak Baran chce, a jak nie to ...

W dodatku Barany sie nie mecza walka, maja nieograniczony zasob energii, w przeciwienstwo do innych znakow ognistych, ktore jak sie "wypala", potrzebuje chwile odpoczac ;)

 

I wszystkie osoby z silnym Baranem-np na Asc.lub dominujacym Marsem w tym znaku, wykazuja niezwykla arogancje I klotliwosc.

Najczesciej zupelnie bez sensu, wbrew zdrowemu rozsadkowi, bez ladu I skladu.

Beda wrzeszczec zeby powrzeszczec. Pieklic sie zupelnie bez sensu.

 

Mialam kiedys kolezanke z Asc w Pannie I Merkurym w Baranie, ZAWSZE wiedziala lepiej, nawet zanim rozmowca skonczylo wypowiedzi I NATYCHMIAST zaczynala "jazgotac" doslownie- zaciskajac piesci I rzucajac gromy wzrokiem !

Nie bylo opcji wytlumaczyc jej ze Np. niewiele wie o , dajmy na to zyciu dzikich plemion w Amazonii, albo fizyce jadrowej w porownania z ekspertem z ktorym wlasnie rozmawia :D

"Wiem I juz", -"mam racje" wrzeszczala :D

Wlasnie takie jazgotanie jest typowe dla "baranich " kobiet wedlug mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
01Lilith

Oj tak, moja już nie teściowa, jazgocze. I ten jazgot jest by all day ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaglanka
niektórzy z nich są mało odpowiedzialni w zaspokajaniu własnych chciejstw

 

No niestety, przy tym totalne nieliczenie się z uczuciami innych - to jest ta najmniej przyjemna cecha-wada barana.

 

 

Lilith, to by było o wadach ale poczytaj sobie wszystkie posty, o zaletach też tam jest.

 

A poza tym, jak to baranek, lubię pobrykać na łączce, wąchać kwiatki i skubać trawkę. Bardzo źle się czuję, jeśli ktoś mi tego zabrania.

:lol::lol::lol::)

Edytowane przez Jaglanka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
01Lilith
No niestety, przy tym totalne nieliczenie się z uczuciami innych - to jest ta najmniej przyjemna cecha-wada barana.

 

 

Lilith, to by było o wadach ale poczytaj sobie wszystkie posty, o zaletach też tam jest.

 

:lol::lol::lol::)

 

A czytałam cały wątek, spoko ;) A co cię tak ubawiło :lol: ? Ja porównałam się do zwierzątka rzeczywistego, nie tego zodiakalnego- taka analogia z tą łączką :D A w sumie nie wiem czy każdy zodiakalny tak ma. Moja nie-teściowa np. tak nie ma. Wręcz przeciwnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaglanka

Ano widzisz.

Fajnie by było jakby wszystkie baranki były takie łączkowe :)

 

 

edit: a tak sobie pomyślałam, że wenus w baranie jest najfajniejsza z baranich wpływów bo to benefik także sama jedna rzeczywiście zapewne może wydobywać najlepsze cechy tego znaku. Przypomniałam sobie jeszcze jedną inną bliską osobę z kolei z jowiszem w baranie - b. podobne odczucia co do osoby z wenus - cechy baranie też pozytywne, dobry kompan.

Edytowane przez Jaglanka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
01Lilith

A, bo ja ogólnie to ciszę lubię. Uciekłam z miasta na wieś, pod las, i tam mi dobrze. Łączki mam pod dostatkiem :D

Nie mniej jednak mam silną osobowość i jest to problem w starciu z silnymi osobami- inne barany, byczki np. Nie lubię jak ktoś mi wchodzi na głowę. Oj, iskry się wtedy sypią z moich różków. Także, mimo wąchania kwiatków, różowo nie jest ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×