Skocz do zawartości

Czy będziemy razem?


Sensii

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Hej! Dzisiaj pierwszy raz od dawna kładłam karty. Pytałam: Czy będziemy razem? Pytam, o kogoś do kogo czuję tak intensywne przyciąganie jak nigdy dotąd! Dziwna sprawa. To jedna z tych kilku osób w moim życiu, które "skądś już znam". Oboje się sobie podobamy, mamy podobne zainteresowania, hobby, styl życia. W towarzystwie rozmawiamy głównie ze sobą. Spotykamy się regularnie, powiedzmy, że w interesach. Ale także wśród znajomych (mamy wspólnego kumpla). Ciągnie się to już długo, długo. Tylko, że teraz oboje jesteśmy wolni i załapaliśmy całkiem niezły kontakt. Gdy mieliśmy partnerów kontakt był suchy i ograniczony. Teraz ja jestem świeżo po rozstaniu i moje życie towarzyskie odżyło, więc znów się spotykamy. No i dlatego znów ciągle mam go w głowie. Nawet będąc z innymi, czasem wracam do niego myślami. Pierwszy raz mam coś takiego. On wydaje się być ogólnie taką niedostępną osobą. Jest towarzyski ale nie dopuszcza do siebie zbyt blisko. Nie jest casanovą, w towarzystwie raczej nie bajeruje kobiet. Ta jego zachowawczość i zdystansowanie tak mnie drażni ale też przyciąga. Bo ja mam tak samo. No i męczę się tak i męczę, ale właściwie nic nie robię. A wręcz staram się udawać że nie interesuję się nim. Przecież nie zaproszę go na randkę? ;) Chciałabym, żeby on wreszcie wyszedł z jakąś inicjatywą!

Dlatego poprosiłam o pomoc karty. Czy nie nakręcam się na darmo? Czy nie marnuję swojej energii na to?

Rozkład jest bardzo interesujący. Jak byście go zinterpretowali? Korzystam z Tarota Marsylskiego. Rozkład na krzyż.

 

Rozkład w krzyż, z którego zawsze korzystam, cytuję z książki "Tarot Marsylski" (Starowieyska Helena):

Pierwsza karta na lewo opisuje pytającego i wpływy działające na jego korzyść. WISIELEC

Druga karta na prawo opisuje świat, otoczenie oraz to wszystko, co się sprzeciwia, co stanowi opór, który będzie działał przeciw pytającemu. Karta ta może oznaczać również drugą osobę, jeśli jej obecność została przywołana przez treść zadanego pytania. MOC

Trzecia karta symbolizuje siłę psychiczną i moralną pytającego, jego wrażliwość i stosunek do poruszonego problemu. ŚMIERĆ

Czwarta karta u dołu jest najważniejsza. Przynosi ostateczną odpowiedź na pytanie, przedstawia wynik działań pytającego, sposób rozwiązania problemu. DIABEŁ

 

3:Śmierć

1:Wisielec 2:Moc

4:Diabeł

 

do tego Koło Fortuny, które wypadło na sam środek rozkładu przy zbieraniu kart...

 

No niestety, Tarot nie zawsze mówi nam to co chcemy "usłyszeć". Ja widzę to tak:

Dużo fantazjuję, snuję (niespełnione) nadzieje, będąc jednocześnie bierna w działaniu. Znajomość ta oparta jest na zmysłowym przyciąganiu i jest to jedyne co mogłoby nas kiedykolwiek połączyć. Niesłychanie silne przyciąganie, które czuję w stosunku do niego, to właśnie ludzka namiętność, ale również moja karma. Odnoszę wrażenie, że karty sugerują, jakoby sytuacja ta, prędzej czy później, musiała się zdarzyć. Jest to pewnego rodzaju pokuta, którą muszę odbyć, aby doprowadzić do transformacji. Ta sytuacja wymaga ode mnie opanowania i wytrwałości. Ogólnie, nic z tego nie będzie, ale tak musiało być! Musiałam dostać kosza.

A wy co sądzicie?

 

Czekam na odpowiedzi :)

Pozdrawiam i dziękuję!

 

ramy czasowe: do 20.03.2016

Edytowane przez Euterpe
Gość grimmoire
Napisano

Zarys sytuacji dla mnie ok, ale rozkład nieczytelny - brakuje opisów danych pozycji 1,2 itd. co mają one znaczyć w rozkładzie.

Gość Euterpe
Napisano

proszę o uzupełnienie postu zgodnie z regulaminem. W przeciwnym wypadku wątek zostanie zamknięty.

Gość Euterpe
Napisano

ok, ale jeszcze czas weryfikacji. Na jak długo stawiałaś karty?

Napisano

Nie uwzględniłam żadnego przedziału czasowego w pytaniu. Rozumiem, że to błąd? Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji?

Gość grimmoire
Napisano

ja mam jeszcze pytanie czy rozkład z całej talii czy tylko z Arkan Wielkich :]

Napisano

Rozkład tylko z Arkan Wielkich. Nie opanowałam jeszcze rozkładów z Arkanami Małymi...

Gość Euterpe
Napisano
Nie uwzględniłam żadnego przedziału czasowego w pytaniu. Rozumiem, że to błąd? Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji?

 

załóżmy więc, że do końca 2016 go zweryfikujesz :)

 

Proszę również o zapoznanie się z regulaminem tego działu - mam w sygnaturce :)

 

 

karty tak stawiane - podobno - u większości użytkowników spełniają się dość szybko, więc kto wie, czy nie wrócisz tutaj z weryfikacją za 3 miesiące.

Napisano

Proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy wątek :) W każdym razie regulaminy oba już przeczytane!

 

No i co? Jakie macie pomysły? Nie bardzo wiem jak interpretować Moc w tym miejscu?

Napisano

Witaj Sensii,

bardzo chciałabym Ci pomoc, Twój opis poszczególnych pól układu nie jest zbytnio czytelny, uprościłam go.

Podoba mi się Twoja interpretacja kart, Ty zapewne najlepiej czujesz ich przekaz do sytuacja jaka między Wami jest.

 

1. Ty: WISIELEC

2. On: MOC

3. Problem: ŚMIERĆ

4. Wyniki: DIABEŁ

 

Twoja postawa jest pasywna, jak sama napisałaś trzeba Cie zdobyć, nie na odwrót. Jednakże sytuacja i uczucia, które Cie rozpieraja już od dawna męczą Cie. Miotasz się wewnętrznie, nie wiesz jak sobie dopomóc, jak drgnąc ten stan zawieszenia. Z tej szarpaniny nie wynika nic konstruktywnego. W rezultacie rezygnujesz, a ostatecznej pomocy szukasz w kartach oraz na forum. Trochę akceptujesz tę beznadzieję i brak ruchu z jego strony.

To potrwa jeszcze przez jakiś czas. Obecne okoliczności nie sprzyjają dalszemu rozwinięcu znajomości. Tak, to może być nieprzepracowana karma. Bo na pewno teraz nie uda Ci się stworzyć nowego związku z inną osobą. Natomiast on, mam wrażenie, że wie jak wielkie wywiera na Tobie wrażenie. Jest lubiany i podoba się. Zawsze on zdobywa, żeby mu zaimponować pokaż swą pasję, radość i zaangażowanie oraz pozwól na swobodny bieg spraw. Problem to śmierć, strach przez zmianą. Zmianą poglądów, zasad, zachowania. Musisz przekroczyć tabu. Nie liczyć się z konsekwencjami własnych czynów, raz kozie śmierć. A wtedy osiągniesz ujście namiętności.

Podsumowanie: zmienić taktykę działania, dać znak, jeśli temu nie dopomożesz będziesz zniewolona swoimi wewnętrznymi fantazjami.

 

Powodzenia, wszystko w Twoich rękach.

Napisano (edytowane)

Grahanko dziękuję za wspaniałą interpretację. Dużo prawdy w tym co piszesz, a to co jeszcze nieznane zinterpretowałaś dużo bardziej optymistycznie niż ja ;)

Niestety Diabeł jako ostateczna odpowiedź sprawił, że mam jeszcze mniejszą odwagę by wykazać jakąś inicjatywę. Cóż, zobaczymy co będzie. Pozdrawiam serdecznie

Edytowane przez Sensii
Napisano

Pozwolę sobie na komentarz trochę rozkład dla mnie nieczytelny ,ale jak tu ktoś wyżej napisał

1. Ty: WISIELEC

2. On: MOC

3. Problem: ŚMIERĆ

4. Wyniki: DIABEŁ

 

Jeśli ty to wisielec to wydaje mi się ,że jesteś w postawie raczej biernej niż aktywnej chcesz być zdobywana przez niego on o tym wie na co wskazuje moc problem jest śmierć może trzeba zacząć dostrzegać inny punkt widzenia zmienić albo uznać ,że w nim nie ma emocji ,bo wynik diabeł do czego to prowadzić może do romansu nie wiem co on czuje ,bo takich kart nie ma tutaj ,ale jeśli jak przeczytałam wcześniej ,że koło fortuny no to wszystko zależy od losu .Diabeł oznacza silne przyciąganie seksualne .

  • Moderator
Napisano

Rozkład bardzo czytelny:

wiesielec to zawias, Ty w stanie zawieszenia uczuciowego - typowe po rozstanie

moc - karta dosłownie siły i panowania nad sobą, to właśnei on, silny seksualny facet

śmierc - karta zmian, przeobrażeń - liczyć na zmiany, coś się skończyło, chcesz nowego

diabeł - relacja erotyczna przed wami, związku nie będzie, relacja dośc ostra, mogą być nieporozumienia i czeste powroty z uwagi na piekielne przyciąganie, świetny seks

Napisano

Arbogast dziękuję ta interpretacja jest właściwie bardzo trafna. Nie brałam pod uwagę mojego świeżego rozstania, ale w gruncie rzeczy taka jest prawda. Zawisłam stwierdzając że mam dość facetów. A z drugiej strony liczę na to że właśnie TEN jeden wyjdzie z jakąś inicjatywą. Diabeł w wyniku nawet cieszy. Nie wiem czy potrafiłabym na chwilę obecną stworzyć inną relację. Pozdrawiam serdecznie! Czasem nie do końca rozumiem co moje karty mają mi do powiedzenia albo raczej trudno być mi obiektywną w sprawach na których mi zależy ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...