Skocz do zawartości

Loteria


pretoria

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Biorę udział w loterii, która trwa do września przyszłego miesiąca. W każdym miesiącu są 2losowania.

 

Jak spełnią się moje oczekiwania na wygraną w loterii? Cesarz, 2 i as mieczy, 2 pucharów

Ciężko mi jasno odpowiedzieć tak lub nie... Karty niby okej, miecze pokazaują też pieniądze.

Jeśli cokolwiek wygram to nieco to potrwa...

  • Administrator
Napisano

Dla mnie to nie są karty wygranej, może "cokolwiek" to jest najlepsze określenie, jak trójka w lotto, ale główna lub duża wygrana - nie.

Ale tak myślę, że jeśli chodzi o wygrane - duże - w ogóle, to chyba lepiej postawić więcej kart, tzn. konkretny układ na taką możliwość.

Tylko z mojej praktyki wynika, że losowanie ze wszystkich kart i tak nie daje odpowiedzi na "tak", jeśli nie pojawią się konkretne karty, które obrane są za sygnifikatory wygranej.

Gry to jakaś specyficzne dziedzina - tu na wskazanie głównej wygranej działają inne niż zwyczajowe prawa. I nigdy nie trafił mi się ciąg kart wskazujący na potężną wygraną, ani dla siebie ani dla innych. Mniejsze wygrane i owszem, to pokazywały "wszystkie" karty, jednak nie było całego ciągu "szóstki", zawsze coś się wpierniczyło między drzwi :(

Z tym, że ja na wygrane kładę przede wszystkim klasyki a jeśli tarot, to ich odpowiedniki z MA i obrałam sobie kilka kart z WA.

Napisano

To fakt wygranej tutaj nie ma, a przynajmniej nie jakiejś głównej wygranej. Są duże oczekiwania z Twojej strony na wygraną, ale w trakcie gry okaże się, że nie do końca loteria jest otwarta na wygranie dla każdego. Pozostanie Ci zadowolenie z uczestnictwa w tym, ale bez wygranej. Kiedyś ktoś powiedział mi, ze znanych tarocistów, że chcąc zobaczyć w kartach wygraną trzeba by wykładać karty równo z momentem losowania. Ponieważ to gra losowa, której wyniki karty nie mogą przewidzieć przed losowaniem. A jak wiemy wzięcie udziału w grze w momencie losowania i sprawdzanie w kartach jest niemożliwe:)

  • Administrator
Napisano

Nie zgodzę się ze zdaniem tego tarocisty, choćby dlatego, że gry nie są losowe - choć na takie wyglądają na pierwszy rzut oka. Losowymi nazywa się je dlatego, że trafić wielką wygraną jest najtrudniej ze wszystkich możliwości wszelkich wygranych i jest to dane małej garstce osób. I to nazywa się właśnie "szczęśliwym losem" - "grą losową" bo los w tym wypadku jest łaskawy dla tej mikroskopijnie małej ilości osób, w przeciwieństwie na przykład do tzw. "łutu szczęścia" czyli szczęśliwego zbiegu okoliczności, które niejednemu uratował skórę.

Grami rządzą prawidła matematyczne, tu też nie ma ślepych przypadków. Można obliczyć jakie jest prawdopodobieństwo trafienia szóstki z kombinacji 49 liczb (to chyba m.in. kwestia algorytmów) i przyporządkować to do ilości grających; co prawda nie jest to ta sama liczba za każdym razem, ale jednak oscylująca w jakichś granicach. I wtedy nie trzeba kart, żeby zobaczyć jak minimalna jest to ilość możliwości - a jeszcze mniejsze prawdopodobieństwo jest, że osoba, której "przeznaczona" jest wygrana trafi do wróżki.

Któraś wróżka opowiadała (Agata?), że jej trafił się jeden raz taki szczęśliwiec - karty pokazały wielką wygraną i on za jakiś czas tą szóstkę trafił.

Poza tym horoskopowo też to można sprawdzić, kto ma "zapisane" wielkie wygrane, kto mniejsze, kto małe i malutkie a kto w ogóle ich nie ma lub ponosi straty z powodu hazardu. I ja jeszcze nie widziałam horoskopu na 100 % główną wygraną, ale zdarzały się "szczęścia w grach hazardowych i loteriach". Różnych oczywiście, z różną sumą wygranej czy z nagrodą rzeczową. A czasami widać i wygraną lub innego rodzaju szczęśliwy traf ale z jakiegoś powodu stracony.

Dlatego uważam, że jeśli można to odczytać z horoskopu, to karty, kiedy trafią na taką osobę, na pewno wskażą możliwość wygranej, choć tu dużo zależy od biegłości czytającego, ponieważ - co tu dużo mówić - do tego, by wybiec w przyszłość na długi czas lub w ogóle zarysować choćby całe życie człowieka za pomocą kart - trzeba już nie rzemieślnika a wirtuoza. A to bardzo rzadkie. Na ogół mówi się, że karty pokazują czas najbliższy, góra 5 - 6 lat a wielka góra do 10;) i że mamy możliwość kreowania rzeczywistości dzięki wyborom - i to wszystko prawda, tyle, że bywały i bywają odczyty, które te wybory mogą w jakiś sposób przewidzieć i w związku z tym od razu mówią "co będzie".

Zdaję sobie sprawę, że karty to jedynie narzędzie, więc takie odczyty mają osoby z wielką zdolnością jasnowidzenia (to też niedoskonałe określenie) i to im się udaje tą przyszłość precyzyjnie określić, w przeciwieństwie do karcianych szeregowych pracowników - tu też przecież są stopnie na wzór i podobieństwo tytułów naukowych czy zawodowych :D.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...