Skocz do zawartości

Kim jest BÓG?


niezaleznyposzukiwacz

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Kim jest Bóg? Słownikowa definicja terminu Bóg <<istota nadprzyrodzona, stworzyciel i pan Wszechświata>>, to pojęcie odnosi się do |Boga| w religiach monoteistycznych, z kolei |bóg, pisane z małej litery| do politeistycznych i może być to <<osoba, zwierzę, roślina, człowiek>>[sJP PWN], plus pewnie kamień, miś, makaron, posąg i wiele innych rzeczy będących przejawem bóstwa (przyp. własny). W Wikipedii natomiast i tutaj cytuję: Ze względu na duże zróżnicowanie rozumienia tego pojęcia, trudno jest o jego jednoznaczną definicję.

 

Więc, zatem kim jest Bóg/bóg/bóstwo |whatever|? Skoro trudno o jednoznaczną definicję, to postaram się streścić to następującymi słowami: Definicji jest tyle, ile jest ludzi. Każdy ma swoją własną, z którą się utożsamia.

Pytając o to 6-latka usłyszałem taką odpowiedź: „|BÓG| to taki starszy pan, z brodą i mieszka w takim durżym domu, i ma pełno zabawek” (sic!). Moim zdaniem jest to najlepsza odpowiedź, prosta, niebanalna i konkretna. Dowodzi, że pojęcie |Bóg| lub poszukiwanie odpowiedzi na pojęcie |Bóg| jest wpisane w naturę człowieka i jest niezależne od szerokości geograficznej, wieku, rasy etc.

 

Na pytanie:, Kim jest |BÓG|? próbowałem sobie odpowiedzieć podczas ciepłej, sierpniowej nocy, kiedy to z herbatą w ręku wypatrywałem spadających gwiazd (ach!). Do tego doszły mnie refleksje, jak wielki jest Kosmos, czy Wszechświat jest obszarem zamkniętym, czy jest po prostu rozległą przestrzenią? |BÓG| był wtedy dla mnie czymś niepojętym z racji mojego maluczkiego, ludzkiego rozumu. Był czymś niewidzialnym i niemierzalnym, a więc nie wpisywał się w żadne prawa fizyki czy też przyrody. Posiadałem już wtedy własną i krótką definicję: |BÓG| jest nieosobowym, nieograniczonym, niepojętym i niezależnym bytem (istotą niematerialną). Jednak i tak moje wyjaśnienie tego pojęcia było dla mnie niedostatecznie wystarczalne. Zacząłem zastanawiać się czy przed Wszechświatem widzialnym i namacalnym (materia) istniało coś jeszcze, coś, co przyczyniło się do stworzenia tego wszystkiego. Punkt X między materią i nie materią? To, zatem wprowadzałoby dualizm wszechrzeczy. Przyznam szczerze, że nie lubię myśleć w kategoriach dualistycznych, a więc myśląc nie-dualistycznie (non dualizm), materia i nie materia jest jedną przestrzenią, czyli jednym i tym samym. Czy zatem możliwe jest określenie powodu (X) powstania materii? Tak, |BÓG| <nieosobowy, niepojęty, nieograniczony i niezależny>. Zatem czas jest tylko elementem świata widzialnego (materia), biorąc pod uwagę moje wcześniejsze założenia CZAS <- NIESKOŃCZONOŚĆ, |BÓG| musi być również nieskończony, co zgadzałoby się z pojęciem nieograniczony (np. w czasie).

 

Moim zamiarem nie jest opisywanie wszystkich moich refleksji i teorii |Boga|. Chciałem tylko zwrócić uwagę na fakt, że A) Każdy o |Bogu| myśli lub (prędzej czy później) będzie myślał, B) Pierwotne myśli o czymś nadprzyrodzonym tj. |Bóg, istota boska| są naszym własnym tworem umysłu i to my decydujemy o tym, jak postrzegamy pojęcie |Boga|, C) Zgodnie z zasadą tworzenia się grup społecznych - grupy religijne tworzą się w podobny sposób, co grupy społeczne, ale |Bóg| nie równa się religia!

 

WNIOSEK: Definicja |Boga| jest Twoją własną, indywidualną definicją. Z czasem zgodnie z chęcią przynależności do „stada” (grupy) zaczynamy się utożsamiać z poglądami innych grup czy jednostek społecznych, a więc nasza definicja zostanie nieco zmodyfikowana (ulepszona nawet) z definicją innych.

 

Tak, więc ja mam do Was tylko jedno (małe) pytanie: KIM DLA CIEBIE JEST BÓG? :poklon:

  • Lubię to! 1
Napisano

Chcesz się dowiedzieć kim jest Bóg ? to spójrz w lustro.

  • Ismer zmienił tytuł na Kim jest BÓG?
  • 6 lat później...
Napisano (edytowane)

Pytasz kim jest "Bóg" to teraz spójrz na coś takiego :)

 

Buddyzm – Wikipedia, wolna encyklopedia

 

Cytat:

 

"Pierwszą znaczącą różnicą między tymi dwiema religiami jest pojęcie Boga. W chrześcijaństwie Bóg jest istotą najwyższą, nieomylną i doskonałą. Cechuje go wielka mądrość. Jest on potężniejszy od wszystkich istot żyjących na ziemi. W buddyzmie natomiast Bóg nie ma nic wspólnego z jego chrześcijańskim odpowiednikiem. Sam Budda nie był Bogiem, tylko pierwszym człowiekiem, który osiągnął oświecenie, czyli stan całkowitego wyzwolenia się z cierpienia."

 

I teraz pojawia się to fundamentalne pytanie oto która religia ma racje? Ta, która zakłada istnienie Boga czy ta która do Boga się nie odwołuje? Która z religii na świecie jest w stanie udowodnić, że to ona posiada rację absolutną, a pozostałe inne są w błędzie? :wink:

 

Istnienie Boga to kwestia względna, a to w co ludzie wierzą czyli tak zwani ortodoksyjni wyznawcy to efekt końcowy prania mózgu czy też indoktrynacji, bo załóżmy, że jest sobie 3-ech Janów Kowalskich. Pierwszy Jan Kowalski urodził się na przykład w Polsce więc jest chrześcijaninem. Drugi Jan Kowalski urodził się w Turcji więc jest muzułmaninem, a trzeci Jan Kowalski urodził się w Japonii więc jest buddystą. I mimo, że każdy z tych Janów wygląda tak samo i przejawia identyczny do siebie tok myślenia to każdy z nich w efekcie końcowym będzie wierzyć w co innego, bo tak był programowany od dzieciństwa. Bo na tym polegają religie, a z własnego osobistego doświadczenia jako, że pochodzę z przesadnie zabobonnej i religijnej rodziny to zapytałem się kiedyś dawno temu mojej św babci - Babcia dlaczego wierzysz w istnienie Boga, jaki masz dowód na to, że on w ogóle jest i po co chodzisz modlić się do kościoła? To mi odpowiedziała tak:

 

"Modlę się do Boga, bo tak byłam uczona od małego i tak mnie wychowali rodzice, że trzeba się modlić. <-- Tak dosłownie mi odpowiedziała na to pytanie. (Kiepsko tutaj z merytorycznymi argumentami no ale cóż widocznie inna mentalność)"

 

Powiem tylko, że moja babcia była takim typowym moherem, gdzie wszędzie u nas w mieszkaniu wisiały obrazy, różańce i krzyże, a jak była chora, źle się czuła i nie mogła iść do kościoła to włączała mszę w telewizji i razem z dziadkiem klęczeli przed telewizorem i się modlili :D (Wybuch śmiechu gwarantowany)

 

Więc właściwie byli to ludzie, którzy tylko sobie w coś tam wierzyli co im zakodowano w głowie. Tak też chociażby pod takim względem trudno o dowód na istnienie Boga, dopóki najpierw na początek człowiek nie uzgodni sam między sobą, która religia głosi faktycznie prawdę absolutną, a pozostałe inne to zwykłe nieporozumienie. Bo jeśli wszystkie głoszą prawdę, to czemu nie ma jednej uniwersalnej dla wszystkich i po co ten podział na tyle różnych wersji wydarzeń i czemu one często się negują lub atakują nawzajem?

 

 

Temat rzeka...

Edytowane przez Adam_89
Napisano (edytowane)

Kilka szczegółów które odzwierciedlają mój pogląd na to kim jest Bóg.

 

Potrafi przeniknąć do umysłu osobom z natury cichym i dobrze nasłuchującym swojego umysłu w taki sposób że i tak ich nie obudzi (Jest jeszcze bardziej cichy).

Jest zjawiskiem fizycznym który nie ma stałego ciała duchowego i rozpoznawalnej twarzy. (Wniosek: Nie można go osądzić, bynajmniej z naszego poziomu).

Ma absurdalną rozdzielczość widzenia i myślenia (Wniosek: Musi mieć absurdalną gęstość)

Zajmuje się sprawiedliwością. (Wniosek: Może być bezlitosny jeśli ma być sprawiedliwy)

Wie kiedy się boimy.

 

Edit:

Potrafi tak poruszyć stopą, aby ta dużym palcem lekko popukała brudne miejsce na oparciu łóżka i powiedzieć do nas w naszych myślach "czuję to"

 

Edytowane przez radek50
Napisano

Bóg nie nadaje się na kogoś komu można ufać i podążać za nim. Nie nadaje się na autorytet. Całą "przyjaźń" z nim potrafi jednej nocy zniweczyć i zamienić w grozę.

Jezusa zwodził i w końcu zawiódł.

Podążanie w jego kierunku może nas wyobcować między sobą.

Najlepiej do niego pasuje nazwa - "niebezpieczne coś"

Napisano (edytowane)

Różnica między Buddyzmem, a chrześcijaństwem:

Buddyzm – Wikipedia, wolna encyklopedia

Cytat

Pierwszą znaczącą różnicą między tymi dwiema religiami jest pojęcie Boga. W chrześcijaństwie Bóg jest istotą najwyższą, nieomylną i doskonałą. Cechuje go wielka mądrość. Jest on potężniejszy od wszystkich istot żyjących na ziemi. W buddyzmie natomiast Bóg nie ma nic wspólnego z jego chrześcijańskim odpowiednikiem. Sam Budda nie był Bogiem, tylko pierwszym człowiekiem, który osiągnął oświecenie, czyli stan całkowitego wyzwolenia się z cierpienia.

 

I tutaj kłania się pytanie odwieczne: Który Bóg jest prawdziwy i na jakiej podstawie można stwierdzić, że to akurat chrześcijanizm głosi racje absolutną, a buddyzm tkwi w błędzie lub kłamie?

 

Załóżmy, że jestem buddystą i jak wygląda to z punktu widzenia chrześcijanina? Kim jest dla niego taka osoba, która nie akceptuje doktryn chrześcijańskich i neguje istnienie takiego Boga jaką serwuje kościół katolicki? Czy taki buddysta z automatu klasyfikowany jest jako osoba niewierna, heretyk., bluźnierca i wszystko najgorsze co można mu tylko przypisać, bo nie wierzy w Boga jaką narzuca działalność kleru? :mysli:

 

Jak ktoś taki jest postrzegany i jaką argumentacje jest w stanie przedstawić tutaj kościół na to, że to ich Bóg jest tym najprawdziwszym, a buddyjski system wartości/filozofie/mądrości są omylne?

 

Albo jedno albo drugie, bo obydwie te ścieżki wykluczają się nawzajem i stąd pytanie, która wersja trzyma się bliżej faktów autentycznych? 

A mianowicie, że żadnego Boga nie ma i że przysłowiowym Bogiem i Diabłem jest po prostu człowiek i to co w nim samym czyli jego "wewnętrzne ja" i "ego" bo o tym naucza buddyzm.

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Adam_89
Napisano
16 godzin temu, Adam_89 napisał:

Który Bóg jest prawdziwy i na jakiej podstawie można stwierdzić, że to akurat chrześcijanizm głosi racje absolutną, a buddyzm tkwi w błędzie lub kłamie?

 

W religii chrześcijańskiej może chodzić o nieświadome oddolne lub odgórne oddanie Jezusowi tego co zostało mu zabrane.

Nauki Jezusa są racjonalne ale przeszedł przez wielkie cierpienie (raczej przypadkowo i niechcąco) i wychodzi z tego że ktoś niejako powinien za to "zapłacić".

 

Buddyzm to ciekawa alternatywa dla innych religii, znikomy ekstremizm który nie wynika z tej religii, nie wprowadza wybitnych autorytetów tak jak w innych religiach.

Poniżej tekst wygenerowany przy pomocy AI:

 

# **Oryginalne nauki Buddy – najstarsza, historyczna forma**

Poniższy opis dotyczy najstarszej warstwy nauk, tej najbardziej zbliżonej do tego, czego Budda faktycznie nauczał, zanim późniejsze szkoły buddyzmu dodały własne interpretacje, rytuały i kosmologię.

---

## **1. Nauki były praktyczne, nie metafizyczne**
Budda nie tworzył religii opartej na wierze w bogów, rytuałach czy dogmatach.  
Skupiał się na jednym: **jak zakończyć ludzkie cierpienie**.  
To była metoda, nie teologia.

---

## **2. Cztery Szlachetne Prawdy**
Najpewniejszy i najstarszy element jego nauczania:

1. **Życie wiąże się z cierpieniem (dukkha).**  
2. **Cierpienie ma przyczynę** — pragnienie, przywiązanie, niewiedza.  
3. **Cierpienie może ustać** — możliwe jest wyzwolenie (nirwana).  
4. **Istnieje droga prowadząca do ustania cierpienia** — Ośmioraka Ścieżka.

To nie dogmaty, tylko opis ludzkiego doświadczenia.

---

## **3. Ośmioraka Ścieżka**
To praktyczny „program treningowy” obejmujący:

- właściwe zrozumienie  
- właściwą intencję  
- właściwą mowę  
- właściwe działanie  
- właściwy sposób życia  
- właściwy wysiłek  
- właściwą uważność  
- właściwą koncentrację  

Wczesny buddyzm traktował to jako **trening umysłu i charakteru**, nie moralizowanie.

---

## **4. Medytacja jako rdzeń praktyki**
Najstarsze teksty opisują trzy główne elementy:

- **samatha** – uspokojenie umysłu  
- **vipassana** – wgląd w naturę rzeczywistości  
- **jhany** – głębokie stany medytacyjne  

Budda uczył, że **bez medytacji nie ma oświecenia**.

---

## **5. Brak stałego „ja” (anatta)**
Jedna z najbardziej rewolucyjnych nauk:

- nie istnieje niezmienna dusza  
- „ja” to proces, nie byt  
- przywiązanie do ego jest źródłem cierpienia  

To była obserwacja psychologiczna, nie filozoficzna spekulacja.

---

## **6. Nietrwałość (anicca)**
Wszystko jest procesem i zmianą.  
Zrozumienie nietrwałości prowadzi do mniejszego lęku i mniejszego przywiązania.

---

## **7. Karma jako przyczynowość psychologiczna**
W najstarszej formie karma nie była „nagrodą i karą”.

Oznaczała:

- działania mają konsekwencje  
- konsekwencje te kształtują umysł  
- umysł kształtuje przyszłe doświadczenia  

To była etyka oparta na przyczynowości, nie na boskim sądzie.

---

## **8. Nirwana jako ustanie pragnienia**
Nirwana nie była „niebem”.

W oryginalnych naukach oznaczała:

- ustanie pragnienia  
- ustanie niewiedzy  
- ustanie cierpienia  
- wolność od reaktywności emocjonalnej  

To stan psychologicznej i egzystencjalnej wolności.

---

## **9. Brak rytuałów i dogmatów**
Wczesny buddyzm był:

- antyrytualny  
- antydogmatyczny  
- antyautorytarny  

Budda mówił:  
**„Nie wierzcie mi na słowo. Sprawdźcie sami.”**

---

## **10. Późniejsze szkoły to dodatki**
Mahajana, wadżrajana, zen i inne tradycje dodały:

- bogatą kosmologię  
- bodhisattwów  
- rytuały  
- mantry  
- rozbudowaną filozofię  

Ale **rdzeń nauk Buddy pozostał ten sam**:  
cierpienie → przyczyna → ustanie → droga

 

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...