Ania3012 Napisano 16 Sierpnia 2006 Napisano 16 Sierpnia 2006 Witam, Bardzo proszę o interpretacje snu. Śnił mi sie mój tata zmarły - odszedł w styczniu tego roku, bowiem miała dziwny sen;( byłam w jakiejś klasie z dziecmi , gdy wyszłam na korytarz zobazyłam tate jak czeka na mnie, złapał mnie za ręke i powiedział do mnie - "Ania chodz do domu..."Popatrzyłam na niego i zobaczyłam jego oczy- jedno miał normalne, a drugie z białą dużą plamą- jakby coś mu się białego wylało na oko_spytałam go co mu się stało, on mi odparł = nie widziałaś tego wszczesniej?? Zaznazę, iz mój tata nie miał nic na oku jak umierał... Potem coś się stało jakiś wybych, dziwne zamieszanie i widziałam zwłoki tyh dzieci na korytarzu, a raczej w piwnicy. Obudziłam się.... Ja nie mieszkam od 5 latw romu rodzinnym, tylko mam męża i dzieko i oczywiście swój własny kat. Nie mam pojęcia o jaki dom chodziło... Zaznaczę, iz kilka razy wczesniej sniło mi sie jak wraam do domu i tata mi otwiera drzwi.. Proszę o szybką interpretację
Rita Napisano 16 Sierpnia 2006 Napisano 16 Sierpnia 2006 Zaznaczę, iz kilka razy wczesniej sniło mi sie jak wraam do domu i tata mi otwiera drzwi.. - do Twojego, czy rodzinnego?
Ania3012 Napisano 18 Sierpnia 2006 Autor Napisano 18 Sierpnia 2006 Właśnie nie wiem- zawsze otwierałam kluczem drzwi i wchodziłam do domku a on tam był( raz widziałam jak lezy z mama na łózku), lub otwierał mi drzwi. Ten dom nie przypominał wizualnie mojego albo rodzinnego, ale wiedziałam, że to jest dom. Kiedyś tez mi sie przysnij - że zadzwonił do moich drzwi i mówi, zę przyszedł pogadać . Ale co mnie zastanawia, że każe mi iśc do domu - i był taki zly, bo mam iść..... Sama nie wiem co o tym mysleć- o jaki dom chodzi...
Rekomendowane odpowiedzi