Skocz do zawartości
Sydoniusz

Ciekawe związki ciał niebieskich

Rekomendowane odpowiedzi

Sydoniusz

Witam,

 

Otwieram nowy wątek poświęcony ciekawym związkom ciał niebieskich. Jako pionier oraz inicjator zacznę od przedstawienia powiązań pomiędzy: Kabalistycznym Drzewem Życia, metalami oraz dniami tygodnia, a także zwierzętami. Oczywiście liczę na Waszą inicjatywę oraz rozwój tematu :icon_smile:

 

1. Kabalistyczne Drzewo Życia

Zależności zostały przedstawione według wzorca:

LICZBA - NAZWA SEFIRY - POLSKIE ZNACZENIE - WŁADCA SEFIRY - CIAŁO NIEBIESKIE

 

1 - Kether – Korona – Metatron – Neptun lub Pluton (w zależności od źródła)

2 - Chokmah – Mądrość – Ratziel – Uran

3 - Binah – Zrozumienie – Tzaphkiel – Saturn

4 - Chesed – Łaska – Tzadkiel – Jowisz

5 - Geburah – Siła – Chamael – Mars

6 - Tiphareth – Piękno – Michael – Słońce

7 - Netzach – Wieczność – Haniel – Wenus

8 - Hod – Chwała – Raphael – Merkury

9 - Yesod – Podstawa – Gabriel – Księżyc

 

2. Metale oraz dni tygodnia

Zależności zostały przedstawione według wzorca:

CIAŁO NIEBIESKIE - METAL - DZIEŃ TYGODNIA

 

Słońce - Złoto - Niedziela

Księżyc - Srebro - Poniedziałek

Mars - Żelazo - Wtorek

Merkury - Rtęć - Środa

Jowisz - Cyna - Czwartek

Wenus - Miedź - Piątek

Saturn - Ołów - Sobota

 

3. Zwierzęta

Słońce: lew, orzeł, kogut, generalnie zwierzęta królewskie oraz dominujące,

Księżyc: zając, łabędź, słowik, żaby, ryby, ślimaki, kraby, skorupiaki, generalnie zwierzęta wodne lub nocne,

Merkury: lis, małpa, wąż, papuga, pająk, pszczoły, mrówki, generalnie zwierzęta, które są rzekomo mądre i przebiegłe,

Wenus: koza, kuropatwa, owca, bażant, gołąb, wróbel, generalnie wszystkie zwierzęta żyjące w związkach poligamicznych i charakteryzujące się płodnością,

Mars: koń, wilk, pszczoła, pies, struś, jadowite węże, skorpiony, pająki, generalnie wszystkie bestie zagrażające człowiekowi,

Jowisz: słoń, jeleń, byk, generalnie mądre, szybkie oraz silne zwierzęta,

Saturn: wielbłąd, niedźwiedź, osioł, mysz, chrząszcz, generalnie wszystkie zwierzęta zwiastujące zły omen lub powoli poruszające się,

 

Źródła:

- http://www.astrologyweekly.com/astrology-articles/animals-planets.php

- http://blog.cristianacaria.com/2013/12/03/the-archangels-and-the-planets-of-the-kabbalah/

 

Pozdrawiam,

Sydoniusz

Edytowane przez Sydoniusz
Dodanie źródeł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Sydoniuszu, na całym forum a więc i tutaj obowiązuje podanie źródła z którego informacje pochodzą, o ile nie są własnymi przemyśleniami i / lub doświadczeniem.

A te ww. info są jednymi z wielu przyporządkowań, w dodatku źródła podają sprzeczne te info, poza tym planety transsaturniczne nie są przecież związane z Kabalistym Drzewem Życia, które, jak mi się zdaje istniało o wiele wcześniej przed odkryciem tych planet ;) - to jest współczesny wynalazek.

Ale jeśli już jesteśmy przy współczesności, to jakie jest przyporządkowanie dla Ceres, Prozerpiny / Eris i Chirona? hę? a Juno, Westa i hipotetyczne planety transplutoniczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sydoniusz

Przepraszam Ismer, źródła już są dodane.

 

A odnośnie tych planet transsaturnnicznych to miałem niezły zagwozdek. Pewne źródła przedstawiają kabałę z siedmioma tradycyjnymi ciałami niebieskimi, a inne dodają planety transsaturniczne, tak, jak poniżej:

581_70_137-tree-life-planets.png

plantre1a.gif

 

Z całym szacunkiem, ale akurat w kwestii planetach transplutonicznych nie jestem kompetentny, więc nie mogę nic dodać od siebie:bezradny:

 

Pozdrawiam,

Sydoniusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Heh, nikt nie jest kompetentny, ponieważ dopiero się tworzy dla nich definicje ;)

Żadna z tych planetoid nie ma "tradycji ezoterycznych" tak jak planety do Saturna, Uran, Neptun i Pluton także nie mają, chociaż Uran od chwili odkrycia i włączenia go do interpretacji ma już jakieś doświadczenie za sobą ;

Ale uważam, że trzeba iść z duchem czasu, chociaż jak dla mnie to jeszcze dużo za wcześnie by z cała pewnością, autorytatywnie twierdzić, że coś jest czemuś przypisane i basta. Dlatego podchodzę do tego z pewnym dystansem.

Szczególnie bardzo mi się nie podoba przypisywanie planetoidom "cech charakterystycznych" na podstawie "małoletniej" obserwacji, co czynią współcześni, nie powiem czym powodowani, bo ich nie znam aż tak dobrze (lecz przypuszczać sobie mogę :D)

 

Co do atrybutów planet, to właściwie nie ma jednorodnej informacji; żeby dojść co było na początku, u kogo i jak się to zmieniało po drodze, to raczej życia nie starczy na siedzenie w bibliotekach (np. w Anglii jest sporo źródeł), nie mówiąc o tym, że trzeba mieć sporą wiedzę z wielu dziedzin. A przecież to nie tylko z jednego obszaru kulturowego pochodzi, problem jest właśnie w tym, że to co łykamy dziś jest mieszaniną różnych wpływów.

Nawet zdawałoby się tak prosta sprawa jak SALIGIA też jest zróżnicowana, nie ma jednomyślności co do tych grzechów.

 

Podziwiam np. pracę prof. Śnieżyńskiej - Stolot, bo to jest przykład bardzo rzetelnego podejścia do tematu.

W tym wcieleniu to ja jestem dopiero w powijakach jeśli chodzi o astrologię i ciekawa jestem, ile jeszcze wcieleń nauki przede mną :(

Ale przynajmniej cosik tam kumam, a na przykład z fizyki kwantowej to oceniam siebie na etap prenatalny :D

Edytowane przez Ismer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sydoniusz

Dziękuje za info Ismer.

 

W zasadzie to jeszcze powinienem dodać tutaj związek planet z czakrami. Zrobię to w najbliższym czasie, chyba, że ktoś zainteresowany z forumowiczów mnie ubiegnie :icon_smile:

 

Jeśli chodzi o prace Pani prof. Ewy Śnieżyńskiej-Stolot, to znalazłem w sieci taki oto pozycje:

1. Ikonografia znaków zodiaku i gwiazdozbiorów w rękopisach Albumasara,

2. Picatrix Latinus. Ikonografia planet i planet dekanicznych w rękopisie krakowskim,

3. Zamek piękny na wzgórzu. Horoskopy - zapomniane źródło historyczne,

 

Którą z nich polecasz?

 

Pozdrawiam,

Sydoniusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer
Sydoniusz: w zasadzie to jeszcze powinienem dodać tutaj związek planet z czakrami. Zrobię to w najbliższym czasie, chyba, że ktoś zainteresowany z forumowiczów mnie ubiegnie :icon_smile:

 

Zrób to! jestem szalenie ciekawa którą wersję wybierzesz :biggrin:

 

Jeśli chodzi o prace Pani prof. Ewy Śnieżyńskiej-Stolot, to znalazłem w sieci taki oto pozycje:

1. Ikonografia znaków zodiaku i gwiazdozbiorów w rękopisach Albumasara,

2. Picatrix Latinus. Ikonografia planet i planet dekanicznych w rękopisie krakowskim,

3. Zamek piękny na wzgórzu. Horoskopy - zapomniane źródło historyczne,

 

Którą z nich polecasz?

 

Polecam wszystkie :D ale to są specjalistyczne opracowania i jeśli jesteś początkujący, to trudno może być Ci się przebić przez nie. Ta ostatnia pozycja moim zdaniem najłatwiejsza, więc może od niej zacznij? Ale naprawdę nie są to lektury do poduszki ani też nie są potrzebne na etapie poznawania zasad astrologii.

Szczerze powiedziawszy to ja długo przymierzałam się do ich - choćby wstępnego - przejrzenia, i do dziś stanowią niełatwą dla mnie lekturę, z racji braku wiedzy, mojej oczywiście. Bo pani profesor niesamowicie rzetelnie przyłożyła się do tematu. I nie jest to moja ulubiona lektura, na tyle, że schowałam ją gdzieś w ciemnym kącie, gdzie sobie cichutko i w spokoju spoczywa... niech czeka aż przejdę na emeryturę - wtedy będę miała czas dla niej ;)

A utknęłam na Albumasarze :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Perdo

Planety planetami, ale skoro już dodajesz korespondencje sefir i archaniołów to pomimo wszystko powinieneś też dodać ją dla Ziemi i 10 sefiry, w końcu to w niej się materializują idee zawarte w drzewie życia.

A będzie to: 10-Malkuth-Królestwo-Sandalphon-Ziemia.

Można też pokusić się o uzupełnienie o boskie imiona dla danej sefiry... generalnie to już mocno zahacza o magię planetarną i sefirodyczną Zakonu złotego brzasku, sporo czerpali z kabały zachodniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sydoniusz
Zrób to! jestem szalenie ciekawa którą wersję wybierzesz :biggrin:

Tutaj oprócz czerpania ze źródeł dodam też swoją interpretację, więc będzie ciekawie:icon_smile:

Polecam wszystkie :D ale to są specjalistyczne opracowania i jeśli jesteś początkujący, to trudno może być Ci się przebić przez nie. Ta ostatnia pozycja moim zdaniem najłatwiejsza, więc może od niej zacznij? Ale naprawdę nie są to lektury do poduszki ani też nie są potrzebne na etapie poznawania zasad astrologii.

Szczerze powiedziawszy to ja długo przymierzałam się do ich - choćby wstępnego - przejrzenia, i do dziś stanowią niełatwą dla mnie lekturę, z racji braku wiedzy, mojej oczywiście. Bo pani profesor niesamowicie rzetelnie przyłożyła się do tematu. I nie jest to moja ulubiona lektura, na tyle, że schowałam ją gdzieś w ciemnym kącie, gdzie sobie cichutko i w spokoju spoczywa... niech czeka aż przejdę na emeryturę - wtedy będę miała czas dla niej ;)

A utknęłam na Albumasarze :(

Początkującym raczej nie jestem, a zasady i podstawy astrologii znam. Uczestniczyłem nawet w kursie. Dobrze spróbuję więc od "Zamku...".

 

Można też pokusić się o uzupełnienie o boskie imiona dla danej sefiry... generalnie to już mocno zahacza o magię planetarną i sefirodyczną Zakonu złotego brzasku, sporo czerpali z kabały zachodniej.

Perdo, będę na prawdę wdzięczny za dodanie tej informacji. Tak, jak napisałem na początku, liczę przede wszystkim na inicjatywę pozostałych forumowiczów:okok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Sydoniuszu, jeśli tak (znasz się na astro) to "Zamek" raczej nie wniesie zbyt dużo w uzupełnienie wiadomości, gdyż jest to rys najbardziej "historyczny" z całej serii; prof. jest historykiem, więc patrzy bardziej z tego punktu widzenia, ale jeśli już pochyla się nad zagadnieniami astro (chodzi tu o treści ilustracji astrologicznych) to robi to bardzo rzetelnie, i chociaż moim zdaniem, nie jest to niezbędne w nauce astrologii, to jednak... wciągające :) A Zamek dla mnie jest najbardziej interesujący, ponieważ ja lubię historię, że tak powiem "codzienną", czyli poznawanie mentalności, postrzegania świata i wynikających z tego obyczajów, zachowań itd. I "Zamek" o tym właśnie najładniej (i najłatwiej dla mnie) prawi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Perdo

Ok, no to jedziemy z imionami.

Keter- Eheyeh

Chokmah- Yah

Binah- Yehovah Elohim

Chesed- El

Geburah- Elohim Gibor

Thiphareth- Yehovah Eloah va Da'at

Netzach- Yehovah Tzabaoth

Hod- Elohim Tzabaoth

Yesod- Shadai El Chai

Malkuth- Adonai Ha Aretz

 

pomiędzy poziomem Binah-Chokmah a Geburah- Chesed znajduje się otchłań- Da'at i do niej też przypisuje się imię Yehovah Elohim.

 

Należy tu zauważyć że właśnie na drzewie życia a w zasadzie na sefirach z filaru równowagi opiera się jeden z podstawowych rytuałów magicznych Złotego brzasku- rytuał środkowego filaru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sydoniusz

pomiędzy poziomem Binah-Chokmah a Geburah- Chesed znajduje się otchłań- Da'at i do niej też przypisuje się imię Yehovah Elohim.

Zgadza się. Jest sefira "zerowa". A skoro to otchłań, to moim zdaniem doskonale pasuje do niej Pluton(Hades) znany z mitologii greckiej i rzymskiej jako bóg podziemnego świata zmarłych.

 

Należy tu zauważyć że właśnie na drzewie życia a w zasadzie na sefirach z filaru równowagi opiera się jeden z podstawowych rytuałów magicznych Złotego brzasku- rytuał środkowego filaru.

W zasadzie w każdym systemie mistycznym dąży się do osiągnięcia równowagi wewnętrznej człowieka, polegającej na harmonii pomiędzy pierwiastkiem męskim oraz żeńskim (w bardzo dużym skrócie to ujmując).

 

Pozdrawiam,

Sydoniusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Perdo
Zgadza się. Jest sefira "zerowa". A skoro to otchłań, to moim zdaniem doskonale pasuje do niej Pluton(Hades) znany z mitologii greckiej i rzymskiej jako bóg podziemnego świata zmarłych.

Da'at/otchłań (swoją drogą Da'at po hebrajsku oznacza wiedzę/mądrość) na drzewie sefirot to miejsce gdzie osobowość adepta przechodzi transformację, zatraca się ego i można dojrzeć iluzję materialnego świata, a wyższe sefiry stają się "dostępne" dla osobowości adepta. Więc pluton byłby jak najbardziej odpowiednią planetą dla Da'at bo jest to planeta głębokiej transformacji.

Edytowane przez Perdo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sydoniusz

Witam ponownie,

 

Miałem przedstawić połączenie planet z czakrami, ale na razie odłożę to na dalszy plan i zaprezentuję w zamian coś innego :icon_smile:.

 

W zasadzie to pominął jeden, bardzo ważny aspekt, a mianowicie związki planet z półkulami mózgu. Znalazłem dwa podejścia do tego zagadnienia, które przedstawiają się w następujący sposób:

 

1. Lewa półkula mózgu:

- Merkury - myślenie liniowe, analityczne, racjonalne postrzeganie rzeczywistości,

- Słońce - pierwiastek męski, myślenie analityczne, aktywność, dominacja, agresja,

 

2. Prawa półkula mózgu:

- Neptun - myślenie wyobrażeniowe, twórcze, intuicja, przeczucia,

- Księżyc - pierwiastek żeński, pasywność, intuicja, uległość, współczucie,

 

Źródła

1. Małgorzata i Edward Gardasiewiczowie "Harmonia wszechświata w człowieku", s.162, 172

2. http://whatonearthishappening.com/images/stories/woeih/podcast/001/18.jpg

 

Pozdrawiam,

Sydoniusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×