Jump to content

Rozkmina


Sandstorm
 Share

Recommended Posts

Dzisiaj przyszła mi do głowy pewna rozkmina - demony i złe stworzenia żywią się złą energią - jeśli powiedzmy cały świat zacznie się modlić o zbawienie szatana, wysyłać miłość i troskę, to co się stanie? Zabijemy go w ten sposób?

Link to comment
Share on other sites

Guest User2
jeśli powiedzmy cały świat zacznie się modlić o zbawienie szatana, wysyłać miłość i troskę, to co się stanie?

 

On o tym usłyszy i będzie się z tego śmiał.

 

Jego podwładni również.

 

O tym żeby cały się świat w tej intencji modlił to sobie zapomnij.

 

Zabijemy go w ten sposób?

 

Absolutnie nie.

 

Będzie sobie nadal istniał i śmiał się z koncepcji, którą tu zaproponowałeś.

Link to comment
Share on other sites

Guest User2
Skoro nie toleruje dobrej energii to dlaczego takowa skierowana w niego nic mu nie zrobi?

 

Ponieważ intencja o zbawienie Szatana, a będąc bardziej precyzyjnym energia tej intencji nie będzie szła do niego tylko do Boga.

 

Więc energia tej intencji jego nie zaatakuje bo tą intencją jest prośba o jego zbawienie a nie o jego ukatrupienie.

 

To, że wielu z nich nie przepada za energiami z Góry nie zmienia faktu, że zawsze mogą się od niej odciąć uchronić barierami lub nie wiem czym jeszcze, poza tym należy mieć na uwadze to, że oni pomimo swego statusu mają pewien poziom akceptacji, tj. wytrzymają określoną ilość tej pozytywnej energii.

Link to comment
Share on other sites

Guest User2

Nie interesowałem się tą kwestią więc ci na nią nie odpowiem.

 

W każdym razie możesz sobie zapomnieć o zabiciu Szatana.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj przyszła mi do głowy pewna rozkmina - demony i złe stworzenia żywią się złą energią - jeśli powiedzmy cały świat zacznie się modlić o zbawienie szatana, wysyłać miłość i troskę, to co się stanie? Zabijemy go w ten sposób?

Cały problem tkwi w dualnym postrzeganiu świata. .demony zostały stworzone po to aby ze tak powiem ukazać nam światło. W nas samych.

Posługiwał em się nieraz analogia do cienia i światła. .w sensie ze nie da się zasienic światła. .cień jest tylko zuceniem ..zaslonieciem światła. .jakoby znajduje się za nim sam w sobie nie istnieje ..jest tylko czymś co przysłania je ..nie wiem czy intencja moja jest zrozumiana ale daje pewien pubkt zaczepienia w mojej konkluzji..ze zło samo w sobie nie istnieje..jest tylko oporem przed dobrem..nie ma braku miłości. .jest opór przed nią. .a śmierć jest tylko mara..

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest User2

Twój post jest nie na temat.

 

Nie rozważamy tu koncepcji czy dobro i zło faktycznie istnieje czy może są iluzją.

Link to comment
Share on other sites

Czysto teoreticznie - załóżmy, że każdy z 8 mld. ludzi osiąga stan oświecenia i posiada bardzo dużą moc. Czy gdyby wszyscy na raz skoncentrowali energię (nieważne czy dobrą czy złą) - czy da się go w ten sposób dobić? Czy nadal nasza energia będzie za słaba?

Link to comment
Share on other sites

Guest User2
Czysto teoreticznie - załóżmy, że każdy z 8 mld. ludzi osiąga stan oświecenia i posiada bardzo dużą moc. Czy gdyby wszyscy na raz skoncentrowali energię (nieważne czy dobrą czy złą) - czy da się go w ten sposób dobić? Czy nadal nasza energia będzie za słaba?

 

W mej ocenie zdecydowanie nadal będzie to zbyt słaba energia. Poza tym przed energią tak dobrą jak i złą można się bronić stosownymi barierami, które Oni też stosują i znają.

 

Siła Upadłych jest tak duża, że w momencie gdyby po prostu bez skrępowania by ją okazali, 100% siły bez jej tłamszenia, wyciszania (na wzór Son Goku i reszty w Dragon Ballu) to by była wyczuwana na wiele kilometrów.

 

Widziałeś Drużynę Pierścienia? Pewnie tak. Kojarzysz tą scenę gdzie w tych kopalniach uciekali przed goblinami a potem jak zostali otoczeni przez nie to się gobliny wstrzymały, zestrachały się czegoś bo coś wyczuli, a potem uciekli? A potem pojawił się to chyba był Balrog. Można to co wyżej napisałem porównać do tej sceny, różnica polega jedynie na tym, że Upadłych siła jest znacznie większa. Mówię oczywiście o elicie Dołu.

 

Nie wiem jak wielką siłą dysponuje Szatan, a właściwie Satanel, ale z tego co widziałem dla niego pokonanie w sparingu jednego człowieczka to bym powiedział, że wystarczy mu jeden palec.

Link to comment
Share on other sites

Guest User2

Temat jest bardzo interesujący, i można ciekawie o nim porozmawiać.

 

Ty znowu nie na temat piszesz.

 

Jeszcze jeden spam a zgłoszę do moderacji, czyt. usunięcia twojego of topu.

Link to comment
Share on other sites

przepraszam ale ja jak najbardziej pisze na temat jest to forum ezoteryczne wiec wiedza jest subiektywna :)

nie życze sobie takich pogróżek :P zazartuje ,,animozji,,hehe

chyba ze istnieje tutaj cenzura..ustosunkowałem sie merytorycznie do watku i wyjasniłem z kad co wynikaw w mojej konkluzji nie odpowiadam z interpretację.

pozdrawiam

 

 

Ponieważ intencja o zbawienie Szatana, a będąc bardziej precyzyjnym energia tej intencji nie będzie szła do niego tylko do Boga.

 

Więc energia tej intencji jego nie zaatakuje bo tą intencją jest prośba o jego zbawienie a nie o jego ukatrupienie.

 

To, że wielu z nich nie przepada za energiami z Góry nie zmienia faktu, że zawsze mogą się od niej odciąć uchronić barierami lub nie wiem czym jeszcze, poza tym należy mieć na uwadze to, że oni pomimo swego statusu mają pewien poziom akceptacji, tj. wytrzymają określoną ilość tej pozytywnej energii.

przepraszam ale w moim odczuciu chyba za duzo grasz na ixboxie :)

Edited by rastar
Link to comment
Share on other sites

Guest Noa20
jeśli powiedzmy cały świat zacznie się modlić o zbawienie szatana, wysyłać miłość i troskę, to co się stanie? Zabijemy go w ten sposób?

 

Szatan już dawno temu został skazany na zagładę , kwestia czasu, zatem modły o jego zbawienie byłyby uwłaczaniem Bogu.

Link to comment
Share on other sites

nie tyle sakazany co dokoesnał tego wyboru.

jesli chodzi o energię to nie jest tak ze ona moze ich zniszczyć, bardziej zadziałac na nich w odwrotną stronę, czego nie chcą,

Link to comment
Share on other sites

Guest User2
Szatan już dawno temu został skazany na zagładę , kwestia czasu

 

Dlaczego?

 

Mogłabyś mi przytoczyć źródła o tym mówiące? Akurat w tej chwili nie przypominam sobie takich źródeł.

 

zatem modły o jego zbawienie byłyby uwłaczaniem Bogu

 

Czemu miałyby Bogu, Stwórcy Wszechrzeczy takie modlitwy uwłaczać? Zwłaszcza, że sam mówi lub mówią o tym w jego imieniu mistrzowie, że należy wybaczać swojemu wrogowi? Więc czemuż miałoby jemu uwłaczać, że ktoś o nawrócenie Szatana i reszty Upadłych prosi i się modli (lub może tak robić)?

 

Czyż nie jest przejawem miłości właśnie prośba o nawrócenie naszego wroga na właściwą ścieżkę? Swoją drogą ilu z tych katolów w kościele byłoby wstanie pomodlić się o to, żeby się nawrócił, lub żebyśmy się my wszyscy przestali kłócić?

 

Nie widzę w takiej prośbie do Szefa niczego uwłaczającego godności i jemu i temu kto o to prosi.

 

Swoją drogą należy mieć na uwadze to, iż ewentualne nawrócenie Szatana nie oznacza, iż Upadli lub demony znikną i przestaną męcić.

 

Ewentualne zbawienie/nawrócenie Satanela nie oznaczałoby, że wszystkie siły piekielne nawróciłyby się z samego faktu, że on to zrobił. Ew. Nawrócenie byłoby tylko jego nawróceniem cała reszta została by taka sama, no chyba, że sami by z własnej woli tego zechcieli, co w znacznej części przypadków jest wielce mało prawdopodobne.

 

Przy czym zaznaczam, iż nie oczekuję oraz nie zmuszam do takich modlitw. : )

Link to comment
Share on other sites

zarzuce taki temat do konkluji.

 

pisałem kiedyś w watku jakims ale nie mogę go namiezyć ze wedłóg mandali aniołow dól ma dokłdne odzwierciedlenie w góże

polecam przeczytać ..

 

źródło....

 

http://ciemnanoc.pl/tag/samael/

 

oczywiscie ja mam swoje doswiadczenia w ty wymiarze i konkluzje , troche sie nad tym rozpisywałem,,nie bede powielał, ale chetnie odpowiem odnosnie tego linku, potraktujmy go pomocniczo

 

ok wbije wypowiedz swoją o energi roku...

 

 

energia mroku tak jak powiedziałas karmi sie strachem w nas samych.

osoby posługujące sie nia czesto niosą przesłanie razem z soba dlatego ze zło karmi sie tym ze niosą te osoby pewnego rodzaju misje naprawy swiata.

ego lubi słyszec ze jest jedno przeciw złemu swiatu do tego stopnia ze sama osoba owładnieta tym poczuciem nie zdaje sobie z tego sprawy.

pozorny altruizm i niesienie dobra moze byc w ty wypadku czym innym to jest to z czym mamy doczynienia na różnych forach.

 

Mrok daje wachlarz sposobnosci, moc pozorna po to aby uspic i omamic.

nie działa agresywnie, ale powoli i sukcesywnie, najpierw sprawdzając mozliwosci.

jesli chodzi o demony, dysponują one złą armią, która wbrew pozorom nie pprzychodzi nagle, ale powoli, dając prezenty, mamiąc powoli, po to aby przechylic i z werbowac na swoją stronę.

bo z perspektywy tego wymiaru to co otrzymamy moze być nawet piekne swietliste, ale wcale tak nie jest.

to co pisałem wczesniej zło prezybiera rózne maski, moze przybrac maskę altruizmu i swiatła

najbardziej jednak sie boi identyfikacji, nazwania po imieniu.

wtedy bedzie sie bronic i tysiac razy zaprzeczac.

mowie to nie tylko z perspektywy zyciowej moralnej ale takze dlatego ze z tamta stroną spotkałem sie osobiscie ze mna dosc długo sie juz bawią i próbują róznych srodków.

ale prawda moim zdaniem jeste jedna której sie najbardziej boja jest to prawda duszy, na tym im najbardziej zalezy aby nas oddalic od niej.

w moim przypadku nie jest to jakies schizo na ten temat ale namacalne dowody łacznie z rozmową z ciemną stroną jakby tete a tete w swiecie realnym gdzie tymi przymiotami sie posługiwały.

ale jeszcze raz powiem tylko identyfikacja szczera jest w stanie je powstrzymac.

najbardziej boja sie tego ze poznamy ich imie.

 

Czasem mozna widziec koło kogos mrok lub tak go odbierac ale nie bedzie to znaczyc ze osoba ta jest mroczna.

ja mowie o mroku wypływajacym z wewnatrz, moze być ktoś odwrotnie do tego co mowisz swietlisty zewnetrznie, przynajmniej tak wygladac ale wewnątrz od srodka nosic w sobie mrok.

Edited by rastar
Link to comment
Share on other sites

Ok, w takim razie co ze sprawą Sądu Ostatecznego kiedy wszystko się wyjaśni i sprawa się rozwiąże. Ja widzę kilka alternatyw: 1) całkowite unicestwienie złych bytów; 2) byty zdają sobie sprawę z przegranej i niejako nawracają się oddając hołd Bogu, a potem odpracowują w jakiś sposób to co zepsuły; 3) złe byty są narzędziami w ręku Boga by poddać ludzi próbie; 4) kontynuując punkt 3, Sąd Ostateczny nie będzie miał miejsca per se, a po śmierci każda istota poddana jest indywidualnemu Sądowi Ostatecznemu. Jeśli natomiast Sąd Ostateczny w wersji biblijnej będzie miał miejsce, to źli o tym wiedzą, a jeśli wiedzą, że skazani są na porażkę, to jaki jest sens ich egzystencji? Żyją nadzieją, że może się jednak uda? W piekle, jak mówi sama Biblia nie ma przecież nadziei???

Link to comment
Share on other sites

Guest Noa20

AoiMizu, tak pokrótce: źródłem na które się powołuję jest Biblia.

Co do wybaczania.. Owszem należy wybaczać ale ludziom jako istotom niedoskonałym , Szatan, oszczerca byt duchowy który nie ma nawet własnego imienia bo nie jest warte wspomnienia został stworzony jako istota doskonała, był jednym z najpiękniejszych aniołów i dopuścił się buntu przeciw Bogu, Stwórcy i tymsamym wydał na siebie wyrok skazujący.Co by nie robił jego przeznaczeniem jest unicestwienie, zanim jednak do tego dojdzie próbuje pociągnąć za sobą jak najwięcej dusz. A skoro jego przeznaczeniem jest unicestwienie zgodne z wolą Boga to każda modlitwa za niego jest niejako przeciwstawieniem się woli Boga. Mam nadzieję, że wyraziłam się jasno.

Link to comment
Share on other sites

Guest Norbert24
Szatan, oszczerca byt duchowy który nie ma nawet własnego imienia bo nie jest warte .

 

A twoj bog jakie imie nosi?

Edited by Norbert24
Link to comment
Share on other sites

Guest Noa20
A twoj bog jakie imie nosi?

 

 

Norbert, mówiąc o Bogu mam tylko i wyłącznie na myśli JHWH , powinieneś to wiedzieć gdyż powołałam się na źródło .

Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Noa20

Podaj imie swojego boga,jesli potrafisz.

 

Mój Bóg jest zbyt Wielki żeby o Nim mówić w tak małym wątku.

Wszystkiego dobrego;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Norbert24

Naturalnie. :D

Do teraz jakos nie byl zbyt wielki...ale... Juz nie nalegam.

Edited by Norbert24
Link to comment
Share on other sites

Guest Noa20

Do teraz jakos nie byl zbyt maly.Ale... Juz nie nalegam.

 

Miałam na myśli to, żeby nie nadużywać Jego świętego Imienia, tutaj.

Link to comment
Share on other sites

Guest User2
Miałam na myśli to, żeby nie nadużywać Jego świętego Imienia, tutaj.

 

Gdy ktoś się pyta jak nazywa się twój Bóg a ty mu podasz jego imię to w takim wypadku nie mamy absolutnie do czynienia z nadużywaniem jego imienia.

Link to comment
Share on other sites

Guest Noa20
Gdy ktoś się pyta jak nazywa się twój Bóg a ty mu podasz jego imię to w takim wypadku nie mamy absolutnie do czynienia z nadużywaniem jego imienia.

 

 

 

Toteż imię podałam, nie mam poprostu zamiaru zgłębiać tej kwestii w dziale "demonologia" tym bardziej, że mam do czynienia z czepialstwem a nie chęcią poznania Imienia Bożego. Świadomość kto siedzi za tym (czepialstwem) też posiadam.

Link to comment
Share on other sites

Ja za to uważam, że skoro bóg jest miłosierny,wszechwiedzący,etc. i wszyscy ludzie na świecie nagle przestaliby mieć w sobie zło i gorąco modliliby się do boga o wybaczenie dla szatana, bóg wybaczyłby mu i szatan na powrót mógłby zostać aniołem i tak by się bajka skończyła :) dobro pokonałoby zło, a ziemia byłaby rajem bez węża. the end.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...