Jump to content

ogień, pożar


damianhaq
 Share

Recommended Posts

Witam, drugi raz w życiu postanawiam opisać tu swój sen w celu zinterpretowania, ale może najpierw trochę o mnie i tym co przechodzę.

Mam 23 lata ale to dużego znaczenie chyba nie ma :) Od około 2/3 miesięcy znalazłem jakby sens życia, a szukałem no dosyć długo.

Najlepiej to opiszą książki autora eckharta tolle którego czytam już trzecią. Jakiś czas potem czytałem w i oglądałem w internecie na temat buddy i kolejne buum jestem nim zafascynowany i chciałbym dojść do tego do czego on doszedł :)

Teraz o ayahuasce, wiedziałem o niej już od dawna ale od jakiegoś czasu chce poprostu sie na nią wybrać i do teraz szukam informacji i kombinuje w tym kierunku, jak bym miał chajsy to od razu jadę nawet do Peru bo wydaje mi sie ze tam by było najlepiej, na szczęście są rytuały nie tak daleko bo w Holandii i w Czechach i mam nadzieje ze zdołam uzbierać pieniądze, akurat pech bo od miesiąca nie mam pracy ale czekam aż ktoś tam załatwi coś potem ktoś załatwi coś innego i pojadę z wujem do Niemiec pracować a wtedy to po jednej wypłacie będę miał już wystarczająco pieniędzy na rytuał.

 

Pewne jest jeszcze jedno że cały czas sie rozwijam, widzę to, nawet jak aktualnie "nic nie robię". Na pewno teraz jest to czas kiedy sie zacząłem zmieniać.

 

Po obudzeniu odrazu włączyłem komputer i notatnik i pisałem sen puki pamiętam teraz go wkleję ale jeszcze parę słów na wstęp.

 

Moja siostra ma 14 lat aktualnie ale w śnie była młodsza hmm z 10 mogła mieć, bo też się dużo zmieniła, a to była ta stara siostra xd

Ahaaa, apropo tej bozinki to nie jestem związany z żadna religią, do kościoła nie chodzę ale ciekawostką jest ze uczę sie nie zamykać na nic, cokolwiek by to nie było staram się mieć zawsze otwarty umysł i myśleć maxymalnie obiektywnie lub poprostu bez udziału mojego ego.

 

...SEN...

 

Byłem z moją młodszą siostrą na dworze. To było obok mojego domu na drodze i była noc bo było ciemno.

Zauważam że "bozinka" która była około 200 m od nas się pali. Normalnie bym jej nie widział bo była noc , ale ona była cała w ogniu. Ten ogień był jakby czysty bez dymu i taki nie naturalny, palił się prosto w górę. Mimo że się paliła to się nie spalała tylko była jakby oświetlana tym ogniem.

Ten ogień tak jakby się włączał i wyłączał jak w jakiejś grze, że pojawiał sie cały oświetlając ta figurę i znikał, i to było nie regularne, można to porównać z gra w której sie "zbugował ogień".

Postanowiliśmy podejść tam chyba z ciekawości ze on sie włącza i wyłącza i zauważyłem też, ze po drugiej stronie nas tam gdzie jest las tez jest ogień. Palił sie las, ale ten ogień jest inny, był tez około 200m daleko ale miał czarny dym i palił sie w strone mojej wsi

ogólnie nie fajny ale zachowywał sie jak prawdziwy. Teraz pytam sie siostry czy też widzi ten pożar lasu i czy widzi tą bozinke w płomieniach. Troche sie nie mogliśmy dogadać bo ona widziała chyba jeden z tych dwóch ale pokazywała palcem na obydwa, nie wiem o co chodziło, ale po 2/3krotnym powiedzeniu jej ze "tam sie pali bozinka a tam las i idziemy zobaczyć ta bozinke" pobiegliśmy do tej bozinki.

Ogólna atmosfera to zrobił sie jakby chaos, bo mówiąc coś do siostry musiałem krzyczeć żeby usłyszała tak jakby był duży hałas ale w śnie hałasu żadnego nie było. Gdy dotarliśmy do bozinki to ona wyglądała już inaczej nic na prawdziwo (poza tym wszystko sie zgadzało z rzeczywistością), była jakby bardziej rozbudowana zamiast jednej figurki i jakby ogródeczka z kwiatami to było rozbudowane prawie jak dom bo pamiętam ze ten ogień był w kilku miejscach wyglądając ze ten cały dom się pali ale wciąż te płomienie znikały i się pojawiała jakby losowo i cały czas ten ogień był taki jaiś sztuczny .

i zauważam że po bokach przy ścianach tego domu są stoją sobie kościotrupy w zbrojach które też się palą tym ogniem, i teraz odrobinę mnie przeleciał strrach chyba. Spojrzałem na wioskę i tamten ogień z lasu sie rozprzestrzenia w stronę domów i widziałem panikujących ludzi z wioski. Postanowiłem ze wracamy bo tez sie bałem o wioskę . Biegniemy a gdy już byliśmy koło domu to ogień juz byl blisko i zauważyłem ze spala sie słup od wysokiego napięcia, jest cały w ogniu a po chwili obala się na ziemie a w całej wsi już nie ma prądu . Cały czas chaos . i chyba tyle :)

Link to comment
Share on other sites

Noc może obrazować czas niepewności, zagubienia. Jesteś świadkiem jak to co znasz pali się, obraca w pył, odchodzi. Zarówno w postaci symbolu religijnego jak i wioski czyli twojej przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...