Jump to content

Moje takie tam


Guest Jaga_Wiedzma

Recommended Posts

Guest Jaga_Wiedzma
Posted

I ja też przedstawię swoje pisaninki, licze na kilka słów od Was

 

"Obywatel H.S."

 

człowiek brzmi

opada echo wielkiego wybuchu

utrata skrzydeł nie boli

 

piekło – ziemia – niebo

umowna granica. człowiek

brzmi drwiąco. doświadczam

 

 

upadku. echo, jęk

igraszka meteorów

zderzenie z ziemią boli

 

nagość chłodu. nauka chodzenia

wznoszenie się jest prostsze. człowiek

brzmi boleśnie

 

przebacz

Guest Jaga_Wiedzma
Posted

"Uroboros"

 

zjadanie siebie. od końca do głowy

nieustający taniec, zmiany

formy w treść; treści w słowa,

 

duch i materia w jednej wszechrzeczy.

odtwarzanie – autorewers zdarzeń,

destrukcja ku narodzeniu, czas

 

nieskończony w przeciwieństwach

jedno - wszystkim.

 

toczy

Guest sheina
Posted

Robisz coś co lubię w poezji jeśli już ja mam czytać... bo co najlepsze jakoś szczególnie się w niej nei rozczytuję, po prostu piszę... co mi w duszy gra. U Ciebie nie ma banalnych metafor, które były już tysiąckroć powtarzane, a moim zdaniem to się chwali. Niech człowiek mysli co poeta mial na myśli, w gruncir rzeczy choćby nie wiem jak się starał... pewnie i tak mu nie wyjdzie. Dlategp wkurza mnie, że w szkołach uczą nas interpretacji odgórnie narzuconej i przyjętej jako jedyna prawdziwa, a skąd oni mogą wiedzieć co NA pewno mil poeta na mysli...? ;> hehe pozdrawiam.

Guest Jaga_Wiedzma
Posted

Dziękuję za te słowa. Dobra metafora to faktycznie połowa sukcesu. Pamiętaj jednak, że co epoka to inny styl i rodzaj pisania. Romantyzm np był prosty w interpretacji bo była ta nasza martyrologia narodu polskiego. Teraz pisze sie inaczej :D Mój przyjaciel poeta uczył mnie zawsze, że dobra metafora to wziąść jedną rzecz z jednego miejsca i przenieść ją w drugie. Poza tym szukać synonimów ile się da.

Kiedyś publikowałam wiersze na beju, tam większość wierszy to jednostajne zawodzenie On mnie nie chce, serce moje łopocze w peirsi, wszystko jest do bani. Jak się tak kilkanaście podobnych wierszy przeczyta to zaczyna mdlić. Ale jest tam kilka perełek. Dużo dobrej poezji i zjadliwych komentarzy, na których jednak mozna się uczyć jest na Nieszuflada.pl polecam ten portal.

Szukając metafor pamiętaj też aby nie wymyślać patosu i bardzo górnolotnych określeń, ale za to w dzisiejszej poezji dopuszcza się nawet wulgaryzmy i dosadne okreslenia. Ważne tylko by były uzasadnione.

Moja ulubiona metafora to :z końcówką dymu uwięzłą między zębami. Niestety to nie moje autorstwo tylko mego przyjaciela. Z moich metafor najbardziej lubię: odchodzę starsza o ten krzyż na grobie

Zwróć też uwagę na tytuł. On jest bardzo ważny w wierszu, musi prrzyciągać czytelnika.

Guest Jaga_Wiedzma
Posted

"Banshee"

 

 

 

Lustro nie chce współpracować

 

godna własnej nicości

ozdabiam w smukłe ciało

piękność – forma,

mój jęk, cudzy lament

 

dotyk na czole, skronie

nisko, niżej

słyszysz? bije serce

umownie

 

tak mnie widzisz każdej nocy

odejdź proszę

jasno na dworze

 

w szklanej tafli

koniec

Guest sheina
Posted

tak wiem, wiesz niby nei gornolotnych, ale jesli ja np, takich uzywam, to czasmi robei to speclanie bo ni do konca chce, aby ktos odkryl moje myslli, ;) a ta metafora, o której napisalas jest swietna, tooo fakt. Strsznie mnei razi jak ktos pisze o sloenczkach motylkach i tak... az za bardzo banalnie... ale nei mnei to oceniac, wazne,z to sa uczucia, emocje, w slowach ukryte i kazdy ma prawo pisac jak chce. Ja tez tego nei robie dobrze, zel pisze jak czuje i mysle, ze to jest najwazniejsze, kazde slowo ma swoja moc ;) wazna dla nas samych i tylko nam znaną. Wiem o wulgaryzmach, dostalam tomik od kumpla - on czasmi takie stosuje,,, jednak mnie tow poezji razi, nie lubię,...

Guest sheina
Posted

Przede wszytkim wyznaje zasade - robię to / pisze dla siebie , podobac się nie musi ido podabania sie tego nei robię, a czasmi jak slysze od najomych , ze jakich mojw iersz im sie podoba to mowie,ze chyba dobrego nei czytali, chociaz to mile ;)

Guest Jaga_Wiedzma
Posted

I słusznie, ja zawsze uważałam, ze poezja to słowa płynące z serca. Warsztat literacki to drugorzędna sprawa :D

  • 2 months later...
Guest Jaga_Wiedzma
Posted

"Wyznanie pani B."

 

Fotony, twarz, istnienie

ukryta - ślad zostały, zero i jeden

przemierzam bez ciała niedotykalny wymiar

 

cyfry, jeden i zero

 

w kolumnach, nienazwana

upchnięta duszą w tłum podobnych istnień,

anonimowa wrażliwość na człowiek

 

słowo liczbą stało, nie ma mnie

- mogę wszystko, jestem bezimienna,

 

jeden

Posted

LECZNICZY POT

 

Oczy wbite w lustrzane odbicie.

Wymieszane ze sobą uczucia ukazują się na twarzy.

Zaciśnięta pieńść a w niej ściskane tabletki.

W drugiej dłoni, kozik.

Wybuch frustracji i...cios.

Twarz zapłakana odbija się w rozbitym głową lustrem.

Skulone w końcie ciało trzęsie się w konwulsjach płaczu.

Chwila namysłu, jak by tu sie ukarać?...

Nożyk?...czy...

Tabletki?...

Po zaciśniętej dłoni spływa pot nasączony medykamentami.

Trzęsąca się dłoń wędruje powoli ku ustą.

Gorzki smak rozchodzi się w ustach.

Sen możący wypogadza twarz.

Maluje się uśmiech powoli.

Już nie będzie bólu..Powtarza sobie...

Teraz już śpi...

Już dobrze...

Już koniec.

 

Spike

Posted

Nie nie publikuje robię to sam dla siebie. Jeden znajomy jeszcze lubi to czytać i informuje mnie jeśli poziom twórczej jakości zaczyna spadać.

Guest Jaga_Wiedzma
Posted

Spróbuj na portalach poetyckich, tam są ludzie, którzy naprawdę na poezji się znają. Sama dzięki nim poprawiłam swój warsztat poetycki, a także poznałam kilka zasad pisania wierszy. Np teraz w poezji jest tendencja do uniakania wszelkich form dopełniaczowych. Poczytaj sobie te wiersze, jak masz ochote to na moim blogu: Poezja i Erotyka - Onet.pl Blog sa linki do stron poetyckich

Posted

Nie lubię się podporządkowywać zasadą jeśli chodzi o prace twórcze:\

Guest Jaga_Wiedzma
Posted

Ja też, ale traktuję to jako ćwiczenie warsztatu :)

  • 2 weeks later...
Posted

Wiersz "Banshee" jest taki...nie mogę znaleźć odpowiednich słów, ale to takie cudowne odkryć w cudzym wierszu cząstkę siebie. Dziękuję, Vivien.

  • 2 weeks later...
Guest Jaga_Wiedzma
Posted

nieważne, kiedy nastąpi koniec świata

jutro czy za kilka lat, przecież będą znaki.

 

ulicę przeciął zakrwawiony gołąb

widziałam martwe pióra, na asfalcie

pozostał po nas czerwony ślad buta

 

dla nikogo niezrozumiałe

koła, punkty, wrośnięta w chodnik.

upajałam zapachem ptasiej krwi

zdechł u moich stóp. ja i śmierć

 

ktoś krzyknął - przeklęta!

to dar od boga. byłam naturą miasta

odeszłam zostawiając za sobą

 

tych kilka wspólnie spędzonych godzin

 

1971-07-03

Guest Jaga_Wiedzma
Posted

Sama byłam przerażona, kiedy to się stało. Ten wiersz opisuje autentyczne wydarzenie.

Ale Twoje słowa potraktuję jako komplement ;)

Guest Jaga_Wiedzma
Posted

„chce wiedzieć, czy błędem jest

uwierzyć w nieistniejące „

 

 

grzech w postaci ćmy

przysiada obok świecy, razem

są chwilą

 

w płomieniu, metalicznym sykiem, przemiany

 

patrzysz - miłość, , wierzysz fascynacji, kusi

odchodzenie w ogień, żeby stać się światłem

 

powiedz mi czy ktokolwiek z nas

byłby w stanie, tak jak ona

umrzeć za przekonania

 

może ufała,

 

że jest niezniszczalna

  • 5 months later...
  • 3 weeks later...
Posted

Musze przyznac ze po stronce o poezji gdzie amatorszczyzna sie rozplenila wrecz gimnazjalna u ciebie czuje sie dobrze ;)

 

Styl masz skrotowy, czyli wyraz po wyrazie, jakby wszystko w nieladzie (rymy sie placza mi hehe ;D ), ale to tylko chwilowe wrazenie. Bo jednak wszystko jest na swoim miejscu ;)

Mi sie bardzo podoba ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...