Jump to content
Arcan

Nie cierpię go

Recommended Posts

Arcan

Wprost go nie cierpie! Rzadko używam tego słowa, ale jego wybitnie nie cierpię. Początek znajomości był ok. On mnie bardzo lubił, stał za mną murem. Ja po czasie zaczęłam sie w nim podkochiwać. Potem coś padło...i zrobiło sie ciężko... Dokuczanie, agresja, kpiny, odrzucenie...już nie raz przez niego płakałam... potrafi mi dowalić do żywego... doszło do tego,że zaczełam czuć do niego mocną niechęć...

 

Związek karmiczny: Tak

 

Osoba pierwsza

DZ: 3

Dzień urodzenia: 8

1PZ: 3

 

j p

DZ: 3

Dzień urodzenia: 2

1PZ: 3

 

Wspólna DZ: 6/15/24/33/42/51/60/69/78/87

 

 

Ja:

 

DZ: 3/12/21/39-30/48

 

4PZ: 4/13/22/31 :4PZ

3PZ: 2/11/20/29/38/47/56/65 :3PZ

1PZ: 3/12/21 8/17/44-26/35 :2PZ

CF: 4 8/17 9/27 :CZ

1WW: 4|13 1|10-8|19 :2WW

WG: 3|6|12-4|5|15 :WG

WD: 5|23 :WD

 

 

On:

DZ: 3/12/21/30-39

 

4PZ: 1/10/19/28 :4PZ

3PZ: 5/14/23/32/41/50 :3PZ

1PZ: 5/14 9/27/36-18 :2PZ

CF: 3 2/11 7/25 :CZ

1WW: 1|8 5|14-4|23 :2WW

WG: 3|4|6|13-15|22 :WG

WD: 4|22 :WD

 

 

On 2 z dnia urodzenia... Coś czułam,że tu jakas 2 albo 11 będzie sie kręcić:D

 

 

 

Chyba naprawdę słabo znam się na numerologii, bo nasza wspólna DZ wydaje się... spoko....Ta 15 i 24 nie są za ładne, ale nigdy idealnie nie ma.. mamy karme związków...i to 6 sprzyjającą zauroczeniu....

33 to taka Jezusowa :lol: liczba :D

 

Choć jak teraz doczytuje to te 51 tez nie jest za ładne...mam wrażenie,że nasza relacja właśnie jest w tym miejscu...PO jakims czasie złośc powinna zniknąć

 

Pomoże ktoś? mam jeszcze trudnosci z tymi piramidkami...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Azbest

Związek może być dobrze lub źle aspektowany, może być dobry w pewnych kwestiach, w niektórych nie. Podliczby nie są wskazówkami na cały okres trwania relacji. Jesteście trójkami, więc wasze drogi życia do siebie pasują - też ktoś może być w pewnych kwestiach wibrować negatywnie. Zresztą to tylko wskazówka - jak napisałam. Ludzie są różni, są różne czynniki wzajemnego oddziaływania jak np. astrologia, poprzednie życie. W numerologii nic nie wskazuje na to, że pisane jest wam nie być dopasowanym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Anar

Może jak z to z trójkami bywa on się broni przed takimi słowami jak "rodzina" i w taki sposób stara się Ciebie odrzucić by jednocześnie przez tak mocne słowa wybić sobie Ciebie z głowy? 3 to w końcu człowiek imprezowicz zazwyczaj. Nic innego mi nie przychodzi do głowy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Azbest

Ale ona też jest trójką, więc patrząc na samą drogę życia można powiedzieć, że nadają na tych samych falach (pomijając podliczbę główną, zresztą podliczby są takie same - oprócz 48).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Anar

Pozostaje więc aby Arcan samą siebie zapytała czego nienawidzi w sobie i co ją wkurza/irytuje we własnej osobie, pomijając możliwe inne charaktery to obie te osoby są jak odbicie w lustrze, więc może to chociaż od strony psychologicznej pozwoli zrozumieć z czym tutaj mamy problem.

 

No i przy okazji widzę błąd albo literówkę, w założeniu jest, że obie osoby mają 1 punkt zwrotny jako 3 i 3... tylko, że on ma 5.

Edited by Anar

Share this post


Link to post
Share on other sites
Azbest

Mając samą drogę życia nie można opisać w pełni człowieka - mamy jeszcze numerologię imienia, astrologię i inne czynniki, nawet środowisko, genetykę, wychowanie, stan materialny... więc nawet jeżeli tu nie ma sprzeczności to może pojawić się w innym miejscu. Mimo wszystko istnieją też przyziemne sprawy, które kształtują człowieka i nawet osoba z takim samym profilem numerologicznym i zbliżonym astrologicznym może być całkowicie inna - weźmy nawet pod uwagę bliźnięta. Niby droga życia i PZ te same, astrologicznie baardzo zbliżone, a jednak inne - może nawet i w numerologii imienia dwie takie same liczby się trafią.

Po prostu nie ma konfliktu DZ - jaki na przykład może mieć 1 z 8.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Arcan

Dzięki Wam za wypowiedzi

 

Wiem,że to beznadziejna relacja i powinnam ją zostawić, ale coś nie mogę... Zresztą my mamy karmę... Myślę,ze najlepiej będzie jak nie będę tego roztrząsać...i tyle... a szkoda, bo kiedyś było naprawde super... żałuje,że przerodziło sie w to w obopólną nienawiść

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...