Jump to content

Matka i ja. Czy to związek karmiczny? Proszę o pomoc.


Nieśka
 Share

Recommended Posts

Czy moja matka i ja jesteśmy związkiem karmicznym?

No jest to moja matka, ale relacje między nami sa tragiczne.

Uwolnic się od niej nie dam rady, ponieważ jest to moja matka, więc odpada. Dodatkowo mieszkamy razem, a i wyprowadzka moja czy jej nie wchodzi w grę, no bo mamy takie realia życiowe jakie mamy na chwile obecną.

Ale do sprawy.

Od lat wysysa ze mnie energię, podcina skrzydła we wszystkim. Jest zazdrosna, o byle co. Nawet o głupi ciuch, który sobie kupię.

Wydaje mi się, ze nawet jest szczesliwa, ze jestem samotna i siedzę z nią w domu.

Usłyszałam kiedyś jej rozmowę telefoniczną z kims tam, jak mówiła ze : "taak, ona jest sama, a po co jej ktoś, nam razem we dwie jest najlepiej".

Ona jakby wnika w moje życie, nie wiedzieć którędy. A cokolwiek chciałabym sobie zaplanować i jej o tym powiem, to siedzi skrzywiona i tysiące niepowodzeń wymyśla, i jakie to mogą mnie spotkać przeciwności, że nic mi z tego nie wychodzi :( No bo skąd to ja wezmę na to pieniądze, a czy to się opłaca, a czy starczy pieniędzy, a nie myśl o tym na razie... koniec końców d...pa i siedze z nią w domu jak stara dewotka.

Jak się od niej odizolować chociażby mentalnie?

Nie chce być sama, samotna jak ona. Chciałabym żyć jeszcze.

ona- H.

ja- A.

 

Dziękuję z góry za wszelką pomoc.

Edited by Nieśka
Link to comment
Share on other sites

Guest Jaglanka

Tak, jest to związek karmiczny bo suma dróg wynosi 7. Ty jesteś bierną 2-ka z drogi życia dlatego tak ciężko Ci się jest uwolnić. Bo skoro jesteś sama (w sensie bez partnera czy dzieci) to chcesz być z kimkolwiek - 2-ki wyjątkowo źle znoszą samotność, nie lubią także zmian, a na pewno boją się je inicjować. W tym także nie pomaga Ci 4-ka z klucza wcielenia. Niestety jeśli Ty nie podejmiesz kroków by się uwolnić to jest prawdopodobieństwo, że będziesz się tak męczyć. Nikt tego za Ciebie nie zrobi, na pewno matka też tego Ci nie ułatwi a tłumaczenie się warunkami też nie jest do końca wystarczające. Jak ktoś się bardzo chce z jakiejś relacji uwolnić, to zrobi to - sorry za szczerość ale taka jest prawda. Podejmie dodatkową pracę, wynajmie choćby pokój itd. Tobie z racji wieku może po prostu być za wygodnie, na zasadzie "lepszy diabeł ale znany". Może też to macie do przerobienia w tym życiu, więc w sumie nie oceniam Cię tylko napisałam co widzę w Waszych datach.

Jednakże Ty masz do około 2021 dobre warunki na wszelaki rozwój i jakbyś się postarała to byś się uwolniła, jeśli tego nie zrobisz to dopiero śmierć Was rozłączy. Miej tylko na uwadze to, że tkwiąc w jakimkolwiek toksycznym związku/relacji, która na dodatek tak pozbawia Cię energii automatycznie blokujesz się na coś dobrego i nowego w Twoim życiu. Tak to jest, by coś przyszło najpierw trzeba "posprzątać" to co blokuje, nie sprzyja, ogranicza.

Edited by Jaglanka
Link to comment
Share on other sites

Guest Jaglanka

Masz teraz do około 2021 naprawdę dobry czas - w sensie rozwoju, okazji towarzyskich, różnych możliwości i okazji prowadzących do sukcesu. W tym jest to także dobry czas na spotkanie kogoś z kimś mogłabyś być szczęśliwa. Z tym, że czy ten czas dobrze wykorzystasz (i na jaką skalę) to już zależy od Ciebie.

Mówisz, że to nie wygoda a jednak, nie chcesz tułać się po ludziach, żal Ci mieszkania - to jest zrozumiałe, kto by z własnej woli chciał? Zwłaszcza jak nie ma się 20 lat i poczucia, że całe życie jest przed człowiekiem. Ale to kwestia priorytetów po prostu. Widocznie jednak nie jest Ci z matką tak źle żeby naprawdę chcieć uciekać a i pewnie jakbyś coś zrobiła wbrew to może i jest w Tobie obawa przed tym, że będzie Ci robić pod górę, że może nie zostawić mieszkania - oczywiście to tylko moje domysły bo 4 z klucza oddziałuje na człowieka dość materialistycznie, poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne. Może też po prostu jako 2-ka jesteś od niej uzależniona bo naprawdę nie na wszystkich ludziach robią wrażenie manipulacja i granie na emocjach. A 2-ki są na to podatne.

 

Co do Twojego pytania czy jeśli się od niej nie odetniesz to czy nikogo nie poznasz - oczywiście ja Ci tego nie powiem na 100% bo może akurat będziesz miała takie szczęście ale często tkwiąc w naprawdę toksycznej relacji, która pozbawia człowieka energii i wysysa wszelkie soki jest to ciężkie bo tak działają tzw. wampiry energetyczne. Tym samym przyciągnięcie szczęścia, radości i powodzenia przebywając z taką osobą może być ciężkie.

 

Jeśli nie znajdziesz siły by się odciąć od matki tu i teraz to najprawdopodobniej po roku 2021 świat to zrobi za Ciebie, w ten czy inny sposób.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
Masz teraz do około 2021 naprawdę dobry czas - w sensie rozwoju, okazji towarzyskich, różnych możliwości i okazji prowadzących do sukcesu. W tym jest to także dobry czas na spotkanie kogoś z kimś mogłabyś być szczęśliwa. Z tym, że czy ten czas dobrze wykorzystasz (i na jaką skalę) to już zależy od Ciebie.

(...) . Może też po prostu jako 2-ka jesteś od niej uzależniona bo naprawdę nie na wszystkich ludziach robią wrażenie manipulacja i granie na emocjach. A 2-ki są na to podatne.

 

Co do Twojego pytania czy jeśli się od niej nie odetniesz to czy nikogo nie poznasz - oczywiście ja Ci tego nie powiem na 100% bo może akurat będziesz miała takie szczęście ale często tkwiąc w naprawdę toksycznej relacji, która pozbawia człowieka energii i wysysa wszelkie soki jest to ciężkie bo tak działają tzw. wampiry energetyczne. Tym samym przyciągnięcie szczęścia, radości i powodzenia przebywając z taką osobą może być ciężkie.

 

Jeśli nie znajdziesz siły by się odciąć od matki tu i teraz to najprawdopodobniej po roku 2021 świat to zrobi za Ciebie, w ten czy inny sposób.

 

A ja podpisując się pod tym dodam, że czasu nie cofniesz, ale nie przegap następnej okazji.

 

Tu nie tyle numerologii trzeba, co Twojego zaangażowania. Wiem, że niełatwo jest się odciąć żyjąc z kimś pod jednym dachem, a jeszcze trudniej spod tego dachu się wynieść.

Jeśli nie potrafisz sobie sama pomóc, nie wiesz jak wyjść z tej sytuacji to po prostu idź do psychologa albo psychoterapeuty, to żaden wstyd, oni są po to, by pomagać ludziom wyplątać się z takich sytuacji czy z takich zależności jak Twoja.

Oczywiście nie rzucaj się na pierwszego lepszego jak szczerbaty na suchary, tylko wybierz rozważnie, a jeśli nie chcesz nikogo pytać o recenzje terapeuty to choć przynajmniej poczytaj opinie.

Przecież nawet jak związek jest "karmiczny" to przyszłaś tu między innymi po to, by to "przepracować" i niekoniecznie musisz przy tym rezygnować z siebie.

To będzie zapewne bardzo duży wysiłek dla Ciebie by zrezygnować z tego marazmu w którym tkwisz, a w który tak naprawdę wpędziłaś się na własne życzenie, ale innej drogi nie masz, jeśli naprawdę, jak mówisz, chciałabyś żyć jeszcze.

To Ty musisz zmienić swoje wieloletnie nawyki i sposób patrzenia na kwestie związane z matką, powinnaś też nauczyć się asertywności, bo tak naprawdę na wszystko się zgadzasz w imię zaspokajania potrzeb i oczekiwań mamy, zarówno tych które ona naprawdę ma w stosunku do Ciebie jak i tych, które Ty sobie wyobrażasz, że ma a Ty miłosiernie musisz je spełniać.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...