Jump to content

Zakonnica pech czy nie?


Ciepłolubna
 Share

Recommended Posts

a wierzysz,że przynosi?:oczko:

jak wierzysz,to po spotkaniu i jednej i dwóch i dziesięciu zakonnic będziesz mieć pecha.

a jak nie wierzysz,to żeby Ci sto zakonnic przebiegło drogę-pecha mieć nie będziesz :oczko:

 

ale weź na logikę-co jakaś zakonnica,która z jakiegoś powodu idzie ulicą <może do sklepu,może na mszę,a może do szkoły na lekcje religii> ma wspólnego z tym,że przejechałaś się na skórce od banana i upadłaś?nie jej wina,że skórka leżała na ziemi i w nią wlazłaś :icon_lol:

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Takich zabobonów jest wiele, ważne by w nie nie wierzyc, bo inaczej się spełniają. Zakonnice to częsty zabobon, podobnie jak kot.

Link to comment
Share on other sites

a mi kiedys kumpela powiedziala ze jak sie widzi zakonnice to znak ze sie szykuje jakas biba..wiec zupelne przeciwienstwo pecha;]..i zapewne ile ludzi tyle roznych zabobonow;]

Link to comment
Share on other sites

Moja koleżanka wierzyła w ten zabobon i gdy przed egzaminem szłyśmy do szkoły a ona zobaczyła dwie niewinne siostrzyczki;), trochę się zlękła że przyniosą jej pecha i podeszła do nich prosząc o modlitwę za egzamin:):)(dodam tylko że zdała, miała co fakt z jednego przedmiotu poprawkę-ale tez ją zdała:))

Dodam do tego jeszcze, iż pochodziła z bardzo wierzącej rodziny, a jej babcia potrafiła trafnie interpretować sny:)

Edited by ulka28
Link to comment
Share on other sites

pochodziła z bardzo wierzącej rodziny, a jej babcia potrafiła trafie interpretować sny:)

Też pochodzę z wierzącej rodziny i moja matka też nieźle sny interpretuje. Niestety, zwykle tylko własne.

Link to comment
Share on other sites

Tez slyszalam o tym zabobonie, jednak w to nie wierze. Co wiecej - slyszalam, ze jesli nie chce sie miec pecha widzac zakonnice, trzeba klasnac :) Tyle razy ile zakonnic

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
  • 2 months later...

Nie wierzyłam nigdy a moja przyjaciółka wręcz przeciwnie,nie bedę opisywac całej sytuacji ale w momencie gdy ona wypowiedziła słowa kurcze zakonnica-pech zepsuło mi sie auto poprostu sie zatrzymało i juz nie odpaliło:(

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Ale jak będziesz święcie w to wierzył, to taka stanie się rzeczywistość i rzeczywiście przynosić będą pecha ...

Zgadzam się , bo to wiara czyni cuda , to czego oczekujemy nadchodzi .Sama się łapie na takich przesądach np. rozsypana sól -to awantura w domu, to dla rozrywki wymyśliłam sobie że rozsypany cukier -przynosi szczęście .

Dlaczego ludzie częściej wierzą w pecha, niż w szczęście - czy to ta skomplikowana ludzka natura ,stwarzanie sobie samemu problemów gdy nic się nie dzieje .

Link to comment
Share on other sites

Dlaczego ludzie częściej wierzą w pecha, niż w szczęście - czy to ta skomplikowana ludzka natura ,stwarzanie sobie samemu problemów gdy nic się nie dzieje .[/Quote]

 

Bo łatwiej być gorszym, niż dobrym.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Kiedys myślałem że jak zobacze"pingwinki"...to bedzie pech jak cholera....ale wracaj kiedys ze szkoły....do domu...wiedziałem że bedzie dym w chacie...bo było nabrojone....i jadac autobusem ujrzałem dwie zakonnice...to juz bedzie pelny ogien w chacie, tak pomyślałem...jakże było wielkie mjoe rozczarowanie....że rodzice nie tak jak zwykle ten czyn karcka w swoj sposob....w ten dzien byli inni....nie wiem dlaczego......od tamtego zdarzenia mineło pare lat....ale ten dzien zmienił we mnie jakiekolwiek przemyslenia na ten temat,,,,dzis wiem ze zakonnica....to dobro...mozemy ja spotkac...nawet jak idzie po bułki dla proboszcza w papupciach....ale po to ja wydzimy....w tym akurat czasie i w tym momencie...zebysmy sie nie lekali tego dnia.....pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ale z zakonnicą to prawda. Zawsze gdy zobaczę zakonnice oznacza to,że zaraz coś wywinę np. ośmieszę się w miejscu publicznym. Kiedys nie przywiązywałam do tego uwagi, jednak zawsze coś odpale jak je widzę... :D

Link to comment
Share on other sites

Moja koleżanka ze szkoły średniej. Wierzyła, że spotkanie zakonnicy przynosi pecha.Znalazła nawet na to sposób.Spluwała przez lewe ramię żeby odwrócić pecha. Podobno działało.

Link to comment
Share on other sites

Podobno gdy sie widzi jedna zakonnice oznacza to pecha. I powinno sie wtedy uszczypac w reke 3 razy. Natomiast jesli sie widzi zakonnice ale z torebka przynosi to szczescie. A jesli sie widzi 3 zakonnice z torebkami lub bez wtedy jest wielkie szczescie.

Uff mam nadzieje ze napisalam w miare zrozumiale:)

Link to comment
Share on other sites

ja słyszałam,że pecha to przynosi zobaczenie księdza... Jak byłam szkole to jak przed klasówką,egzaminem zobaczyłyśmy zakonnicę zawsze się udawało,a jak księdza to przechlapane...

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Jak będziecie wierzyli w takie rzeczy, to nawet zmywanie naczyń będziecie uwazali za pecha.

Pech tak naprawdę nie istnieje, nie ma czegoś takiego, ludzie go sobie sami wymyślili, by na coś zwalić swoje partactwo, bylejakoś lub niewiarę we własne siły i możliwości czy brak wyobraźni.

Owszem, zdarzają się serie niefortunnych zdarzeń, ale to raczej wpływ nastawienia jednostki, która sama sprawia, że to dziala na zasadzie samospelniajacej sie przepowiedni, w ten sposób, że naprawdę ściągają na siebie niepowodzenia.

Z drugiej strony - to proste dlaczego ludzie wierzą w zabobony, poprostu musieli jakoś wytłumaczyć sobie, dlaczego stało się im coś przykrego.

Taki Xksiński złamał sobie noge a przypomniał sobie że przez droge przebiegł mu czarny kot, a więc to wina kota.... albo przechodząca obok zakonnica.

 

Co nie znaczy że zdrowy rozsądek nie zaszkodzi

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 1 year later...

Ja od kiedy poznałem pewną osobę to praktycznie dzień w dzień widuję jakąś zakonnicę jak wyjdę z domu - w pociągu, w sklepie, jak kieruje samochodem czy też przechodzi przez ulicę... W dodatku ta druga osoba też mi mówi, że stale napotyka pingwina bądź nawet całe stado. Jak to wyjaśnić? :P

Link to comment
Share on other sites

Pewnie tamta poznana osoba jest fanatycznie uzależniona od swojej wiary i nie myśli w dojrzały ,niezależny,wbrew wszystkim sposób,poprostu nie ma własnej wolnej woli (niezależność w myśleniu ),i przejmujesz na siebie /ściągasz jej/jego myślokrztał ,a tamta osoba przejmujec je od innych te "Myślokrztałty" itd.

 

- czyli to co ma w głębi siebie-psychiki-podświadomości,energię myśli,krztał zmaterializowany tej myśli .

Przynajmniej ja tak mam ,że jak mam kontakt wzrokowy z kimś ,lub nawet na odległość ściągnę z internetu ,to z niego/niej jak by to ująć ,proszę popuścić wodze wyobrażni -

 

W Człowieku Znajdują Się Takie Wewnętrzne Subosobowości,Takie -JA ,MNIEJSZE JAŹNIE -EGO ,MAŁE LUDZIKI ,i Ja Jestem jak magnes na te ludziki ,po czasie tamten człowiek będąc zdenerwowany lub zirytowany uspokaja sią rozmawiając ze mną ,potem przyciągam do siebie - wychodzą z niego wibracje myślowe -jego wewnętrzne EGOny ,i materializując się ,objawiają się w ludziach którzy mnie obrażają,wyśmiewają,denerwują mnie ,plują na mój widok ,plotkują itp.

Trzeba Codziennie Zwarzać Na Swoje Myśli,Kontrolować Je ,Gdyż Nekontrolowane Myśli Mogą Przemienić Się W Słowa ,A To Co Wychodzi Z Naszych Ust ,Jest Energią O Wielkiej Mocy ,Najpierw Krąży Po Przestrzeni Bezładnie Jako Wibracja ,Lecz Z Czasem Nabiera Realnych ,Materialnych Krztałtów ,I Jako Myślokrztał Istnieje Na Ziemi Jako (Nieraz Myśli ,Plany ,wspomnienia itp. Innych Są Przenoszone Z Pokolenia Na Pokolenie w Tzw.Aurze - Ciele Subtelnym ,Duchowym) -Bóg,Anioł ,Archanioł,Demon,Diabeł,Szatan ,Antychryst ,Potwory ,Inkuby,Sukkuby i Dobrzy Bądź Źli Ludzie .

Pozdrawiam .

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

czy przynosi pecha nie wiem nie bardzo w to wierzę. bardzie j reagowałam na czarnego kota. kiedys nawet czarnego kota miałam i przyniósł mi pecha.

chodziło o szkołe. nie wiem ja k to nazwac ale teraz tak sie złozyło że mamy biało -rudego kota. jest bardziej biały niz rudy.

Link to comment
Share on other sites

Guest Vampirella

Ja też słyszałam o tym przesądzie, ale w troszkę innej wersji, mianowicie kiedy zobaczy się zakonnicę to coś się nam nie uda, jakiejś sprawy nie załatwimy lub będziemy starać się na daremno. I o dziwo często tak się zdarza, gdy mam coś do załatwienia np. w urzędzie a zobaczę zakonnicę po drodze, to mogę być pewna, że nie uda mi się dziś tej sprawy doprowadzić do końca. I to nie chodzi o pecha sensu stricte, tylko właśnie taką zmarnowaną szansę bardziej, przynajmniej w moim przypadku.

 

A nawiązując do czarnego kota, to ja w to nie wierzę, miałam kiedyś piękną czarną kotkę i żadnego pecha mi nie przyniosła, przeciwnie wiele szczęścia i miłych wspomnień raczej :)

Link to comment
Share on other sites

Pech - Pojęcie Względne I Wieloznaczne (Błędne Wyobrażenia,Zła Ocena Osób i Zdarzeń ,Poniesiona Trauma W Wieku Młodszym ,Niewłaściwa Reakcja Na Zdarzenia Zachodzące W Naszym Życiu ,itp.).

Wszystko To Przenoszonne W "Polu Morfogenetycznym "Sheldrakea : Pole morfogenetyczne

Pole To Porównać Można Do Naszej Aury,Biopola .

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

Guest Vampirella

Pech nie pech, ale czasem coś w tym jest, jak mam jakieś sprawy papierkowo - urzędowe do załatwienia, a po drodze ujrzę zakonnicę, to jeszcze nigdy mi się nie udało ich tego samego dnia dokończyć, zawsze coś się odwlekało, kogoś nie było, ktoś był na urlopie, coś się nie zgadzało itp. Aczkolwiek nigdy się nad tym nie zastanawiałam jakoś szczególnie ...

Link to comment
Share on other sites

Właśnie ,Nigdy się nad tym nie zastanawiałaś :) to żle , bo jak niejeden nie zastanawia się nad niczym co go spotyka ,i uznaje to za pecha ,lub za zbieg okoliczności ,a w życiu nie ma czegoś takiego jak pech i zbieg okoliczności,mówili Nauczyciele I Mistrzowie Duchowi w Historii -Platon ,Budda,Chrystus itd. "Poznaj Samego Siebie","Poznaj Siebie ,To Poznasz Świat I Boga " ,"Zapanuj Nad Sobą ,Swoim Charakterem i Uczuciami/Emocjami,To Zapanujnesz Nad Swoim Życiem"

Link to comment
Share on other sites

ooooj po prostu jak chodzę po ulicy, to nie zwracam uwagi czy idzie zakonnica,

czy policjant czy piesek sobie biega i CZY TO przeszkodzi mi w dzisiejszym dniu :)

Link to comment
Share on other sites

Zabobony To Wiara W Przekazywaną Sugestię ,Tak Jak Placebo -Pastylki witaminowe lub z cukru ,ludziom wmawia się w szpitalach że to silny lek ,można pod to podciągnąć Wierzenia Religijne,Które przekazuje się z pokolenia na pokolenie -z ust do ust lub pisemnie itp.

Bowiem Siła Odpowiedniej Sugestii Jest Potęgą i Może Wszystko .

Link to comment
Share on other sites

Sugestia Jest Tak Jak Wiara ,Ale Ludzie Zamiast Prosić Boga I Modlić się za swoich nieprzyjaciół Również,żeby się odnależli, to materialistyczne myślenie przekreśla wszystko ,Tak nie uczył Jezus Chrystus ,Lecz niestety nieopanowana konsumpcja ,zawiść,zazdrość ,chęć zysku i pogoń za sławą (i w efekcie naszych modlitw skierowanych do Boga Mamy Tylko Marzenia ).Jezus Uczył - Żeby Kochać Bliźniego Swego ,Jak Siebie Samego.

Zawsze prośmy o coś dla innych ,a potem nasze prośby spełnią się naturalnie-ponieważ Bóg zawsze oceniał i spełniał prośby poprzez ludzi i w ludziach,również sądził każdego poprzez ludzi.

Link to comment
Share on other sites

zabobon też z czegoś wynika.

Dlaczego w takim razie kominiarz to zabobon przynoszący szczęście.

Kobiety zakonnice to specyficzne połączenie powołania z odmawianiem sobie naturalności. A właśnie naturalność jest tym co człowieka wyzwala. Naturalność jest tą subtelniejszą odmianą szczerości względem siebie i innych. Granice między jednym a drugim nie trudno przekroczyć. Jeśli powołanie zaczyna ciążyć to i naturalność będzie się upominać o swoje ja, tym bardziej że zrozumie jak zostało oszukane. Taka kobieta pomijając już fizyczne braki jakie odczuwa w życiu to ma głęboką skazę na psychice więc i jej całe biopole wykazuje informację negatywnie działające na otocznie. To że ludzie uważają że jest ponad wszystkimi przyziemnymi sferami życia jest wręcz naiwne, bo człowiek nie uwolni się od swojej ludzkiej natury poprzez składanie siebie w służbę dla wiary. Człowiek uwalnia się tylko poprzez spełnianie się na rzecz drugiego człowieka i nieważne czy to dla mężczyzny czy dla kobiety, istotne na ile jest w stanie przerobić swoje słabości nie przymuszając się, a poprzez zrozumienie.

Suma sumarum ( nie to nie zaklęcie ) :spoko:

Idźcie i rozmnażajcie się :P

Link to comment
Share on other sites

Guest mahadeva

Zabobony to wymysł umysłu. Jeśli ktoś w nie wierzy i ulega im, to znaczy że powinien zacząć kontrolować swój umysł by ten nie robił z nim co chce.

Link to comment
Share on other sites

Jak będziecie wierzyli w takie rzeczy, to nawet zmywanie naczyń będziecie uwazali za pecha.

Pech tak naprawdę nie istnieje, nie ma czegoś takiego, ludzie go sobie sami wymyślili, by na coś zwalić swoje partactwo, bylejakoś lub niewiarę we własne siły i możliwości czy brak wyobraźni.

Owszem, zdarzają się serie niefortunnych zdarzeń, ale to raczej wpływ nastawienia jednostki, która sama sprawia, że to dziala na zasadzie samospelniajacej sie przepowiedni, w ten sposób, że naprawdę ściągają na siebie niepowodzenia.

Z drugiej strony - to proste dlaczego ludzie wierzą w zabobony, poprostu musieli jakoś wytłumaczyć sobie, dlaczego stało się im coś przykrego.

Taki Xksiński złamał sobie noge a przypomniał sobie że przez droge przebiegł mu czarny kot, a więc to wina kota.... albo przechodząca obok zakonnica.

 

Co nie znaczy że zdrowy rozsądek nie zaszkodzi

Nic dodać,nic ująć.Pewne rzeczy wmawiamy sobie .

Istnieją na zasadzie samosprawdzającej się myśli.Jeśli sobie coś wmówimy ,to tak będzie.

Myśli mają moc sprawczą

I jak Pit napisał,działa na zasadzie placebo.

Edited by ELL3
Link to comment
Share on other sites

Gdy bylam w szkole sredniej, zobaczyc zakonnice oznaczalo szczescie tzn. ze klasowki nie bedzie. Ta przepowiednia sprawdzala sie 50% tzn. klasowki nie bylo albo jednak odbyla sie.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Mnie niestety zakonnice przyniosły pecha. Pisałem o nich już wcześniej w tym wątku. Wyczytałem gdzieś, że jeśli często spotyka się zakonnicę to wróży to zawód miłosny. I tak też się stało, musiałem zerwać ze swoim partnerem, bo nie mogliśmy się ze sobą dogadać, ja czułem się nieszczęśliwy i niezrozumiany w tym związku... Zaznaczam, że odkąd poznałem tę osobę to wówczas zacząłem napotykać zakonnicę niemal codziennie. Teraz mam spokój. Widać coś w tym jest :)

Edited by pawel116
Link to comment
Share on other sites

Mnie zawsze babcia mówiła że zakonnica bez torby to pech i jak się taką zobaczy to trzeba szybko pokazać komuś figę a ta druga osoba musi odpowiedzieć tym samym :) ojjj babciu babciu i tak mi zostało :)

Link to comment
Share on other sites

Mnie zawsze babcia mówiła że zakonnica bez torby to pech i jak się taką zobaczy to trzeba szybko pokazać komuś figę a ta druga osoba musi odpowiedzieć tym samym :)

 

To już zabobon według mnie. Słyszałem też że na widok zakonnicy trzeba splunąć najlepiej przez lewe ramię, bo to odwraca pecha. W to to już nie uwierzę. Co ma być to będzie i nic na to nie poradzimy.

Link to comment
Share on other sites

A Ze Spluwaniem Przez Lewe Ramię Jest Tak ,Że Możemy Nadwyrężyć Sobie Kark I Żyłka Może Nam Pęknąć W Szyi ,Możemy Pozostać W Tej Pozycji ,Opluwając Sobie Ramię ,I Pech Gotowy Bo Trzeba Czyścić Ubranie i Mamy Nadwyrężony Kark :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...