Skocz do zawartości
Ismer

O olejkach ogólnie

Rekomendowane odpowiedzi

Ismer

Olejki zapachowe znajdują zastosowanie jako środki aromatyczne poprawiające nastrój przez sam swój zapach ;) i odświeżające pomieszczenie.

Mogą zawierać komponenty sztuczne. Nie mają działania leczniczego i nie stosuje się ich w celach leczniczych.

 

Olejki eteryczne wysokiej jakości przeznaczone są przede wszystkim do celów leczniczych i tu można stosować tylko olejki czyste chemicznie, naturalne.

 

Teoretycznie leczniczy olejek eteryczny powinien spełniać wymogi wymogi Farmakopei Polskiej FP IV lub V (lub innych, np. Europejskiej Farmakopei) mieć atest PZH, Instytutu Leków czy norm IFRA, jeśli na opakowaniu i/lub ulotce nie jest to napisane to taki olejek jest bezwartościowy i nie wolno go stosować do celów medycznych.

 

Jeżeli producent zaznaczył że olejku nie wolno stosować doustnie to znaczy, że ten olejek nie spełnia norm farmakopealnych i nie nadaje się do celów medycznych.

 

Praktycznie i tutaj dziś już panuje wolna amerykanka i to, że na opakowaniu jest napisane "naturalny olejek eteryczny", nie znaczy że naprawdę taki olejek tam się znajduje.

 

Zainteresowanym polecam zajrzeć tu:

 

Olejki eteryczne naturalne

 

składniki kosmetyczne: System wprowadzania kosmetykow do sprzedaży

 

Olejki lecznicze można stosować w następujących formach:

 

- podanie doustne

- działanie miejscowe czyli wcieranie rozcieńczonych olejków w skórę lub błonę śluzową

- kąpiele olejkowe

- inhalacje

- olejki w dymie ziołowym.

 

Większość olejków wywiera działanie lekko drażniące w stosunku do błon śluzowych i skóry, czego objawem jest wyzwolenie odruchu wykrztuśnego, zaczerwienie skóry, poprawienie ukrwienia błony śluzowej i wzmożenie czynności wydzielniczej.

Działanie żółciopędne wywierają głownie olejki terpenowe i olejki zawierające związki siarkowe (np. allilosiarczki). Poza tym większość olejków upłynnia wydzielinę śluzową, ułatwiając jej wydalenie, nasila ruchy migawkowe nabłonka orzęsionego.

Efektem tego jest udrożnienie dróg oddechowych podczas stanów zapalnych i zakażeniowych, ułatwienie oddychania, poczucie swoistego rodzaju ulgi w jamie nosowej.

Olejki mają duży wpływ odkażający.

Zabijają one mikroorganizmy chorobotwórcze, hamują ich rozmnażanie.

Większość olejków działa również wiatropędnie, napotnie, moczopędnie i rozkurczowo.

 

Olejki eteryczne stosowane doustnie wywierają silne działanie farmakologiczne.

W dawkach leczniczych są bezpiecznymi i cennymi lekami, efektywnie działającymi.

Ale nie wolno ich przedawkować.

Zatrucie olejkami objawia się biegunką, nudnościami, wymiotami, bólami brzucha, zawrotami głowy, białkomoczem, a nawet krwiomoczem i uszkodzeniem wątroby oraz układu nerwowego.

Kobietom w ciąży i karmiącym nie wolno doustnie zażywać olejków eterycznych!

 

Przed doustnym zażyciem olejki eteryczne należy zmieszać z miodem, sokiem owocowym, np. cytrynowym lub olejem jadalnym – oliwą, olejem winogronowym, olejem kukurydzianym, makowym lub z tranem czy Linomagiem - płynem (płyn do picia).

 

Lek olejkowy należy dobrze popić ciepłą herbatą lub naparem ziołowym.

Zażywanie olejku z tranem ma dodatkowe działanie: dostarcza organizmowi naturalne witaminy A i D.

Linomag natomiast dostarczy nam witaminę F, która jest szczególnie ważna w leczeniu chorób skóry, paznokci, oczu i włosów. Jednakże nie mogę polecać tych mikstur osobom wrażliwym na niemiłe smaki i zapachy.

Potrawy słodkie i tłuste przyspieszają wchłanianie olejków eterycznych z przewodu pokarmowego do krwi i limfy, ułatwiają ich rozprowadzenie po całym ustroju, wniknięcie do komórek ciała oraz nasilają ich działanie ogólne.

Na ogół do określonej ilości nośnika dodaje się po 3 krople olejku, ale dawka może (i powinna) być dobrana przez specjalistę, sęk w tym, że właściwie specjalistów takich... nie ma, a lekarze - wiadomo, ani wiedzy odpowiedniej nie posiadają ani chęci i w większości są sceptycznie nastawieni do leczenia metodami naturalnymi.

A więc:

na każda łyżkę miodu lub oleju (albo tranu, Linomagu) dajemy 3 krople olejku eterycznego, starannie mieszamy. Tak przygotowana miksturę zażywamy 2 razy dz. po 1 łyżce, po jedzeniu, dobrze popijamy.

Jeżeli chodzi o sok owocowy (najlepiej pomarańczowy, cytrynowy, grejfrutowy, marchewkowy): 100 ml soku + 3 krople olejku, energicznie zmieszać.

Można też dodawać olejek eteryczny (3 krople) do ciepłego mleka z miodem i pić 2-3 razy dziennie.

 

Olejki eteryczne podane doustnie łatwo przenikają z jelit do krwi. Wydalane są przez płuca (z powietrzem wydychanym), nerki (wraz z moczem), wątrobę z żółcią oraz przez skórę wraz z potem i łojem.

 

źródło: dr. Henryk Różański

Edytowane przez Ismer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Wcieranie rozcieńczonych olejków w skórę lub błonę śluzową.

Wykazują działanie miejscowe; jeżeli jednak zostaną wtarte w duże powierzchnie skóry wówczas wnikają do krwi i wywołują działanie ogólne.

5 kropli danego olejku eterycznego należy wymieszać z 15 ml oleju migdałowego, oliwki, oleju makowego, winogronowego lub lnianego.

Tak rozcieńczone olejki można wcierać w skórę lub stosować do pędzlowania błon śluzowych.

 

Kąpiele olejkowe.

Są to najczęściej kąpiele drażniące skórę, rozgrzewające – wskazane dla osób przeziębionych, cierpiących na reumatyzm oraz blednicę skóry.

Zalecane są dla kobiet skąpo miesiączkujących i z niedoczynnością jajników.

Ponadto stosowane są kąpiele z olejkami odprężającymi, uspokajającymi i przeciwstresowymi – w stanach podniecenia nerwowego, lęku, depresji, trądziku, dla osób zmęczonych pracą fizyczną lub umysłową.

Kąpiele z olejkami pobudzającymi zalecane są dla osób z obniżoną odpornością organizmu, osłabionych po przebytych chorobach, ospałych, o leniwym usposobieniu i cierpiących na osłabienie fizyczne.

Wreszcie kąpiele z olejkami o działaniu odwaniającym, odświeżającym i przeciwzapalnym stosowane w celach higieniczno - kosmetycznych a także kąpiele specjalne, np. w chorobach alergicznych, w chorobach bakteryjnych, w chorobach grzybiczych, kąpiele przeciwtrądzikowe.

Na wannę wody dajemy 10 kropli olejku lub mieszanki olejkowej. Woda powinna mieć temperaturę 40-45 st.C.

W pomieszczeniu zalecam także postawienie garnczka z wrząca wodą (w bezpiecznej odległości od kąpiącego się!), do którego zakroplić należy 10-12 kropli olejku. Aby woda w garnku nie stygła zbyt szybko należy go owinąć grubym ręcznikiem. Chodzi o to, aby w pomieszczeniu kąpielowym panowało wysokie stężenie olejku.

Kąpiel powinna trwać 30 minut, w miarę stygnięcia wody dolewać należy nieco gorącej; pilnować temperatury wody termometrem i nie przekraczać nigdy 45 stopni Celsjusza.

Nie należy kąpieli pobierać samotnie, aby w razie omdlenia był ktoś w pobliżu.

Aby uzyskać pianę aromatyczną, należy do olejku eterycznego dolać płyn do kąpieli lub szampon o słabym zapachu, energicznie zamieszać i wlać pod strumień wody. Są dostępne płyny i szampony bez parabenów i SSL.

 

Inhalacje.

To wdychanie olejków wraz z para wodną, dymem palonego zioła olejkowego lub zapachu z lampek olejkowych.

Lampki olejkowe są dostępne w sklepach hinduskich, chińskich, tybetańskich oraz w sklepach ze zdrową żywnością, niekiedy w sklepach zielarskich.

Polecam także kominki na wodę, w których z pomocą świecy podgrzewa się zbiorniczek wypełniony wodą z olejkiem. Oczywiście olejek sami wkraplamy. I takie właśnie kominki polecam, bo mamy nad zabiegiem pełna kontrolę i wiemy co wkraplamy do wody.

Odradzam gotowe kompozycje, często zwyczajne syntetyki i jak wykazały moje analizy chemiczne - niestety niejednokrotnie rakotwórcze lub alergogenne.

Spotkałem się z paroma produktami olejkowymi i z kadzidełkami zawierającymi nitrobenzen, anilinę, nitrowaną pirydynę oraz syntetyczne związki nitrylowe uwalniające np. cyjanowodór pod wpływem pary wodnej (naśladujące migdał, a z niektórymi związkami azotowymi cyklicznymi - sandałowiec czy wanilię).

 

Oczywiście jest skandalem zatruwanie nas pod szyldem aromatoterapii, ale póki co nie ma odpowiednich inspekcji kontrolnych. Musimy się zdać na własny rozsądek i kontrolę produktu.

Kadzidełka, jeśli nie są naturalne też odradzam.

Jeżeli są naturalne to producent posiada odpowiednie atesty i podaje wyraźne informacje na ten temat.

 

Do kominka wodnego zadawałem najczęściej 15 kropli olejku.

Można także rozpylać w pomieszczeniu olejek wstrząśnięty z wodą za pomocą zraszacza ogrodniczego.

Znakomite do aromatoterapii są także zbiorniki wodne zawieszane na kaloryferach. Do wody dodajemy po prostu kilkanaście kropli olejku, który wraz z para wodną rozprasza się w naszym mieszkaniu. Mamy wtedy dwie korzyści: większą wilgotność powietrza w pomieszczeniu oraz leczniczy zapach. Powietrze takie jest przy okazji odkażone, pozbawione czynników chorobotwórczych, w tym grzybów.

Do inhalacji dróg oddechowych i parówki na twarz (w chorobach trądzikowych, w celu oczyszczenia porów) należy użyć szerokiego rondla z wrząca wodą do której zapuszczamy 7-15 kropli olejku. Następnie nakrywamy się ręcznikiem i nachylamy (rodzaj namiotu) na rondlem zachowując dużą ostrożność, aby nie oparzyć skóry.

Parówka i inhalacja powinna trwać 10 - 15 minut.

Inhalację należy stosować 1-2 razy dz. (przeziębienie, nieżyt nosa i oskrzeli, pyłkowica, uczulenie na kurz, grypa).

Na rynku dostępne są specjalne inhalatory wytwarzające parę. Można także użyć nawilżaczy powietrza do których dolewamy przegotowana wodę z olejkiem. Nie wszystkie jednak modele nawilżaczy nadają się do tego celu. Należy sprawdzić sposób powstawania pary w urządzeniu.

 

Olejki w dymie ziołowym.

Olejki można także wdychać wraz z dymem. W tym celu łodygi trzciny lub pałki wodnej suszymy, potem zanurzamy (tniemy przed wysuszeniem na odcinki 15-20 cm) w oleju lnianym lub oliwie z oliwek zmieszanym z naturalnym olejkiem eterycznym (1:1, np. 10 ml oliwki + 10 ml olejku eterycznego).

Nasycanie (moczenie) łodyg wymienionych roślin olejkiem eterycznym należy przeprowadzić w szczelnym słoju (butelce) przez 2 tygodnie, osuszyć w bibule i palić w pomieszczeniu chorego.

Można także skropić czystym olejkiem suche płatki nagietka (dostępne w aptekach i sklepach zielarskich pod nazwą kwiat nagietka) i palić małymi porcjami w moździerzu lub tygielku.

Jako kadzidła dobre też są brązowe części pałek nadwodnych, które można nasączyć w oleju aromatycznym przygotowanym jak dla łodyg.

Należy jednak uważać, aby nie wywołać pożaru, bowiem spalają się one dość dużym ogniem, ale dają aromatyczny dym.

 

źródło: dr. Henryk Różański

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Eufemia

To dobry tekst :)

A czy olejki można wdychać bezpośrednio, albo wąchać, chodzi mi o bez szkody dla zdrowia, bo ktoś mi polecił na katar olejek Olbas, do inhalacji, ale można tym zwilżyć też materiał, a ja otwierałam buteleczkę i wąchałam trzymając gingol tuż przy butelce. Nie mogę powiedzieć, że natychmiast udrażnia nos, ale dość szybko działa i w sumie uczucie ulgi jest natychmiastowe, fajna rzecz.

I wlewałam go do kąpieli też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

No i jak widać żyjesz, więc nie jest to takie szkodliwe ;p

Nie wiem czy można wdychać bezpośrednio, w sumie jest to olejek eteryczny i nie powinno zaszkodzić, tylko właśnie dlatego, że eteryczny - to szybko cenne substancje się ulatniają. Dlatego ważna jest szczelność buteleczki, a jeśli będziesz ją trzymać otwartą przez kilkanaście minut, żeby sie sztachnąć bezpośrednio, to Ci się wszystko co cenne szybko ulotni w siną dal xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Większość autorów popularnych poradników podkreśla, że nie wolno stosować olejków doustnie, tymczasem dr. Różański jest innego zdania.

Ale trzeba wziąć pod uwagę to, że dr. Różański ma laboratorium, gdzie może sprawdzić stopień naturalności (czystości) olejku, podczas gdy my takiej możliwości nie mamy.

A ponieważ skład olejków jest tajemnicą producenta oraz dystrybutorów i nigdy nie mamy pewności co faktycznie znajduje się w środku - i to bez względu na cenę, gdyż nawet drogie olejki są "dorabiane" - to ja się w pełni zgadzam z zaleceniem, by olejków nie stosować doustnie. Chyba że ktoś ma pewność, że olejek jest naprawdę czysty lub sam sobie ten olejek wyprodukuje, co w zasadzie nie jest wielką sztuką, ale wymaga trochę czasu i zachodu.

 

Ostatnio czytałam relację pewnej pani, która w ramach szkolenia czy też praktyk zwiedzała zakład produkcji olejku różanego w Bułgarii, a więc w kraju, z którego surowiec do produkcji jest najcenniejszy i pochodzące stamtąd olejki są najlepsze jakościowo. I otóż jak zobaczyła co oni tam dolewają do płatków róży, by wydusić z nich jak najwięcej cennych składników, to odechciało się jej zakupu tego olejku nawet w cenie bardzo promocyjnej. A olejek z róży jest jednym z najdroższych olejków eterycznych: op. 9 ml. kosztuje w PA 570 zł.

Więc już na etapie produkcji nie wygląda to najlepiej (być może nie wszędzie to tak wygląda) ale i po drodze do klienta olejki przechodzą różne metamorfozy, ponieważ nieuczciwi dystrybutorzy wyczyniają z nimi różne cuda, a substancje, których używają do rozcieńczania i "doaromatyzowania" olejków mogą być (i z reguły są) szkodliwe dla zdrowia przy stosowaniu wewnętrznym.

 

Tanich olejków "naturalnych" też nie radzę kupować jeśli zależy nam na efekcie leczniczym, bo one nadają się w tym wypadku do odświeżania pomieszczenia, ale wrażliwy nos i tu wyczuje nienaturalność zapachu taniochy.

Oczywiście mieszanek aromatycznych - które nie są olejkami eterycznymi naturalnymi - też nie stosuje się do niczego niż do aromatyzacji pomieszczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Widja

Ja czytałam gdzieś, że olejków nie powinno podgrzewać się w niskich kominkach bo temperatura jest wtedy zbyt wysoka i to co najcenniejsze niszczy się, czy to prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Nie wiem czy to prawda, bo nie jestem laborantką. Ale i ja czytałam gdzieś o tym, tylko nie pamiętam czy to była książka czy forum dr. Różańskiego.

A poza tym temperatura wody zależy również od materiału, głównie jest to ceramika, ale widziałam też szkło, które szybciej się nagrzewa.

Generalnie nie używam często olejków, ale istotnie - kominek mam wyższy niż standardowe i z wyjmowaną miseczką, bo niewygodnie jest myć cały ten nabój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Widja

No właśnie, to stoi w niezgodzie z inhalacjami, bo one wymagają gorącej wody, na tyle ile można wytrzymać i żeby się nie poparzyć. Ale inhalacje to co innego niż wdychanie olejku z kominka, więc może tu chodzi o składniki czynne w danej frakcji?

Jestem ciekawa tej metody, tzn. terapi olejkami dlatego że stosowałam je przy masażu i do aromatyzowania pomieszczeń, a teraz chętnie wypróbuję przy katarze, z którym mam wieczny problem.

W Zandu jest mentol, a olejek miętowy może by się nadał na ten katar?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×