Jump to content

Ojciec, impreza, ...


Garou
 Share

Recommended Posts

Śnił mi się ojciec. Nie znałem szczegółów, co mnie dziwiło, ale on jakby powrócił do życia. Dano mu ciało innego człowieka. W nowym życiu przestał palić, a ja dalej paliłem, na co on mi zwrócił łagodnie uwagę. Mniej więcej w ten sposób, że on znowu żyje i już nie pali (z racji tego, że dostał nowe życie), a ja palę, jakby nie biorąc z niego przykładu. Pamiętam też, że mieszkaliśmy w nowym miejscu i w nowym domu. W miejscu mniej więcej istniejącym w rzeczywistości, na peryferiach mojej miejscowości. Był tam wyremontowana droga, a dom był chyba bardziej nowy, ładniejszy niż obecny. Choć kuchnia była podobna do obecnej. Nie pamiętam za dobrze jego nowego wyglądu. Raptem kilka razy widziałem jego nową twarz, jakby trochę unikając tego widoku. Trochę dziwiło mnie jego nowe życie, że przecież on już był pochowany w grobie, a ktoś (lekarze?) dał mu nowe życie i nowe ciało (młodsze, choć nie młode niż poprzednie).

Ze snu pamiętam tez imprezę w moim domu. Chyba była to impreza klasowa z osobami towarzyszącymi, których nie znałem, choć z którymi nie czułem się obco i zamieniałem jakieś dam zdania. Jedną z opiekunek lub organizatorek tej imprezy była moja nauczycielka z fizyki, z gimnazjum. Na jednym z rogów stołu stała pusta, niekompletna zastawa (w sensie miejsca dla gościa) i miałem zamiar z niej skorzystać, usiąść w tamtym miejscu. Ale ktoś mnie wyprzedził, pytając mnie czy może tam usiąść. Ja bez problemu "odpuściłem?" i kombinowałem chwilę z nim czy siądzie na rogu, czy przesunie się na jeden z boków stołu, by mieć miejsce przy stole. Grała tam muzyka, ale w pewnym momencie ona chyba ucichła i przy mnie był jakby odtwarzacz z jednym głośnikiem i ja puściłem muzykę: Myslovitz.

Pamiętam też, że idąc w stronę bloków (miejsca gdzie podczas szkoły się paliło), nie wiem czy do szkoły (liceum) czy gdzie, już chyba jako absolwent, mijałem grupkę uczniów, która paliła niedaleko bloków. Przechodząc obok nich, usłyszałem jak jedna z tych osób gadając przez telefon powiedziała tekst w stylu: "Tu się nie da palić, zaraz (ludzie) wzywają miejskie." i zaczęli odchodzić z tego miejsca, a ja z nimi. Idąc z nimi chyba rozmawialiśmy trochę. Był tam mój znajomy z gimnazjum, który w rzeczywistości nie uczy się w tamtej szkole. Później, będąc już blisko szkoły, spotkaliśmy straż miejską i ona ich zaczęła spisywać. A ja z racji, że nie byłem zamieszany w to zdarzenie, spokojnie, nieco ukradkiem, odszedłem. Nie wiem czy to było po tym zdarzeniu, ale idąc dalej widziałem "w bezpiecznej odległości od siebie" faceta z dużym psem, który jednak nie wyglądał na agresywnego. Ale pamiętam, że starałem się trzymać od nich dystans, choć w pewnym momencie szedłem tuż za nimi. Ale chyba spokojnie ich wyminąłem lub coś w tym stylu.

Link to comment
Share on other sites

robisz coś co sie komuś ( może jemu ) nie podoba

 

co do reszty snu ...

Ile masz teraz lat?

Lubisz imprezy?

Jaki jest Twój związek ze szkołą?

Jaki jest twój związek z osobami tam obecnymi ?

Link to comment
Share on other sites

18 lat.

Lubię, ale bardziej domowe.

Jestem teraz absolwentem Liceum.

Jeżeli chodzi o stałe kontakty z osobami ogólnie ze szkoły, to utrzymuję taki kontakt tylko oz jedną osobą, której nie było w tym śnie, a tak to nie mam większego kontaktu z osobami ze szkoły.

Link to comment
Share on other sites

Myślę ,że chodzi tutaj o to ,że masz szansę być "na świeczniku" ale z tego rezygnujesz...możliwe ,że tego chcesz ale mimo to jak przychodzi co do czego to odpuszczasz... a inni jakoś to olewają... Twoja podświadomość zaczyna się buuntować przeciwko takiemu zachowaniu ... Czasem dzięki spokojowi uda Ci się czegoś uniknąć ale mimo to warto sie zastanowić czy nadal chcesz w taki sposób żyć.

Link to comment
Share on other sites

W jakim sensie "na świeczniku" ??

 

I o jaki sposób życia chodzi? O spokojny?

Jeżeli miałbym się zastanowić nad zmianą sposobu życia, to chodzi tutaj o opozycję: (mniej lub bardziej) szalony tryb życia?

Link to comment
Share on other sites

na świeczniku - w centrum zainteresowania..

właśnie ze snu cieżko mi to rozszyfrować ale sądze ,że jest ona nrazie dość spokojny i zastanawiam się czy nie czas trochę "przyśpieszyć tępa" jezeli natomiast jest szybkie to odwrotnie...jak już mówiłem ciężko mi rozszyfrować jaki jest Teraz twój tryb życia...

Link to comment
Share on other sites

Teraz jest spokojny. Szkoda, że we śnie nie było wskazówek jakby to zrobić.

 

Dziękuję za interpretację.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli teraz spokojny to chodzi na pewno o zmianę na szybszy...jak to zrobić no niestety wskazówki są ...ale jedynie co ma być zmienione a nie jak...

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...