Skocz do zawartości
Gość Jaga_Wiedzma

Etyka ezoteryczna

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Jaga_Wiedzma

Ostatnio dowiedziałam się od znajomej o pewnym terapeucie i masażyście, który podczas swoich zajęć np z masażu otwiera ludziom czakry. Ponieważ moja znajoma pochwaliła się, że wybiera się na jeden z ezoterycznych kursów, on pochwalił się jej, tą swoją umiejętością i powiedział, że nie informuje o tym swoich klientów przychodzących na masaż, bo większość w to nie wierzy i by się nie zgodziła, a on chce im pomóc.

Osobiście uważam, że to nieetyczne postępowanie. Jeśli nawet umie on otwierać komuś czakry to nie powinien tego robić bez wiedzy tej osoby.

Zwłaszcza, że ktoś całkowicie niegotowy na otwarcie czakr może z tego mieć więcej szkody jak pożytku.

Podobnie kiedyś miałam do czynienia z pewnym bioenergoterapeutą, który na spotkaniach czysto towarzyskich słał do ludzi swoją energię. Kiedy go poznałam, [pprzez znajomych też posłał mi energię, tyle, że ja ją czuję i zdecydowanie powiedziałm mu, że sobie tego nie życzę, ze jak będę potrzebowała to sama poproszę, albo skorzystam z Reiki. On wtedy wrecz zaczął udowadniać, że ja się mylę, że on się tak poświęca aby innym było lepiej. A ja np wiem, że nie każda energia bioenergoterapeutów współgra z moimi wibracjami energetycznymi i bywało, że źle się po takim "seansie" czułam.

A co wy o tym sadzicie? Czy też uważacie, że narzucanie komuś energii, otwieranie czakr czy inne tego typu rzeczy sa nieetyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Defortis

..........

Edytowane przez Defortis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tribalbellydancer

ja nie wiem tzn uwazam ze nieetyczne ale czesto wystepujace. ja wczoraj mialam dziwna sytuacje bo stalam w autobusie i patrzylam sobie na aure jednego dziwnego mezczyzny w bialej koszuli i bialym kapeluszu nie byl jakis straszny ale dziwno no nie.. no i on nagle wstal podszedl do mnie (stalam przy wyjsciu) spojrzal sie prosto w oczy i usiadl spowrotem. potem kilkakrotnie ogladal sie na mnie i raz podniosl reke i palec wskazujacy ale nie kiwal nil tylko jakby chcial ostrzec czy cos....moze wyczul ze go skanowalam? ja sie przestraszylam i sobie wkrecilam ze on zaraz wyjdzie za mna z autobusu i nie wiem co sie stanie a ciemno juz bylo;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Reina
ja nie wiem tzn uwazam ze nieetyczne ale czesto wystepujace. ja wczoraj mialam dziwna sytuacje bo stalam w autobusie i patrzylam sobie na aure jednego dziwnego mezczyzny w bialej koszuli i bialym kapeluszu nie byl jakis straszny ale dziwno no nie.. no i on nagle wstal podszedl do mnie (stalam przy wyjsciu) spojrzal sie prosto w oczy i usiadl spowrotem. potem kilkakrotnie ogladal sie na mnie i raz podniosl reke i palec wskazujacy ale nie kiwal nil tylko jakby chcial ostrzec czy cos....moze wyczul ze go skanowalam? ja sie przestraszylam i sobie wkrecilam ze on zaraz wyjdzie za mna z autobusu i nie wiem co sie stanie a ciemno juz bylo;P

Moim zdaniem po prostu zauważył, że się na niego patrzyłaś tak... intensywnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Albo wyczuł coś. Ja np czuje kiedy ktoś próbuje działać na mnie swoją energią i miałam na tym tle starcie z bioenergoterapeutą. Nic wielkiego ale był zaskoczony, że wiedziałam co robi. :D

 

Ale takie wysyłanie komuś energii czy tym bardziej ingerowanie w jego aurę, czakry czy robienie innych "czarów" uważam za wysoce niemoralne i nieetyczne. Nie ma znaczenia czy ta osoba wierzy w to czy nie. Robienie na siłę komuś dobrze czasem moze przynieść więcej szkody jak pożytku.

Nie każdy jest gotowy na takie otwarcie się lub ingerencję energetyczną innych osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Defortis

..........

Edytowane przez Defortis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Tu pojawia się problem. Ale jeśli o czymś takim się dowiadujemy mamy prawo zwrócić tej osobie uwagę. Ja zamierzam sobie z tym pseudo masażystą porozmawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Defortis

..........

Edytowane przez Defortis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kj_visage

Wedlug mnie, takie zdarzenie nie powinno miec miejsca. Ja tez nie chcialabym zeby ktos otwieral moje czakry lub ingerowal w moja energie! Moze i bym sie zgodzila, gdybym wczesniej zostala o to zapytana... Ale za nieodpowiednie uwazam "ingerowanie w kogos" bez pozwolenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

Zgadzam się z Tobą Vivien, że takie jakie czyni sobie "masażysta" praktyki są nie na miejscu . I faktycznie może to przynieść więcej szkody niż pożytku osobie, której to robi... Szczególnie jak osoba całkiem nieświadoma tego co się stało, zacznie u więcej niż do tej pory...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

O masażyście wiem od koeżanki, nie miałam z nim kontaktu. Ale kiedyś na pewnym spotkaniu ezoterycznym poczułam jak fale energii obcej i dysharmonijnej dla mnie zaczęły we mnie wnikać. Rozejrzałam się i zobaczyłam pewnego pana, który wydawał się być bardzo skupiony. Wyczułam, że ta fala energii idzie od niego i to w różnych kierunkach. Zrobiłam blokadę sobie a potem na moment puściłam w jego stronę Reiki. Niemal podskoczył i zaczął się nerwowo rozglądać. To był początek spotkania i prowadząca poprosiła abyśmy się zaczęli przdstawiać. Kilka osób wtedy też juz się kręciło jakby niespokojne. Ale to był ich pierwszy kontakt z ezoteryką. Ten pan wteduy się przedstawił i powiedział, że od jakiegoś czasu zajmuje się bioenergoterapią.

Na przerwie podszedł do mnie i zaczął się pytać czemu się bronię przed jego energią. Powiedziałam, że nie lubię gdy ktoś wberew mej woli posyła mi coś czego nie chcę, że jak potrzebuję to mam reiki itd. On wtedy zaczął mówić, że reiki to bzdura a tylko bioenergoterapia jest właściwa, a on mnie uzdrowi. Ja z nowu, ze tego nie chcę poza tym nie poddaję się bioenergoterapi bo jego energia wcale nie musi wspóldziałac z moją. On z nowu swoje, że to się samo dostroi itd. Ja zaś znajac kilku bioterapeutów tylko z jednym miałam dobry kontakt eneretyczny i po jego seansach naprawdę czułam sie dobrze. Po innych raczej źle, bo chyba moje wibracje nie współgrały.

Sprawa skończyła się tak,że w koncu prowadząca spotkanie zwróciła temu panu uwagę, że na wszelkie formy terapii trzeba mieć przyzwolenie osoby wobec której sie to stosuje i aby ten pan przestał na siłe uzdrawiać całe towarzystwo. W końcu on opuścił oburzony spotkanie, a wtedy jakby atmosfera sie oczyściła, nikt już się nie wiercił itd. Ten pan postąpił conajmniej nieetycznie, a obawiam się, że do dziś stosuje takie uzdrawianie na silę.

Znałam też apnią, która poddawała się dłuższy czas terpai bioenergoterapeutycznej po której czula się kilka dni dobrze a potem jeszcze gorzej. Nie będe opisywac całej jej historii ale powiem, ze pan do którego jeździła uzależniał pacjentów od swojej energii tak, że wciąż do niego wracali płacąc sporo peiniędzy za każdy seans. A kiedy rezyygnowali czuli się dużo gorzej niż wcześniej i tylko on mógł im pomóc. Ta pani zrobiła w końcu reiki i sama sobie pomagała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czarny

Etyka to pojęcie bardzo wględne, którego nie uznaje (chyba, że w przypadku wróżb, ale tu jest mowa o energiach).

Mi pare razy zdażyło mi się wysłać energie do danej osoby bez jej wiedzy. Nie zawsze pozytywną, ale bywało, że pozytywną też ;>

Nie czuje w tym nic szczególnie złego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Czarny, ja tu mam na myśli ingerowanie energią w celu uzdrawiania kogoś na siłę. Jesli idę na masaż to znaczy, że mam ochotę na masaż, a nie otwieranie czakr.

Poza tym nawet dla takiego "terapeuty" może się to skończyć przykrą przygoda, bo jak trafi na wampira energetycznego to może sporo energii stracić.

Zresztą każdy z nas ma własny system wartości, ja osobiście uważam, ze robienie komuś dobrze na siłę nie jest własciwe. Tym bardziej szkodzenie komus.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×