Jump to content

Pociąg,morze,fale,oszukać przeznaczenie


Destiny80
 Share

Recommended Posts

Witajcie.Dzisiejszej nocy jechałam pociągiem z przyjaciółmi.Było w nim wiele osób,ale zajęte były tylko miejsca siedzące.Pamiętam że chyba pasażerowie ze sobą rozmawiali.W pewnym momencie dostaliśmy informację że dalej nie pojedziemy bo coś tam.Chyba byliśmy rozczarowani.Wysiedliśmy jak przy nadbrzeżu.Od morza dzieliły nas takie wysokie filary.Ale oszołomił nas widok jakby małych hoteli wszystkie były jednakowe,ustawione były jeden obok drugiego wzdłuż linii brzegowej.Ja z przyjacielem najpierw oczarowani ,a później on powiedział że nie chciałby spędzić tu urlopu,że to bezdziejny pomysł ,aby hotel stał w wodzie.Mam wrażenie że nie dotarliśmy na zaplanowany urlop(pociąg nie dojechał)A tam była inna alternatywa.Tam też był przystanek pod murem.Siedzieli tam ludzie z pociągu.Chciałam się dosiąść ,ale nagle do filarów podpłynął statek który o mało nie uderzył w filarBył naprawdę duży i piękny..Jedna z pasażerek powiedziała ;Normalnie oszukać przeznaczenie...Ja rozglądałam się gdzie jest mój mąż ,i spoglądając przez filar zobaczyłam go z zoną przyjaciela że spacerują tuż przy tych hotelach.Pamietam ze fale pomiędzy hotelami były spore.

 

Dodam że w czerwcu wybieramy się z przyjaciółmi na wspólne wakacje.Czy ten sen znaczy ze coś pójdzie nie tak.Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest SooYoung

Podróż pociągiem symbolizuje życie. Woda to emocje ale i energia życia.

Hotele, ogólnie budynki w snach mówią o psychice, tu hotel, ponieważ jest to miejsce tymczasowego pobytu, przeważnie na czas urlopu mówi o zmianie swojego podejścia/myślenia o życiu spowodowanego jakąś nową sytuacją. Może to być zmiana w życiu osobistym, bo mamy tu wodę jako emocje.

Statek to kolejny środek transportu, czyli informacja o zmianie. Czy da się oszukać przeznaczenie - tutaj każdy już indywidualnie może do tego podchodzić, ile ludzi tyle poglądów.

Osoby które Ci towarzyszyły - kolega któremu nie spodobał się hotel bo stał w wodzie, czyli nie lubi kierować się w życiu emocjami i koleżanka która wieży w zmianę/oszukanie swojego przeznaczenia pokazuje że będziesz otoczona ludźmi o poglądach które mogą wywołać w Tobie zamęt, niepokój.

Moim zadaniem jeśli pytasz o wyjazd na wspólne wakacje to tam może wydarzyć się coś takiego o czym nie będziesz mieć początkowo świadomości a potem to wywoła u Ciebie silne emocje -weź pod uwagę, że możesz zostać oszukana przez kogoś komu ufasz.

Mur ze snu symbolizuje nie zrozumienie i blokadę, odgrodzenie, to że nie mogłaś się tam dosiąść pokazuje że w pewnych tematach,sprawa poczujesz się odizolowana.

To że statek ze snu był dla Ciebie piękny, to dobry znak, wyjdziesz z tej sytuacji silniejsza i zmiana będzie dla Ciebie korzystna.

Link to comment
Share on other sites

Jejku jesteś wspaniała.Twoja interpretacja również.Mam pytanie do Ciebie,bo od mniej więcej 3 tygodni wraca w moich snach postać mojej siąsiadki która jest bliska memu sercu.To z nią w tłumaczonym przez Ciebie śnie mój mąż z nią spaceruje.Ona pojawia się w moich snach,ale nie są to pozytywne sny.Ona jest osobą której wszędzie jest pełno,i dużo wie o innych i opowiada Mi wszystkie plotki.Zdaje sobie sprawę że Ja pewnie też jestem tematem plotek.Ostatnio również pojawia się w moich snach korytarz.Dwa z tych snów pamiętam.

1.Wchodzę na klatkę schodową mojego rodzinnego domu.Jest wieczór a Ja nie mogę zaświecić światła.To jest parter ,a obok wejście do piwnicy.Nagle do klatki wchodzi coraz więcej ludzi,ale Ja nie wiem kto,tylko głosy słyszę.Gdy znowu dzwoni domofon i ktoś otwiera drzwi jestem zła ,bo tylu nas tam było.Ostatnia była para.Ona głośno opowiadała chyba o swojej babci która wyszła w miasto i wróciła w ciąży.Opowiadała to jak opowiada się przyjaciołom,a Ja nawet nie wiedziałam kto to.Ja na to powiedziałam że babcia to po prostu ...i jakieś meksykańskie określenie.Chciałam zaświecić światło bo nie czułam się komfortowo i wtedy koleżanka(w moim odczuciu)która była z lewej strony odepchnęła mnie,abym tego nie robiła.Poczułam się fatalnie.

 

2.Dziś byłam znowu na podwórku z dzieciństwa .Były tam 3 mała baseny.W jednym z nich się chyba kąpałam,ale z tą wodą było coś dziwnego.Chyba ciężko było mi wyjść z basenu.Nagle pojawił się mój mąż.Miałam na niego zaczekać ,ale Ja postanowiłam się schować.Wbiegłam do 3 z kolei klatki ,przed którą stał taki 6 letni chopiec.Miałam obawe czy dobrze robię ,bo może mnie wydać.Byłam boso,ale miałam kurtke taką cieplejszą.Biegłam po schodach i bałam się że mnie znajdzie.Byłam już na samej gorze i słyszałam jak tupie stopami i miałam obawy ze to mnie zdradzi.Był już blisko, a ja zobaczyłam drzwi po lewej ,ale były podwójne.Pomyslałam że zapukam ,ale co powiem ze chce się schować?Usiadłam na schodku ,przy tych drzwiach i powiedziałam do męża a kuku.On nie był zły,tylko jakby zadowolony ze mnie znalazł.Przyniósł 3 butelki piwa.

Jest noc ,ja idę chyba z tą sąsiadką moją i pokazuje jej okna mojej byłej przyjaciółki(nie rozmawiamy parę lat i ona już tam nie mieszka) i mówię, że tam jest impreza.Nagle jestem z moim mężem przy domofonie i wciskam guzik,ale nagle pojawia się jakiś facet i ma do mnie pretensje.Drzwi otworzył partner mojej sąsiadki.Ja usiadłam przy stole a mój mąż przy sąsiadce na kanapie.W pewnym momencie zobaczyłam ze oni mają poduszki kolorowe i tak zabawnie i powolnie się nimi okładają.Jej parter (również był w poprzednim śnie)stanął abym nie widziała co robi mój mąż.Tak się zdenerwowałam i podeszłam do nich ale powiedziałam tylko jego imie .Chciałam go uderzyć ,ale stwierdziałam ze nie ma sensu.Na policzku miał ślad jakby zadrapanie kilkoma paznokciami.Chciałam wyjść,ale zatrzymał mnie mój sąsiad(partner sąsiadki)i w korytarzu i coś mi mówił,a Ja na to ze po co mój mąż za mną chodził,starał się a teraz takie coś.On tylko powiedział że to jest właśnie odpowiedzialność której mojemu mężowi brak.A i jeszcze mi próbował miedzy słowami powiedzieć ze to Ja mu to na twarzy zrobiłam,ale zignorowałam to bo to nie ja zrobiłam.

 

Dodam tylko że tak jak w każdym małżeństwie,mamy dobre i gorsze dni.Mój mąż często pije kawkę z sąsiadką, bo tak jakoś im wolne się zbiega.Nie jestem zazdrosna ,ale zdaje sobie sprawę ze gdybym to Ja z jej facetem tak sobie kawki piła ,to ona by to ukróciła.Bo kiedyś to Ja z nim właśnie często rozmawiałam i zazdrość była z dwóch stron.Martwie się bo już raz się przekonałam jakie mogą być koleżanki.A teraz coraz więcej mam snów związanych z tą sąsiadką.Juz sama nie wiem co o tym myśleć,może stąd ta ciemność na klatce schodowowej?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...