Jump to content

Słyszeć i czuć mocne bicie własnego serca we śnie...


iwunia_86
 Share

Recommended Posts

Dzisiejszej nocy przyśnił mi jeden z tych snów, po którym nie jesteś w stanie dość do siebie i w podświadomości cały czas myślisz o tym śnie bo wywarł na Tobie jakieś mocne wrażenie...

Sen zaczął się weselem (było tak jakby już po ceremonii ślubnej), które odbywało się na świeżym powietrzu w słoneczny ciepły dzień. Miałam wrażenie że jesteś świadkową na tym weselu. Co zabawne to wesele było z okazji ślubu dwóch mężczyzn... :winko: Nie mam pojęcia dlaczego przyśnili mi się geje, bo nie mam w swoim otoczeniu znajomych, którzy są homoseksualistami - nie dlatego że mam coś przeciwko tylko nikogo takiego w życiu nie spotkałam. Atmosfera na tym weselu była świetna. Pamiętam, ze tańczyłam sama ( wszyscy tańczyli osobno) jakąś szybką piosenkę, chociaż dźwięków piosenki nie słyszałam. Byłam ubrana w białą śliczną jedwabną suknię do kostek ( to nie była suknia ślubna, przynajmniej ja jej tak nie odbierałam. Z wyglądu też nie przypominała tradycyjnej sukni ślubnej. Krój podobny był do sukienki plażowej ale uszyta z bardzo ładnego, eleganckiego materiału - może jedwab? ) W pewnym momencie rozpoczęła się zabawa w rzucanie w siebie kawałkami ciasta (pamiętam, że dobrze się bawiłam i też rzucałam w inne osoby ciastem). Pamiętam, że ta moja śliczna sukienka też umazana była kremem z ciasta... - Sama część tego snu nie wywarła na mnie wrażenia.

Następna część snu toczyła się w dużym centrum handlowym (nie wiem już jak byłam ubrana. Pamiętam, że znalazłam płaczącą dziewczynkę ok. 2 letnią . Wiedziałam, że zgubiła się i nie może odnaleźć swojej mamy. Nie wiem jak to się stało ale byłyśmy obie na ruchomych schodach i zjeżdżaliśmy na główny poziom centrum handlowe tak jakby parter... (To było centrum handlowe do którego często chodzę, a przynajmniej tak wyglądało). Zjeżdżając po tych schodach ruchomych pamiętam, że mocno trzymałam za ręce tą dziewczynkę, która leżała na brzuchu na tych schodkach. Pamiętam, że bardzo bałam się by jej sukienka nie została wciągnięta w te ruchome schody i by nie stała jej się krzywda. Naprawdę bardzo mocno ją trzymałam na tych schodach ruchomych. Szczęśliwie udało nam się bez problemu zejść z tych ruchomych schodów. Wzięłam tą dziewczynkę na ręce jak niemowlę i tuliłam ją próbując ją uspokoi by się nie bała i nie płakała. Obiecałam jej, że pomogę znaleźć jej mamusię i że do niej wróci. I wtedy niespodziewanie tuż za mną pojawił się chłopak. Pamiętam, że się odwróciłam, a on objął mnie z tym dzieckiem jedną ręką i się do mnie uśmiechnął, chyba coś powiedział w stylu byśmy się nie martwiły, bo on jest już przy nas.Przez to, że on nas tak objął a ja stałam blisko szklanej wystawy sklepowej miałam wrażenie jakbym była w potrzasku, więc próbowałam się odsunąć, ale udało mi się jedynie delikatnie wygiąć do tyłu. Z jednej strony czułam się oburzona jak on śmiał mnie objąć, a z drugiej strony jak popatrzyłam mu w twarz, czułam jakby to był ktoś dla mnie bardzo ważny a serce biło mi w zawrotnym tempie. Dosłownie słyszałam bicie swego serca jak również czułam jak ono mocno wali mi w piersiach... Bez mała czułam jakby ono miało mi wyskoczyć z piersi. Nie wiem czy wtedy rzeczywiście się w nocy obudziłam czy to był dalej sen, ale pamiętam, że jak się "obudziłam" , to serce w dalszym ciągu mocno mi biło, a ja miałam wrażenie jakby brak mi było tchu... (czasami jak przyśni mi się jakiś straszny koszmar to podobnie się czuję jak dzisiaj w nocy). To bicie serca było strasznie realne i rzeczywiste... Dodam jedynie, że ten chłopak z jednej strony bardzo przypominał mojego znajomego z którym zamieniam sporadycznie kilka zdań, ale z drugiej strony to nie by on. Od razu piszę, że ten znajomy to nie jest osoba do której żywię uczucia albo który żywiłby do mnie jakieś uczucia... ba... Jedna z osób w mojej grupie na aplikacji nic więcej... Podczas snu miałam wrażenie jakby był mi bliski a zarazem całkowicie obcy - trochę to bez sensu....

Dlatego może ktoś może ogarnie ten sen i co oznacza to mocne bicie serca... Z całego snu to najbardziej nie daje mi spokoju...

Pozdrawiam cieplutko.

Iwona

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...