wojtek2s Napisano 14 Lipca 2017 Napisano 14 Lipca 2017 Od paru dni mam dziwne sny. Szybko je zapominam, ale opowiem o tych z 2 ostatnich nocy. Pierwszy: dostaję telefon od ojca, w którym ten streamuje mi olbrzymi pożar w pobliskim mieście - spalił się urząd miasta. Po chwili się tam przenoszę (?) i widzę płomienie z każdej strony, sięgające wiele metrów w górę, tak że nie zauważam nad nimi nieba. Następnie przenoszę się gdzieś w okolice domu mojej babci, świadom tamtych zdarzeń ale jakby od nich oderwany. Drugi: Jestem we wspomnianym wcześniej domu babci, ludzie wyjeżdżają, ja wraz z bliskimi siedzimy wystraszeni przy ścianie i oczekujemy na wybuch (bomby nuklearnej lub atomowej elektrowni, świadomość tego zmieniała się w trakcie snu) - w końcu wybucha. Czekamy na falę uderzeniową, w końcu nadchodzi - wszystko się trzęsie, my ledwo trzymamy się stołków. Czy takie destrukcyjne motywy w snach oraz to, że zwykle gdzieś po drodze przewija się dom i podwórko mojej babci w stosunkowo realnej formie mają jakieś znaczenie? Proszę o ewentualną interpretację. Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.