Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć.

Od pewnego czasu czuję się wyprana z energii. Wszystko robię z wysiłkiem. Nie umiem się niczym zainteresować. Mam wrażenie, że przytłaczają mnie problemy, a także sytuacje, na które nie mam wpływu. Czuję niemoc I mnie to wykańcza. Nie wiem, w którą stronę iść i co robić dalej.

3 miesiące temu straciłam ojca. Miesiąc temu ukochanego zwierzaka - kota. Teraz odchodzi kolejny, a ja nie wiem, czy mogę coś poradzić, czuję, że nie. Czuję, że nic nie mogę w kwestii drugiego zrobić i czuję się bezsilna. Czuję się źle z tym. Jakby "po co tu jestem, jak nie mam wpływu na zatrzymanie przy sobie tego, co kocham. Czego mam się nauczyć, tracąc w jednym roku tak wiele". W tym roku straciłam także bezpieczeństwo i pewność finansową. Czuję, że tracę bliską mi osobę-partnera. Czy tracę energię razem z tym, co tracę w życiu? Czy może nie potrafię odebrać jakiejś nauki, przez co nie rozumiem o co chodzi, miotam się i na to zużywam energię?

Napisano (edytowane)

Jak xoś tracisz ze zrządzenia losu to nie tracisz energii, jak Ci ktoś coś zabiera na siłę to tracisz.

Pytanie dlaczego to tracisz?

A może jak los zabiera to też tracisz w sumie.

Trzeba się zastanowić o co tu chodzi

Edytowane przez Harth
Napisano

Nie wiem dlaczego tak jest, chcę zrozumieć i nie potrafię. Dzisiaj odszedł drugi kot. Może coś ze mną jest nie tak, że zwierzęta np, nie chcą już ze mną być?

Napisano (edytowane)

Bardzo ci współczuję z powodu straty bliskich.Musimy pogodzić się z tym, że ten świat jest tak skonstruowany, i że na wiele spraw nie mamy wpływu. Śmierć ważnych dla nas osób powoduje, że jakaś cząstka nas samych też umiera. Przez to możemy odczuwać pustkę lub, uczuciw że coś utraciliśmy bezpowrotnie. Jednak w takich sytuacjach, mimo że to może być bardzo trudne (szczególnie na początku) trzeba się otrząsnąć i żyć dalej. Może postaraj się "załatać" pustkę w twoim życiu czymś innym. Czymś co pozwoli ci się uspokoić,wyciszyć. Nawet nie chodzi o wzmocnienie energi w sensie ezoterycznym, tylko po prostu tak "po ludzku" nabrać od nowa sił do życia. Owszem, cierpienie zawsze może nas czegoś nauczyć, jednak nie warto się w nim całkowicie zatracić, ale starać się z niego wyzwolić i wynieść jak najwięcej nauki. Musisz uwierzyć, że w twoim życiu jeszcze "zabłyśnie słońce". Masz w sobie siłę, żeby przezwyciężyć wszystkie problemy. Głowa do góry, pozdrawiam.

Edytowane przez Eilidh

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...