Skocz do zawartości
WerkaDe

Demon przy alkoholiku?

Rekomendowane odpowiedzi

WerkaDe

Mój dziadek od lat miał problem z alkoholem. Lubił wypić, ale pod wpływem gorzały zmieniał się z pogodnego człowieka w istnego furiata. Dostawał napadów agresji, groził babci nożem, bił swoje dzieci do nieprzytomności. Nawet jego wygląd fizyczny się wtedy zmieniał - pochylony do przodu, oczy wybałuszone, ciało wstrząśnięte w wielkim poczuciu agresji. Od kilku lat nie pije. Czasem tylko jedno piwo, ale nic mocniejszego, bo głowę ma bardzo słabą. Jakiś czas temu kuzyn dziadka miał wypadek samochodowy. Dziadek poszedł go odwiedzić w szpitalu. Na sali była obecna matka tego kuzyna, starowinka, ale rezolutna kobieta. Później, w tajemnicy powiedziała ona mojej babci, że w szpitalu zobaczyła jak przy dziadku stoi jakiś mężczyzna w czarnym fraku - podobno jego chrzestny, który nie żyje od jakiś 50 lat. Chrzestny ten też lubił zajrzeć do kieliszka. Obie kobiety zinterpretowały to jako znak, że duch chrzestnego pozostaje przy moim dziadku i mąci mu w głowie, gdy tamten się napije. Co sądzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Eufemia

Tak właśnie może być, niektóre duchy nie chcą odejść. Powody mogą mieć różne, ale jeśli jest to długotrwałe, to raczej nie chodzi o jakąś opiekę nad żywym tylko przeciwnie, o szkodzenie mu.

Nie chcę się produkować nie mając wiedzy w temacie, ale jakieś tam przejścia z duchami miałam, tylko że te pozytywne, znaczy nie żadne tam ciągnięcie energii czy szkodzenie, a zwykłe zjawienie się wg. umowy za życia. Ale jak się przestraszyłam to nie pojawiały się więcej, przychodzą tylko w snach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×