Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

ThePhoenix

Wiem ze orgazm nie jest ''dziwna rzecza ktora nam sie przytrafia'' ale pierwszy raz sie mi to zdarzylo lata temu kiedy 1szy raz weszlam w gleboka medytacje, bylam oblozona i otoczona swoimi krysztalami, poczulam cieplo tam w dole, oczywiscie nie wiedzialam co sie wtedy dzieje, moje cialo zaczelo sie wykrecac w ekstazie, moja biodra doslownie unosily sie w powietrzu jakby ktos doslownie we mnie byl i tak sie tez czulam. Potem to cos zdarzalo sie samo bez wchodzenia w medytacje. Pozniej sie przeprowadzilam do kobiety ktora zajmowala sie sprawami duchowymi i jakby to juz do mnie nie przychodzilo tak czesto, moze 2-3 razy przez 3.5roku mieszkania u niej. Ostatnio znowu do mnie powrocilo, wystarczylo bym o tym pomyslala i poczulam cieplo. Moje biodra lataja w dol i w gore i to bardzo bardzo szybko w pewnym momentach, nie jestem pewna czy sama bylabym w stanie tak szybko poruszac biodrami. Moje rece pozostaja u gory ciala jakby je ktos tam trzymal, wogole sie nie dotykam oraz mam wrazenie ze podczas tej sytuacji ja sie z nim komunikuje mentalnie i wtedy robi o to co ja prosze. Pisze o tym , bo chce wiedziec co o tym uwazacie, czy to moze byc jakis niezdrowy byt dla mnie czy moze jednak nie? Bo szczerze powiedziawszy jest to przyjemnie ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Anastazja979

Trochę zazdroszczę :diabelek_na:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Baby Jane

Hm mam trochę podobnie, ale we śnie. Budzę się wtedy. Moim zdaniem to ma związek z czakrą sakralną, może się rozwijać, otwierać, coś się tam definitywnie dzieje. Mam tak już od jakiegoś dłuższego czasu, moim zdaniem nie jest to związane z żadnym groźnym bytem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ThePhoenix
Hm mam trochę podobnie, ale we śnie. Budzę się wtedy. Moim zdaniem to ma związek z czakrą sakralną, może się rozwijać, otwierać, coś się tam definitywnie dzieje. Mam tak już od jakiegoś dłuższego czasu, moim zdaniem nie jest to związane z żadnym groźnym bytem...[/quote

 

Myślisz że myśli moje mogą mieć taki wpływ na czakre sakralna i że mogą wywołać coś takiego na zawołanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Baby Jane

Tak, czemu nie? A zauważyłaś w swoim życiu jakieś inne zmiany? Bo ta czakra nie tylko odpowiada za orgazmy, ale ogólnie chyba najbardziej wpływa na to jak "czujemy" życie, że człowiek jest bardziej radosny, pojawiają się nowe pasje, zainteresowania. Gdy ta czakra jest zamknięta żyjemy jakby w zamrożeniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ThePhoenix

Właśnie cholera że nie, brak mi tej pasji w życiu i radości. Pomysłów mi nie brakuje ale ja zawsze byłam pomysłowa. Sorki że brzydko mówię, ale to bardziej do siebie niż do Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Baby Jane

Hm to możliwie, że Ci się niedługo poprawi w tej sferze. Możesz sobie robić jakieś wizualizacje na to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×