Skocz do zawartości
Mona Moon

Jak przebiegnie dla mnie sobotnie spotkanie?

Rekomendowane odpowiedzi

Mona Moon

Hej :) Ostatnio odświeżyłam tindera i zaczęłam rozmawiać z pewnym facetem, całkiem miło ale w sumie bez szału. Jednak umówiliśmy się na kawę bo rozmowa w 4 oczy to jednak zawsze coś innego :) W związku z tym zapytałam kart: jak przebiegnie to sobotnie spotkanie? (miałam też w myślach jakie skutki będzie dla mnie miało)- rozkładałam 3 karty bez znaczenia dla każdej pozycji, a potem dołożyłam intuicyjnie jeszcze trzy (w talii były też karty odwrócone):

 

Pustelnik - Cesarz - Królowa Kielichów (z przełożenia 2 kielichów)

potem dołożyłam Maga (pod Cesarza), 9 mieczy (pod Królową Kielichów) i Rydwan (pod Pustelnika)

Suma: Gwiazda

 

Myślę, że na początku będę zamknięta w sobie i będzie niezręcznie, ale on się ujawni jako odpowiedzialny, stały, trochę może władczy mężczyzna, a ja wejdę na bardziej romantyczne tory. ktoś (prawdopodobnie on) będzie bardzo pchał do przodu, wykazywał inicjatywę, co może mnie trochę zapędzić w róg i przestraszyć, ale ostatecznie nasza znajomość ma szansę ruszyć z miejsca. Z sumy myślę, że jest szansa na jakiś flirt czy znajomość, może nawet na miłość, ale to wszystko zależy od rozwoju wypadków :)

 

Co o tym myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Anastazja979

Na początku możecie mieć problem ze znalezieniem wspólnego tematu lub ogólnie będziecie trochę skrępowani, ale on chyba będzie starał się jakoś rozluźnić atmosferę (może Cię zagadywać, opowiadać, zaproponować coś jeszcze po tej kawie). Ogólnie powinien zrobić na Tobie dobre wrażenie, ale możesz się lekko martwić po tej randce, czy dobrze wypadłaś, czy nie powiedziałaś czegoś głupiego i ogólnie będziesz rozmyślać, co o Tobie myśli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mona Moon

To bardzo prawdopodobne, że tak będzie z tym rozmyślaniem :lol_na:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mona Moon

WERYFIKACJA: Ogólnie na początku byliśmy trochę skrępowani, wydaje mi się, że nie za bardzo przypadło mu do gustu miejsce które wybrałam, ale potem jakoś ruszyło. To ja się bardziej wystroiłam i chyba byłam pewniejsza na początku tej randki, ogólnie pomimo małych kłopotów przy makijażu po pewnym czasie czułam się atrakcyjnie (może to pokazywała Królowa Kielichów :P). On wydaje mi się bardzo sympatyczny, szczery, nie jest władczy, ale ten Cesarz mógł wyjść jako facet starszy ode mnie, już pracujący. Po spotkaniu rzeczywiście on przejął inicjatywę, odprowadził mnie, wyraził chęć ponownego spotkania (Rydwan+Mag), nie powiedziałam nie, ale prawda jest taka, że już podczas spotkania mimo, że fajnie nam się rozmawiało to myślałam, żeby już je skończyć (9 mieczy). Ogólnie myślę, że moglibyśmy być dobrymi znajomymi ale nie widzę na razie, żeby coś między nami zaiskrzyło, raczej nie będę tego kontynuowała w tym sensie, bo szukam czegoś innego, i jak będzie sam próbował to przekierować na miłosne tory, to będę musiała mu to wytłumaczyć, bo też nie chcę nikogo zwodzić :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×