Jump to content

Recommended Posts

Posted

niedawno mialam oobe, zdarzylo mi sie to przypadkiem (podczas snu)

nagle pojawilam sie na korytarzu i poszlam do pokoju, podeszlam do luzka i zaczelam rozmawiac z siostra, dziwi mnie to ze slyszla mnie i muwila do mnie. rano jak sie jej pytalam czy pamieta to muwi ze tylko jak jej sie pytalam: slyszysz mnie?a tak to nie za bardzo , siostra wtedy spala ,w pokoju takze byla mama ona nie spala, nie slyszala mnie

jak moglam rozmawiac z siostra to znaczy ze ona tez byla w oob czy nie musiala byc??

Posted

Podobno niektórzy ludzie moją oobe dość często we śnie, ale nie pamiętają.

Posted

Tylko ludzie śnią a to nie jest OOBE. OOBE to jest coś innego jest to poprzez świadomy sen tj. wyjście z Ciała Fizycznego Duszą tj. Ciałem Astralnym, a sen no cuż nad snem nie masz kontroli tz. jeżeli masz LD to masz kontrole, ale u zwykłych ludzi to się nie zdarza. Co do twojego przypadku nie wiem czy to możliwe, nigdy o czymś takim nie czytałem, więc się nie wypowiem. Poszukaj gdzieś na innych serwisach/forach/stronach, jeżeli cię to nurtuje ;))

Posted (edited)

każdy z nas ma 7 ciał 7 gęstości, oprócz fizycznego np. mentalne, duchowe, astralne itp. Jeśli Ty byłaś w oobe, Twoja siostra nie musiła w nim być. Po prostu spotkałaś jej formę astralną, z którą mogłaś się porozumieć. To znaczy każdy podczas snu wędruje astralnie, ale nie każdy ma oobe czyli świadome wędrówki.

Pozdrawiam serdecznie i życzę długich wypraw :)

Edited by gusherra
  • Like 1
Posted

Chodziło mi raczej o to, że każdy miał w swoim zyciu oobe nieswiadome. Wyszedł z ciała nieświadomie i nic z tego nie zapamiętał.

Posted

Kiedys mialam tak, ze wyszlam z ciala i po jakims czasie nagle zobaczylam moja matke w astralu i zwatpilam czy to aby nie sen ale wynikaloby z tego, ze ona mogla wyjsc z ciala nieswiadomie, a jej osoba astralna byla u mnie w pokoju bo byc moze tam ja ciagnelo tak?

Posted

tak, każdy z nas ma formę astralną, która może się poruszać bez pomocy ciała fizycznego. Twoja Mama też ją posiada, mimo że prawdopodobnie nie zdaje sobie z niej sprawy i nie potrafi jej świadomie używać.

Posted

aby spotkac kogos w astralu to ma na to wplyw ze mieszka sie obok cmentarza???? czy wogole nie ma??

Posted

nie, żadnego. w astralu istnieją nie tylko duchy z cmentarza ;)

Posted

a od czego zalezy ze sie kogos spotka? od szczescia?

jak to cos wyglada? ;p

  • 3 weeks later...
Posted

:z_jezorem_na:Kiedy unioslem sie po raz pierwszy ponad swe cialo (moje pierwsze oobe) ujrzalem obok siebie lezacego na lozku mego brata ktory niegdys w nim sypial, on takze spal. Dodam jeszcze ze LD zdarzylo mi sie juz kilkakrotnie wczesniej, bardzo swiadomie, mozliwe ze sam wykreowalem jego postac nieswiadomie a mozliwe ze byl to jego astral, ciekawa sprawa. Jest godzina 23:50 i mam ogromna nadzieje ze wyrusze niebawem dalej...

Posted
Jest godzina 23:50 i mam ogromna nadzieje ze wyrusze niebawem dalej...

Powodzenia, wei-wu-wei! :)

Posted

(udalo sie :)

Tejze nocy mialem wyjscie nie dokonca przeze mnie zrozumiale - juz opisuje: wychodze, czuje jak sie dostrajam, wyrywam ramiona (z siebie), potem korpus i nogi, czuje sie wolny, widze swoj wlasny pokoj (dodam jeszcze ze wczesniej na realu zaplanowalem lot na Ksiezyc z widokiem na Ziemie:)) o ile uda mi sie wyjsc), ok, wyszedlem, jestem w pokoju, ruszylem smialo w gore lecz pokonanie sufitu/dachu zajelo mi chwile, za dlugo, jakby to bylo z 8 metrow (mieszkam na 6, ostatnim pietrze, 1m max do dachu) ale jestem ponad budynkiem, widze niebo, wyszukalem Ksiezyc, kieruje sie w jego strone lecz lece po woli. Staram sie wyobrazic sobie jak bym juz tam byl, jedynym efektem jest powiekszenie Ksiezyca na niebie ok 400%, nastepnie prosze WJ/MTJ/Boga by mi pomogl i jak znalazl, czuje parcie w plecy, jakas sila pchnie mnie w jego kierunku lecz wciaz za wolno, tu trace dostrojenie i kolejna akcja toczy sie gdzies w jakims ala'Meksykanskim miasteczku, zupelnie odbiegam od rzeczywistosci, jest jakas akcja przez jakis czas na niskim poziomie swiadomosci, jacys ludzie, policja mnie goni, nie pamietam ze potrafie latac, ledwo chodze, prawie paranoja, potem zwykly sen, i tu stawiam pytanie: Czy owa wyprawa od samego pocztku byla LD, gdzie moj wlasny pokoj byl moja wlasna projekcja od samego poczatku wraz z ksiezycem czy rzeczywiscie wyrwalem sie z CF i stopniowo OBE przerodzilo sie w LD(tracac swiadomosc, zestrajajac sie)? Czy ktos doswiadczyl czegos podobnego? Czy mozliwe jest przejscie tego typu, z OBE w LD? A moze to cos zupelnie innego?

 

(tej samej nocy doswiadczylem jeszcze 2x100%LD, to powyzej mnie nurtuje troszeczke :)

Posted

w moim przypadku najpierw bylo ld a puzniej obe a puzniej zwykly sen ,wiec jest to mozliwe

  • 4 months later...
Posted

wei-wu-wei

Powinieneś czuć się w pełni świadomy w OOBE (tzn "powinieneś" jest złym słowem, raczej "CZUJESZ SIĘ" :P ) i tak jak TERAZ - w codziennym życiu... Da się to spokojnie odróżnić od snu :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...