Jump to content

Winda, spadanie, śmierć


mada.g
 Share

Recommended Posts

Sen: wsiadłam do windy (stara, elegancka, wyłożona drewnem), była w niej dziewczyna z krótką fryzurą, do uszu. Winda ruszyła, strasznie trzęsła. Dziewczyna powiedziała mi, że przed chwilą nią jechała z jakimiś ludźmi i że już była popsuta i nie udało się jej dojechać, gdzie chciała. Wcisnęłam swoje piętro - dwunaste, najwyższe. Ona jechała gdzieś niżej. Winda nadal trzęsła, bałam się, że nie dojadę, że już z niej nie wysiądę. Winda przejechała piętro dziewczyny nie zatrzymując się, wjeżdżała wyżej. Pomyślałam, że może mi się uda, może na moim się zatrzyma. Jechała wyżej. Dojechała całkiem wysoko i nagle zaczęła gwałtownie spadać, z ogromną prędkością. Pomyślałam tylko, że jak się rozbije z takiej wysokości, to może chociaż nie poczuję bólu, tylko od razu umrę. Nic nie poczułam. I nagle znalazłam się gdzieś indziej, wszystko dookoła było zwyczajne, taki normalny, nawet mało przyjemny świat, jacyś nachalni faceci, a ja potrafiłam przenikać przez rzeczy, spodziewałam się też że jestem niewidzialna, ale niektórzy mnie widzieli.

 

W kolejnym albo poprzedzającym śnie pojawił się też mój zmarły dawno temu dziadek z jakąś dwójką dzieci, których nie znam. Pokazywali się od czasu do czasu w tle.

 

Będę wdzięczna za wskazówki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...