Jump to content
givemelove7

pomoc energetyczna, ale dla kogoś innego

Recommended Posts

givemelove7

Hej!

W skrócie: byłam u polecanej wróżki na tarocie, żeby dowiedzieć się szczegółów dotyczących relacji z pewnym mężczyzną. Wszystko póki co się sprawdziło: po miesięcznej przerwie odezwał się, ale dalej nie dowiedziałam się, co go trapi (tak miało być), wszystko miało być za mgłą, niewyjaśnione, nie wiadomo jakie. Mężczyzna ten miał coś do mnie czuć, co zresztą powiedział potem podczas rozmowy ze mną. Ponoć (słowa wróżki) psychikę ma obecnie zrytą niesamowicie - ma problemy ze sobą, z emocjami, z uczuciami, też jakieś inne (które sam mi też zasygnalizował, ale nie chce powiedzieć, o co chodzi), wszystkie czakry poblokowane. Wróżka widzi na nim jakiś negatywny byt i powiedziała, że musi się wziąć za siebie, bo źle skończy. Idzie do mnie jakaś wiadomość od niego - rozwiązanie jego problemów - jesienią.

Co ciekawe - nie mieliśmy kontaktów od kilku tygodni i pierwsza wiadomość z jego strony nastąpiła GODZINĘ po wyjściu od wróżki. Byłam w szoku. To może być zbieg okoliczności czy wróżka tarotem i rozmową o nim przyciągnęła go do mnie? Sam potem mi powiedział, że od dłuższego czasu czuł się źle, ale wtedy już nie mógł wytrzymać, żeby się nie odezwać.

Czy jest możliwość przeprowadzenia zabiegu białej magii oraz oczyszczenia energetycznego nie dla mnie, ale dla niego? Z tego, co przeczytałam, nie jest to manipulacja, zniewolenie tej osoby, tylko coś dobrego. Ona sama jest bardzo pogubiona, ma problemy, o których nie chce mówić, raz mnie odtrąca, bo nie chce mnie sobą obarczać, innym razem widzę, że chciałaby mi się zwierzyć, ale nie umie. Potrzebny jest psychoterapeuta, ale mam wrażenie, że nawet w tym nie widzi na razie jakiejś nadziei, nie ma na to siły. Można wysłać jej jakiegoś kopa energetycznego do działania? Częściowo oczyścić z lęków, trosk, złych emocji? Tak, żeby znalazła siłę ogarnąć swoje życie?

Oczywiście, myślę w tym wszystkim też o sobie, bo darzę go uczuciem, chciałabym, żeby się ogarnął i znalazł siłę do zmian. Zastanawia mnie - czy jeśli wyjdzie z tego dołka, to może przestać czuć coś do mnie, chcąc oddzielić "zły" etap w swoim życiu? Na razie jest w fazie odpychania w stosunku do mnie - nie chce, żebym miała go takiego, jakim teraz jest i potrzebuje samotności.

Co robić, co robić? :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
pomocny

Żeby pomoc miała sens, po pierwsze osoba której ta pomoc ma dotyczyć powinna o nią sama poprosić, po drugie, tylko od osoby zainteresowanej zależy, co się dalej dla niej zadzieje.

 

Kiedyś mi się wydawało, ze można zbawić cały świat, naczytałem się książek, które jedne "zakazywały" pracy nad osobami trzecimi, inne wręcz"zalecały", że można , ze wolno, że się powinno, itp.

 

Owszem, jak przyjdzie rodzic i problem dotyczy dziecka, to się nad tym pracuje i efekty bywają zadawalające, ale to najczęściej dotyczy małych dzieci. Przy nastolatkach bywa różnie, najwyraźniej tutaj już jest potrzebne ich zrozumienie i ich wolna wola.

 

Jeżeli mamy do czynienia z osobami dorosłymi, to tutaj już musi być czyjaś wolna wola i przestałem się łudzić ze jest inaczej. Jeżeli ktoś nie chce zmian, to za niego nie da się życia przeżyć. Zdaję sobie sprawę, że często chcemy pomóc czy to osobom najbliższym, czy nam bliskim. Jednak pomimo takich czystych intencji, musi się chcieć zmienić osoba której dotyczy temat.

 

Od jakiegoś czasu mam wiele obserwacji, że pomimo że na planie energetycznych coś się wyczyściło, zaczynają za jakiś czas wracać albo te same problemy, albo bardzo podobne. Szczególnie dotyczy to rezonansu przy pracy nad problemami, które w konsekwencji wpływają na ciało fizyczne.

 

Reasumując, proszę porozmawiać ze znajomym. Pracuję z ludźmi na odległość, na skype, na telefonie i osobiście. Jak będzie chciał pomocy, to pomogę. Jak nie będzie chciał pomocy, trzeba uszanować jego wolę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
givemelove7

Dziękuję bardzo za odpowiedź. W takim razie nie będę się starała w to ingerować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...