Skocz do zawartości
NarratorkaHorrorow

Biorezonans

Rekomendowane odpowiedzi

NarratorkaHorrorow

Dobra, raz kozie śmierć-postanowiłam rzucić palenie!

Jest mi smutno na samą myśl ale czas dać płucom odetchnąć.Wiem że, sama nie rzucę-próbowałam tabletki, nie podzialalo ( bo ich Wsumie nie brałam zbyt regularnie) więc tadaam wykupiłam sesje biorezonansem (kilku znajomych rzuciło właśnie w ten sposóB)

Nie mam pojęcia czy to pomoże, bo szczerze mówiąc uwielbiam, nie-kocham mentolowy dym w płucach:)

No ale skoro już oplaciłam to muszę skorzystać.

 

Czy po zabiegu rzuce mój najukochańszy nałóg?( Boże, wtedy z nałogów zostanie mi tylko kofeina i praca)

Kochankowie

IV mieczy

Wisielec

Dołożyłam III kielichow po wisielcu

Nie rzucę, przez jakis czas nie będę palić-bo mi nie bedzie smakować, ale przy najbliższej okazji w ktorej prosseco będzie po kieliszkach polane-wróce do mentolowej zagłady.

 

Zobaczymy! Dam znać jak będę po zabiegu:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Inez2503

Oj,beda wątpliwości. Z jednej strony wiesz,ze powinnas,z drugiej zas serce sie rwie.Na jakis czas przestaniesz palic,ale potem pojdziesz na imprezę i ponownie zostaniesz schwytana w szpony nalogu.Suma kart Śmierć sugeruje rzeczywiscie jakas przemianę,mozliwe,ze w przyszlosci będziesz palic tylko w towarzystwie i mniej niz do tej pory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Willow

NarratorkaHorrorow

Widzę, że wybierzesz to, co sprawia tobie radość, po 4 mieczy może być pauza w paleniu, a potem niestety powróci, w Wisielcu widzę uzależnienie, a po 3 kielichów - to, co ci sprawia radość, komfort.

Myślę, że da się rzucić tylko przez rozwiązanie tego problemu: poszukać inne źródło radości/przyjemności/rozrywki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
LunaSol

Przez jakiś czas nie będziesz palić, lub okazjonalnie od czasu do czasu. Powodzenia:)

Edytowane przez LunaSol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aquilla

 

Czy po zabiegu rzuce mój najukochańszy nałóg?

Kochankowie

IV mieczy

Wisielec

Dołożyłam III kielichow po wisielcu

Nie rzucę, przez jakis czas nie będę palić-bo mi nie bedzie smakować, ale przy najbliższej okazji w ktorej prosseco będzie po kieliszkach polane-wróce do mentolowej zagłady.

 

Zobaczymy! Dam znać jak będę po zabiegu:)

 

Kochankowie: jesteś bardzo ale to bardzo zakochana w fajurach xd no i do tanga trzeba dwojga, więc biorezonans, sam z siebie - w kontekście dalszych kart - raczej nie zadziała jak potrzeba, potrzeba Ci będzie wytrwałości...

IV mieczy wiesz, że dla zdrowia trzeba je rzucić, ale choć biorezonans może ci w tym pomóc, to Ty musiałabyś wytrwać... a Wisielec może mówić, że jakiś czas wytrwasz, ale 3 kielichy wskazują, że będzie to trudne zadanie i raczej pójdziesz na kompromis - będziesz palić, lecz może mniej niż do tej pory, a w każdym razie będziesz się starać palić mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
panna.marta

Mnie się wydaje, że rzucisz ale zanim się do tego uczciwie zabierzesz to minie trochę czasu: D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NarratorkaHorrorow

Dzięki Dziewczyny;)

Szczerze mówiąc jak widzę kochanków-to czuje taki wewnętrzy protest, bo palić uwielbiam i mój ośrodek nagrody w mózgu się cieszy z każdym zaciągnięciem. Cała idea biorezonansu odnosi się do tego żeby zmienić w głowie, poczucie że palić kocham i zniweczyc głód niktotynowy.

Nie ukrywam że, jestem ciekawa jak się będę czuć i czy faktycznie po zabiegu nie zechce palić.Jutro zadzwonie by się umówić-pod skórą mam nadzieje że, powiedzą że, jest okres urlopowy i muszę poczekać-najlepiej dlugo;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ThePhoenix

Myślę że zawiesisz palanie na jakis czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Iwka78

Wydaje mi się, że uda Ci się rzucić palenie cociaż to potrwa.

3 pucharów widzę Twoje zadowolenie...

 

Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NarratorkaHorrorow

Dzięki Dziewczyny, trzymajcie kciuki- moja godzina zero nastąpi już 22.8:)

 

Do tego czasu, płuc nie oszczędzam:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
patrycja3791

Według mnie nadal będziesz popalać :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NarratorkaHorrorow

Dziewczyny- moge powrócić z weryfikacja.

Palenie faktycznie rzuciłam na całe 7 dni- ale jaka to była męka! Nie sądziłam że, odstawienie nikotyny tak wpłynie na mój nastrój i zdrowie.Serio- czułam się dosłownie chora.Miałam niestabilny nastrój-jakbym przeżywała żałobe.Co gorsza organizm zatrzymał wodę ( piłam 4 litry dziennie więc spuchla mi twarz, ręce, nogi- nawet kostki.)Metabolizm.się rozlegulowal- wyglądałamn jak w Vmsc ciąży mimo że, nie waże dużo.Nie mogłam spać- a gdy zasnelam budzilam się z kołataniem serca i dretwieniem lewej strony- wpadłam w panikę bojąc się że, to zawał.

Zabieg sam w sobie pomógł- palić mi się nie chciało, ale.musialam wrócić do palenia.O dziwo po wypaleniu papierosa ( jak juz przestałam zwracać) poczułam się lepiej.Wszystkie objawy ustąpily.Aktualnie.pale średnio 2 papierosy dziennie- więc jest progres i to spory.Następnym razem spróbuję rzucic ale stopniowo-najwyraźniej takie nagłe odcięcie nikotyny to coś nie do przejścia dla mego organizmu.

Z perspektywy czasu moge powiedzieć ze;

Kochankowie- rzucam z dnia na dzień, rano pale ale wieczorem już nie.

IV mieczy- dosłownie choroba- czułam się chora, smutna, zmęczona kolejnymi objawami.Zamknęłam się w domu, chciałam to przeczekać.

Wisielec- męczyłem się reakcja organizmu na odstawienie - chciałam to.przetrwać.

3 kieli- unikałam ludzi. Okazji do picia.Sądzę.że.tarot tu pokazał zatrzymanie wody.

 

Dziękuję za opinie dziewczyny;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ThePhoenix
Dziewczyny- moge powrócić z weryfikacja.

Palenie faktycznie rzuciłam na całe 7 dni- ale jaka to była męka! Nie sądziłam że, odstawienie nikotyny tak wpłynie na mój nastrój i zdrowie.Serio- czułam się dosłownie chora.Miałam niestabilny nastrój-jakbym przeżywała żałobe.Co gorsza organizm zatrzymał wodę ( piłam 4 litry dziennie więc spuchla mi twarz, ręce, nogi- nawet kostki.)Metabolizm.się rozlegulowal- wyglądałamn jak w Vmsc ciąży mimo że, nie waże dużo.Nie mogłam spać- a gdy zasnelam budzilam się z kołataniem serca i dretwieniem lewej strony- wpadłam w panikę bojąc się że, to zawał.

Zabieg sam w sobie pomógł- palić mi się nie chciało, ale.musialam wrócić do palenia.O dziwo po wypaleniu papierosa ( jak juz przestałam zwracać) poczułam się lepiej.Wszystkie objawy ustąpily.Aktualnie.pale średnio 2 papierosy dziennie- więc jest progres i to spory.Następnym razem spróbuję rzucic ale stopniowo-najwyraźniej takie nagłe odcięcie nikotyny to coś nie do przejścia dla mego organizmu.

Z perspektywy czasu moge powiedzieć ze;

Kochankowie- rzucam z dnia na dzień, rano pale ale wieczorem już nie.

IV mieczy- dosłownie choroba- czułam się chora, smutna, zmęczona kolejnymi objawami.Zamknęłam się w domu, chciałam to przeczekać.

Wisielec- męczyłem się reakcja organizmu na odstawienie - chciałam to.przetrwać.

3 kieli- unikałam ludzi. Okazji do picia.Sądzę.że.tarot tu pokazał zatrzymanie wody.

 

Dziękuję za opinie dziewczyny;)

 

Słyszałam od paru osób że to norma jeśli ktoś rzuca palenie po dłuższym czasie ale przechodzi po jakimś czasie. Życzę powodzenia .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×