Marik Vao Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 W różnych sytuacjach mojego życia przytrafia mi się taki sen: Stoję przed kościołem i wchodzę do środka. Kościół to mały, drewniany budynek, który stoi w mojej wsi. Jedynym, co się w nim różni jest czerwony dywan na środku (prowadzi od wejścia do ołtarza) i to, że światło wpada przed okna na wschodzie i zachodzie. Przed ołtarzem stoi Anioł (unosi się około ćwierć metra nad ziemią). Coś do mnie mówi, ale nie słyszę. Dociera do moich uszu tylko moje imię. Potem się na mnie rzuca i chce mnie chyba zabić. Wokół kościoła jest mgła (zawsze obecna w moich snach) i wszyscy mają aury. (ja mam fioletową- ja zawsze, a Anioł ma białą). Co to może znaczyć?
Guest alathea Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 moja interpretacja: jesli zajmujesz sie ezoteryka itp., to moze masz wewnatrz niejasne poczucie, ze robisz to wbrew Kosciolowi, wbrew tradycyjnemu podejsciu do Boga i religii (zawille to, chodzi mi o chrzescijanstwo, a szczeg. katolicyzm - bo mowimy o Polsce) - ze to sie kloci, fiolet swiadczy o rozwoju duchowym, na drodze ktorego (wg ciebie, tj. twojego snu) stoi twoja wiara wyniesiona z domu/ew. obecnie kultywowana -> Aniol z mieczem (= karzacy miecz sprawiedliwosci)
Marik Vao Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Anioł nie maił miecza. A co do wiary, to rzeczywiście jestem dość... religijny, ale na inny sposób. Wierzę np: w reinkarnację (w sposób niesprzeczny z Biblią). Wierzę też w niektóre rzeczy, których Kościół nie uznaje (np: zodiaki), ale uważam, że Kościół nie zawsze mówi prawdę. Prawdę mamy w Biblii, a Kościół często hamuje rozwój (odkrycie ameryki i kulistości ziemi). Czy mogę mieć mimo to jakieś wyrzuty, że nie wierzę w to, co kościół uznaje, bez oparcia się o Biblię?
Guest alathea Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 jak na moj gust, to sen to pokazuje, ale chyba sam wiesz lepiej (Aniol miecza nie mial, ale cie napadl, lobuz ;-) )
Marik Vao Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Jeszcze jaki Rzucał mną po tym kościele, jak... ech. Nie chciałbym tak. Dziękuję bardzo i odezwę się, gdy tylko znów mnie coś napadnie
Recommended Posts