Jump to content

Kobieta pracująca


Ismer

Recommended Posts

  • Administrator

Kobieta pracująca żadnej pracy się nie boi :D

Piszcie o wszystkim co widzicie :)

Może być lekkie przesunięcie ascendentu rzędu do 5 min. co w stronę Bliźniąt różnicy w obsadzie domów nie robi, a 5 min. później na asc. jest już Rak, co także różnicy w obsadzie domów nie robi, zmienia się jednak władca ascendentu - tylko sam Księżyc nim rządzi.

 

9dd0ec016b373cc1.jpg

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Pani energiczna, żywiołowa, przebojowa, wszechstronna. Księżyc w Baranie mówi o dużym temperamencie, impulsywna. Może mieć problemy z facetami i problematyczne związki- opozycja Słońce- Mars, Mars w kwadraturze z Uranem i kwinkunksie z Saturnem, no i Mars w znaku swego upadku, czyli Byku i w domu XII . Mogły się przyczynić do tego trudne relacje z ojcem - próg IC w znaku Lwa. Na trudne związki wskazuje również kwadratura Wenus - Pluton, mogła mieć problemy związane z zazdrością/zaborczością.

Uczuciowa, wrażliwa na piękno, lubi sztukę, może coś tworzy, ma talent - trygon Księżyc - Wenus, koniunkcja Słońce- Wenus, kwinkunks Neptun- Księżyc, Neptun w V domu tez bardzo dobry na tworzenie, MC w znaku Ryb.

Bardzo dużo aspektów Merkurego - ważna dla niej jest komunikacja, kontakty z innymi, może dużo gadać, pomysłowa i kreatywna- trygon Merkury- Uran.

Lubi się uczyć, zdobywać wiedzę- Uran w III domu, IX dom w znaku Wodnika. Jak jej się coś nie podoba, to potrafi to skrytykować, może być dla niektórych ludzi autorytetem- koniunkcja Merkury- Saturn.

Bardzo mocna obsada domu VI- sprawy pracy dla niej są niesamowicie ważne, być może też zdrowia.  Wydaje mi się, że Jowisz tu na progu tego domu mówi, że ważny dla niej jest rozwój osobisty, może się interesować ekologią, zdrowym trybem życia, zdrowym odżywianiem.

Merkury w VI też domu w koniunkcji z Saturnem- może wykorzystywać zdolności umysłowe/intelekt w pracy. Widać pewną nerwowość- Merkury kwinkunks z Marsem, no i kwadratura Mars- Uran, co daje pewną nieprzewidywalność, wybuchowość. Jest jeszcze opozycja Słońce- Mars, także mogą być wybuchy złości, może nawet agresję.

Lubi pracę dla samej pracy, nie są dla niej aż tak istotne pieniądze- z planet osobistych tylko mars w znaku ziemskim. Pracę mogła nie raz, czy dwa zmieniać- próg MC w znaku Wodnika, Uran w znaku Lwa, a Księżyc na MC- praca może być na eksponowanym stanowisku, rzuca się w oczy, to co ona wykonuje.

Obsada znaku Strzelca- jest otwarta, komunikatywna, ma poczucie humoru.

Pluton w IV domu - jest emocjonalna, ma trudności z zachowaniem wewnętrznego spokoju, aczkolwiek ma w sobie dużo takiej wewnętrznej siły. Lubi pomagać innym- właśnie mówi o tym ten Pluton w takim położeniu, jak i Obsada domu VI, MC w znaku Ryb.

Jeżeli chodzi o zdrowie, to jest temat rzeka, w dodatku z taką obsadą domu VI, no ale Saturn w tym domu- może być pracoholizm, problemy z kręgosłupem, ponadto z układem hormonalnym/sprawy kobiece- Wenus w domu VI, znak Byka w domu XII- Kwinkunks Wenus do Ascendentu. Może mieć też skłonność do wypadków/dziwnych zdarzeń- Mars w domu XII w kwadraturze z Uranem.

Jeżeli chodzi o dzieci, uważam że posiada- aczkolwiek mogła mieć nie aż tak wcześnie- próg V domu  w znaku Panny., mogły być jakieś trudności z tym - Neptun w V domu w kwinkunksie z Księżycem.

 

Edited by Tullia
Link to comment
Share on other sites

Napewno pracująca z taką obsada 6 domu :D

No na mój pogląd wielbiciela, przeniesienie asc do innego znaku dość mocno wrażenie zmiania, ale będę się kierować tym, że asc w Bliźniętach :)

Osobowość lekka, zmienna, bardzo kontaktowa, lubi poczytać, pozwiedzać różne rzeczy, dużo zainteresowań i raczej szerokie grono znajomych, co też podkreśla ognisty Księżyc w 11 domu :) Wygadana, wyczytana, szybki umysl :) Pierwszy dom też zajmuje spora część Raku, także, mimo wszystko, też osoba jest wrażliwa, miękka, dbając, intuicyjna. Wiele znaczy dla niej dom, komfort emocjonalny, rodzina, świat wewnętrzny, co też podkreśla się przez znajdowanie się władcy Stellum i znak słonecznego w 4 domu - na sprawach domu, rodziny, podświadomości ciągle skupienie. Drugi władca, czyli Mars, znajduje się w 12 domu - udziela się charytatywnie? Może też rodzaj pracy być związanym właśnie z biednym, cierpiącymi ludźmi - a może lekarka? Też jest skupienie na strefie duchowej, może być wierzaca, ciągle badać swój świat wewnętrzny, ale ognie Mars w Byku i jeszcze w 12 domu to strasznie depresyjna pozycja. Ze włada znakiem, gdzie znajduje się Księżyc, a I Słonecznym, mogą być czasami doły, brak wiary w swoi siły (a to jeszcze na tyle nie harmonijne przez wszystkie te kwadratury Słońce podkreśla). Dość wyraźny żywioł wodny podkreśla emocjonalnosc, wrażliwość, głębokie Uczucia, a Księżyc w Baranie nadaje temu wyrazistości, impulsywnosci - wszystkie przeżycia od razy głośno i dramatycznie trafiają na zewnątrz :) A że władca asc, no i w ogóle Merkury znajduje się w znaku Ognistym, co procesy psychiczne muszą być szybkie, no i jak się wkurzy - to i krzyczy od razu głośno :D

Wesoła powinna być napewno, aktywna, z poczuciem humoru :D Wytrwala, z dobrą odpornością, silna, potrafi uzyc swój wpływ na ludzi, charyzme, w decyzjach kieruje się mocnymi, głębokimi, pochlaniajacymi całkowicie emocjami, dla życia też ważne są mocne, głębokie zmiany, przeżycia, poczucie odrodzenia, adrenalina, możliwość chodzić po krawędzi, pasja (ale taka wewnętrzna bardziej), możliwość używać swój wpływ na ludzi, zdarzenia. Dobra intuicja i poczucie tendencyj społecznych, może pewnych zmian w ludzkiej nieświadomości zbiorowej. Dzięki znaku słonecznemu, a i kwadraturze od Plutona, może być naturalnie zainteresowana w ezoteryce, lub przynajmniej psychogii, losowe zdarzenia ja tam nawet popedzaja, przez tą kwadratura. Ogólnie, z takim nie harmonijny słońcem może jej brakować pewności siebie, samoocena raczej skacząc, może też z ojcem relacji sa/były niezbyt? opozycja z Marsem dodaje impulsywnosci, energia skacze, może być naturalna nienawiść do użycia siły, walki - taki uparty pacyfizm, co by się zgadzało przez znak i dom Marsa. Mars jeszcze tyle kwadratura ma, że raczej na serio jeho pryncypu się wyrzeka, chociaż wewnętrznej agresji nikt nie zmiania. Aspekty od Marsu i Plutonu podkreślają cechy Skorpiona i Barana, a stellum w Skorpionie podkreśla to tym bardziej. Słońce (i nie tylko) w 6 domu - życie raczej toczy się około kwestii zdrowia, pracy, służenia, może być tendencja do swiadomego poświęcenia siebie temu, co służy użytku społecznemu - to ważne w życiu. Biorąc pod uwagę znak słoneczny, Wodnika na MC, wyraźny żywioł ognia znowu mi się widzi w tym lekarka - podejrzewam też, że i własne zdrowie mogło być niezbyt. Jowisz w tym domu - poszerzenie, no i osiągnięcie sławy społecznej przez działalność. Saturn - skupienie się, zagłębienie w tej dziedzinie. Ogólnie, umysl mi się kojarzy bardzo ścisły: stellum, Merkury w 6 domu a Koniunkcji z Saturnem - dokładność i dyscyplina, potrafi dobrze i starannie przebadac meterialna, na nim się skupić, trygon z Uranem - niestandardowy, bardzo originalny umysl - szybki, są możliwe olśnienia, genialnosc - ciakawia tematy naukowe, nowatorskie, może nawet astrologia, kosmos, jakieś wynalazki medyczne i niestandardowe podejście do nich, MC w Wodniku - podobne, Bliźnięta na ASC, Uran w 3m domu. 

Mimo tego, widać, że umysl ma szeroki i intuicyjny - Merkury w Strzelcu, obsada wodnych znaków. Raczej roznostronna jest, do tego ma i pewny potencjał tworczy: Neptun w 5 domu, trygon Księżyc-Wenus, węzeł północny w Wadze w 5 domu... Mogło bardziej do tego pod koniec życia pociągnąć. 

Co jeszcze? Jako kobieta - silna, aktywna, raczej nie bała się mimo wszystko wykazać inicjatywę (Księżyc w Baranie, Wenus w Strzelcu), między rolami nie było większej sprzeczności. Nastawienie raczej na cichego, czulego, introwesyjnego partnera (Skorpion, Strzelec), chcociaz i stojącego twardo na ziemi i potrafiacego zarządzic, wykazać pasję. Dsc w Strzelcu - Jowisz w 6 domu - zapoznali się w pracy lub w szpitalu. Jowisz ma kwadrature od Urana - rozwód mimo wszystko, może z powodu zazdrości, obsesji (Kwadratura Wenus z Plutonem). Relacje toksyczne. Żeby czuć się dobrze potrzebowała dużo aktywności, ruchu, czuć, że może zarządzic zdarzeniami, a również być otoczonej przyjaciółmi, znajomymi (11dom), raczej też lubi życie społeczne. Mało aspektów mazornych (większych?) można by było założyć, że sprawy Księżycowe dużo rolę w życiu nie grają, ale to kompensuje wyraźny żywioł wodny i Rak w 1m domu, także uczucia są ważne, ale rola matki i żony, no.. Moze trochę zingnorowana być, co nie dziwi mnie przy takim temperamencie. Roznostronna, towarzyska i kochająca się w pracy, do tego z ciągła wewnętrzna niepewnościa siebie, i jakimiś konfliktami wewnętrznymi, okujacymi trochę działanie. Z wyraźną wrażliwością, intyicyjnoscia, mimo wszystko, dużo się działo w środku, ale dużo z tego też trafiło na zewnątrz. Z jej potencjałem mi widzi się lekarka :) Może nawet używa nietradycyjnym metody uzdrowienia - jakby można było założyć po władcam ważnych znaków w 4 i 13 domu. Małżeństwo nieudane. Może coś pisze/rysuje, z ciągiem życia napewno zrobiła się bardziej zrównoważona, twórcia, sprawiedliwa. Bardzo żywa, inteligentna i przyjemna. Silny, dramatyczny charakter. Skupia się raczej na własnym życiu, niż na osiągnięciu uznania społecznego, więcej planet na dole kosmogramu, a z resztą z takimi kwadraturami do Słońca i Marsu może mieć przez tym lęk. Uparta, lubi zarządzic, chociaż siła/walka może gardzic. W ogóle dużo słabych po znakam planet - może być ciężko ładnie wyrazić ich pryncyp.

Tez pewnie sama dużo choruje, i czasami ma mocne doły, a potem nagle jak by odzywa. Próg 5go domu w Pannie, Merkury ma 2 koniukcje z Saturnem i Trygon z Uranem, znajduje się w Strzelcu - no, moze być 2 syny, ale tak waham się jednak :D

Cos takiego :)

 

Link to comment
Share on other sites

  • Moderators

Dużo nie dodam do tego co już napisałyście, bo nie chcę być za kserokopiarkę. Ale podkreślę, że musi to być jakaś łebska kobieta - Merkury ma najwięcej aspektów i to w większości pozytywnych. No może jego koniunkcja z Saturnem nie jest zbyt korzystna, bo daje upór i apodyktyczność w sposobie myślenia i wynikającego z niego działania. Pani kieruje się sercowymi emocjami w pracy, są to szczere impulsy, ale raczej nietrwałe. Sercowe to myślę o tym, że praca jej może być związana z działaniem sektora usług - na rzecz pomocy, ratowania.etc.  Rozrzucone te planety tam są w d.6 ale ostatecznie prowadzą do Jowisza, więc może być kimś więcej niż szeregowcem. Ta praca daje jej chyba zadowolenie ale kłopoty też, Merkury ma kwinkunks z Marsem w 12d. Sama pozycja Marsa mówi o kłopotach związanych z tematem pieniędzy i w ogóle posiadania, a że tu ma same niekorzystne aspekty, to myślę, że jest to temat dla niej kłopotliwy i stosunki w pracy też. 

Drażliwa jest - przez Księżyc w Baranie, czuła na punkcie pierwszeństwa (jak to księżycowe Barany, więc to nie rewelka wielka ;) ) i może być mściwa, jak ktoś jej na odcisk nadepnie, i znów wracamy do obszaru pracy - bo tam się to wyładowuje najbardziej. Upór i mściwość podkreśla Mars byczy i Skorpion podkreślony Jowiszem.

Jak pani pracująca to i kasę powinna z tej pacy mieć, tu mam wątpliwości, bo Księżyc aspektem wskazuje, że nie jest tu źle, ale może być jej za mało, tzn. aspiracje płacowe może ma większe niż otrzymuje zapłaty. 

Dzieci - w tym wolę się nie wypowiadać, wiele razy dałem plamę, ale tutaj chyba więcej jest jałowości niż płodności. 

Związki - też trudno wyważyć, bo jak Strzelec to idziemy do Jowisza, a jak Koziorożec to do Saturna. Jeden i drugi nie jest mocny w tym temacie, lecz Jowisz chyba daje mniej możliwości na szczęśliwy związek (związki) i bym powiedział, że nietrwałe, w znaczeniu rozstań "nagłych a niespodziewanych". Saturn w Strzelcu też nie sprzyja, ale związek może trzymać się na zasadzie porozumienia, wspólnego interesu albo z powodu utrzymania tradycji, ale też nie zapowiada tu szczęścia w codziennym pożyciu.

  • Like 3
  • Medal 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Nie czytam komentarzy, żeby się nie sugerować.

 

Po pierwsze ma wielką wiedzę, dużą, mogłaby nawet w jakiś pionierski sposób z tej wiedzy korzystać. Wiedzę na różne tematy, astrologiczne, lecznicze, duchowe, filozoficzne, religijne, ale mogła mieć różne przeszkody, by się tą wiedzą dzielić.  Wysokie IQ.

Mogła być w życiu oszukana, źle potraktowana. Szczególnie przez partnera. Może doświadczać smutku związanego z pracą, który jej źle działa na związki, niszczy jej to związki i wpływa źle na reputację, wizerunek. W pracy może doświadczać wielu transformacji, zmian, jakby był to rodzaj długu wobec świata do spłacenia, nie ma stabilności. Nie ma szczęścia w miłości, źle traktują ją partnerzy, a ona się w jakimś sensie na to będzie godzić.

Pracuje bardzo pilnie, bardzo dużo energii wkłada w pracę. Może znać się na fotografii. Zna się też na Marsie, czyli dobrze radzi sobie z ogniem, może to dać sportowca, osobę, która lubi rywalizację. Zna się na procedurach, przepisach.

Mogła nawet doświadczyć jakiegoś rodzaju przemocy. Nie ma zdolności interpersonalnych, dużo gniewu. Jest to osoba nieszczęśliwa, nieakceptująca siebie, nie korzysta z Wenus, nie cieszy się przyjemnościami, traci Wenus.  może być problem z macierzyństwem.  Problem jest taki, że ona ma słaby dostęp do Księżyca, ale to nie wiem jak zinterpretować. Z pewnością matka odcisnęła duży wpływ, choć ta relacja mogła być trudna.

Ma sporo celibatu i takiego nie zwracania uwagi na Wenus. Wiedza i intelekt przyciagają facetów, ale ciężko utrzymać związek.  Dusza najbardziej chce doświadczać poznawania, wiedzy, nauki. Ona się urodziła, by osiągnąć w czymś mistrzostwo, precyzję, poznać coś.

W finansach niestabilność, może dużo mieć i utracić.

 

edit: poczytałam komentarze i też myślę, że ona może mieć kontakt z cierpiącymi/w jakiś sposób uszkodzonymi ludźmi. Może nawet z nimi mieszkać, co ją osłabia. Nie sądzę, że zajmuje się sztuką- może nie wierzyć w siebie, ale Wenus może jakoś w pracy wykorzystywać. karana to KSiężyc, więc zgadzam się, że mogłaby mieć spełnienie pracując dla innych, służąc, opiekując się. Tylko ona to odrzuci.

Ważnym elementem jej życia jest walka. Szczególnie praca vs ambicje, realizacja siebie, dom.

Edited by LadySpica123
  • Like 2
  • Medal 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

Dużo już powiedziałyście i nie mam tu co do roboty ;p 

moja uwagę zwrócił jeszcze Księżyc - on ma mało aspektów, i jest w Baranie, w 11 d - wskazuje na drażliwość, takie szybkie zapalne emocje, okresowo się wzmagające (półkwadrat z władcą Marsem) ale przy tym pamiętliwość nawet drobnej urazy; no i kwinkunksy z Uranem i Plutonem też dają jakieś nerwowe i głębokie przeżycia. Upór i apodyktyczność jest, tu się zgadzam, ja myślę że pani nieustępliwa jest jak uważa, że ma rację. A że te uparte znaki zawsze mają rację, no to nie chciałabym jej wejść w paradę, bo energia byczego Marsa tu pięknie niszczy opornych ;) a w ogóle  jak patrzę na aspekty Marsa i z 12 d. to ona nielekko w tej pracy ma i od ludzi i przez siebie, znaczy swoje działanie. 

Myślę, że ma/ miała protektorów, którzy pomogli jej w działalności zawodowej.

O - i jeszcze przycięłam Lilith w Byku - ona jest nienasycona, może chodzi o uczucia a może o wartości materialne, albo o jedno i drugie, a że jest Skorpionem z Jowiszem to jeszcze to dwa razy zaznaczone, a nawet i trzy,jak się Mars dołoży. I myślę, że ta Lilith może utrudniać jej zgranie się z grupą, w której się obraca, może w pracy, bo ma kwinkunksy do Słońca i wenus. Pewnie też dobrze nie wpływa na zdrowie, może dotyczyć to funkcji płciowych, rozrodczych.

  • Like 2
  • Medal 1
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Omawianą panią najbardziej znam ze strony życia zawodowego, więc od tego zacznę.
Zajmuje ona najwyższe stanowisko w  firmie - jest osobą decydującą o profilu jej działalności i podlegają jej wszyscy pracownicy. Dzierży władzę niepodzielnie, jest apodyktyczna, nie znosi nieposłuszeństwa, nie toleruje innych poglądów niż własne oraz wymaga całkowitego podporządkowania się jej decyzjom i koncepcjom.
Znana jest z powiedzonka: "póki ja tu rządzę, to tak będzie" :D 
Pracuje w instytucji zajmującej się pomocą. 
Wymaga, by ją szanować oraz absolutnej lojalności. Według mnie jest to jedna z jej dwóch największych obsesji.
Nieposzanowanie jej osoby jest kamieniem najcięższej obrazy, a nielojalność - zbrodnią.
Bezpardonowo niszczy osoby, które - z jakiegokolwiek powodu - jej nie pasują. Typowo po znaku - jeśli nie może od razu przywalić to czeka na okazję i kiedy się ta nadarzy - bez skrupułów ją wykorzysta, także grając nie fair. Jest bardzo mściwa.
Można się z nią dogadać i przekonać ją do swojej koncepcji, ale tylko wtedy, gdy wyczai się sprzyjającą ku temu chwilę. I najlepiej zaczynając od słów "miała pani dobry pomysł" :sark:
Pani jedzie na impulsach: to co robi jest ze szczerego serca, ale trwa krótko. Jeśli straci zainteresowanie - niczego więcej się od niej nie wykuka, nie pomoże nawet jak może.
Potrafi się ulitować nad kimś, podać rękę, pomóc, wspomóc, ale nie przywiązuje się emocjonalnie do "obiektu", któremu udzieliła wsparcia, po prostu zrobi swoje i leci dalej.

Emocjonalnie jest przywiązana tylko do osób, które są jej bliskie, ale takich wśród pracowników - poza jednym panem - nie ma.
Pomogła wielu ludziom ale i wielu stało się jej wrogami. Krytykowana była zawsze - to jest nie do uniknięcia jak się jest na stanowisku kierowniczym, ale teraz to już jest apogeum krytyki i powiem krótko, że teraz ludzie rację mają. I nie życzą jej dobrze,  a w obecnej chwili nie ma już chyba nikogo, kto by ją lubił. Jest zimna, sztywna, niedostępna, zamknięta w sobie. Na początku kariery, a będzie to już ze 20 lat była luźniejsza w relacjach, bardziej swobodna, przystępniejsza, nawet nieco kumpelska - a teraz to już sam lód i mroźna północ.
Jak jest odbierana przez współpracowników: na początku - pierwszy kontakt - przemiła pani. Potem to się prędzej czy później zmienia. 
Drugą obsesją pani są pieniądze (własność) i oszczędność. Jest to osoba dużo zarabiająca, ale skąpi na wszystkim, nie tylko w stosunku do podległych sobie ludzi ale i dla samej siebie. Stać ją na na kupno markowych produktów i zresztą takie kupuje, ale na wyprzedażach. Nosi się co prawda skromnie, niewyszukanie lecz wszystko co ma na grzbiecie jest markowe. W ogóle jeśli chodzi o gust, to wygląda jak żywcem wyjęta z lamusa albo wręcz obciuchana. Ubrać to ona się nie umie. Tą samą politykę stosuje w życiu zawodowym, jej zakupy dla firmy jak i antyhojność dla pracowników jest kuriozalna. Nigdy nie ma na nic pieniędzy (choć są i wszyscy o tym wiedzą) - i to jest jej ulubiona śpiewka. Nie ma i koniec. Znajdują się dopiero na koniec roku, jak trzeba coś z nimi zrobić - wtedy wydaje się na cokolwiek, na mydło i powidło, byle tylko ludziom nie dać.
Jak tak przyglądam się jej życiu zawodowemu, to oceniam, że jest ono nielekkie, pod względem odbioru jej osoby i jej decyzji, ludzie bardzo ją krytykują. Słyszałam, że kiedyś bardzo ją skrzywdzono w innej pracy, nie znam szczegółów, ale było to na zasadzie ideowej - coś jej się nie podobało (ponoć słusznie) i wyszła przed szereg. Skopano ją. I ona robi dokładnie to samo, w czym charakter jej wybitnie dopomaga.
Jak jest mściwa w stosunku do wrogów, tak łaskawa dla lojalnych. Potrafi chronić swoich ulubieńców.
Był czas, że przyjmowała postawę kumplowską, uczestniczyła w imprezkach pracowniczych a potem zesztywniała, zlodowaciała i tkwi w tej swojej samotnej izolacji niczym Królowa Śniegu.


Życie prywatne: skrywa starannie, nie spowiada się z niego na prawo i lewo. W sumie słusznie ;)
Jest osobą samotną, nie wyszła za mąż i nie ma dzieci. Urodą nie grzeszy, ale myślę, że nie to jest powodem jej samotności. Kiedyś mi powiedziała, że tak zdecydowała - że woli być sama. Przypuszczam, że to też jest efektem jakiegoś skopania. Może to była przemoc a może napatrzyła się na wzorzec rodzinny. Nigdy co prawda o tym nie mówiła, lecz wiem, że mamę ma "wszystkowiedzącą najlepiej" i władczą, o relacjach z ojcem nie wypsnęło się jej kompletnie nic. W wieku już dojrzałym była jakiś czas w związku, ale to się rozleciało. Pan porzuciła panią dla innej pani, z którą wziął ślub. I tak naprawdę to po tym właśnie zdarzeniu stała się już naprawdę starą, skrajnie skąpą wydrą. Tak jakby znienawidziła ludzi, obojętnie czy ktoś jej coś zawinił czy nie.
Zdrowie: nie można powiedzieć, żeby były jakieś większe odchyły, ale pani o nie starannie dba. Ma problemy z kręgosłupem (kto ich nie ma...) oraz ze skórą. Twierdzi, że przyczyną tego jest alergia.
Dzieci: jak wyżej - nie ma.  Ale ja mam jakieś głupie wrażenie, że tu jest coś pod powierzchnią. Bardzo subiektywne, bo oparte na zdjęciu jej siostrzenicy i siostrzeńca, na którym owi młodzi ludzie są do niej podobni - i nic dziwnego, to jest pokrewieństwo bliskie, ale dziewczyna jest tak podobna do niej, że najpierw - zanim dowiedziałam się kto zacz - myślałam iż to jest jej córka. W sumie różnie w życiu bywa, a ja wiem też i to, że ze szwagrem łączą ją (lub łączyły, bo nie wiem jak teraz jest) ciepłe relacje.
Intelekt pani ma bystry. Jest oczytana, wygadana i da się z nią pogadać na różne tematy, nawet o ezoteryce. Nie jest to temat, który zgłębia, lecz i nie są jej te zagadnienia obce. Ale  ma te poglądy koleinowe, tzn. jak się na czymś zawiesi, to ich nie zmieni. Mimo tego wygadania ma problemy z porozumiewaniem się z ludźmi. Nie jest rozumiana, bo nie za bardzo umie jasno i konkretnie przekazywać swoje myśli a także jak się rozhuśta lub zdenerwuje - strzela niczym karabin maszynowy. Jest jajcarska, na poczuciu humoru jej nie zbywa, chociaż często wyraża się on sarkastycznie. 
Z tego co wiem ma sporo znajomych, ale takich ze swego poziomu. Najcenniejsze są osoby wykształcone, ustawione materialnie i będące "kimś". Osoby o niższym statusie nie są warte uwagi. 
Ja już nie mam z nią styczności i to co się obecnie dzieje wiem z drugiej ręki, ale jeszcze za mojej bytności tam widziałam jej przemiany osobowościowe.

To na razie tyle, jak mi się coś przypomni to nie omieszkam dodać, oraz chciałabym jeszcze przytoczyć Wasze najbardziej trafne osądy :) 

  • Like 1
  • Super 1
  • Thanks! 2
Link to comment
Share on other sites

  • Moderators

A jak ona wygląda? 

Co do dzieci to miałem i mam mieszane uczucia. Ale jak mówiłem ja tego nie ogarniam. Jak teraz napisałaś o tej focie to kto wie, takie historie zdarzają się częściej niż myślimy. I nie ma chyba rodziny, coby nie miała jakichś swoich tajemnic, mrocznych, posępnych, ponurych i złych :wink:

Ja czasami oglądam te takie tam ukryte prawdy, dlaczego ja, detektywi itd. chociaż to prymityw fabularny, ale daje do myślenia o motywacji. A sądy to ulubione moje, bo tam to dopiero historyje są :D 

A życie takie właśnie jest. Kiedyś mniej się słyszało a teraz media roznoszą wieści błyskawicznie i wszyscy wiedzą co się dzieje nie tylko w swoim zaścianku ale i na końcu kosmosu.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • Administrator
W dniu 2.02.2019 o 22:16, Ejbert napisał:

A jak ona wygląda? 

W opisach wyglądu biegła nie jestem... wzrost średni, drobna raczej, ale ani szczupła ani gruba - w sam raz, na gębusi urodziwa nie jest, ale i nie miotła, ja bym powiedziała, że urodą z tłumu się nie wyróżnia. Buzia raz bardziej okrągła a raz bardziej owalna - to zależy od fazy objadania się produktami wysokokalorycznymi ;). Rysy twarzy, taki rzut oka na ich typ - raczej powiedziałabym, że ostrzejsze niż łagodne, ale nie wydatne, nic charakterystycznego nie ma. O - może poza gingolem, bo ten taki bardziej w podobie klamki do zakrystii.  Zawsze z krótszym fryzem, oczy szaroniebieskie, włosy to nie wiem, przypuszczam, że mogła mieć bardzo ciemny blond,  a teraz jest siwa.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...