Gość Lianna Napisano 26 Stycznia 2019 Napisano 26 Stycznia 2019 Wczoraj rozmawiałyśmy z Willow, gdzie chciałybyśmy mieć planety osobiste, w jakich znakach. Taki temat na luzie. Ja bym chciała Księżyc w Byku, żeby mieć więcej optymizmu, Słońce w Strzelcu- optymizm, otwartość, Wenus w Wadze- uroda, wdzięk i powab. Ascendent - uhmmmm, może we Wodniku, taki otwarty też znak i ma swoje zainteresowania. Ech, pomarzyć zawsze można Cytuj
Gość Nice Napisano 27 Stycznia 2019 Napisano 27 Stycznia 2019 (edytowane) Słoneczko w Bliźniętach - społecznie giętkie, przyjemne, kontaktowe, aktywne Z dystansem do przesadnych emocji, w decyzjach kieruje się rozsądkiem Księżyc w Wadze - dobra kontaktówosc, piękno i elegancja w zachowaniu, emocje piękne, ale nie zbyt głębokie, takt, Sprawiedliwość, taka szlachetność nawet Lub w Strzelcu - szybkości, poczucie humoru, dobre serce, szerokie horyzonty, filozoficzność, intuicyjność, z tym aktywność, dobre humory Merkury w Wodniku (wiem, że to nie możliwe :P Ale marzenia...), genialność, olśnienia, kreatywność, niestandardowe, rewolucyjne myślenie - szybki syntez informacji ASC w Byku - bo stanowczość i powagą też muszą być do tego piękny wygląd, dobry gust, zdolności twórcze, wiesz, czego chcesz od tego życia. Wenus w Rybach - wzniosła, poetycka postawa w miłości i sztuce, dobre serce, talenty co do sztuki, kreatywność, możliwość doświadczyć stanów transowych, łączenia z nieświadomością zbiorowa - łączenie z fabułami Mitycznymi, natchnienie. Mars w Pannie - pracowity, uważny do szczegółów, spokojny, praktyczny, można na niego liczyć Jakoś tak Edytowane 27 Stycznia 2019 przez Nice Cytuj
crowcrow Napisano 14 Września 2019 Napisano 14 Września 2019 Chętnie przygarnęłabym coś stabilnego i zdecydowanego w swoim kółku, coś ziemskiego mi się widzi. Byka albo koziorożca, gdzieś bym wcisnęła a raczej do nich bym coś wcisnęła może marsa? Cytuj
NadziejaZoja Napisano 14 Września 2019 Napisano 14 Września 2019 hahahahah a ja mam tego merkurego w wodniku to oznacza ze jestem genialna? 1 Cytuj
Gość anhana Napisano 15 Września 2019 Napisano 15 Września 2019 ooo taaak Merkury albo Saturn w wodniku, Słońce w strzelcu albo w Rybach- bo z Merkurym w wodniku to daje osobę bystrą ale też subtelną, dyplomatyczną, Księżyc w baranie :P Wenus w Wadze, albo w Baranie też lubię haha Cytuj
Arcan Napisano 10 Stycznia 2022 Napisano 10 Stycznia 2022 Poprosilabym o jowisza w 5 domu..i o lwa w 10 domu..i Wenus w 6... Byka bym wzięła na asc, ale mój je bez umiaru, jak prosiak..to może tez lew? Nie da sie jakos przeciągnąć lwa od 10 domu do asc? Plutona i Saturna, gdzieś wyrzucić... Neptuna, żeby miec zdolności artystyczne I ogólnie to poproszę o jowisza, jowisza, jowisza No i ok, tego byka, bo jednak lubie jesc i spać 1 1 Cytuj
Gość alieninside Napisano 11 Stycznia 2022 Napisano 11 Stycznia 2022 (edytowane) Ja bym sobie odwrocila asc z zodiakiem. Czyli asc lew a slonce byk. Asc byk tlumi tego lwa. Wykopala bym wenus z 6 domu do 2. Daloby kase. Merkurego przenioslabym do blizniaka albo wodnika zeby mysl byla bardziej lotna. Marsa dalabym do znaku o sredniej sile. A ksiezyc przenisolabym ze strzelca do znaku wodnego co daloby mi wieksza uczuciowen i emocjonalnosc. no i wykoapalabym aspekty neptuna. Edytowane 11 Stycznia 2022 przez Blackraven Cytuj
Arcan Napisano 11 Stycznia 2022 Napisano 11 Stycznia 2022 @Blackraven nieee... tuż mi się właśnie lew marzy... Byłabym dobrym lwem :p Wyleniałym kotem, ale dobrym Co do marsa...z jednej strony racja, fajnie by było go przenieść do raka czy do panny... z drugiej strony, ludzie mogliby wchodzić Ci na głowę... a może mars w byku? spoko, ale jak się wkurzy to jedzie jak szalony pieniądze? co to ? pożyczysz? oddam. Kiedyś. No weź....:D ksieżyć w strzelcu...jestem na fejsie na grupie astro, gdzie jadą po strzelcach jak ja po diecie...ponoć okropny aspekt...nie wiem, ja lubie strzelców <osoba z merkurym w byku> ukhm ukhm.... Cytuj
Gość alieninside Napisano 11 Stycznia 2022 Napisano 11 Stycznia 2022 @Arcanmi to sie marzy asc lew a nie ten zamulny byk. To jets fajna energia. Mars w tej pipie raku? Nigdy ale juz w strzelcu wodniku to by bylo fajneij. 6 godzin temu, Arcan napisał: ksieżyć w strzelcu...jestem na fejsie na grupie astro, gdzie jadą po strzelcach jak ja po diecie...ponoć okropny aspekt...nie wiem, ja lubie strzelców No jada ale skoro ja mam ksiezyc w strzelcu to jak moge nie lubic strzelca? Moja siostra ma marsa i ksiezyc w strzelcu to optymistyczna energia i do sportu talent. Cytuj
Stella111 Napisano 28 Kwietnia 2024 Napisano 28 Kwietnia 2024 (edytowane) A ja bym chciała mieć Słońce , oczywiście dobrze aspektowane, w znaku ognistym np w Strzelcu bądź Baranie, ewentualnie we Lwie , w trygonie do Marsa w którymś z powyższych znaków. Np Słońce w Baranie w trygonie do Marsa we Lwie. Mars koniecznie w ruchu prostym , nie jak teraz, w retrogradacji w Skorpionie w opozycji do Słońca w Byku...fatalny aspekt i energia Marsowa kierowana do wewnątrz . Księżyc mógłby się znajdywać się Bliźniętach, w sekstylu do Słońca i Marsa, malo emocjonalny, towarzyski i.intelektualny. I na pewno zero planet w 12 domu. Obecnie mam tam Księżyc w Raku i to jeszcze w kwadraturze do Merkurego , tragedia jeżeli chodzi o strefę emocjonalna . Nie życzę nikomu Księżyca w Raku, człowiek się strasznie męczy z tym polozeniem.Asc mam.we Lwie, może być . Mogłabym.ewentualnie zamienić na jakiś powietrzny. Wenus może zostać w Byku, trochę ziemi też musi być. Merkury w Baranie jest dla mnie ok,tego nie muszę zmieniać, chociaż najbardziej cenię Merkurego w Wodniku. O, ewentualnie jeszcze mogłabym mieć Słońce w Koziorożcu i Merkurego w Wodniku. Edytowane 28 Kwietnia 2024 przez Stella111 Cytuj
shamansblues Napisano 29 Kwietnia 2024 Napisano 29 Kwietnia 2024 Ciekawy wątek :D Ja bym sobie doaspektowała Marsa, bo nieaspektowany jest lipny i choć wiem, że kosmogram to całość, to mam wrażenie że żaden niefajny aspekt u mnie nie robi mi takich problemów jak brak aspektów do Marsa. A jak ma być wymarzony, to dałabym sobie trygon do Saturna, to nawet nie jest tak bardzo naciągnięte, bo obie planety mam w znakach wodnych xd Z drugiej strony im dłużej o tym myślę, tym bardziej szokuje mnie, jak bardzo inną osobą bym była z takim trygonem. To w sumie ciekawy sposób na ćwiczenie wiedzy z astrologii, wyobrażanie sobie siebie samego przy jednej małej zmianie w kółku. Naprawdę inny człowiek powstaje! Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.