sohikaa Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Witam jestem tu zupełnie zielona i chciałabym się dowiedzieć czy ktokolwiek mógłby mi powiedzieć( po przeczytaniu opisu moich dwóch snów) czy ze mną aby wszytko jest w porządku. Otóż miewam bardzo abstrakcyjne sny, komukolwiek je opowiadam to spotykam się z zaskoczeniem, śmiechem i pukaniem w głowę ;p :puknijsie:z resztą one same tez mnie szalenie śmieszą. Przytoczę przykładowe 2 które zapamiętałam wręcz idealnie: 1) Mieszkam w domku jednorodzinnym z ogrodem, wzdłuż płotu biegnie żwirowa ulica ( to akurat prawda). Była piękna pogoda, słoneczne popołudnie, raczej zachodzące po woli słońce, wsiadam na mój rower, znajduję sie na tej żwirowej ulicy, troszeczkę oddalona od domu, obok mnie stoi kuzyn mojego chłopaka, znam go dobrze, lubie go, bardzo pozytywny chłopak,( na razie zaczyna się normalnie ;]) zagaduje mnie czy nie chciałabym się z nim ścigać przez całość drogi aż do zakrętu( zakręt do sąsiadów to ok 300m od miejsca gdzie staliśmy), zgadzam się ponieważ wiedziałam ze jestem na rowerze a on mógł tylko biec, kiedy wyruszyliśmy wyraźnie go wyprzedzałam lecz po jakims czasie poczułam opór i cieżar, nagle zdałam sobie sprawę ze toczę???:tongue: przed sobą fotel, duzy czerwony na kółkach ale dalej jadąc na rowerze..., po prostu moje przednie koło popychało w jeździe ten fotel ( taki sam fotel mam u mnie w pracy, lubie na nim siadac bo jest duży i miękki). Na domiar złego na tym fotelu lezalo dziecko, które z resztą też dobrze znałam. Był to chłopiec którym opiekowała się moja przyjaciółka w Anglii, (w zeszłe wakacje pojechałam do Anglii i też spędziłam z nim troche czasu niańcząc go). Chłopczyk na fotelu spał.Trudząc sie dalej jazdą, powoli zbliżałam sie do mety, kuzyn mojego chłopaka dawno mnie wyprzedził. Dalej jadąc na rowerze nagle spojrzałam na pedały i zobaczyłam ze mój rower nie jedzie po drodze tylko po wodzie!! moje koła wyraźnie się zanurzały w ulicy ;p dobra jechałam dalej, jadę i jade a tu nagle po mojej prawej stronie widze wędkarza na łódce, łowiącego ryby na tejże ulicy pełnej wody( na prawde komiczny widok ;D) ok i to przyjęłam ze spokojem, jadę dalej. Słyszałam śmiech kuzyna ze dawno mnie wyprzedził chociaż ja byłam na rowerze, w końcu chyba dojechałam na miejsce, czułam się troszke zażenowana moją porażką ale kto by pomyślał ze będe jechała rowerem po wodzie z fotelem na przednim kole z pasażerem na tym fotelu? 2) Śniło mi sie po prostu że biegłam na zbiórkę gdzieś...? a między palcami u nóg (pierwszymi dwoma) zaciskałam małe kolby kukurydzy ;p hahaha na prawdę . Sama nie wiem co mam o tym myślec. Z resztą w życiu codziennym jestem osobą z dużym poczuciem humoru, czarnym humorem lubiącą kontrasty i gry słów. Moze to ma jakiś związek ze sobą? Będe wdzięczna jeśli ktos mi coś poradzi gorrrąco pozdrawiam
kikizmora Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 wspólnym motywem tych snów było poruszanie sie do przodu z przeszkodami jako, ze pierwszy sen przedstawiłas bardzo dokładnie to sie na nim skupię Zastanawiam sie czy ten sen, nie jest zwiazany z Twoim pędem do sukcesu ( pchasz swoj fotel z pracy), a ten pęd jest ograniczany przez zycie rodzinne ( dziecko). Moze na odwrot ( zycie rodzinne zaniedbujesz przez pracę), a moze sama nie mozesz sie zdecydowac co jest dla ciebie priorytetem.. Fakt zazenowania na koncu tej dziwnej trasy, moze oznaczac ze jestes bardzo ambitna, skora do rywalizacji, przejmujesz sie jakos porażką i szukasz dla siebie usprawiedliwienia ( ciezar fotela, dziecka, woda na drodze..)
sohikaa Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 heh szczerze to tak głębiej zastanawiając się, jest w tym sens... otóż miałam przed sobą niedawno egzamin, który mnie bardzo gnębił i stresował i od niego raczej zależała moja dalsza nauka, studiowanie. Idąc dalej moze nie jestem taka ambitna;p ale właśnie to dziecko, lubie dzieci ale nie do tego stopnia zeby je miec, teraz, w tym momencie. Po prostu nie jestem gotowa, chcę sie ustatkować i to też mnie gnębi że boję się , ze w przyszłości nie podołam tym wszystkim problemom. Dziękuję za chwilkę poświęconą mojej skromnej osobie:)pomogło mi to znacznie:) pozdrawiam goraco
Recommended Posts