Jump to content

Nakszatry


Makrela
 Share

Recommended Posts

Nie wiem, czy mogę to wprost tu skomentować, czy to lepiej gdzie indziej, ale w moim przypadku dość wiele się zgadza - ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, nawet chcę się więcej o tym poczytać i w to się zagłębić, chociaż wiadomo, przyzwyczajona już jestem do zachodniego spojrzenia.... :)
PS: Już czytam, co pierwsze znalazłam! Na razie o swojej :thanks::D

 

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

Ja na razie entuzjastycznie podchodzę do obu systemów, bo w obu mi się zgadza. Na zasadzie trochę z tego, trochę z tego ;) 

Słyszałam zachwyty nt. wedyjskiej, ale ja uważam, że każdy system pięknie chodzi w ręku znającego się na rzeczy. W naszej astro nie bierzemy pod uwagę wielu czynników takich niby drobnych, a istotnych (nie moje to odkrycie, ale już i ja to wiem xd) i jeśli o mnie chodzi, to ślizgam się na razie ogólnie, a ogólnie to dużo rzeczy się zgadza. 

Co do wedyjskiej to ludzie zgłębiający ją są zdania, że bez znajomości Wed, kosmologii i mitologii hinduskiej nikt jej znawcą nie będzie. Myślę, że to na wyrost powiedziane, ale jeśli nawet część z tego to prawda, to ja wysiadam, bo gdzie mi do Wed a mitologia zupełnie jest mi obca, nie czuję tego. 

 

Ale tak samo jak z numero to i pewnie tutaj - jakieś elementy da się scalić tak, by uzupełnić kosmogram zachodni w tym, czego np. tam nie widzę. 

 

Edited by Kremilek
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Tullia napisał:

mam patrzeć na te niebieskie napisy i szukać Księżyca w Pannie, jak tam mam wg astrologii zachodniej?

Dokładnie - niebieskie to zachodnia :) Szukasz swoje stopni, gdzie znajduje się Księżyc według zachodniej astrologii :) Zielone to wedyjska, porównujesz - i tak właśnie trafiasz do swojej Nakszatry :)

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
Godzinę temu, Kremilek napisał:

W naszej astro nie bierzemy pod uwagę wielu czynników takich niby drobnych

Nie bierzemy bo mamy w ... czarnej dziurze nauki starych astrologów ;p 

Z jednej strony to nie ma co się dziwić, bo nauczenie się tego wszystkiego to zadanie dla wytrwałych i naprawdę dużooo lat trzeba poświęcić na naukę i przede wszystkim trzeba mieć na kim praktykować. A konkretnie - trzeba mieć weryfkę i to nie tą bieżącą, pełną zachwytu: "trafiłaś/ trafiłeś w punkt", tylko tą po wielu latach, kiedy możesz naprawdę zobaczyć, co się wydarzyło w życiu osoby i ile naprawdę się sprawdziło z twojej przepowiedni. I na tym na razie koniec trucia :dziadek:  :D 

A jeśli chodzi o zachodnio-księżycowe wyznaczniki to można brać pod uwagę pasmo posadowienia Księżyca, doby księżycowe i dni księżycowe. 

To są jakby zachodnie odpowiedniki wedyjskiej, chociaż właściwie nie powinno się mówić, że są zachodnie, bo tym zajmowali się astrologowie wszystkich znanych kultur: arabscy, judejscy, chińscy, hinduscy i europejscy.

Ja to miałam na wykładach, mam nawet jeszcze część notatek. Opisuje to także L.Zawadzki w tomie "Ariadna. Misterium". A oprócz tego opisuje tam także każdy stopień Zodiaku. 

I cóż mogę powiedzieć - ogólnie to się zgadza, ale żeby coś bardziej szczegółowo wykoncypować, "dopasować" do osoby, do jej drogi życia to - niestety, znowu :dziadek: - trzeba rozkminić cały horoskop :D 

Tullia, jak chcesz to wrzucę Ci do porównania z wedyjską nakszatrą Twoje pasmo, tylko przypomnij, gdzie - w którym stopniu masz Księżyc :) 

  • Like 3
  • W punkt 2
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

to tak: jest to 13 pasmo posadowienia Księżyca  4°17'11''Panny - 17°08'36'' Panny
Picatrix: pasmo zwane Alhue; sprzyja handlowi i pomnażaniu posiadanych pieniędzy, wzrostowi plonów, kończeniu prac budowlanych i wyzwalaniu jeńców.
Picatrix nazywa to pasmo również Alalma; tranzyt Księżyca można wykorzystać do sporządzenia znaków i talizmanów sprzyjających handlowi, zbiorom urodzajów, a także dla wspomagania uciekających przed niebezpieczeństwem, wypędzonych, więźniów, jak również do zabiegania o protekcję władzy, nawet królewskiej.
Pasmo to sprzyja zręczności w sprawach finansowych oraz rozwiązywaniu problemów majątkowych; dotyczy to również zdolności do malwersacji finansowych, paserstwa itd.
Arabowie nazywają to pasmo Al Awwa - szczekający pies. Pies szczeka gdy chce o czymś zawiadomić, przed czymś ostrzec albo kiedy się cieszy. To pasmo sprzyja zapobiegliwości, dobroduszności, z jaką wita się innych ludzi a także dobroci wewnętrznej, jednak te pozytywne cechy wyrażane są w sposób obcesowy, a nawet ordynarny; pasmo to potęguje podróże, jeśli jednak ktoś wybiera się dla zarobku, to zdobyte dobra służyć będą nie Włh lecz innym ludziom.
Chińscy astrologowie nazywają to pasmo Kań - drugi róg smoka; nie sprzyja ono Włh, ponieważ jest powodem wielu nieprzyjemnych wydarzeń, niezależnych od woli Włh, które tym niemniej mają znaczny wpływ na jego życie. choćby życie Włh toczyło się względnie dobrze i sympatycznie, to wydarzenia powszechne, jak rewolucje, wojny, powodzie, kryzysy ekonomiczne bądź polityczne znacząco wpłyną na bieg wydarzeń w jego życiu. Obserwuje się wpływ tego pasma u tych dziennikarzy, którym zdarza się narobić więcej szkody niż pożytku.
Jeśli Księżyc znajduje się w tym paśmie a inne sygnifikatory skłaniają Włh do zmysłowości lub uzależnień, to człowiek taki staje się niewolnikiem swych pragnień, zaś uzależnienia te są trudne do opanowania i wyleczenia. Wychodzenie z takiej sytuacji jest możliwe, ale wymaga radykalnej zmiany diety i trybu życia, co wcale nie jest łatwe.
Hinduska astrologia nazywa to pasmo Asta - ręka; sygnifikuje ono przedsiębiorczość, przenikliwość, wynalazczość ale pomimo tych zalet zapowiada brak zasad w postępowaniu; jeżeli to pasmo jest w horoskopie akcentowane, to należy wziąć pod uwagę zasady moralne Włh.
Kabaliści nazywają to pasmo Miah - sprawy, rzeczy ukryte, tajemne. Jeśli sygnifikatory główne są dobrze aspektowane, pasmo to działa pozytywnie, jeśli jednak są atakowane, to wpływ tego pasma jest wyjątkowo negatywny.
Z moich [L.Z] obserwacji wynika, że wiele zależy od tego, który z sygnifikatorów jest atakowany i jak mocno jest w horoskopie ustawiony. Jeśli WH jest w swojej godności, dobrze aspektowany, pasmo będzie wspomagać sprawy Włh nawet wtedy, gdy inne sygnifikatory są skaleczone.

 

ale tu zgrzyta, bo nie wiem jak mistrzu przełożył to pasmo na nakszatrę... tym bardziej, iż pasm jest 28 a nakszatr 27.

13. Nakszatra Hasta – Dłoń; gwiazdozbiór Kruka

symbol: dłoń lub pięść

6° – 19°20' Wagi

zodiak gwiazdowy: 10° – 23°20' Panny

 

L.Z podaje też, że analizując pasmo posadowienia Księżyca, zwracamy przede wszystkim uwagę na to, gdzie ono jest posadowione w horoskopie, a także czy w danym paśmie posadowienia, oprócz Księżyca, znajduje się inny sygnifikator.

Uważano też, że tranzyt Księżyca przez konkretne pasmo ma istotne znaczenie - sprzyja bądź nie sprzyja określonym czynnościom.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Ja czytałam, że to co nazywa się astrologią wedyjską to nie jest tą "prawdziwą wedyjską". Teraz głównie jest to "współczesna astrologia hinduska" z elementami astrologii ptolomejskiej i wedyjskiej. Na ile w tym prawdy to nie wiem, ale jestem skłonna w to uwierzyć, jeśli weźmie się pod uwagę ww. opinię, że nie ma astro wedyjskiej bez znajomości Wed itd. no i trzeba jednak wczuć się w hinduski sposób rozumienia i widzenia świata. To jest całkiem inna filozofia i oni patrzą na horoskop inaczej niż my. Robią kilka horoskopów bo każdy rozpatruje się  z innego punktu wyjścia. No i ten zodiak syderyczny  szczerze - to chociaż kilka elementów na szybkiego pasuje, na zasadzie jak mówiłam, ale całe to przesunięcie nie powala. To nie ja, to nie mój wygląd, nie moja mentalność, nie moje dolegliwości i nie siły żywotne.  Nie wiem jednak jak to wypadłoby jako całość i prognostycznie, bo głębiej zajrzeć to się na moim poziomie i na poziomie internetu nie da. 

 

 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Wedy warto czytać chociaż by dla rozwoju ogolnego... Bo to mimo wszystko jest światowa klasyka literacka. Zgadzam się z tym, że człowiek zachodniego pochodzenia odbierze to inaczej, niż hindus, a oni razem odbiorą to inaczej, niż hindus starożytni, ale to nie znaczy, że trzeba tego nie ruszać, wręcz przeciwnie. 

Co do mentalności i różnicy podejścia, powiem jako Rosjanka, że bardzo-bardzo wiele odróżnia się w podejściu polskim i rosyjskim do astrologii, chociaż by określenie "nowych władców" znaków - tu miałam normalnie zaskoczenie i nadal mam (jak ktoś chce - powiem bardziej szczegółowo), rola Lilith w horoskopu, i uwaga do "małych rzeczy". 

Co do astrologii - to dzisiaj ona już pod kontem każdej tradycji dawno odeszła od tradycyjnej, co też uważam za wielką stratę, ale też za rzecz naturalna, zreszta nie rozumiem, dlaczego to by przeszkadzało komuś zagłębić sie w tą, tradycyjną, może do końca człowiek nie zrozumie tego, ale przynajmniej będzie o krok do przodu :)

Tak że źle rozumiem motywację - nie dotknie tego, bo i tak nie zrozumiem - i przyznam się, że mnie to ciekawi, ale dość dobrze rozumiem brak motywacji z powodu "nie moje" :)

Tak pisze, po prostu, jak z mojej strony to wygląda. Nie chce nikogo oceniać lub obrażać, bo wszyscy jesteśmy inni i motywują nas inne rzeczy :) Jeśli ja czegoś nie rozumiem - to mój błąd :) Sama w astrologii zachodniej mam dość płytką wiedzę i szczerze mówię o tym :)

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

Astrologia wedyjska ma się bardzo dobrze :) Jest wielu tradycyjnych astrologów wedyjskich, którzy opierają się np. na Paraśarze żyjącym w VI w. To jest przekaz nauczyciel-uczeń (guru-siszja parampara), coś co jest bardzo sekretne i tego się nie zmienia, bo po co zmieniać to, co działa. Taka astrologia istnieje, więc nie wiem skąd masz takie informacje - nie są prawdziwe. Ale jasne, astrolog wedyjski to niemal święty, to styl życia, w którym bardzo ważna jest duchowość. Nie można być astrologiem od 8.00 do 15.00, to nie jest tylko profesja. Tylko bardzo mocno wiąże się to z duchowością.  Zgadzam się, że nie ma wedyjskiej bez znajomości Wed, bo to jest całościowy system złączony z religią, etyką, filozofią, medytacją, medycyną :)

 

Kilka horoskopów, no, nawet 144 horoskopy :) 

 

Jasne, wielu wedyjskich astrologów korzysta z zachodnich metod, używa transsaturników itd., a nawet używa zodiaku tropikalnego - to jeszcze nie znaczy, że prawdziwa astrologia wedyjska się skończyła. Po prostu astrologia jest zróżnicowana. NAwet zachodnia astrologia jest zróżnicowana i gdy się bliżej przyjrzeć, to ma wiele odmian, rodzajów, podejść.

 

Co do kwestii zodiaku syderycznego - przerobiłam już wiele horoskopów i musiałam sobie na tę kwestię odpowiedzieć,  bo to chyba najtrudniejszy punkt w przechodzeniu na wedyjską, gdy się korzystało wcześniej z tropikalnego. Uważam, że tropikalny działa, nie odrzucam. Ale syderyczny działa nieco inaczej.

Edited by LadySpica123
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...