Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Od stycznie chodzę na spacery. Na mojej trasie na ulicy siedział piesek, który szczekał na przechodniów. Jednak nic więcej się nie działo, aż do 13 lutego gdzie w tej części ulicy los chciał że było 2 przechodniów 1 po 2. Pies wściekły na pierwszego przechodnia zakatował 2, którym byłem ja. Efektem były uszkodzone spodnie. Z tego powodu skontaktowałem się z duchem i powiedziałem mu "nie chce widzieć tego pieska na ulicy". Powiedział, że tym się zajmie. No i faktycznie pieska nie było. Oczywiście teraz siedzi za bramą na ręcznika i z stamtąd szczeka na wszystkich. No i teraz jest spokój pies który był tylko karminy jest traktowany jako domownik. 

Choć rachunek był dość spory, ale jak chciałem interwencje to teraz muszę zapłacić. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...