petra.b Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Wokoło śpiewy i tańce chochole Ogień, co budzi niełaskę Świt nadchodzący tak szybko Nie mogę zasnąć… Nadchodzi Morfeusz i w włosy me wplata Swe palce, tak miękkie i jasne Pomimo pragnień gorętszych niż lawa Pozwala mi zasnąć Nie mija godzina Wnet me ciało spocone ze snu zostaje wyrwane To Inkub, bezczelnie namiętny Przyszedł do mnie nad ranem Dotykał ma skórę spowitą całunem Tak szczelnie, że aż boleśnie Czemu Inkubie mój upragniony nie przyjedziesz za dnia, lecz we śnie? Bo obudzona muszę się oprzeć Morfeusz drzwi już zatrzasnął Duszące dłoń na mej szyi -nie mogę zasnąć! Quote
petra.b Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 kiedyś dużo pisałam, ale tylko do szuflady. pomyślałam, zę fajnie będzie sie z kimś tym wreszcie podzielić :-) Quote
ToosT Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 ciekawie piszesz, tematyka i tresc na wysokim poziomie mimo zastosowania rymow : ) bledow technicznych wytykac nie bede, jest ich troche : ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.