aniusia206 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Śniło mi się, że siedziałam w autobusie. Miałam na sobie szlafrok. Szlafrok ten był jasny, w kolorze białym pomieszanym w lekkim różu. Do autobusu chciała wsiąść kobieta, ale kierowca nie pozwolił jej, bo wykrzyczał do niej, że nie ma majtek. Ja siedziałam taka jakby zamyślona, jakbym rozmyślała. Siedziałam na drugim miejscu, po prawej stronie.
Guest alathea Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 moze zrobilas ostatnio cos, czego sie wstydzisz i chetnie bys o tym zapomniala (moga byc rozne sytuacje, wcale nie zwiazane z seksem)
aniusia206 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 A czy wnioskujesz z tego snu jakieś konsekwencje?
lucha Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 wydaje mi sie ze fajnie sie spi w autobusie i chodzi w szlafroku i krzyczec tez sie da przez sen wszystko wporzo bo chyba czujnie spisz:czarodziej:
aniusia206 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Możesz jaśniej? Domyślam się, o co może chodzić z tego snu.
Guest alathea Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 (edited) A czy wnioskujesz z tego snu jakieś konsekwencje? niekoniecznie, czasem to po prostu zapis tego, co przezylismy ( a czasem, co przed nami), autobus pewnie pojedzie dalej, wiec raczej bedziesz probowala przejsc nad tym do porzadku dziennego (moze to bedzie/bylo tylko jakies male faux-pas) Edited June 8, 2009 by alathea
Recommended Posts