Jump to content

Znaczenie a wizerunek na karcie


Arbogast
 Share

Recommended Posts

  • Moderator

Słuchajcie...

Różne są szkoły tarota i różne podejście do znaczeń kart w kontekście wizerunku.

Niektórzy sztywno trzymają się znaczeń kart bez względu na obrazek na karcie, inni z kolei znaczenie odczytują z obrazka. Sam do tego podchodzę dość intuicyjnie, trzymam się znaczenia karty (bo to tego jestem przyzwyczajony) ale staram się uwzględniać obrazek na karcie, szczególnie jeśli chodzi o taką najbardziej "zmanipulowaną" kartę jak Kochankowie (jedni widzą tam wybór, inni związek/romans/seks). Ale jest też wiele innych kart, gdzie obrazek na karcie sugeruje nieco inaczej. Albo Diabeł: klasycznie pokazane są tam więzy, uwikłanie, toksyka, piekło... u Ciro Marchettiego Devil nie jest taki straszny, jest tak atrakcyjny fizycznie mężczyna w ogniu, co bardziej skłania do znaczenia "ogniste porządanie" niż "więzy i niemożność uwolnienia się", a w The Wheel of The Year Tarot (talii, który uważam, świetnie będzie opisywać relacje, związki itp) Demon jest zobrazowany jako ogromna namiętność, seks... - dlatego lubię tą talie, jakby brakowało mi w Tarocie karty, mówiącej tak wprost po chłopsku o seksie między dwójgiem ludzi..

Chciałbym w tym wątku porozmawiać (zachęcić Was do aktywnej wymiany poglądów) na temat znaczeń kart i jego wizerunku. Większość z nas posługuje się kilkoma taliami co też pokazuje różnice, że niektóre talie lepiej nadają się do niektórych rozkładów.

Osobiście nie przepadam za klasykiem RW, wole to w wersji jaka jest przedstawiona chociażby na mojej ulubionej talii The Pictorial Key, lub podobnie Tarot Lichodziejewskiego.
Aczkolwiek każda talia ma karty, które świetnie obrazują to co czujemy w tej karcie i takie, gdzie obrazek nam się nie specjalnie podoba, bo zaburza nieco energię tej karty.

I tak, mam pytanie w jakiej talii konkretna karta idealnie obrazuje to jak czujecie daną kartę?

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice

Od razu powiem, że dla mnie 4 mieczy z tarotu Mitycznego idealnie pokazuje duchowa stronę tej karty: odpoczynek, wyciszenie umysłowe, medytacja.

Zodyakalne odniesienie do kart dworskich też w tej talii zgadza się z tym, jak ja to odczuwam.

Król Buław tam - młody i porywczy romantyk, a nie kontrolujacy facet z brodą i buławą, co dobrze charakteryzuje lekka i dramatyczna stronę tej karty.

Świat- jako hermafrodyta - łączenie i integracja wewnętrzna męskiej i kobiecej połowy świadomości.

Kapłanka w postaci Persefony - kobieta, mieszkająca w kraju umarłych, znająca się na tajemnicach niedostępnych innym, łączy między sobą świat ziemny i tajemny, jest takim "przesłancem", nie wiem, jak lepiej po polsku powiedzieć.

Jeszcze paź kielichów jako narcyz - ciekawa interpretacja która przydaje się w charakterystyce osoby, zamiłowanej w sobie;

Z kolei 7 mieczy z Tarota snów symbolizuje sen umysły - osoba na karcie śpi - a stąd iluzji, nieprawidłowa interpretacja wydarzeń, błąd.

2 buław - zastanowienie się między opcjami, niemożliwość dokonania koniecznego wyboru.

4 buław w The Pictoral Key - ślub, i uroczystość roczna - nawiązanie do świąt sezonowych.

Kochankowie w Torocie Snów i The Pictoral Key które nawiązują do seksu i namiętności, a nie do wyboru.

Jeśli jeszcze coś sobie przypomnie - dopisze :)

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Zacznę od karty Głupca, na niektórych taliach oznaczony jako Wędrowiec, Włóczykij - to najczęściej wizerunek młodego chłopaka, który stoi gdzieś nad przepaścią, a z tyłu podgryza go pies - to wizerunek znany z tarota RW oraz Marsylskiego.  Inny wizerunek tej karty to Błazen - tutaj choćby talie Ciro Marchettiego, a więc znaczenie karty dość mocno zredukowane do czegoś co jest niepoważne, jednocześnie kogoś komu więcej wypada (Błazen jako jedyny mógł śmiać się z Króla i go krytykować, chociaż podstawową funkcją Błazna było rozmieszanie). Ciekawie przedstawił kartę Głupca Wróżbita Maciej - jako połączenie wędrowca, błazna a trochę takiego akrobaty cyrkowego - muszę powiedzieć, że to znaczenie jest mi najbliższe, bo Głupiec to początek drogi (na tej karcie człowiek idzie po linie, ale jest na początku drogi - bardziej to mi pasuje jako do początku drogi niż stanie nad przepaścią czyli już osiągnięcie jakiegoś szczytu) to niezdawanie sobie sprawy z zagrożenia - tutaj motyw chodzenia po linie jest bardzo podobny jak stanie nad przepaścią, to zabawa - mamy go w stroju Błazna.

W rozkładach ta karta często personifikuje mi pytającego, jako tego, który jest na początku drogi i pyta. W przełożeniu mówi, że pytanie jest błahe, niepoważne, że pytający nadaje temu pytaniu przesadnie wielkie znaczenie, a problemem zwyczajnie nie warto się zajmować. To jeden ze strażników Talii - mówi.. pytanie jest głupie, niepoważne, daj spokój.

Głupiec.jpg

Link to comment
Share on other sites

Do mnie przemówił ten Głupiec (Tarot of Durer) pokazując, że Głupiec nie musi być młody, że bez względu na wiek są osobowości, których ciągle bawią nie zbyt smaczne żarty, że nie ważne kto jest obserwatorem/ widzem, ten Głupiec ma gdzieś zdanie innych, ten akurat właściwie nie idzie, tylko się zaplątał we własnej zabawie i możliwe, że właśnie z tego powodu za chwile się wywali.

image.thumb.png.26089435fd157f1f98f9cbfe8b8f0db3.png

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Co za obrzydliwy obrazek, nawet taki szczegół pod sukienką mu domalowali... cała talia taka jest?

Swoją drogą ciekawa interpretacja głupca. Mamy tu początek drogi, mamy tu niepowage czy wręcz blazenade. Mamy tu groteskę, przygodę. Głupiec pokazany jako wędrowny śmieszny I politowania godny starszy Pan, z tej karty można wysnuć też wniosek że osoba ma jakieś zaburzenia osobowości (Stary gość a goły tyłek pokazuje). 

  • Lux 2
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Teraz dla odmiany CESARZOWA - karta, która też jest rysowana na kilka sposobów.

Klasycznie jest to kobieta siedząca na wysokim tronie (co symbolizuje jej ważność i nie-bylejakość - nie jest to łatwa zdobycz), na ogól są zawsze łany zboża co symbolizuje cierpliwość, ale różnice w malowaniu polegają głównie w stosunku do jej brzemiennego stanu. Cesarzowa kojarząca się z płodnością na ogół rysowana jest jako kobieta w ciąży... Co przepięknie przedstawił na swojej karcie Wróżbita Maciej (chociaż wyzbył się niemal całkowicie symboliki, przez co symbolikę trzeba mieć dokładnie w głowie patrząc na jego karty, ale on postawił nacisk, na ciążę, stan błogosławiony, płodność, a także niebywałą urodę, bo w istocie ta cesarzowa na jego karcie jest bardzo piękna) W The Pictorial Key czyli wariacji nt RW jest to bardziej kobieta sukcesu, kobieta spełniona, królowa życia, kobieta sukcesu, odważna, waleczna, to karta ochronna jest tam tarcza z wizerunkiem sugerującym płeć, jest cierpliwość na tej karcie, jest ważność - ujęcie jakby nieco z dołu, ktoś dla nas niezwykle ważny co wpisuje się w Cesarzową jako partnerkę, ale wieje lekkim dystansem w tej karcie. Cirro Marchetti na jednej ze swoich talii umieścił wymowny rysunek kobiety już nie najmłodszej a noworodkiem w dłoniach. A więc Cesarzowa matka, opiekunka, partnerka docelowa, kobieta doświadczona życiem, dojrzała. Wreszcie Na Wheel of The Year Cesarzowa ponętna niemal naga kobieta, z krągłościami, obfitym biustem - niezwykle erotyczna talia, świetna do rozkładów na miłość i związki. Ale przy tej karcie nie ma motywu dziecka, ciąży.. (w tej talii kobieta w ciąży przedstawiona jest na 7 denarów) ale jest płodność bo jej kształty mówią że ona jest baaardzo płodna. Nie ma tu elegancji, jest naturalność, zmysłowość i dzikość przez co można odnieść wrażenie, ze ta Cesarzowa to kochanka, a przecież znaczeniowo kochanka nie pasuje do Cesarzowej, bo Cesarzowa oznacza kobietę, świetną, która wie czego chce. Natomiast dla mnie czyli męskiego szowinistycznego interpretatora ta karta najbardziej przemawia jeśli mam szukać w kartach partnerki docelowej... Mam pewien dylemat, czy chciałbym widzieć cesarzową Elegancką, dystyngowaną jak w Pictorial Key - kobietę sukcesu, ale dobrą, ciepłą, opiekującą się, czy kobietę partnerkę niczym rajska Ewa, kusząca ponętną i płodna.

Znaczeniowo dla mnie Cesarzowa oznacza powodzenie w danej sprawie, ale takie o które musimy się postarać. Samo nie przyjdzie, Cesarzowa nie jest łatwa, ale jest otwarta, ma dużą cierpliwość, wiele wybacza, ale to jest nie jest miłość. Gdy ktoś mnie pyta czy ta kobieta jest tą docelową, albo czy to z nią (tu pada imię) stworzę związek a ja w kartach widzę Cesarzową to odpowiadam TAK. Jeśli nie ma tej karty w rozkładzie tzn że nie widzę jej (imię) w kartach na przyszłość tego związku czy tego człowieka... W sprawach zawodowych ta karta mówi, ze możemy liczyć na opiekę czyjąś i mamy szansę odnieść ogromny sukces, ale wszystko to potrwa. Na pytanie czy znajdę pracę: szukaj a znajdziesz... ale jeśli się nie ruszysz za tym, nie postarasz to samo się nie trafi. Ta karta sama w sobie nie zwiastuje praca, ona mówi o powodzeniu naszych działań, jeśli będziemy cierpliwi i konsekwentni.

 

 

Cesarzowa.jpg

  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

Guest SooYoung
11 godzin temu, Arbogast napisał:

Co za obrzydliwy obrazek, nawet taki szczegół pod sukienką mu domalowali... cała talia taka jest?

Swoją drogą ciekawa interpretacja głupca. Mamy tu początek drogi, mamy tu niepowage czy wręcz blazenade. Mamy tu groteskę, przygodę. Głupiec pokazany jako wędrowny śmieszny I politowania godny starszy Pan, z tej karty można wysnuć też wniosek że osoba ma jakieś zaburzenia osobowości (Stary gość a goły tyłek pokazuje). 

Motyw z pokazywaniem gołej pupy dotyczy odganiania zła, złego. Ma to swoją tradycję w rejonie Morza Śródziemnego i tam bywało praktykowane podczas różnych jarmarków, zabaw świątecznych. oraz w czasie występów wędrownych trup teatralnych. Tam przysłowiowy głupek, to tak naprawdę doświadczona życiowo osoba która niejedno w swojej wędrówce widziała i na wiele spraw, które dla innych mają wielkie znaczenie, on reaguje po prostu śmiechem. Tu pokazanie pupy jest informacją, że to wszystko tak naprawdę nie ma znaczenia, życie to gra, w życiu jest jak w teatrze, ludzie zakładają maski, a on ich demaskuje - postać na karcie trzyma w ręku Jokera. Jest osobą która ma dystans do świata, która bawi się ze światem i jego regułami. Jest świetnym obserwatorem, widzi to co inni chcą ukryć. 

Nawiązanie do postaci stańczyka dworskiego, który był jedyną osobą mogąca zażartować sobie z osoby króla. Stańczyk obnażał też zasady panujące na dworze i hipokryzję przebywających tam osób. Na tym obrazku obnażenie pupy to też pokazanie światu tego co przyjęte jest ukrywać, czyli informacja idę w świat pokazywać wam jacy naprawdę jesteście i pokazywać wam jakie naprawdę zasady panują na świecie, w waszym otoczeniu. 

 

Edited by SooYoung
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice

O Cesarzowej też chciałam napisać, ale zapomniałam :/

Dla mnie osobiście jest najbliżej wizerunek z kobietą w ciąży/dzieckiem, dlatego, że:

1. To jest Wenus w ziemi, czyli realizacja (urodzenie) potencjału twórczego (ciąża, dziecko), to jest sztuka nie w postaci natchnienia, a w postaci opracowania - prezentacji.

2. Matka-natura, matka-ziemia, stąd też temat komfortu i materii, a też troski macierzyńskiej :)

3. Żona Cesarza mimo wszystko, czyli kobieta dojrzała, królowa, znająca się na własnej wartości, stała i doświadczona partnerka :)

I tak dalej :)

Talii z młodą i piękna kobieta chociaż i są najbliższe do interpretacji RW, dla mnie osobiście kłóci się z tym, jak ja tą kartę odczuwam, także przedstawiony wyżej obrazek z talii Tarotu snów od Ciro i obrazek z talii Tarotu mitycznego (tak, bardzo ją kocham), gdzie widzimy kobietę w ciąży - to to, co widzę przed wzrokiem wewnętrznym i co odpowiada mi najbardziej :)

Link to comment
Share on other sites

56 minut temu, Willow napisał:

Cesarzowej też chciałam napisać, ale zapomniałam :/

Dla mnie osobiście jest najbliżej wizerunek z kobietą w ciąży/dzieckiem, dlatego, że:

1. To jest Wenus w ziemi, czyli realizacja (urodzenie) potencjału twórczego (ciąża, dziecko), to jest sztuka nie w postaci natchnienia, a w postaci opracowania - prezentacji.

2. Matka-natura, matka-ziemia, stąd też temat komfortu i materii, a też troski macierzyńskiej :)

3. Żona Cesarza mimo wszystko, czyli kobieta dojrzała, królowa, znająca się na własnej wartości, stała i doświadczona partnerka :)

I tak dalej :)

Talii z młodą i piękna kobieta chociaż i są najbliższe do interpretacji RW, dla mnie osobiście kłóci się z tym, jak ja tą kartę odczuwam, także przedstawiony wyżej obrazek z talii Tarotu snów od Ciro i obrazek z talii Tarotu mitycznego (tak, bardzo ją kocham), gdzie widzimy kobietę w ciąży - to to, co widzę przed wzrokiem wewnętrznym i co odpowiada mi najbardziej :)

Zgadzam się z Wami co do Cesarzowej.  Ja bym tutaj dodał, że jest odpowiednikiem Królowej Denarów w dużym arkanie. Karty cesarzowa i Królowa Denarów opisują kobiety bardzo opiekuńcze, tworzące ognisko domowe. Są praktyczne, lubią tradycję i są w stanie otoczyć należycie partnera/męża prawdziwą miłością.  

Cesarzowa może być ale nie musi żoną Cesarza. Na ogół tworzą jednak związek ale trzeba pamiętać, że Cesarz nie jest (Jak dla mnie) odpowiednikiem postaci denarowej. Przypisałbym mu podobieństwo do Króla Mieczy ale to wcale nie przekreśla tego, że nie może być mężem Cesarzowej..

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice

Ziomal,

Co do Cesarza, to trzymam się podejscia, że jest odpowiednikiem Barana/Koziorożca zodiakalnego, zresztą, jego głównym motywem jest tradycja (i jej przechowanie, trzymanie się) i kontrola (władzą, wysoka pozycja społeczna), co zbliża go z Królem Denarów (ewentualnie Buław, jako że jest nawiązanie do Barana), a nie Królem Mieczy, no ale każdy kieruje się tym podejściem, które jest mi bliższe. Ja też trzymam się podejścia, że Cesarz i Cesarzowa to są rodzice "ziemne", a Kapłanka i Mag "niebieskie", co czyni dla mnie z Cesarza i Cesarzowej parę, może niekoniecznie małżeństwo, ale jednak, bo na ziemi trudno bez tego urodzić :) A Kapłankę z Magiem nie, jeśli tylko rytualnie, bo na niebie to inaczej działa :)

Ale to też jest kwestią podejścia :)

PS: przepraszam za literówki i dziwnie ułożone zdania! :)

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Arbogast napisał:

cała talia taka jest?

no nie cała...;) Ta Pani przykładowo jest ubrana, lecz małpka na oparciu chyba jest trochę podobna do wyżej omawianej karty, zastanawia mnie czemu autor tak mocno skierował ją w lewo, czyli w przeszłość...

image.thumb.png.2852096dc8c900f26be0f1a08c97420d.png

Link to comment
Share on other sites

Ta dla odmiany (przepraszam za jakość obrazka) kojarzy mi się z czystością i niewinnością (biała sukienka), no i w ciąży zaawansowanej chyba nie jest (pod lupą oglądałam ten odcinek ciała, jest płaski jak u osoby uprawiającej tzw brzuszki :bezradny:)

image.thumb.png.f716e412964f1e798db194d66a7ec15c.png

Link to comment
Share on other sites

Guest Nice

Ostatnia karta bliższa jest Kapłance, tak to odczuwam :)

2 poprzednie są mnie wewnętrznie "obce", nie że źle, po prostu nie tak tą kartę wyobrażam, z czymś w środku mnie to się kłóci, także talii do mnie nie przemawiaja :)

To tylko odczucia osobiste, bez żadnych niemilych zamiarów :)

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

Śmiem sądzić, że każdy autor po za tym, że miał inną rękę do malowania, identyfikował postacie z jakimiś okresami historycznymi oraz swoją interpretacją czasów w których to się działo, tym samym nadawał tym postaciom swoje, trochę odmienne znaczenie, uwypuklając to co jego zdaniem było najistotniejsze, więc chyba warto zwracać uwagę na obraz, a nie tylko na uogólnione znaczenie danej karty, zważywszy na to, że przed nabyciem i rozpoczęciem współdziałania z daną talią często badamy (każdy na swój sposób) czy ta talia nam "odpowiada" :)

  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
19 godzin temu, SooYoung napisał:

Motyw z pokazywaniem gołej pupy dotyczy odganiania zła, złego. Ma to swoją tradycję w rejonie Morza Śródziemnego i tam bywało praktykowane podczas różnych jarmarków, zabaw świątecznych. oraz w czasie występów wędrownych trup teatralnych.

Nie znałem tego obyczaju, fajnie że o tym piszesz, bo Twoje spojrzenie na tą karta pozwala spojrzeć inaczej na kartę Głupca, nawet bardzo inaczej i zastanawiam się czy można ten motyw Głupca wędrowca z RW jakość scalić z tym stańczykiem czy tym mężczyzną z gołym tyłkiem... co o tym sądzicie?

 

13 godzin temu, Willow napisał:

O Cesarzowej też chciałam napisać, ale zapomniałam :/

Dla mnie osobiście jest najbliżej wizerunek z kobietą w ciąży/dzieckiem, dlatego, że:

1. To jest Wenus w ziemi, czyli realizacja (urodzenie) potencjału twórczego (ciąża, dziecko), to jest sztuka nie w postaci natchnienia, a w postaci opracowania - prezentacji.

Ja nie posługuje się astrologią, więc nie patrzyłem na to pod tym kątem.

 

13 godzin temu, Willow napisał:

Talii z młodą i piękna kobieta chociaż i są najbliższe do interpretacji RW

Nie do końca tak to czuję. Tzn... ta młoda ponętna kobieta jako cesarzowa dobrze mi pasuje ro rozkładów uczuciowych - tak właśnie chciałbym widzieć kartę, które symbolizować ma wybrankę, niezwykle atrakcyjna i płodna - tego szukają mężczyźni :P

natomiast kompletnie nie czuje tego wizerunku w kontekście rozkładów ogólnych czy finansowych. Tutaj skłaniam się bardziej do tego co widzę w Pictorial Key albo u Ciro. Piszę dużo o Pictorial Key bo tym się posługuję, poza tym lubię karty w grafice komputerowej.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Wywołaliście Cesarz - Tutaj nie ma aż takiej różnorodności...

Pictorial Key przedstawia klasycznie Cesarza jako starszego władce, z broda siwymi włosami. Nie do końca mi pasuje taki wizerunek Cesarza-emeryta... raczej Cesarz kojarzy mi się z kimś koło 40... (Cesarzowa koło 30) a w tym wieku siwe włosy.... no nie bardzo...

Ciekawie Wróżbita Maciej przedstawił Cesarza... z pozycji cienia, jako tyrana, despotę, który ścina łby, pilnuje zasad i porządku w sposób bezwzględny - tak czyli ta cecha cesarza bezwzględność i zasady, ale nie chodzi tu o zasady moralne tylko o porządek na zasadzie ordung muss sein.

Cesarz w Tarocie kół roku - jako władca ale osadzona gdzieś w klimacie plemion czy głębokiego średniowiecza... ale nie tego zamkowego, tylko tego plemiennego.. I znów wizerunek niezwykle atrakcyjnego fizycznie faceta - muskularnego - w dawnych czasach to właśnie muskuły stanowiły o atrakcyjności faceta, dzisiaj bardziej to jest kwestia bezpieczeństwa finansowego i brakuje mi tego w tej karcie... w taliach Ciro za to jest pokazany ten Status, majętność... trochę mi to przypomina biblijnego Piłata z filmów o Jezusie. Ale tak właśnie chciałbym widzieć cesarza na karcie, jako faceta mającego posłuch, władzę i autorytet, w tej karcie ma być testosteron... a niestety na tradycyjnym RW widzę testosteron w tendencji spadkowej....

 

Znaczeniowo dla mnie Cesarz oznacza siłę umysłu, determinacje, twarde zasady, taką konsekwencje aż do bólu, odpowiedni status materialny i społeczny, partner docelowy (gdy kobieta pyta o danego mężczyznę i wychodzi mi Cesarz to wiem że to on). Z pozycji cienia tyran, despota, przemocowiec, w pytaniach o pracę Cesarz pokazuje mi niestety zbyt wysokie kwalifikację, np. czy dostanę pracę? Cesarz - nie, jesteś za dobry na tą prace.

Cesarz.jpg

Edited by Arbogast
Link to comment
Share on other sites

Guest SooYoung
21 godzin temu, Seven_a napisał:

no nie cała...;) Ta Pani przykładowo jest ubrana, lecz małpka na oparciu chyba jest trochę podobna do wyżej omawianej karty, zastanawia mnie czemu autor tak mocno skierował ją w lewo, czyli w przeszłość...

image.thumb.png.2852096dc8c900f26be0f1a08c97420d.png

Kiedyś małpki trzymano na dworach jako maskotki, ubierano je w ubranka dziecięce, strojono w biżuterię.

Obecnie bogatsze panie mają małe pieski, wtedy modne były małpki. 

Małpka symbolizuje tutaj osobę pokazaną na ilustracji, przedrzeźnia ją, dosłownie małpuje ;)  

 Napis po łacinie znajdujący się na karcie pod tronem Cesarzowej to - Nikt nie może wiedzieć wszystkiego, czyli przekaz że i władza nie zawsze idzie z wiedzą, że władca też się musi uczyć  i słuchać/liczyć z poddanymi. Stąd i obecność małpki, władca bez wiedzy i posłuchu u poddanych jest tylko dekoracją, ubraną w ozdobne stroje, ot zabawką, urozmaiceniem na dworze.

Natomiast Cesarzowa głównie kojarzy mi się z projektami, planami które dopiero co mają wzrosnąć/ jak dziecko w jej łonie/ oraz z naturą. Z kontaktem z przyrodą, dbałością o swoje otoczenie i te materialne i właśnie o przyrodę. To też dbałość o siebie, o swój wygląd. Cesarzowa kojarzy mi się z ciepłem i empatią. 

Sorry że tak wracam w temacie, a tu już jest karta Cesarza :) 
Cesarz to władza, zasady i surowy osąd. To też dominacja - psychiczna, fizyczna, materialna, ale w równowadze z otoczeniem. Cesarz myśli za innych, a nawet musi ale w równowadze, z uwzględnieniem zdania otoczenia. Cztery nogi na których stoi jego tron, cztery strony świata - harmonia.

Edited by SooYoung
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice

SooYoung,

Dokładnie takiej samej interpretacji trzymam się co do Cesarza :) 

Z "siłą umysłu" nie do końca się zgadzam, widzę to w zupełnie innych AW.

W kontekście otrzymania pracy interpretuje Cesarza na "tak", i mi się sprawdza, bo to jest twarda i pewna pozycja społeczno-materialna, rządzenie sobą i własnym życiem i... Obowiązki.

Dodam jeszcze taka rzecz: każdy Tarocista inaczej widzi pewne karty, posługiwać się innymi skojarzeniami i doświadczeniem. Można powiedzieć, że rozmawia w innym języku. Tak, naprzyklad, pewny niemiecki tarocista i autor książek uważa, że Gwiazda i Sąd są kartami wyłącznie pozytywnymi, z czym wiele osób się pokłóci :)

Z innej strony, jego interpretacja 3 mieczy sprawdza się u mnie jak najbardziej.

Także dla kogoś Cesarz może symbolizować siłę umysłu, dla mnie jednak Cesarz jest ograniczony regułami i zasadami, a również stabilnością 4ki. Dla mnie siła umysłu - to giętkość, szybkość i zmienność, a również abstrakcyjność, a nie oparcie się o zasady.

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Przejdę do Kapłanki, która też jest ciekawie przedstawiana, klasycznie mamy kobietę między kolumnami, tutaj  jest ten archetyp dziewicy, chociaż sama kapłanka przypomina zakonnice.

Ciro przedstawia Kapłankę jako wróżkę, karta jest bardzo tajemnicza, jest kula na rysunku (jeśli dobrze widzę), zgłębianie tajemnicy, ale brak tutaj tej niewinności i czystości jaka kojarzy mi się z pozytywem Najwyższej Kapłanki. 

Ciekawą wizję mamy na Celtiv Tarot tutaj Kapłanka przedstawiona jako - nie wiem - zielarka, znachorka, która gotuje jakieś zioła według tajemnego przepisu z książki, którą ma w ręku. Nie ma tutaj tajemnicy, chyba że przepis jest tą tajemnica, ale za to jest coś mistycznego w tym w obrazku. Jest tutaj świat dostępny dla nielicznych. Jest tutaj uzdrowienie, ale w negatywie mogą być czary.

Na Universal Goddess Tarot jest wizerunek kobiety jakby podczas stosowania magii, czarów - patrząc na ten rysunek widzę negatywny aspekt Kapłanki czyli czary, klątwy, zło-życzenia. Na pytanie czy ktoś mi źle życzy, jakbym zobaczył tą Kapłankę to bym odpowiedział TAK.

Mam spory dylemat jak chciałbym widzieć kartę Kapłanki - czy bardziej jako Papieżyca (niedostępna czysta) czy bardziej jako wiedza tajemna wróżki/znachorki, bo każda karta inaczej do mnie przemawia, inne skojarzenia wywołuje. Ale zastanawiam się pomiędzy 2 a 3, pomiędzy Ciro a Celtic Tarot. A wy jak macie?

 

Znaczeniowo Kapłanka mówi mi o tajemnicy, o tym, że czegoś w danej sprawie nie wiem. Jeśli pytam czy to dobry moment na coś, a wychodzi mi Kapłanka to wiem, że o czymś nie wiem, co dotyczy sprawy. Jeśli mowa o osobie to pokazuje mi to osoby bardzo skryte w sobie, niedostępne i niestety udające kogoś lepszego niż są w rzeczywistości (negatyw Papieżycy) - takie trochę "bułkę przez bibułkę (dalej nie dokończę z uwagi na to, że w 90% czytają to kobiety). W pytaniach o miłość pokazuje problemy z namiętnością, albo związek gdzie ludzie namiętność nie jest najważniejsza. Kapłanka to też wszelkiego rodzaju czarna magia, to taki odpowiednik laleczki voodoo z tali Tarota Drzwi.

Kapłanka przy negatywnych kartach pokazuje kochankę, ale bardzo pozytywnych wręcz może być to dziewica (archetypowo).

Kapłanka to też Strażnik Talii - jeśli w przełożeniu wychodzi mi Kapłanka, wiem że robienie rozkładu głównego nie ma sensu... karty nie chcą o tym ze mną rozmawiać, nie chcą odpowiedzieć na pytanie.

 

29195829_Kapanka.thumb.jpg.0fc20affbcecf1a640dce396b8aab74c.jpg

 

Link to comment
Share on other sites

Guest SooYoung

Karta Kapłanki, nazywana też papieżyca, odnosi się do postaci i historii Papieża Joanny - https://pl.wikipedia.org/wiki/Papieżyca_Joanna

W karcie zawarta jest informacja że kobiety też mogą dojść do władzy a przede wszystkim wiedzy, tego czego im niejednokrotnie odmawiano w dawnych czasach. To też informacja że wiedza to władza, ale nie tak jak u Cesarzowej zdobyta przez małżeństwo ale tu osiągnięta przez drogę samotności, odosobnienie i całkowite oddanie się nauce, często w ukryciu. To też karta wynalazków, naukowców, tematów nad którymi jeszcze się pracuje. To karta zaglądania w nieznane rejony, poznawania tego co dotąd nieznane, ukryte dla człowieka. 

Dlaczego to kobieta jest pokazana na tej karcie, ponieważ kobiety mają dobrą intuicję i w tym przypadku sukces osiąga się łącząc naukę z intuicją. 

Ta karta może też wskazywać ma mężczyznę który ma dobrą intuicję, wyczuwa to co ukryte, widzi więcej od innych, ale nie oznacza u niego braku męskich cech, a wskazuje na dodatkowe zdolności. 

Karta daje nadzieję na rozwój osobisty i intelektualny, z czego to początek drogi. To karta bardziej statyczna, nie ma tu aktywnego działania, jest wycofanie, dążenie do zrozumienia innych czy swojego otoczenia, świata, to też dyplomacja.

W relacji wskazuje na osobę ugodową ale trzymającą urazy w sobie i mogącą za jakiś czas się odegrać ale w wyrafinowany sposób.  

Jeśli pytamy o partnerkę dopiero co poznaną informuje że trzeba będzie ją zdobywać, postarać się o nią i nie wiadomo czy osiągnie się założony cel. W pytaniu o znajomych, czy ludzi z pracy oznacza zwróć uwagę czy nie masz ukrytych wrogów. 

W kwestii zdrowia może mówić o problemów z narządami rodnymi, z libido - oziębłość płciowa. Symbol Księżyca często pokazany pod stopami Kapłanki informuje o układzie hormonalnym, może to być też informacja o ukrytej ciąży albo o oszukiwaniu siebie że jest się w ciąży, czy że układ hormonalny daje podobne do stany ciąży sygnały.  

 

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

A teraz chciałbym co nie co o Magu, Magiku Kuglarzu, który też jest rysowany na kilka sposobów.

Klasycznie mamy tu coś na wzór księdza przy ołtarzu - słowo daje, jak pierwszy raz zobaczyłem tą kartę myślałem, że to ksiądz. Mag to twórca, w tej interpretacji klasycznej mamy zasoby do podjęcia działań, ale mag jest tutaj statyczny. Nie ma działania (działanie dopiero w Rydwanie), są zasoby, pomysły, możliwości. Jest korelacja między tym co boskie, a tym co ziemskie, zatem przy tej karcie nie można powiedzieć, że działamy wbrew sobie, czy wbrew jakiejś wyższej idei, tutaj wszystko jest zgodne.

Wróżbita Maciej przedstawił Maga jako pacynkę w teatrze lalek - świetnie oddał negatyw tej karty, czyli manipulacje, sterowanie kimś. Ale brakuje tutaj pozytywu. czyli tej sprawczości.

Ciro w ogóle odleciał jeśli chodzi o tą kartę w Boskim tarocie, bo w innych była to po prostu wariacja RW, ale on Maga zawsze przedstawia jako wiekowego już mężczyznę, co mi akurat nie do końca odpowiada... wiekowy może a nawet powinien być pustelnik, ale Mag jako ten co ma ruszyć świat z posad?

Szukałem wielu wizualizacji Maga w kartach Tarota, ale akurat ta karta jest rysowana dość wiernie w stosunku do najstarszych talii, pomijając oczywiście fakt, że każda talia - o czym pisał Kolega wyżej - jest osadzona w jakimś klimacie (Tarot smoków, elfów, kotów, itp,), w jakimś okresie historycznym (nie jestem znawcą sztuki, ale już na pierwszy rzut oka widać nieraz odniesienia do różnych epok), oraz wykonana w innej technice, czy to akwarele, czy to grafika komputerowa, czy jakieś szkice).

Ciekawa interpretacja jest na tej karcie, gdzie oprócz Maga są jeszcze 4 postaci każdy z symbolem innego żywiołu. Nie kojarzę tej talii - może ktoś z Was rozpoznaje? Widać, ze osadzona w jest ona w niekonwencjonalnym nurcie przez co pozostałe karty też mogą mieć ciekawą wizualizację. Tutaj jakby ten wizerunek Maga jest bardziej tajemniczy, jakby to był czarownik. I ten rysunek mi się bardzo podoba, mamy tutaj symbolikę z 4 żywiołami (czego zabrakło u Macieja Skrzątka) a mamy też dowolność interpretacji pod katem pozytywu i negatywy - co prawda sama scena przypomina mi nieco gusła z III części Dziadów Mickiewicza, ale jest bardzo wymowna, jest piorun, boska energia, jest On - czarownik, który może manipulować, ale może też tworzyć nowe rzeczy.

Jeśli miałbym odbiec od RW to wybrałbym chyba tą interpretacje, chociaż muszę pochwalić talie Macieja za oryginalność w podejściu do tematu. Brakło mi tam pewnych symboli i pozytywu, ale dodając co nieco tam do tego wizerunku byłaby to karta dla mnie kompletna.

Znaczeniowo Mag zawsze mówi mi o tym, że masz potencjał do tego co chcesz zrobić. Jeśli starasz się o pracę, to masz wszelkie kwalifikacje, jest to dobry czas, czy ją dostaniesz? Jeśli nie zadziałasz pewnie i zdecydowanie na granicy wręcz nonszalancji to jej nie dostaniesz. Bo Mag tworzy, a nie odbiera prezenty od losu. Jeśli pytam o związki to wiem, że będzie to nowe uczucie, mag mówi mi o nowym uczuciu. Mag też mówi, że ktoś jest kimś zauroczony, bowiem mag to świetny bajerant, wie co powiedzieć i kiedy, wie jak. Wiadomo, że flirt to pewna manipulacja i przedstawianie sprawy tak by odnieść jak najlepsze korzyści. Mag się do tego świetnie nadaje. Niestety Mag oprócz tego że bajerant i manipulator, to także egoista i to taki wręcz skrajny. Mag jeśli ugotuje Ci obiad to po to żeby przede wszystkim samemu nasycić swój głód, a Ty niejako przy okazji, chociaż będzie Ci mówił, ze to specjalnie dla Ciebie.

Mag to także strażnik talii, w przełożeniu mówi mi, że pytający jest nieszczery, sprawdza mnie, bądź próbuje jakoś manipulować. Przypomnę strażników - Głupiec: pytanie jest błahe, głupie, nie warto się nim zajmować, należy zwrócić uwagę pytającemu, że przykłada do tego nadmiernie dużą wagę. Mag - pytający kłamie, manipuluje, sprawdza wróżbitę. Kapłanka - karty nie chcą zdradzic tajemnicy, nie chcą rozmawiać, być może pytający nie powinien z jakiś względów tego wiedzieć. 

 

 

mag2.thumb.jpg.237884acccf2630ec021042d2bb6714a.jpg

 

 

mag.thumb.jpg.638506ecb039a88e3ff585eee9ebaee0.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest SooYoung

Karta Maga informuje o osobie której się wydaje że ma moc. O tym mówią leżące na stole przedmioty, one leżą, a Mag dopiero ma zamiar ich użyć, ale już ma odpowiedni strój i wykonuje ruchy dłońmi informujące, że chce działać. 

Ludzie odczytują te kartę jako faktyczne nawiązanie do maga, czy czarów tymczasem to wskazanie na początek drogi rozwoju, początek nauki. Brakuje tutaj mocy, nie ma realizowania się w świecie, nie ma  tzw. siły sprawczej, tutaj dopiero zaczyna się poznawanie danego tematu i zrozumienie jak to działa. Więc kiedy w pytaniu o uroki, negatywne wpływy czy złe działania ze strony innych osób jako odpowiedź pojawi się karta Maga to oznacza, że rytuał się nie udał, albo osoba która go wykonywała była hochsztaplerem, czy po porostu nowicjuszem, więc nie ma zagrożenia, nie ma negatywnej energii. 

 

Kartę Maga w życiu dobrze ilustruje przykład osoby która postanawia że zacznie ćwiczyć - kupuje specjalny strój, odpowiednie buty, matę do ćwiczeń, odpowiednia torba i oczywiście butelka z wodą do picia i  idzie do klubu, po drodze pokazując otoczeniu swoją postawą i wyglądem jaką podjął decyzję i że od teraz należy do nowej grupy, do nowego środowiska. Czy mu starczy sił i motywacji żeby wytrwać w swoim postanowieniu - nie wiemy. Ponieważ o tym decydują kolejne kart z talii, Mag musi przejść przez etap Kapłanki, Cesarzowej i Cesarza, potem Kapłana, potem karty Kochanków aż do Karty Rydwanu w której to następuje sprawdzenie siebie i tego do czego doszedł. W karcie Rydwanu nabiera rozpędu do dalszego działania, określa w które stronę pójdzie i czy będzie kontynuował wybraną przez siebie drogę. Karta Sprawiedliwości weryfikuje jego plany i to czego się dotychczas nauczył. Czyli Mag to nowicjusz, nowy uczeń, ma ogromy zapał, sprzęt i koniecznie chce działać i szuka ludzi który mu w tym pomogą, wskażą mu drogę.

 

Karta Maga w temacie pracy wskazuje na nowe pomysły które z czasem ulegną zmianie, na nowego pracownika pełnego entuzjazmu ale trzeba go będzie niestety ogarnąć, bo sam może być nadpobudliwy i mieć problem z dostosowaniem się do tempa pracy zespołu 

Karta Maga w pytaniu o inwestycje finansowe informuje, żeby uważać na oszustów, na firmy które wyłudzają pieniądze. 

Mag na naukę, szkolenia informuje że nauczyciel czasami sam się jeszcze musi dokształcić. W tej sytuacji warto przemyśleć sprawę zanim się na taki kurs zapiszemy, czy skorzystamy z wsparcie takiej osoby. Szczególnie przestrzega przed wszelkiej maści uzdrowicielami, terapeutami czy nawet lekarzami w kontekście zabiegu, operacji u takiej osoby. 

Mag w pytaniu o związek wskazuje na krótkotrwałą relację, pełną fajerwerków - wyjazdy, prezenty, jakieś mega niespodzianki, przy tym dużo emocji, ale taki układ jest tylko na jakiś czas. Mag to "czarodziej słowa",  wie czego poszukują kobiety, czego im brakuje, więc dla jednej będzie zrywał o poranku kwiatki na łące, dla drugiej ratował ginące gatunki zwierząt, trzecią zaś oczaruje swoją powagę. Potrafi dostosować się do sytuacji, oczarować słowem, wyglądem i przedmiotem /umiejętnością/ który w danej chwili ma pod ręką.

 

Karta Maga z Talii New Vision - za Magiem siedzi małpka i ciągnie go za płaszcz :D 

 

Der_Magier1.jpg

Edited by SooYoung
Link to comment
Share on other sites

Ten kojarzy mi się z handlowcem, z przedstawicielem, takim, który wszystko sprzeda, nawet własna babcie :( z daleka go słychać i widać też, wędrownik ze składanym arsenałem, raczej sam, niż z kimś

image.png.7f352df57911391373a88e6a0fdaab07.png

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

ten, nawiązując do wypowiedzi wyżej, chyba nie pamięta zaklęcia, które chce wykorzystać, można to widzieć, jako początki nauki lub jako krótką pamięć, nie pokazuje wszystkim swej ciemnej strony (pod stołem), na wierzchu błysk, w ukryciu coś negatywnego, nie widać nóg, a jednocześnie dość dużo czerwieni (czakra podstawy) nawet na głowie, albo chęć uziemienia się w myślach, albo mocna chęć połączenia się z materią

image.thumb.png.060e8cbf8d558277a7a69cab39bb20ce.png

Link to comment
Share on other sites

Guest SooYoung
W dniu 25.5.2019 o 13:57, Seven_a napisał:

Ten kojarzy mi się z handlowcem, z przedstawicielem, takim, który wszystko sprzeda, nawet własna babcie :( z daleka go słychać i widać też, wędrownik ze składanym arsenałem, raczej sam, niż z kimś

image.png.7f352df57911391373a88e6a0fdaab07.png

Na tym obrazku on zachęca do gry w kości. Do tego naprawia buty, lub sprzedaje, ma też ze sobą krawieckie narzędzia oraz jakieś mikstury, może robić za lekarza. Czyli zajmuje się wieloma sprawami naraz, a jak jest ze skutecznością nie wiadomo. Chociaż patrząc po posturze ma co jeść, czyli ma klientów i ludzie mu płacą.

Nie jest sam, zawsze ktoś przyjdzie coś kupić.

Fajna talia kart.

Edited by SooYoung
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • Moderator

Karta Papieża, Arcykapłana, jak mało chyba która jest malowana na ogół w ten sam sposób, jako księdza i klęczące przed nim postacie (na ogól dwie, choć niektóre talie przedstawiają jedna postać, a niektóre w ogóle), Ciro arcykapłana w tarocie snów nazywa "wiara" i przedstawia (chyba) rozmodlonego mnicha. Tutaj nie ma w zasadzie w czym wybierać, Papież to Papież. Nawet Wróżbita Maciej w swej oryginalnej talii przedstawił dosłownie Papieża, ale zrezygnował z symboliki i umieścił wizerunek kogoś przypominającego Benedytkta XVI, przyznam że ta karta mi się nie podoba, jest zbyt bezpośrednia, nie ma tam symboliki, zatem podoba mi się poprostu klasyczny wizerunek jak na RW.

 

Jeśli chodzi o znaczenie tej karty mówi mi ona w związkach o ślubie, małżeństwie kościelnym. Mówi o wierności w relacji. Tarocistka Agiatis na jednym ze swych filmów mówiła, że Kapłan pokazuje jej kogoś niedostępnego w związku oraz kogoś, kto nie jest partnerem docelowym. U mnie Papież to związek małżeński.

W pytaniach o pracę Kapłan mówi mi o znalezieniu nowej pracy, ale także o wielkim autorytecie jakim się cieszymy w pracy czy środowisku zawodowych, bowiem Papież to wiedza, mądrość i autorytet właśnie.

W negatywie mówi o dwulicowości, o zboczeniach seksualnych , o pazerności.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • Moderator

Karta Kochankowie jak mało która była jest i będzie zapewne malowana na tysiące sposobów.

Archetyp tej karty mówi o Wyborze przy czym ciężko na podstawie dawnych talii odgadnąć o jaki wybór chodzi. Malowane są zazwyczaj 3 postaci i jeszcze jakiś skrzydlaty amor. Wojciech Jóźwiak w swojej "tarace" napisał, że przekłamanie w tej talii wzięło się stad, dawne talie zachowały się w kiepskim stanie i do końca nie było wiadomo co to za postaci. Nazwa wskazuje na parę kochanków, zaś archetyp mówi o wyborze. Jak to jest, jeśli kochankowie to czy należy to rozumieć dosłownie? A jeśli wybór to jaki? Czy pomiędzy matką a żoną? Jóźwiak pisze, że nigdzie aż taki matriarchat nie panował, ale z drugiej strony znane jest przecież zjawisko "bamboccione", a więc mężczyzn grubo po 30, którzy wciąż nie odcieli pępowiny od matuli i razem z nią mieszkają, chociaż powinni mieć już swoje gniazda, żony, dzieci etc, zatem można powiedzieć, że Ci mężczyźni (ale i kobiety też) nie przerobili karty Kochankowie. Zatem może nie o dosłowny matriarchat chodzi o właśnie o tą pępowinę? A zjawisko bamboccione nadaje jakby nowy sens tej karcie? Czy też może chodzi o wybór między kochankami? Wiele talii rysuje mężczyznę i dwie kobiety, blondynkę i brunetkę (Świetnie zobrazował to Wróżbita Maciej Skrzątek na swojej talii). Na wielu taliach jedna kobieta jest wyraźnie brzydsza od drugiej.

A może chodzi o połączenie dwóch przeciwieństw jak to narysował Wait, gdzie na karcie Kochankowie mamy Adama i Ewę w raju, co często w rozkładach karta ta pokazywała mi nie tylko związek co.... rodziców, jako Adam i Ewa praprzodkowie... Jóźwiak karze sobie wyobrażać tą kartę jako scenę ślubu, a więc wizerunek podobny do Waita... w zasadzie można próbować jakoś na siłę motyw wyboru ze sceną ślubu połączyć, wszakże Ci ludzie właśnie dokonują wyboru, a raczej potwierdzają swój wybór, zatem Kochankowie w wersji ślubu czy raju to jakby następne wcielenie wyboru...

Wielu autorów talii idzie dalej w swoich interpretacjach i rysuje tą kartę w znaczeniu dosłownym jako kochanków np. Ciro Marchetti... niemal w każdej swojej tali (poza Decoratif), wówczas karta nabiera stricte seksualnego znaczenia... I powoli z tarota robi nam się Lenormand, trumna to trumna, kochanki to kochanki, a chyba nie o to w tarocie chodzi.

Dla mnie wszelkie wizerunki przedstawiające parę kochanków w dosłownym miłosnym uścisku są nieakceptowalne i powodujące zbytnią, niepotrzebną erotyzację talię. Mam dylemat czy lepiej odpowiada mi symbol Marsylski czy lepiej symbol Waita. Symbole ślubu uważam, za nazbyt spłycające znaczenie tej karty.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Dorzucę od siebie kochanków z talii tarota mucha.

b8f44a358d23e761e68f043a8a7f5c99.jpg

Rysunek jest dość dosłowny, ale znaczenie sugerowane przez dołączoną książeczkę bardzo do mnie trafia - anioł (choć dla mnie wygląda dość demonicznie ;p)"strzeże" parę w początkowym wybuchu zakochania, porywie serca, jednak nie ma wpływu na ich wybór czy zerwą owoc i otworzą bramy do ziemskiego świata. Przedstawiona jest jako karta wyboru między czymś przelotnym, a stałą relacją gdzie mamy początkowe uczucie, ale sami kierujemy co zrobimy z nim dalej.

 

Problem ma z odczytaniem karty rydwanu, a właściwie wizerunkiem 2 sfinksów przed rydwanem. Symbol wyboru? Dobrej i złej drogi?

f66e6b7c93d041c873f02654818d34b9.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, crowcrow napisał:

Dorzucę od siebie kochanków z talii tarota mucha.

b8f44a358d23e761e68f043a8a7f5c99.jpg

Rysunek jest dość dosłowny, ale znaczenie sugerowane przez dołączoną książeczkę bardzo do mnie trafia - anioł (choć dla mnie wygląda dość demonicznie ;p)"strzeże" parę w początkowym wybuchu zakochania, porywie serca, jednak nie ma wpływu na ich wybór czy zerwą owoc i otworzą bramy do ziemskiego świata. Przedstawiona jest jako karta wyboru między czymś przelotnym, a stałą relacją gdzie mamy początkowe uczucie, ale sami kierujemy co zrobimy z nim dalej.

 

Problem ma z odczytaniem karty rydwanu, a właściwie wizerunkiem 2 sfinksów przed rydwanem. Symbol wyboru? Dobrej i złej drogi?

f66e6b7c93d041c873f02654818d34b9.jpg

ojej... dziwne te karty dla mnie... bo tak:

Różne są interpretacje karty Kochanków - jedni widzą w tej karcie miłość, inni ukryty romans, jeszcze inni wybór... ja tutaj widzę ukrytych kochanków, a anioł (?) nad nimi - jego twarz wydaje się mówić: no to wam pokażę... i te ręce - tak jakby chciał jakiś zły urok rzucić...

A karta Rydwanu - która zazwyczaj interpretowana jest jako ruch szeroko pojęty, woźnicę, który jest zwycięzcą - on panuje nad przeciwnościami, tutaj jest dokładnie odwrotnością: sfinksy, które są statyczne i raczej nie chcą ruszyć do przodu i woźnica, który zdaje się zadawać pytanie: "i co ja mam z tym zrobić?", jest nawet jakby lekko wystraszony, tak jakby nad nimi nie panował...

Ps. Nie mam tej talii, nie czytałam interpretacji kart do niej, napisałam jedynie moje skojarzenia :)

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Trzeba też wziąć pod uwagę, że nie wszyscy rysownicy wiedzą co rysują w tym sensie, że ich wizja jakiegoś obrazu niekoniecznie musi być zgodna z przesłaniem tarota. Tutaj te sfinksy są kobietami... to chyba jakieś urozmaicenie tylko. Ten kto rysuje niekoniecznie zna przesłanie karty, jak mu ktoś nie powie to potem wychodzą takie kwiatki... bo wątpie, żeby jakiś tarocista chciał świadomie zmienić te pędzące zwierzaki na jakieś leniuchy...

  • Like 1
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

nie jestem pewna, czy jeszcze w jakiejś talii nie widziałam w Rydwanie sfinksów

można na to też patrzeć tak, że sfinks to tajemnica - czyli, że kierują nami, ciągną nas ukryte pragnienia, z których niekoniecznie zdajemy sobie sprawę a jednak maja nad nami władzę(sfinks to też władza) bo zmuszają nas (z ukrycia) do działania

Edited by Ava55
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
5 minut temu, Ava55 napisał:

nie jestem pewna, czy jeszcze w jakiejś talii nie widziałam w Rydwanie sfinksów

 

W Pictorialu są sfinksy jednak płci męskiej, albo bezpłciowe, nie mają takich wydatnych piersi

U Ciro też mamy sfinksy

 

Edited by Arbogast
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Arbogast napisał:

nie mają takich wydatnych piersi

sfinksy-kobiety są bardziej wredne, przewrotne i jeszcze bardziej manipulują :D

Link to comment
Share on other sites

Sfinksy kojarzą mi się z zagadkami, więc może jakaś nieznana droga? Trudno powiedzieć. opisy lecą tak
Kochankowie

"Dwoje pierwotnych kochanków stoi w ogrodzie błogości. Czujny anioł chroni ich związek, ale nie może powstrzymać ich przed podjęciem decyzji - zarówno mądrych jak i głupich - które przyczyniają się do rozwoju ich dusz i jako indywidualnej jednostki i pary. Drzewo mądrości oferuje rozjaśnienie i niszczy iluzję, a zdecydowanie się na zjedzenie jego owocu otwiera bramy ogrodu do realnego świata. Ten wybór oddziela zwykłe zauroczenie od głębokiej miłości. Kochankowie chcą poznania siebie nawzajem i bycia poznanym. Chcą otworzyć sekrety swoich serca dla drugiej osoby, aby odnaleźć wspólne wewnętrzne piękno. Poszukiwanie piękna prowadzi ich w objęcia. Jesteśmy w swoim najpiękniejszym momencie kiedy patrzymy przez oczy miłości.

Słowa klucze: bratnie dusze, wybór zobowiązania, pokusy miłości, nieśmiertelny/a ukochany/a"

 

Rydwan

"Zwycięski bohater stoi w swym rydwanie zwycięstwa, za nim wspaniałe miasto. Może to miasto które zwyciężył, może to miasto z którego pochodzi oczekuje jego triumfalnego powrotu. Przez moment rozmyśla nad swoimi osiągnięciami i jak wpasowują się one w nurt rzeki doświadczeń jego życia. Jasny i ciemny sfinks, które ciągną jego rydwan reprezentują pozytywne i negatywne siły, które nim kierują. Motywacją do sukcesu może pochodzić z jego chęci do służenia lub chęci do ujarzmiania. jego duma, siła i ambicja harmonizują z pokorą, hojnością i szlachetnością. Wszystkie te cechy muszą łączyć się w harmonii by prowadzić do sukcesu.

Słowa klucze: sukces, zadowolenie z siebie, poczucie spełnienia, zarządzanie swoim przeznaczeniem"

 

Jakoś umknął mi fakt, że to sfinksy ciągną rydwan. Nadal ten opis wydaje mi się trochę mętny :D

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, crowcrow napisał:

Jasny i ciemny sfinks, które ciągną jego rydwan reprezentują pozytywne i negatywne siły, które nim kierują.

o tym pisałam wyżej właśnie

pragnienia powodują, że coś robimy, działamy,

gdzieś nas ciągnie

Edited by Ava55
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Rydwan znaczeniowo jest dość prosty, na ogół malowany jest tak samo, nowoczesne talie zamiast bryczki mają jakiś samochód, czy hulajnogę, ale generalnie różne wariacje nie zmieniają nadto sensu, co prawda konie które ciągną każde w swoją stronę mają nieco inny wydźwięk niż takie, które są zgodne to jednak dywinacyjnie nie ma to większego znaczenia, bo podstawą jest zmiana, ruch, gorzej z kochankami bo Wait calkowicie zmienił znaczenie tej karty i trwają spory do dzisiaj czy posługiwać się archetypem czy obrazkiem...

Link to comment
Share on other sites

Tutaj chyba autor chciał się wzorować na RW, więc wrzucam znaleziony w necie opis symboli w tej karcie (tłumaczenie netowe, więc wiecie ;) ):

Siódma karta głównych arkanów: Wóz reprezentuje ostatnie świadome ogniwo, z którym człowiek musi się zmierzyć: ego. Gdzie już jest w stanie zrozumieć, kim jest i jak kontrolować rzeczywistość, w której jest zanurzony.
   Rachel Pollack, jeden z najbardziej rozpoznawalnych autorów na temat Tarota, mówi nam, że ta karta jest reprezentacją zwycięstwa, triumfu jaźni nad sobą i rzeczywistości, w której się znajduje. Mówi nam, że kiedy osiągniemy ten poziom duchowo, jesteśmy gotowi zagłębić się w inne główne arkany, tych, którzy mówią do nas i prowadzą nas przez ukryte siły nieświadomości i nadświadomości.
   Z drugiej strony, samochód sam w sobie reprezentuje zwycięstwo, chwałę i częściowy triumf nad całą naszą rzeczywistością.
  
KOSZ TAROTOWY NA JEŹDŹCA: 
carro1.jpg
   Na pokładzie Jeźdźca-Waite'a El Carro jest reprezentowany przez wizerunek młodego mężczyzny o pewnym triumfalnym wyrazie twarzy, podróżującego samochodem najwyraźniej ciągniętym przez sfinksy. Jego ubrania są eleganckie i wojownicze, a na piersi ma kwadrat, który reprezentuje dwie rzeczy: z jednej strony jego stabilność i równowagę, którą osiąga dzięki sile swojej woli, z drugiej strony jest także symbolem ziemi i przyroda, która odsyła nas do swoich impulsów lub ziemskich namiętności, które kontroluje dzięki swojej inteligencji; dlatego na czole nosi ośmioramienną gwiazdę, która ucieleśnia jej oświecenie i wiedzę (ośmioramienna gwiazda uważana jest za przejście między materiałem [kwadrat] do duchowej [okrągły]). Księżyce, które nosi jako ochraniacze na ramiona, to księżyce Urima i Thummina, które mają historię i hebrajskie pochodzenie, ale tutaj ucieleśniają emocje i kontrolowane pasje dzięki ego. W dłoni trzyma berło, które jest symbolem jego władzy i kontroli nad swoim życiem i otoczeniem.
    Samochód tego mężczyzny ma sześcienny i solidny wygląd i wydaje się w pewnym momencie z nim stopić. To przywraca nas do koncepcji stabilności, a także do triumfu, jaki ma nad najbardziej cielesnymi i ziemskimi aspektami. Cztery filary stojące na podstawie to cztery elementy natury, a gwiaździsta tkanina, która zamyka się za młodym woźnicą, przypomina nam zasłonę Kapłanki, która reprezentuje, że ten człowiek pozostawia nieprzytomny, a nie spójrz lub zainteresuj go, ponieważ jego triumfy są czysto materialne, a on nie jest jeszcze w stanie przeniknąć tajemnic nieświadomości.
    Teraz z przodu najbardziej uderzające jest to, że na samochodzie jest symbol. To jest Lingam i Yoni , czyli zjednoczona zasada mężczyzny i kobiety, a ponadto symbol ma skrzydła, które mówią nam o dojrzałej seksualności i że chociaż się nią cieszy, jest kontrolowana zgodnie z zasadami woli i mądrości . Tymczasem dwa sfinksy reprezentują ruch i opowiadają o micie duszy Platona, który mówi nam, że duszę ludzką przyciągają dwa konie, jeden zbuntowany, a drugi uległe, jednak dlaczego Waite postanowił przedstawić dwa sfinksy zamiast koni? Jest tak, ponieważ sfinksy wskazują nie tylko ruch, ale także zagadkę i tajemnicę życia.
   Jeśli spojrzysz na te dwa sfinksy, które nie są kontrolowane przez żaden przedmiot, to mówi nam to, że mężczyzna na obrazie naprawdę potrzebuje jedynie siły i woli kontrolowania swojego życia i wszystkiego, czego chce. Dlatego ten młody człowiek jest mądry i bardzo zdolny, jednak jego wiedza jest ograniczona i nie może wykraczać poza świadome życie. Nie może rozszyfrować żadnej tajemnicy, a tym bardziej dotrzeć do całkowitej wiedzy zanurzonej w głębi nieświadomości.
 
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Arbogast napisał:

gorzej z kochankami

dla mnie to zawsze karta wyboru, nie zawężam go do wyboru ze wzgledu na miłość

2 monet też jest u mnie kartą wyboru, ale  i wahania

a Kochankowie oznaczają,  że stoisz przed wyborem i musisz go dokonać, w lewo lub w prawo i jest to ważna decyzja

co do postaci nad kochankami w części talii jest anioł, w innych amorek

Link to comment
Share on other sites

powiem coś,  co jest banałem - dana karta ma wiele znaczeń i to właściwe do konkretnej sytuacji nadają karty towarzyszące, obraz całego układu 

Rydwan może oznaczać, że już coś się dzieje w danej sprawie,  może oznaczać podjęte dzuałanie, wyjazd/ przejazd,  samochód - jak i to, czy ktoś panuje nad tym, co robi ( w Rydwanie zdarza się że nie panuje), jak też że rozrywają go przeciwstawne pragnienia...

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Właśnie kochankowie to jest wybór w prawo albo w lewo... albo żona albo kochanka... stąd w pytaniach o związki kochankowie pokazują nie raz układ trójkowy... jest osoba trzecia w relacji i trzeba dokonać wyboru, kochankowie oznaczają też pokusę... co wiąże się z wyborem, dlatego ta karta nazywa się Lovers a nie Relationship,

 

2 monet - balansowanie między jednym a drugim, dwutorowość, wybór ale w sensie opcje, możliwości, np. mam dwie pracę, mam dwie kochanki i balansuje między nimi...

2 buław - też często jest przedstawiana jako wybór, to też jest karta która ma wiele różnych znaczeń i nie wiadomo, które lepsze...

 
relationship
Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.12.2019 o 17:18, Arbogast napisał:

Właśnie kochankowie to jest wybór w prawo albo w lewo... albo żona albo kochanka... stąd w pytaniach o związki kochankowie pokazują nie raz układ trójkowy... jest osoba trzecia w relacji i trzeba dokonać wyboru, kochankowie oznaczają też pokusę... co wiąże się z wyborem, dlatego ta karta nazywa się Lovers a nie Relationship,

Arbogast - muszę, no muszę tu wrzucić (The Quest Tarot): ;)

 

quest tarot.jpg

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

relationship to nie musi być "marriage"

nadal na karcie jest napisane "Lovers"

i, co ciekawe, w górze są jakby 3 pary obrączek... symbol zerwanych innych związkow

jakby Kochankowie dokonali wyboru, żeby być ze sobą, ale w grze były dwa inne związki - a ich zwyciężył

nieodparcie kojarzy mi się z późnym spotkaniem miłości "aż po grób", ale wymagającej odejścia z innych związków

ten Ich nowy związek jest za to ponadczasowy :

po lewej jakby kielich Święty Graal, po prawej miecz Króla Artura - a ich obojga obrączki leżą w ziemi...

Link to comment
Share on other sites

Ava - chodziło mi o użycie konkretnych słów które znalazły się w podpisie karty - w sumie trochę dla żartu to wrzuciłam ;)

Oczywiście, że relationship to nie marriage - nigdy nie patrzyłam w ten sposób na tę kartę. Choć dla mnie karta Kochanków przedstawia miłość / połączenie / wybór ale podejmowany sercem. Ja decyzji w tej konkretnie karcie nie widzę. Jeśli ktoś inny widzi - super. Każdy z nas ma rację :) Kiedyś warsztaty tutaj na tym forum pięknie to pokazywały - ktoś zadawał pytanie (zagadkę), ludzie kładli karty i mimo tego że były to różne karty, wyniki interpretacji były zbieżne :) 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 18.05.2019 o 14:20, Arbogast napisał:

Słuchajcie...

Różne są szkoły tarota i różne podejście do znaczeń kart w kontekście wizerunku.

Niektórzy sztywno trzymają się znaczeń kart bez względu na obrazek na karcie, inni z kolei znaczenie odczytują z obrazka.

Podzielę się swoim osobistym spostrzeżeniem/ doświadczeniem - odnośnie znaczenia a wizerunku na karcie.

Staram się łączyć wiedzę dotyczącą znaczeń kart z intuicją (poza sytuacjami, gdy sama sobie kładę karty - wtedy trochę głupieję ale to nie ten temat ;) ) i zauważyłam, że w zależności od talii rożnie interpretuję karty.

Na przykładzie: gdy korzystam z Legacy of the Divine Tarot - moje interpretacje są takie łagodniejsze, gdy korzystam z Pictorial Key Tarot - mam wrażenie, że karty "walą mi tak prosto z mostu". Chyba nie ma w tym nic nadzwyczajnego - wizerunki kart Ciro Marchetti'ego są takie baśniowe, łagodne i to przekłada się na interpretację (w moim przypadku chcąc nie chcąc).

Dlatego też postanowiłam pracować z kartami, które w MA nie mają obrazków sytuacyjnych. Na talii "bez obrazków" uczyłam się (choć nie było to łatwe - ale takie dostałam ;) ps. do dziś nie wiem jak się nazywa ale to też nie ten temat ;) )

Nowa talia (bez obrazków) przyszła wczoraj, więc jeszcze wszystko, na nowo, przede mną, ale po pierwszych rozkładach - jestem zachwycona tym, jak działają na mnie, jak "odpalają" intuicję, w przeciwieństwie do tych obrazkowych, a w wyniku tego, jak wpływają na interpretację.

Wiem, że nie do końca o to chodziło w temacie ale tak troszeczkę z innej strony, nawiązując do tematu, napisałam :)

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
1 godzinę temu, Mesi napisał:

Nowa talia (bez obrazków) przyszła wczoraj, więc jeszcze wszystko, na nowo, przede mną, ale po pierwszych rozkładach - jestem zachwycona tym, jak działają na mnie, jak "odpalają" intuicję, w przeciwieństwie do tych obrazkowych, a w wyniku tego, jak wpływają na interpretację.

To bardzo cenne spostrzeżenie, ponieważ mało kto używa talii bez obrazków. Sam nigdy tego nie próbowałem. Jak czytasz taka talie bez obrazków to podczas interpretacji wizualizujesz sobie jak ta karta wygląda u Ciebie, jakaś sytuacją, obrazem? 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 22.05.2019 o 23:38, Arbogast napisał:

A teraz chciałbym co nie co o Magu, Magiku Kuglarzu, który też jest rysowany na kilka sposobów.

Klasycznie mamy tu coś na wzór księdza przy ołtarzu - słowo daje, jak pierwszy raz zobaczyłem tą kartę myślałem, że to ksiądz.

Niektóre starsze Świątynie mormońskie przyozdobione są symbolami masońskimi...

( W końcu to Masoni założyli USA, lecz dzieło przerosło ich samych... )

A tu mamy obraz Jezusa od Mormonów (najbardziej popularny) , jak żywo przypominający postać Maga

z talii typu RIDER WAITE TAROT :

Czy na nim wzorował się Artur Edward Waite projektując karty tarota ?

 

spacer.png

 

spacer.png

 

spacer.png

 

spacer.png

 

Myślę że to bardzo prawdopodobne  !

Edited by Piko
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Arbogast napisał:

To bardzo cenne spostrzeżenie, ponieważ mało kto używa talii bez obrazków. Sam nigdy tego nie próbowałem. Jak czytasz taka talie bez obrazków to podczas interpretacji wizualizujesz sobie jak ta karta wygląda u Ciebie, jakaś sytuacją, obrazem? 

Tzn. WA i karty dworskie mają obrazki - chodziło o to, że MA ich nie mają. Nie wiem, skąd się to bierze - uczyłam się na takiej talii (w sensie, że bez obrazków na MA), potem byłam zachwycona taliami z obrazkami. To tak fajnie ułatwiało :) ale... no właśnie - zbyt mocno zaczęłam się sugerować tym, co na tym obrazku jest. A że tych obrazkowych talii mam 6 i to w dodatku bardzo różnych, to: intuicja zeszła na dalszy plan, a ja w interpretacjach zaczęłam się gubić. I teraz, gdy znów zaczynam z talią bez obrazków, to tak "na pierwszy rzut oka" już widzę historię. Nie rozkminiam poszczególnych kart. Nie wizualizuję sobie kart. Robiłam to dawno temu, gdy się ich uczyłam - codziennie inną kartę. I myślę, że teraz tamte wizualizacje plus to, co czytałam plus jakieś tam doświadczenie powoduje, że tak się fajnie dzieje :) 

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Dwójki w Tarocie

c3beb305886f322bmed.jpg

 

Wstawiłem tutaj zdjęcia dwójek dla porównania z 4 talii tego samego wydawnictwa, The Pictorial Key, Tarot 78 Drzwi, Tarot Koła Roku, Gay Tarot

 

Poza 2 pucharów, która w zasadzie jest malowana tak samo i przedstawia po prostu spotkanie dwóch osób (na ostatniej talii spotkanie z samym sobą w lustrze, z kopią samego siebie, z kimś podobnym)  to każda inna dwójka malowana jest różnie, a co za tym idzie może nabierać nieco innego znaczenia.

2 Buław - postaw dzierży w ręku globus, wspiera się na buławie i patrzy na okolicę z - powiedzmy - balkonu - co z tego obrazka wynika? Miał do wyboru dwie buławy, wybrał jedną z nich, ale patrzy na to co znajduje się w sąsiedztwie, przypomina się scena z Króla Lwa, kiedy Mufasa pokazuje Simbie królestwo i mówi, że tam gdzie jest jasno to należy do niego, a tam gdzie jest ciemno nie wolno mu chodzić... zatem mamy tutaj jakby to Crowleyowe "Władztwo" czyli panowanie

Ale na następnej talii na 2 buław postać przechodzi przez drzwi niczym duch, sprawia wrażenie ciekawej, delikatnie zagląda co jest w drugim pomieszczenie, zatem jest tutaj jakby kontrola, ciekawość, ale jako że są to drzwi to bardziej alegorycznie jako tkwienie jedną nogą w jednej sprawie a drugą w drugiej... jakże różne obrazki, tamten statyczny, a ten pokazujący jakby ruch, motyw wyboru pokazany z innej perspektywy, a motyw panowania? Bardziej kontrolowania.

Na kolejnej dwie postaci pracujące w pole, rośnie fasola, z obrazki widać, że aby coś mogło wyrosnąć potrzebna jest współpraca, nie bardzo widać tutaj wybór, natomiast w jakimś sensie jest tutaj wspólnota, otoczenie, a więc to co widać także na kartach RW

Na ostatniej jakby połączenie kilku motywów, jest motyw posiadania, to pole jest przecież tego chłopa, jest tutaj motyw okolicy, jest motyw dbania o interes, o to, że aby coś wyrosło, trzeba się o to postarać.

2 monet - Postać jakby żonglowała tymi krążkami, co pokazuje pewną niestabilność, lawirowanie, na oryginale Waita w tle są jeszcze dwa statki, które unoszą fale, co dodatkowo podkreśla ową niestabilność i płynność, to co z tej karty widać, to po pierwsze, że coś jest podwójne, mamy czegoś dwie sztuki, bo w dwóch rękach człowiek trzyma monety i jakby je porównywał, ale widać także balansowanie tych monet (znak nieskończoności jakby trajektoria ruchu tych krążków)

Na drugiej tali mamy parę (chłopak i dziewczyna) skaczących na główkę do jeziora... widać podwójność bo są dwie postaci, ale to jest skok w nieznane, nigdy nie wiadomo co jest pod lustrem wody, zatem jest tutaj bardziej ryzyko pokazane, woda faluje na kształt ósemki, ciężko mi się tutaj dopatrzyć motywu balansowania, niezdecydowania...

Trzecia talia świetnie pokazała i podwójność - dwójka dzieci, każde z nich trzyma monetę - i balansowanie, cóż lepiej odda ten motyw jak nie huśtawka? Dodatkowo postać dzieci pokazuje, że jest to zabawa, a więc zachowanie infantylne, bo i niezdecydowanie do dojrzałych postaw zaliczyć nie można.

Na czwartej postać w dziwnej pozie, z opisu autora wynika że jest tai chi, a obraz ma przedstawiać elastyczność i życie w zgodzie z samym sobą... typowego dla 2 monet motywu podwójności tutaj nie widzę, zaś to niezdecydowanie, balansowanie może jakoś na siłę z tej elastyczności

2. Mieczy postać z zasłoniętymi oczami i dwoma mieczami na klatce piersiowej, jakby broniła dostępu do siebie, ale zamknięte oczy to też jest koncentracja, czyli postać zdaje się mówić: nie przeszkadzać mi, bo myślę, Morze za jej plecami to jakby symbol uczuć, ona jest plecami do niego, tzn że chce podjąć świadomą decyzję bez udziału uczuć.

Na drugiej tali mamy zdziwioną zakonnicę w progu, które znajduje podrzucone niemowlę (ono nie płacze, jest uśmiechnięte). Nie jest to motyw niedostępności, ani świadomego wyboru, za to jest to motyw zaskoczenia i pozytywnej wiadomości chociaż okoliczni są niesprzyjające...  ta zakonnica niejako musi to dziecko wziąć, nie zostawi go przecież, zatem ta decyzja nie jest już naszą, ale jest trochę wymuszoną i emocje odgrywają tutaj dużą rolę.

Na trzeciej tali mamy dwie postaci w walce mieczami, miecze są skrzyżowane, a nabity na nie jest kasztan? To jest bardziej jak pojedynek myśli, pojedynek na słowa, konieczność podjęcia jakiejś decyzji

Na ostatniej dość klasycznie, człowiek medytuje, odcina się od świata zewnętrznego, nawet żaluzje ma spuszczone, ale w zasięgu ręki ma telefon, jakby nie chciał pozbawiać się całkiem kontaktu ze światem i to on zdecyduje czy odbierze.

 

Jak wy widzicie te karty? Który obraz do Was najlepiej przemawia? Jak wy czujecie daną kartę?

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Trójki w Tarocie

7442d104736e2c4dmed.jpg

 

I znowu jak przy dwójkach dwór pucharów malowany na jedną modłę, 3 panny tańczą bawią się, bądź sposobią się do zabawy, w tarocie Kół Roku mamy dodatkowo motyw narodzin, wykluwania się pisklęcia, czyli świętowanie czegoś błahego, w gay tarocie mamy posąg z 3 pannami a pod nimi dwie postaci folgują sobie jedząc lody, a więc motyw lekkości, przyjemności, ulotności, zabawy, dogadzania sobie. Równie dobrze można iść na dowolną dyskotekę i zrobić zdjęcie tak aby uchwycić w kadrze 3 dziewczyny z kieliszkami w ręku tuptających z nogi na nogę...

3 buław postać nad brzegiem morza (być może to jakiś średniowieczny port) stoi i patrzy jak nadpływają 3 statki - motyw kupiecki jawi się od razu, ale także dalekosiężne plany, bo wzrok człowieka sięga aż po horyzont

na tali 78 drzwi trochę inny motyw, tutaj pokazany jest nasz kierunek działań, ktoś nam go wskazuje, jest latarnia morska pokazująca miejsce docelowe a pod nią postać dająca znaki świetlne i nawigująca. Znowu różnica polega na tym, ze klasycznie ta karta jest dość statyczna, postać stoi i czeka, planuje co dalej, zastanawia się, a tutaj mamy postać dość aktywność, ona nam pokazuje cel, wskazuje, pomaga, czyli nie my sami planujemy, tylko zdajemy się na pomoc z zewnątrz. Na trzeciej talii widać postać, która leży nogą i ogląda spadająca gwiazdę. Znów karta bardzo statyczna, siedzimy i nic nie robimy, gwiazda symbolizuje spełnienie życzeń, ale właśnie... to są życzenia, nie plany, zatem na talii Koła roku 3 buław jest jakby mniej konkretna, a bardziej taka rozmarzona i licząca właśnie na gwiazdkę z nieba....

Na ostatniej talii widać postać, która żegna dziecko do szkoły... czyli bardziej jest tutaj motyw patrzenia w przyszłość z nadzieją, że to co co tej pory zrobiliśmy da dobre owoce... postać liczy, że to dziecko sobie poradzi samodzielnie... jest tutaj motyw przekraczania granic... ale motyw planowanie jest jakby zastąpiony przez motyw inspirowania i popychania do przodu

3 Denarów - czeladnik wykonuje prace ręczną i niejako konsultuje to zleceniodawcami. Zatem mamy tutaj motyw po pierwsze nauki, zdawania egzaminu, ale także własnej działalności gospodarczej. ale także negocjacji. W tarocie 78 drzwi mam wrażenie, że został trochę spłaszczony przekaz tej karty do pracy fizycznej ewentualnie do pracy wymagającej pewnych zdolności artystycznych, Podobnie tarocie Kół roku postać maluje obraz, czyli zdolności artystyczne, ale nic poza tym nie widać na tej karcie. W gay tarocie postać (np. starszy brat) maluje pokój dziecku (np. siostrze) czyli z jednej strony mamy motyw pracy fizycznej, jest motyw remontu domu, ale bardziej przebija się tutaj motyw urządzania komuś przestrzeni do życia, niż to co było klasycznie przedstawione. Zatem mam wrażenie, że wszystkie 3 talie zmieniły nieco znaczenie tej karty.

3 mieczy - na waicie serce przebite 3 mieczami - obraz, który niewiele mówi, chociaż przekaż takiego obrazu jest bardzo jednoznaczny, a symbolika do przesady prosty. Zranienie, złamane serce, nie liczenie się uczuciami. Na kolejnej talii babcia w fotelu bujanym wbija szpilki laleczce voodoo... tutaj mamy złość, zawiść, zranienie ale takie, które przerodziło się w nienawiść, czy taki jest sens tej karty? Niekoniecznie, zranienie a nienawiść to jednak nie to samo. Na trzeciej talii jest obraz martwej natury i nocnych ptaków, chyba lepiej oddany sens tej karty, bo tutaj mamy ponury obraz rzeczywistości, brak wody, susza... czyli nie ma uczuć, obraz jest mało kolorowy, jest smutno, czuć ból z tej karty ale sowa to mądrość rozumu, czyli zwycięstwo myśli. Na ostatniej talii zużyta parasolka w kałuży, czyli coś wykorzystanego, niepotrzebnego...

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Czwórki w Tarocie

7cc48c4f5edbe453med.jpg

4 pucharów - postać siedzi pod drzewem, wydaje się być znudzona i zniechęcona, zdaje się nie widzieć tego co ma pod nosem, ani tego co jest jej pod "pysk" podstawiane. Motyw zniechęcenia, przejedzenia, niezainteresowania, niedostrzegania, czyli nie mam na nic ochoty, nie chce dostrzegać tego co mam w zasięgu. Apatia, brak zainteresowania. Zjadłem pyszny tort, zostało jeszcze trochę, ale już nie mogę, już nie zmieszczę, już mnie mdli... nie mogę już na niego patrzeć. Na kolejnej talii obrazek dość podobny, bo postać siedzi przed telewizorem, jest obżarta, nic mu się nie chce, jest zblazowany. Widać przesyt i obżarstwo, co również sugeruje apatię (jak się najemy i napijemy to cukier skacze i stajemy się senni) nie mamy na nic ochoty, nawet ten serial w TV nas już nie interesuje... Na kolejnej talii dziewczynka patrzy przez okno, pada deszcz a pod oknem są puchary, ona na nie nie patrzy, nie widzi ich, nie jest nimi zainteresowana, dobitnie ta karta pokazuje, nie dostrzeganie tego co pod nosem i czekanie na lepsze okoliczności, również apatia. Na ostatniej talii obraz zupełnie inny, to próba generalna w tarocie, nie ma tutaj motywu apatii, za to jest podniecenie i zdenerwowanie, nie ma motywu przesytu za to motyw zrównoważenie. Kompletnie mi to nie pasuje do 4 pucharów...

4 buław para kobieta i mężczyzna pod jakimś baldachimem, jakby wesele, jakby świętowanie. Na pierwszy rzut oka właśnie motyw świętowania, wesela, ten baldachim może sugerować cztery ściany, chociaż w tle widać dom, zamek. Na kolejnej talii wprost widać rodzinę w domu, na zewnątrz śnieg, więc mamy tutaj też ciepło ogniska rodzinnego. Zatem jest to bardziej motyw wspólnego mieszkania ze sobą, osiągnięcia stabilizacji w każdym aspekcie, spokoju, kompletności. Na kolejnej mamy domek na drzewie, czyli również mamy motyw domu, ale widać ojca z córką zatem tutaj jakby nie chodzi o kompletność (nie ma matki) a uszczęśliwianie innych (ojciec zrobił domek na drzewie dla córki), karta ma bardziej charakter infantylny... Na ostatniej talii widzimy jak ludzie układają scenerię w teatrze, widać, że 4 w tej talii są osadzone na scenie w teatrze, tutaj nie ma motywu domu, czterech ścian, nie ma motywu świętowania a bardziej etap przygotowań, pracy zespołowej...

4 denarów postać skąpca trzymająca pieniądze. Motyw oszczędności, ale także problemów finansowych, osoba zamknięta w sobie, nieskora do dawania prezentów inwestowania. Przekaz jest do bólu jasny. Na kolejnej talii mamy postać, która jest ogromna w stosunku do reszty otoczenia, ciężko się tutaj doszukać motywu skąpstwa wprost, aczkolwiek nadmierna dbałość o różne rzeczy prowadzi do przerostu formy nad treścią. Na tarocie Koła roku obrazek jest dość klasyczny, skąpiec po prostu, zbiera aż mu wypada, nie jest w stanie udźwignąć tego, znów pokazany jest nadmiar, który prowadzi do skąpstwa, coś podobnego na poprzedniej tali, ale nie aż tak dobrze pokazane. Na ostatniej talii jest tutaj nawiązanie do Crowleya czyli Power, nie widać tutaj skąpstwa, które bije z talii Waita. Człowiek inżynier oświetlenia on decyduje o tym w jakich barwach coś widzimy, zatem ta karta ma motyw pewnej manipulacji.

4 mieczy na karcie Waita postać trupa w jakiejś kostnicy, na Pictorialu postać odpoczywa, jest padnięty, nie ma sił. Motyw izolacji, odpoczynku, rekonwalescencji, zaś na tarocie 78 drzwi widać starszego niewidomego, można doszukać się motywu izolacji, ponieważ takie osoby często są samotne, często sprawiają wrażenie zimnych ale wynika to ich trudnych doświadczeń. Tutaj mamy pokazaną niedolę człowieka, jest sam nikt mu nie pomaga, musi być skoncentrowany , nie jest to motyw odpoczynku a raczej koncentracji. Na kolejnej talii zwierza idzie do nory, byc może tam zapadnie w zimowy sen, zatem znów klasycznie chociaż inny obraz, izolacja, odpoczynek. Na ostatniej talii też jest to odpoczynek, ale taki krótki w pracy.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
Guest Stilla
W dniu 19.05.2019 o 16:44, Arbogast napisał:

Co za obrzydliwy obrazek, nawet taki szczegół pod sukienką mu domalowali... cała talia taka jest?

Swoją drogą ciekawa interpretacja głupca. Mamy tu początek drogi, mamy tu niepowage czy wręcz blazenade. Mamy tu groteskę, przygodę. Głupiec pokazany jako wędrowny śmieszny I politowania godny starszy Pan, z tej karty można wysnuć też wniosek że osoba ma jakieś zaburzenia osobowości (Stary gość a goły tyłek pokazuje). 

 

Motyw odsłoniętego tyłka jest widoczny też w Tarocie marsylskim, chociaż tutaj nie wystawia go sam, a dzieje się to z powodu podgryzającego go psa. W talii Oswalda Wirtha (jeden z wielu okultystów, którzy badali Tarota) jest to kot, bo łączył Tarota z egiptem i właściwszy wydał mu się kot właśnie. Zresztą jego wersja jest o tyle ciekawa, że Głupiec idzie nie w stronę przepaści, a paszczy krokodyla.

W większości talii Głupiec ma mimo wszystko pod spodenkami drugą warstwę ubrań i do kompletnego obnażania ciała nie dochodzi.

 

Tak naprawdę to korzystam z okazji, żeby podzielić się tytułem książki którą znalazłam, i która jest w pełni poświęcona historii Błazna w kulturze europejskiej i jest to "Błazen. Dzieje postaci i motywu" Słowińskiego. Do znalezienia na portalu kojarzącym się z gryzoniem :biggrin: Ilość bibliografii użytej do napisania tej książki jest spora (a także ilość lat, jaka zajęła autorowi na napisanie tego dzieła: dokładnie sześć) i każe przypuszczać, że przeczytanie tej jednej pozycji dla większości osób będzie wystarczające w kontekście karty Głupca.

 

Marseilles%20Fool%20Trumps.png

jpeg

 

 

Jeszcze warto odnotować Głupca z talli Cary Yale, najstarszej zachowanej talii Tarota. Tutaj mamy postać biedaka i włóczęgi, społecznego wyrzutka, a nie błazna zabawiającego publiczność. W języku włoskim karta ta zwie się il Matto, co oznacza dosłownie szaleńca. We włosy ma wetknięte pióra i jest to motyw spotykany w innych działach renesansu. Symbolizują głupotę (źrodło: Robert M. Place, "The Tarot history, symbolism, and divination").

 

599d2c3deb2a8530f8d54d48f56b9340.jpg

 

Edited by Ragna
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...