margolec Posted March 5, 2015 Posted March 5, 2015 Witam miałam dzisiaj dziwny sen ktory trochę mnie niepokoi. Bardzo prosiłabym o interpretacje. sniło mi się że chodziłam korytarzami piwnicy - chyba nie sama ktos tam był i mi towarzyszył, zbierałam zielone kamienie szlachetne które tam leżały w piasku, trafiłam do wiekszego pomieszczenia i tam pojawił sie duzy szczur, może mysz.... była piakna, czarne foterko przetykane brazowymi włoskami gdzieniegdzie, był czysty i chciał sie bawić. ja siedziałam na ziemi a on przechodził po moich nogach, szturchał mnie łapkami i pyszczkiem, bałam sie że mnie ugryzie ale jednoczesnie bardzo chciałam go pogłaskac tym bardziej że chciał sie bawic, ale prawie za kazdym razem gdy próbowałam go dotknąć on mnie gryzł w wewnętrzną stronę uda. bałam się coraz bardziej bo niepokoila mnie natura tego szczura. z jednej strony piekny sprawiał wrażenie że podoba mi sie ze jestem ale jak ja chciałam uczestniczyć w tej zabawie to on mnie gryzł. rozejżałam się dookoła, zobaczyłam dwa psy.... jeden schowany gdzieś pod drewnianą skrzynką, bał się szczura tak mysle, był malutki i słodki ale nie chciał wyjść... w tej piwnicy szcur dominował. drugi pies siedział w kącie jakby na coś czekał ale też wyczułam w nim lek....atmosfera była pełna tego strachu a ja nie wiedziałam czy mam się bać czy zebrać się na odwage i wytresować tego szczura....aby mnie nie gryzł. to przecież dzikie zwierze bardzo prosze o interpretację Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.