Moderators Ejbert Napisano 24 Października 2019 Moderators Napisano 24 Października 2019 Niemal połowa materii w Drodze Mlecznej pochodzi z sąsiednich galaktyk i przybyła tu na fali eksplozji supernowych. Statystycznie rzecz ujmując, nasze ciała w połowie zbudowane są więc z materiału pozagalaktycznego… Naukowcy z Northwestern University (Evanston, USA) przeprowadzili przy użyciu superkomputera serię symulacji ewolucji galaktyk. Wynika z nich, że wybuchy gwiazd w mniejszych galaktykach rozsiewają materię daleko poza ich obrzeża po czym jest ona przyciągana przez większe układy. W wyniku tego procesu sama Droga Mleczna powiększa się corocznie o materiał równy masie Słońca. Ale to nie wszystko. Okazuje się, że niemal połowa atomów składających się na nasze ciała mogła przybyć do Układu Słonecznego z sąsiednich galaktyk, a to wszystko dzięki wichrom wzniecanym przez wybuchy gwiazd – wyjaśniają uczeni. Jesteśmy więc w pewnym sensie pozaziemskimi gośćmi albo imigrantami w naszej własnej galaktyce - powiedział biorący udział w badaniach astronom Daniel Anglés-Alcázar, dodając, że choć proces wymiany materii między galaktykami był zjawiskiem znanym naukowcom, jego rzeczywista skala okazuje się znacznie większa niż sądzono. Motorem tego procesu są eksplozje supernowych – gigantycznych gwiazd wystrzeliwujących w przestrzeń chmury atomów, które z prędkością tysięcy kilometrów na godzinę mkną potem w stronę galaktycznego sąsiedztwa. Owe galaktyczne wiatry unoszą obłoki materii przez miliardy lat nim da ona życie nowym obiektom. Znaczna część helu czy wodoru przytransportowanego w ten sposób do danej galaktyki zużywana jest potem w procesie narodzin nowych gwiazd. Cięższe pierwiastki, pochodzące z wnętrza supernowych, stają się z biegiem czasu składnikami komet, asteroid czy organizmów żywych. – Brzmi to tak, jakbyśmy byli przybyszami z różnych zakątków kosmosu. Badania pokazały nam, że obiekty w naszym najbliższym otoczeniu mogą być powiązane z odległymi ciałami we wszechświecie – powiedział kolejny z autorów studium, astronom Claude-André Faucher-Giguère. Przed laty w równie obrazowy sposób zjawisko to opisał również znany amerykański popularyzator nauki Carl Sagan: Azot w naszym DNA, wapń w naszych zębach, żelazo w krwi, węgiel w szarlotkach, które jemy… To wszystko powstało we wnętrzu zapadających się gwiazd. Jesteśmy złożeni z gwiezdnej materii. źródło: Nieznany Świat Ameryki to oni tym nie odkryli 3 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.