Jump to content

Recommended Posts

Na poprawę nastroju czasem stosuję kadzidełka... A najbardziej perfumowane kadzidełka o nazwie Chandan indyjskiej firmy HEM, przypominają w zapachu te kościelne... :)

Edited by Piko
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Hem ma różne kadzidełka, w tym też śmierdzidła okropne. Nacięłam się na takie, kupowałam w necie i to nauczka, że nie należy tego robić, jak się nie zna firmy i zapachów. Te droższe były lepsze i bardziej naturalne, czyli nie perfumowane sztucznie, one pachniały znośnie. Ale reszta... szkoda mrugać, udusić się można. Teraz czytam skład zanim cokolwiek kupię.

  • Like 1
  • Cool 1
  • Thanks! 1
Link to post
Share on other sites
  • Moderator

Mnie kiedyś Ismer napuściła na rozmaryn. Zapach znośny, chociaż dziwny. Efektów nie zanotowałem, a miało być na rozjaśnienie umysłu ;) 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

mnie się róznie zdarza... z reguły na targach ezo, gdzie mogę wywąchać, czy mi zapach leży

a potem zamawiam już je z neta

też mam te z HEM, Darshan, coś opisane jako Sai Baba, Padmi, itp.

na przykład :

:D

20191211_092001_resized.jpg

Link to post
Share on other sites
  • Administrator
4 godziny temu, Ava55 napisał:

też mam te z HEM, Darshan, coś opisane jako Sai Baba, Padmi, itp.

Kadzidełka oryginalne, robione ręcznie, przez mnichów, obsługę aszramów czy lokalnych rzemieślników "pod certyfikatem" są wytwarzane ręcznie, wyłącznie z naturalnych surowców roślinnych i olejków. Niektóre mają dodatki rytualne. One mają inny aromat niż te opisywane jako "darszan, Padma czy Sai Baba" produkowane przez fabrykantów, a o energii nie ma co mówić, bo to jest oczywiste.  Te masowo produkowane przez firmy, to nie przeczę, że aromat mają, niektóre łagodny, przyjemny, a niektóre tak walą jak cała drogeria razem z Polleną Aromą wzięte i jeśli komuś zależy tylko na aromatyzacji, to no problem. Swoją rolę spełniają. 

 

@ Ejbert jeśli kupiłeś sam aromat rozmarynu, bez zioła, to widać sam aromat na Ciebie nie działa :D a może być, że jedno to za mało, by eksperymentalnie potwierdzić jego właściwości, być może potrzebujesz zażyć końskiej dawki ;p 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Ekspert
Makrela
W dniu 10.12.2019 o 22:37, Piko napisał:

Ja kupuje tylko w sklepie stacjonarnym, nie przez internet i wącham przed zakupem.

Ale wąchanie bywa zwodnicze i to często, zwłaszcza przy kadzidełkach aromatyzowanych nienaturalnie. W sklepie wąchasz, jest o.k - zapach się podoba, a po odpaleniu w chacie wszystko co żywe ucieka gdzie może, byle dalej od źródła woni :D 

Link to post
Share on other sites
  • Ekspert
Makrela
4 minuty temu, Piko napisał:

zdarzyło się tak raz.... :kawka:

szczęściarz! ;p 

Ja kiedyś jak głupia nakupiłam kadzidełek kierując się nazwą i do dziś leżą szczelnie zapakowane :D może skorzystam z pomysłu, żeby je odpalać niemiłym osobom... :D 

 

Ava, czy Twoje konopie rzeczywiście wonieją konopiami czy dodano im przyjemniejszego aromatu? ;) 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.