Jump to content
Sign in to follow this  
NadziejaZoja

Misz masz sytuacyjny

Recommended Posts

NadziejaZoja

Generalnie jestem w sytuacji,gdzie wykonuje pracę, której nie lubię. Sprzątam. Śniło mi się,że siedziałam w restauracji a była tam Magda Gessler,ale ta restauracja była pełna ludzi w pewnym momencie ta restauracja a znajdowała się w starej kamienicy zaczęła się oddzielać od fasady i zrobiła się łodzią z oszklonymi fasadami. Pędziliśmy tą łodzią po ulicach i nagle znalazłam się przy kiosku, gdzie były lakiery do paznokci, kolor niebieski pamiętam bardzo dobrze,Prosiłam panią czy nie może mi pokazać, bo sprzedać nie chciałam wzięłam go do ręki i upuściłam rozbił się pokazałam pani a pani była wściekła uciekłam .Przez przejście dla pieszych były światła wchodziłam do góry na osiedle, a na osiedlu zaczęłam sprzątać liście opadnięte liście kolorowe,ale między niby były śmieci także były to obleśne rzeczy, chciałam je posprzątać chwyciłam najpier te liście,ale zauwazyłam te śmieci i mnie odrzuciło. Poprosiłam kogoś żeby to posprzątać potrzebuję jakiś siatek,ale sprzatałam z obrzydzeniem,ale zrobiłam to... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Priestess
1 minutę temu, nosowska napisał:

Generalnie jestem w sytuacji,gdzie wykonuje pracę, której nie lubię. Sprzątam. Śniło mi się,że siedziałam w restauracji a była tam Magda Gessler,ale ta restauracja była pełna ludzi w pewnym momencie ta restauracja a znajdowała się w starej kamienicy zaczęła się oddzielać od fasady i zrobiła się łodzią z oszklonymi fasadami. Pędziliśmy tą łodzią po ulicach i nagle znalazłam się przy kiosku, gdzie były lakiery do paznokci, kolor niebieski pamiętam bardzo dobrze,Prosiłam panią czy nie może mi pokazać, bo sprzedać nie chciałam wzięłam go do ręki i upuściłam rozbił się pokazałam pani a pani była wściekła uciekłam .Przez przejście dla pieszych były światła wchodziłam do góry na osiedle, a na osiedlu zaczęłam sprzątać liście opadnięte liście kolorowe,ale między niby były śmieci także były to obleśne rzeczy, chciałam je posprzątać chwyciłam najpier te liście,ale zauwazyłam te śmieci i mnie odrzuciło. Poprosiłam kogoś żeby to posprzątać potrzebuję jakiś siatek,ale sprzatałam z obrzydzeniem,ale zrobiłam to... 

Magda Gessler chyba każdemu (a przynajmniej mnie :D) kojarzy się z krytyką, surowym okiem, agresywną postawą i wytykaniem błędów. Jeśli takie cechy charakteru ma Twój szef lub ktoś z Twojego otoczenia zawodowego, to domyślam się, że musi to generować dużo stresu. 

Stara kamienica i odpadająca fasada to moim zdaniem upadające wrażenie. Gdy opada fasada, widzimy miejsce takim, jakie realnie jest, Twoje wyobrażenie o tym miejscu zmieniło się na gorsze, rozczarowało Cię. 

Łódź pędząca po ulicach kojarzy mi się z chaosem, zamieszaniem, brakuje czasu na odpoczynek i zadbanie o siebie, o swoje potrzeby ale i o swoją kobiecą stronę (tak kojarzy mi się ten niebieski lakier do paznokci). Strasznie Cię to złości i masz ochotę od tego uciec. 

Samo sprzątanie liści i śmieci jest też dość oczywistym skojarzeniem - próbujesz swoją sytuację zawodową uporządkować. Praca budzi w Tobie dużo odrazy i niechęci, budzi wstręt. Nie wiadomo, czy jest tam coś wartościowego, bo śmieci same w sobie wartościowe nie są, a suche liście też już do niczego właściwie się nie nadają, więc wydaje się, że nic w tej pracy dobrego nie ma, trudno doszukać się jakiegoś pozytywu. Mało też jest chyba wsparcia i pomocy w obecnym otoczeniu zawodowym. 

Ruch, dynamika, ucieczki, zmieniające się otoczenie wskazywałoby na Twoje poczucie zagubienia w obecnej sytuacji, wahania i wątpliwości. 

 

Co myślisz?

 

  • Super 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
NadziejaZoja
3 minuty temu, Priestess napisał:

Magda Gessler chyba każdemu (a przynajmniej mnie :D) kojarzy się z krytyką, surowym okiem, agresywną postawą i wytykaniem błędów. Jeśli takie cechy charakteru ma Twój szef lub ktoś z Twojego otoczenia zawodowego, to domyślam się, że musi to generować dużo stresu. 

Stara kamienica i odpadająca fasada to moim zdaniem upadające wrażenie. Gdy opada fasada, widzimy miejsce takim, jakie realnie jest, Twoje wyobrażenie o tym miejscu zmieniło się na gorsze, rozczarowało Cię. 

Łódź pędząca po ulicach kojarzy mi się z chaosem, zamieszaniem, brakuje czasu na odpoczynek i zadbanie o siebie, o swoje potrzeby ale i o swoją kobiecą stronę (tak kojarzy mi się ten niebieski lakier do paznokci). Strasznie Cię to złości i masz ochotę od tego uciec. 

Samo sprzątanie liści i śmieci jest też dość oczywistym skojarzeniem - próbujesz swoją sytuację zawodową uporządkować. Praca budzi w Tobie dużo odrazy i niechęci, budzi wstręt. Nie wiadomo, czy jest tam coś wartościowego, bo śmieci same w sobie wartościowe nie są, a suche liście też już do niczego właściwie się nie nadają, więc wydaje się, że nic w tej pracy dobrego nie ma, trudno doszukać się jakiegoś pozytywu. Mało też jest chyba wsparcia i pomocy w obecnym otoczeniu zawodowym. 

Ruch, dynamika, ucieczki, zmieniające się otoczenie wskazywałoby na Twoje poczucie zagubienia w obecnej sytuacji, wahania i wątpliwości. 

 

Co myślisz?

 

Trafiłaś  w 100% masz rację, brakuję mi odpoczynku odprężenia, bycia  kobiecą  z tego się cieszyć.Chciałabym prace, gdzie będzie mnie stac na reprezentatywny wygląd itd. Chciałabym się poczuć kobieco... natomiast nie zmieni to mnie z pozycji twardej kobiety...  Niechętnie tam jeżdżę jestem zmuszona, bo trzeba sobie jakoś radzić, Jestem zagubiona bo nie mogę liczyć na wsparcie rodziny kombinuję jak tu mieć pieniądze,Chcę zdać prawo jazdy,ale się boję o finanse dodatkowo żyć na minimum też stresuję. Kombinowanie co można kupić co nie... 

  • Like 1
  • Thanks! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...